M. M. Jastrzębski: Syria o brzasku Dnia Ostatecznego?

 ›  ›  › M. M. Jastrzębski: Syria o brzasku Dnia Ostatecznego?

Artykuły,Publicystyka

M. M. Jastrzębski: Syria o brzasku Dnia Ostatecznego?

O 6:32 arabska telewizja Al-Arabiya podała informację, że premier Wielkiej Brytanii Theresa May wyraziła gotowość wsparcia Stanów Zjednoczonych w razie dokonania ataku na tereny znajdujące się pod kontrolą sił lojalnych prezydentowi Baszarowi Al-Asadowi, będącego akcją odwetową za rzekome użycie przez koalicję Asad-Putin gazu trującego w mieście Duma znajdującym się 10 kilometrów na północny-wschód od Damaszku. Tymczasem inne źródła nie potwierdziły jeszcze informacji o ostatecznej decyzji May, konsekwencją której może być udzielenie wsparcia ogniowego amerykańskim wojskom podczas potencjalnych operacji w Syrii. A brytyjskie łodzie podwodne już są w drodze. Rozkaz? Zbliżyć się do wybrzeża syryjskiego na odległość umożliwiającą pokrycie ogniem rakietowym terytorium podległego siłom rządowym.

Tymczasem ambasador Federacji Rosyjskiej w Libanie wygraża palcem: “Każda amerykańska rakieta wystrzelona w kierunku Syrii zostanie strącona, a wyrzutnia namierzona i zniszczona.”. Natomiast mewy z portu w syryjskim mieście Tortozie donoszą, że wszystkie okręty wojenne marynarki rosyjskiej, z wyjątkiem jednej łodzi podwodnej, już podniosły kotwicę.1 Wspomniane statki to:

  • Fregata klasy “Admirał Grigorovich” uzbrojona w przeiwokrętowe pociski manewrujące typu 3M-54 Kalibr używane również do zwalczania celów naziemnych i łodzi podwodnych. Jeżeli fregata została uzbrojona w pociski 3M-54, 3M-54E, 3M-54TE lub 3M-54AE jej potencjał bojowy rośnie, gdyż tego typu pociski dysponują akceleratorem do prędkości naddźwiękowej, który zostaje włączony w ostatniej fazie lotu pozostawiając celowi niewiele czasu na reakcję obronną.
  • Zaprojektowany i zwodowany w latach 1975-1991 w Stoczni Gdańskiej duży okręt desantowy klasy Ropucha (oficjalna nazwa: Большие десантные корабли проекта 775) mogący pomieścić 10 czołgów i 340 żołnierzy.
  • Transportowiec “Inżynier Turbin”;
  • Okręt zidentyfikowany przez Image International, portal udostępniający Al-Arabiyii zdjęcia satelitarne, jako “Amur”. Może to być jedynie nazwa nawodnego okrętu wojennego lub obiekt błędnie zidentyfikowany jako IV generacja łodzi podwodnej z rodziny Kilo o nazwie typologicznej Amur.
  • “Pizhma” – transportowiec towarowy.
  • 2x Project 21980 “Grachonok” – kuter antysabotażowy przeznaczony do zadań antyterrorystycznych i pomocniczych w ramach działań rosyjskiej marynarki wojennej, uzbrojony w morski karabin maszynowy 14.5mm, granatnik DP-64  i zdalnie kierowany granatnik DP-65.
  • Holownik klasy “Okhtynski”.
  • 3x Łódź podwodna klasy Kilo, z czego jedna pozostała w porcie. (stan na godzinę 19:01, 12.04.2018)

Statki te mają wziąć udział w zaplanowanych na 17, 19, 25 i 26 kwietnia bieżącego roku ćwiczeniach wzdłuż wybrzeża syryjskiego. Manewry mają trwać od 10:00 do 16:00 czasu moskiewskiego… Czy do nich dojdzie w obecnej sytuacji?

Zapowiedź sztormu u wybrzeża syryjskiego niknie w obliczu szalejącej na lądzie żelaznej burzy. Obrót spraw przyprawia o zawrót głowy. Turcja, począwszy od 20 stycznia 2018 roku, przeprowadziła operację “Gałązka Oliwna”, mającą na celu oczyszczenie miasta Afrin z kurdyjskich YPG (Powszechnych Jednostek Ochrony) i YPJ (Kobiecych Jednostek Ochrony). Operacja powiodła się. 18 marca kontrolę nad miastem przejęła wspierana przez Turcję Wolna Armia Syryjska.2 A wraz z sukcesami terytorialne apetyty Ankary rosną. Erdogan od jakiegoś czasu łakomie spogląda na miasto Manbij, które w pierwszej fazie wojny domowej w Syrii słynęło z nielegalnego handlu artefaktami. Dziś Manbij znajduje się na terytorium pozornie niezależnej Demokratycznej Federacji Północnej Syrii, znanej również pod nazwą Rożawa. Na terytorium tym oficjalnie obowiązuje system świeckiego, demokratycznego pluralizmu etnicznego, choć de facto rządy sprawują Kudowie, a kontrolę Amerykanie, którzy explicite oznajmili, że nie wycofają się z miasta. Taka decyzja uniemożliwi Turcji dalszą ekspansję na wschód, a także pozwoli na umocnienie relacji kurdyjsko-amerykańskich. Budowa drugiej amerykańskiej strażnicy na Bliskim Wschodzie trwa.

A może okazać się niezbędna, zwłaszcza gdy Syria rozpadnie się jak puzzle rozrzucone niesfornymi dłońmi wzajemnych kontestatorów stosunku sił. Każdy z elementów będzie funkcjonować jako fasadowa autonomia, a później być może jako osobne państwo. To wszystko pogłębi dylemat i niekończący się, kolczasty łańcuch cierpień wykrwawiający ludy Bliskiego Wschodu. Pogłębiony zostanie podział etniczny. Ze zdziesięciokrotnioną siłą powróci tragedia układu Sykes-Picot z 1916. Plamy etniczne na mapie Bliskiego Wschodu będą wylewać się poza narysowane “od palca” granice fikcyjnych państewek. Poleje się krew, którą łowcy partykularnych interesów będą chcieli użyźnić ziemie etnicznie należne swym podwładnym. Irredentyzm będzie kwitł, tak jak i rynek zbrojeniowy. Zyskają na tym amerykańskie, czeskie, niemieckie, rosyjskie i szwajcarskie firmy produkujące broń wszelkiej wielkości i zastosowania. Jeżeli w tym scenariuszu nie będzie figurować Asad lub inny władca szyicki, to pozycja Iranu osłabienie znacząco, a wraz z nią stabilność Libanu, którego strukturę spaja szyicki Hezbollah. Wykorzysta to Izrael. Czy dojdzie do ekspansji? Trudno powiedzieć. Należy nie spuszczać wzroku z Arabii Saudyjskiej, która się zbroi. Nawet dziś rano telewizja Al-Arabiya podała informację o wizycie księcia Muhammada Ibn Salmana w Madrycie, która zaowocowała podpisaniem serii umów i kontraktów, uwzględniających również zakupienie przez Arabię Saudyjską 5 korwet o łącznej wartości 2,5 miliarda USD.3 Czy Saudi Vision 2030 to tylko wzruszający obraz prosperity, czy raczej wysoko ulokowany apartament… z widokiem na wojnę?

Wszystko zależy od głównych aktorów tego dramatu – Stanów, Rosji, Turcji, Iranu, a także enigmatycznego gracza- Chin. Paradoks jest taki, że prawdopodobnie nic już nie zależy ni od prezydenta Asada, ni od Syryjczyków, bez względu na to, po której stronie konfliktu stanęli.

 

 

Maciej Maria Jastrzębski

Udostępnij:
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij
M. M. Jastrzębski: Syria o brzasku Dnia Ostatecznego? Reviewed by on 13 kwietnia 2018 .

O 6:32 arabska telewizja Al-Arabiya podała informację, że premier Wielkiej Brytanii Theresa May wyraziła gotowość wsparcia Stanów Zjednoczonych w razie dokonania ataku na tereny znajdujące się pod kontrolą sił lojalnych prezydentowi Baszarowi Al-Asadowi, będącego akcją odwetową za rzekome użycie przez koalicję Asad-Putin gazu trującego w mieście Duma znajdującym się 10 kilometrów na północny-wschód od Damaszku.

Udostępnij:
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź