Artykuły,Publicystyka,Top news

M. Osińska: Sen o Bollywood

Statystowanie w filmach Bollywood to niejedyna szybka forma zarobku, jaką Indie oferują młody dziewczynom o jasnej karnacji. Kolejną z nich są przyjęcia, głównie wesela.

Hinduska ceremonia zaślubin trwa kilka dni. Ostatni dzień ceremonii można poniekąd porównać do naszego wesela, które w tym przypadku odbywa się na otwartej przestrzeni, gdzie w godzinach wieczornych zbierają się weselni goście. Ich liczba nigdy nie jest ściśle określona. Zapraszana jest nie tylko rodziny i znajomi, ale także przypadkowi mieszkańcy miasta, a więc może to być od kilkuset do nawet kilku tysięcy osób.

Praca na weselach należy do bardziej elitarnych niż ta w Bollywood, która otwarta jest dla większości zagranicznych turystów. Na weselach i innych przyjęcia wymogi co do wygląda są ścisłe określone – zapotrzebowanie jest głównie na młode dziewczyny (do 30 lat) o jasnej karnacji.

Rola białej kobiety pracującej na przyjęciu weselnym w Indiach to głównie witanie gości, udawanie gościa (w celu podwyższenia rangi przyjęcia), wydawanie talerzy, „table hostess” czyli stanie w koło stolika, na którym umieszczone są drinki i napoje bezalkoholowe, granie na instrumencie, tańczenie belly dance, chodzenie na szczudłach itp. Dla osoby z zewnątrz hinduskie wesele może przypominać ogromną maskaradę, gdzie każdy ma przypisaną rolę, a nad wszystkim pilnie czuwają agenci i koordynatorzy imprezy.

Miejsca wesel na których pracują dziewczyny z Zachodu są różne – Bombaj, Surat, Nashik, Nagpur, Raipur, Indor. Pracując poza Bombajem kobiety mają zapewniony nocleg w hotelu oraz wyżywienie, a w zależności od odległości, na przyjęcia podróżują samochodem albo samolotem. Sumując wszystko, koszt obecności jednej dziewczyny na uroczystości jest wysoki. Ale na tym Hindusi z wyższych kast nie oszczędzają. Przyjęcie musi być huczne, a im więcej atrakcji dla gości, także tych zagranicznych, tym lepiej.

Cały proces rekrutacji do pracy odbywa się telefonicznie – agenci wysyłają wiadomość do dziewczyny na komunikatorze WhatsApp. Zazwyczaj w formie wykrzykników zdań bez dodatkowych wyjaśnień i opisów, np.: „Bombaj. Wesele. Jutro. Witanie gości. 4 h 6000Rs. Zainteresowana?”. Podobna wiadomość trafia także do innych kobiet, a to, która zostanie wybrana, zależy od agenta. Taki system sprzyja nawiązywaniu układów między dziewczynami – bardziej doświadczone pilnują, aby nowe koleżanki nie psuły „rynku” i nie zaniżały cen.  Nawiązują się komitywy. Dziewczyny dbają o to, by nikt nie podkradł im pracy i niechętnie dzielą się nowymi kontaktami. W tym wypadku każdy kontakt jest na wagę złota, szczególnie w okresie od maja do września, kiedy z powodu monsunu nie ma wesel, a pozostałe przyjęcia odbywają się sporadycznie. W tym okresie każda nowa dziewczyna w Bombaju jest potencjalnym zagrożeniem.

Praca na weselach i w Bollywood wydaje się doskonałym miejscem na realizację jednej z głównych potrzeb w piramidzie Maslowa – uznania. Hindusi są zachwyceni, gdy mogą oglądać zagraniczne dziewczyny, których kraj pochodzenia oraz życie (choć dla nas oczywiste) wydają się niezwykle fascynujące. Kobiety, które do tej pory nie miały nic wspólnego z aktorstwem czy z tańcem, nagle stają się aktorkami Bollywood i gwiazdami przyjęć. Wszystko to z wielką aprobatą i uznaniem ze strony Hindusów. Rzeczy, na które w zachodnim społeczeństwie ludzie pracują latami, tutaj są na wyciągnięcie ręki dla białej kobiety. Rynek jest ogromny, a po wylądowaniu w Indiach droga do sukcesu wydaje się już prosta.

 

Monika Osińska

Udostępnij:
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    37
    Udostępnienia
M. Osińska: Sen o Bollywood Reviewed by on 13 sierpnia 2018 .

Statystowanie w filmach Bollywood to niejedyna szybka forma zarobku, jaką Indie oferują młody dziewczynom o jasnej karnacji. Kolejną z nich są przyjęcia, głównie wesela. Hinduska ceremonia zaślubin trwa kilka dni. Ostatni dzień ceremonii można poniekąd porównać do naszego wesela, które w tym przypadku odbywa się na otwartej przestrzeni, gdzie w godzinach wieczornych zbierają się weselni

Udostępnij:
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    37
    Udostępnienia

O AUTORZE /

komentarze 4

  • Autorka zapomniała dodać, że zanim sen o bollywood się ziści, to trzeba jeszcze przejść przez etap zaczepiania i obmacywania przez panów na indyjskich ulicach, którym oczywiście to właśnie twój kraj pochodzenia i życie wydają się fascynujące. Bo przecież w jednym i drugim wypadku wcale nie chodzi o urodę i bycie ‚białym towarem’, prawda? Nie ugrzeczniajmy na siłę rzeczywistości. Dziewczyny bierze się do takich fuch, bo są młode, ładne i białe. Gloryfikowanie pracy małpki w cyrku (bo taka to praca) przy pominięciu uprzedmiotowienia tych kobiet (w końcu są dekoracją), jest nieco zastanawiające, zważywszy na fakt, że autorka jest kobietą.

    • To prawda pracę dziewcząt na weselach można niekiedy porównać do „małp w cyrku”, ponieważ ich rola nierzadko sprowadza się to uatrakcyjnienia imprezy, tylko przez swoją obecność. Ale są też kobiety, które na przyjęciach śpiewają czy też grają na instrumentach (skrzypcach, fortepianie) i myślę, ze ich roli nie powinno się umniejszać. Ocenę takiej formy zarobkowania zostawiam każdemu z osobna. Co do obmacywania, które miało by prowadzić do możliwości pracy na weselach, to osobiście nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem, a mieszkałam w Indiach prawie rok, pracując nad tym projektem. Nie mniej zupełnie inaczej wygląda stosunek do Hindusek, niedozwolone zachowania w stosunku do nich m.in. wspomniane obmacywania, są niestety powszechne, szczególnie w najniższych kastach. W tym przypadku kobiety z zagranicy cieszą się tam dużo większym szacunkiem.

  • Kiedyś ppRajscy prowadzili bardzo interesujący blog o Bollywood.
    Co do wesel i Bollywood to bywa i tak, że wesele uświetniają gwiazdy Bollywood, ponoć stawka za taki występ wynosiła 500.000 PLN. to co autorka napisała o szansach polskich dziewcząt to prawda. biała recepcjonistka, podnosi prestiż hotelu czy innej instytucji. Gorzej, jak fanka Bollywood uzna się za gwiazdę. Była taka, co „mianowała się ” nieformalnym liderem grupy, a ja ledwo ją zauważyłem.

    • Ma Pan rację, zdarza się, że wesela uświetniają swoimi występami gwiazdy Bollywood. Wszystko oczywiście zależy od zasobności portfela danej rodziny, ale akurat na takich uroczystościach nie oszczędzają. Każdy szuka różnych
      sposobności, aby się „pokazać” i wyróżnić.

Pozostaw odpowiedź