Artykuły,Publicystyka

M. Superata: Gejsze w Japonii – między tradycją a współczesnością

Społeczność japońskich gejsz od zawsze była nietuzinkową mieszanką najbardziej konserwatywnych tradycji pielęgnowanych w Japonii i obowiązującej mody pochodzącej z dworu cesarskiego i wpływów zagranicznych. Choć zaraz po II wojnie światowej, w której Japonia dotkliwie ucierpiała, profesja gejszy stała się synonimem strażniczki japońskiego dziedzictwa kulturowego, obecnie znów widoczna jest jej rola w kształtowaniu masowych trendów. W świadomości Japończyków na nowo zawitała postać gejszy, która potrafi przyciągnąć tłumy zaciekawionych młodych ludzi.

Japońskie określenie „gejsza” oznacza dosłownie „osobę związaną ze sztuką”, a więc w wolnym tłumaczeniu jest synonimem artysty. Początkowo rolę gejsz pełnili mężczyźni umilając czas muzyką i tańcem w dzielnicach „czerwonych latarni”. To właśnie tam, w zagłębiach prostytucji i rozpusty epoki Edo, kwitła innowacyjna wówczas sztuka tańca, teatru i muzyki. Kurtyzany traktowane były jako swoiste ideały piękna, które większość osób znała jednak tylko z dzieł ukiyo-e. Tuż obok nich narodziła się profesja gejszy, na zawsze już historycznie związana z szemranym światem „wodnego handlu”, jak zwykło nazywać się dzielnice cielesnych uciech.

Jedną z pierwszych rzeczy, których uczy się młoda kandydatka na gejszę jest prawidłowe trzymanie długiego trenu kimona, który musi być umiejętnie złożony podczas każdego spaceru ulicami Kioto. Starsze „siostry” cierpliwie pokazują jak złapać lewą ręką prawie dwumetrowy tren i zasłonić nim lewą stronę ciała. Ten staranny zabieg, noszący nazwę hidarizuma, podkreśla w istotny sposób jak bardzo gejsze odcinają się od podejrzeń o prostytucję i rozwiązły styl życia – kimono złożone w ten właśnie sposób tworzy jednolitą całość, której nie można w żaden sposób otworzyć. W obrębie społeczności gejsz w Kioto jest to wyraźny sygnał, że sprzedają one swój dorobek artystyczny, lecz nie siebie same –  w odróżnieniu do kurtyzan.

fot. Takashi Itozawa

fot. Takashi Itozawa

Istotnym elementem w życiu tych kobiet jest identyfikacja ze swoją małą ojczyzną, jaką są poszczególne dystrykty, w których wychowują się i mieszkają. Dzielnice gejsz w większości wyewoluowały z dzielnic czerwonych latarni zbudowanych przy ważnych ośrodkach religijnych. Bliskość obiektów kultu i przyziemnej rozrywki może razić, jednakże strudzeni pielgrzymi uważali wizytę w herbaciarni za istotny element wyprawy do świątyni. W obrębie Kioto istnieje obecnie aż pięć dzielnic gejsz zwanych lokalnie hanamachi („miasta kwiatów”) – Gion Kobu (uważana za najbardziej reprezentatywną), Pontocho (najdroższa i jednocześnie najmniejsza dzielnica), Gion Higashi (powstała w wyniku podziału Gion na dwie części), Miyagawacho (najbardziej otwarta na zagranicznych turystów) oraz Kamishichiken (położona w odległej części miasta, w pobliżu świątyni Kitano). Każda z dzielnic posiada własne tradycje i szkoli swoje podopieczne w wybranej szkole tańca. Dzięki temu, społeczność gejsz z Kioto, choć w wielu aspektach spójna i hermetyczna, jest również bardzo zróżnicowana pod względem wizualnym oraz artystycznym.

Warto podkreślić również ściśle hierarchiczne związki, które wytworzyły się na przestrzeni lat w obrębie tej społeczności. Gejsze nie dopuszczają wewnątrz swojego środowiska praktycznie żadnych mężczyzn, za wyjątkiem swoich zaufanych garderobianych. Tradycyjny zakaz wstępu do domów gejsz (okiya) mają więc wszyscy klienci herbaciarni, przyjaciele, a nawet męscy potomkowie samych gejsz. Co za tym idzie, gejsze nie mają prawa do zawierania związków małżeńskich, przynajmniej w trakcie rozwijania swojej kariery w hanamachi. Nieformalne związki są traktowane bardziej przychylnie, lecz aby zostać żoną, gejsza zobowiązana jest do wystąpienia z zawodu i odejścia z tej matriarchalnej społeczności. Wynika to również z przywiązania do tradycji, wedle której gejsze są zaślubione ze swoją sztuką, a więc nie mogą być formalnie oddane żadnemu mężczyźnie. Nie istnieje żadna pośrednia droga, ponieważ każda z nich wymaga pełnego skupienia i poświęcenia ze strony kobiety.

fot. Takashi Itozawa

fot. Takashi Itozawa

Hierarchizacja struktury społecznej hanamachi nie jest skomplikowana – wszystkie mieszkanki danego dystryktu zwracają się do siebie per „starsza siostro” lub „matko”, czasem na przekór faktycznemu wiekowi. W tym świecie najbardziej liczy się doświadczenie i poziom obycia z tradycyjnymi sztukami. Silne więzy są dodatkowo podkreślane specjalnymi ceremoniami, podczas których młodziutka uczennica trafia pod dożywotnią opiekę starszej stażem gejszy. Związki te trwają nawet po formalnej rezygnacji gejszy z pełnienia zawodu, która już zawsze może liczyć na wsparcie każdej ze swoich sióstr. Nie jest prawdą, że w obrębie tej sfeminizowanej społeczności istnieje chora rywalizacja i podłe intrygi, choć jeszcze w latach 90. było to powszechne zjawisko. Obecnie gejsze walcząc o przetrwanie swojej profesji wspierają się nawzajem w nieomal wszystkich sprawach. Dotyczy to także pomocy innym gejszom spoza wyznaczonego dystryktu, a także gejszom z miast sąsiadujących z Kioto.

Pomimo istotnego spadku populacji gejsz w całej Japonii, fora internetowe zapełniają się pytaniami nastolatek o to, jak rozpocząć naukę w wybranym przez siebie hanamachi. Z roku na rok staje się to jednak coraz prostsze. Dzielnice gejsz otwierają się na świat dzięki stronom internetowym, a sama rekrutacja przebiega dziś sprawniej niż na początku 2003 roku. Najtrudniejszym etapem jest jednak uzyskanie przez dziewczynki zgody rodziców na naukę pod okiem gejsz, ponieważ wciąż wiele osób w Japonii kojarzy ten zawód z rozwiązłością i „wodnym handlem”. Oprócz zgody opiekunów prawnych, podstawowym wymogiem stawianym przez dom gejsz jest także poświadczenie ukończenia gimnazjum. Nauka w hanamachi zastępuje bowiem dalszą, standardową edukację.

fot. Takashi Itozawa

fot. Takashi Itozawa

Ścieżka kariery gejszy w Kioto opiera się na dawnym systemie hierarchizacji społecznej. Po otrzymaniu zgody rodziców i akceptacji ze strony wybranego domu gejsz, szesnastolatka (choć czasem nastolatki mieszkające już w Kyoto mogą rozpocząć kształcenie w wieku piętnastu lat, a więc jeszcze przed opuszczeniem murów zwykłej szkoły) przeprowadza się na stałe do okiya, gdzie rozpoczyna pierwszy etap nauki. Gejsze często wspominają ten okres jako najtrudniejszy w karierze, ponieważ polega on na bezwzględnym podporządkowaniu się starszym mieszkankom domu, co jest szczególnie trudne w tak młodym wieku. Ten rozdział w życiu gejszy trwa około roku, a jego nazwa (shikomi) znaczy dosłownie przygotowanie. W praktyce jest to faktycznie usługiwanie – do obowiązków shikomi należy sprzątanie całego domu, podwórka, robienie zakupów i noszenie bagaży. Do tego dochodzi nauka dialektu używanego na co dzień w Kioto, początkowe lekcje tańca i etykiety. Nie jest więc niespodzianką, że wiele dziewczyn rezygnuje z kariery gejszy właśnie w tym momencie.

Na najwytrwalsze z nich czeka jednak nagroda. Po ukończeniu początkowej nauki przeistoczą się w minarai, a następnie w maiko. Są to najbardziej atrakcyjne lata kariery, zarówno pod względem wizualnym, jak i osobistego rozwoju. Stając się minarai można już uczestniczyć w wieczornych przyjęciach, a nauka przybiera formę obserwacji starszych sióstr. Jest to także czas, gdy początkująca gejsza otrzymuje artystyczny pseudonim, pozwolenie na malowanie twarzy białą farbą, noszenie ciężkich i długich kimon, a także upinanie własnych włosów w nawoskowane fryzury z epoki Edo. Ten niewątpliwie ekscytujący moment pieczętuje oficjalne rozpoczęcie kariery jako maiko, po około miesiącu od debiutu jako minarai. Wreszcie, po trzech lub nawet pięciu latach pracy jako maiko, odbywa się ceremonia nadania tytułu prawdziwej gejszy. W dialekcie Kioto gejsze preferują jednak słowo geiko, czyli „dziecko sztuki”. Takim wyjątkowym dzieckiem można stać się po ukończeniu 21 lat.

fot. Takashi Itozawa

fot. Takashi Itozawa

Szerokie pojęcie „sztuki” pozostającej w zainteresowaniu gejsz ogranicza się nie tylko do muzyki, tańca i śpiewu. Adeptki z Kioto studiują również tradycyjną ceremonię herbacianą, ikebanę, sztukę konwersacji, a także japońskie gry towarzyskie. Swoje umiejętności prezentują przed publicznością podczas corocznych występów na scenach teatralnych, a także w trakcie prywatnych przyjęć i wydarzeń kulturalnych.  Od wieków zajmują się dostarczaniem rozrywki, jednakże ich populacja z każdym rokiem kurczy się. Stały napływ nowych kandydatek na gejsze posiadają jedynie dwa, spośród pięciu dystryktów w Kioto. Starsze gejsze nie dopuszczają jednak do siebie myśli, że ich profesja może kiedyś całkowicie zniknąć. Japońskie tradycje będą przecież istniały tak długo, jak długo przetrwa japoński naród.

Maria Superata – autorka bloga „Geisha-kai” (http://geisha-kai.tumblr.com)

Udostępnij:
  • 72
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    72
    Udostępnienia
M. Superata: Gejsze w Japonii – między tradycją a współczesnością Reviewed by on 5 sierpnia 2015 .

Społeczność japońskich gejsz od zawsze była nietuzinkową mieszanką najbardziej konserwatywnych tradycji pielęgnowanych w Japonii i obowiązującej mody pochodzącej z dworu cesarskiego i wpływów zagranicznych. Choć zaraz po II wojnie światowej, w której Japonia dotkliwie ucierpiała, profesja gejszy stała się synonimem strażniczki japońskiego dziedzictwa kulturowego, obecnie znów widoczna jest jej rola w kształtowaniu masowych trendów. W

Udostępnij:
  • 72
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    72
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź