Artykuły,Indie news

M. Jarocki: Zamieszanie z indyjskimi śmigłowcami uderzeniowymi

AH-64D_DVD-1098-2_375x300Temat zakupu przez Indie 22 śmigłowców uderzeniowych Ah-64D Apache produkcji amerykańskiego Boeinga wzbudza w kraju wiele emocji. Jak się jednak okazuje, ich głównym implikatorem wcale nie jest kwestia zasadności planowanej transakcji czy też jej kosztów. Wszystko bowiem rozbija się nie tyle o to, czy nabywać nowe wiropłaty, a o to, kto ma w przyszłości nimi rozporządzać.

Oś sporu biegnie w tej sprawie pomiędzy wojskami lądowymi i lotniczymi Indii. Obydwa komponenty armijne chciałyby mieć pod swą kontrolą te nowoczesne i śmiercionośne systemy bojowe. Obydwa również bronią swych stanowisk, wykorzystując do tego celu szereg sensownych i czasem trudnych do podważenia argumentów. Niemniej jednak zwycięzcą tej „batalii” może być tylko jedna strona. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że jest ona już znana.

Według najnowszego stanowiska indyjskiego resortu obrony, po ich wprowadzeniu do służby, Apache mają zostać przyporządkowane dowództwu wojsk lotniczych Indii. Warto w tym miejscu dodać, że do tej pory to właśnie „lotnicy” skupiali w swych rękach trzon lotnictwa śmigłowcowego krajowych sił zbrojnych, czy to w przypadku wiropłatów transportowych, czy też uderzeniowych.

Sama decyzja New Delhi w powyższej sprawie nie jest więc zaskakująca. Oczywiście dla jednej ze stron jest ona wysoce niezadowalająca. Niemniej jednak dla wszystkich od początku było jasne, że w wyścigu o „kontrolę” nad AH-64D ktoś na końcu okaże się przegrany. Wielce zaskakująca jest jednak kwestia zamieszania, jakie wybuchło wokół omawianego tematu i jego ostatecznego ucięcia przez New Delhi. Dla wielu obserwatorów bowiem, w tym również dla Autora, jeszcze do niedawna wydawało się jasne, że – odmiennie niż to miało miejsce dotychczas – amerykańskie wiropłaty zostaną przypisane lotnictwu wojsk lądowych.

Wskazywało na to stanowisko samego ministra obrony Indii, AK Anthony’ego. Jeszcze przed kilkoma tygodniami zawarł on w pisemnej odpowiedzi na interpelację jednego z parlamentarzystów, stwierdzenie że wszystkie przyszłe zakupy śmigłowcowych systemów bojowych realizowane będą z myślą o ich przekazaniu wojskom lądowym (tłum. własne). Z tego względu na wielu wydawało się jasne, że powyższe stanowisko szefa resortu kończy ostatecznie cały spór i to na korzyść wojsk lądowych.

Jak się jednak okazało, rzeczywistość jest zgoła odmienna i o wiele mniej korzystna dla „lądowych”. W ostatnich tygodniach bowiem resort obrony, bazując na własnej wykładni swego szefa, ogłosił że Apache zostaną ostatecznie przypisane wojskom lotniczym. Zamiar ten tłumaczony jest faktem, iż cytowane słowa Anthony’ego same w sobie nie dotyczyły przetargu/negocjacji w sprawie zakupu AH-64D, gdyż ten/te były już realizowane w momencie publikacji ministerialnego stanowiska. Z tego względu planowany zakup amerykańskich śmigłowców nie podpada po definicję określenia przyszłych zakupów.

Takie stanowisko resortu obrony spotkało się ze zrozumiałą krytyką ze strony dowództwa wojsk lądowych oraz jeszcze bardziej zrozumiałą aprobatą wojsk lotniczych. Pomimo faktu kontrowersji, jakie ono wzbudza oraz zamieszcza wprowadzonego przez niejasne (a może po prostu błędnie interpretowane) pisemne stanowisko ministra, wydaje się, że kończą one ostatecznie cały spór. Bez względu na zapotrzebowanie operacyjne poszczególnych komponentów armijnych czy też zwyczajną rywalizację o prestiż wprowadzania do służby przez siebie tak nowoczesnych systemów bojowych, zamknięcie tematu przyszłego przyporządkowania AH-64D jest rzeczą dobrą. Ucina ono bowiem wszelkie spekulacje na ten temat i stanowi kres niezdrowej i szkodliwe rywalizacji pomiędzy wojskami lądowymi i lotniczymi. Przynajmniej na tym polu.

Komentarz:

– zamieszanie związane z ostatecznym przyporządkowaniem planowanych do zakupu śmigłowców uderzeniowych zdaje się być powodem błędnej wykładni słów ministra obrony. O ile w takiej sytuacji błąd ten nie ciągnie ze sobą niekorzystnych konsekwencji dla kondycji całych indyjskich sił zbrojnych, o tyle może być interpretowany jako zwiastun o wiele bardziej niebezpiecznego stanowiska,

– niezdrowa i niepotrzebna (chociaż zrozumiała) rywalizacji pomiędzy dwoma z trzech głównych komponentów armijnych Indii doprowadziła do dużego zamieszcza wewnątrz całości indyjskich sił zbrojnych oraz błędów w interpretacji stanowiska bezpośredniego przełożonego wojskowych. To z kolei stwarza ryzyko problemów komunikacyjnych pomiędzy poszczególnymi podmiotami dowódczymi sił zbrojnych, zarówno szczebli sobie równych (dowództw poszczególnych rodzajów sił zbrojnych), jak i w ujęciu hierarchicznym (wojskowi – przełożony/minister). Jest to o tyle problematyczne, iż potwierdza wcześniejsze obawy części obserwatorów, wskazujące na to, że rywalizacja o prestiż w postaci dysponowania nowoczesnymi systemami bojowymi może położyć się cieniem na sprawne funkcjonowanie indyjskich sił zbrojnych oraz wykorzystanie znajdujących się w ich dyspozycji środków,

– ostatecznie, jak wykorzystywać operacyjnie śmigłowce szturmowe, skoro nie jest do końca jasne, kto ma nimi dowodzić? A co by się stało, gdyby dowództwo wojsk lądowych, pewne własne wykładni ministerialnego stanowiska, zdecydowało się na natychmiastowe przeznaczenie środków finansowych i materiałowych na przygotowanie zaplecza infrastrukturalnego pod bazowanie, utrzymanie i wykorzystanie operacyjne amerykańskich wiropłatów?

– sama decyzja w sprawie przyporządkowania AH-64D dowództwu wojsk lotniczych wydaje się być krokiem naturalnym. Ostatecznie to bowiem „lotnicy” dysponują zarówno wieloletnim doświadczeniem w eksploatacji tego typu systemów bojowych, jak i wystarczającym zapleczem infrastrukturalnym i bazą materiałową do ich remontu i utrzymania w stopniu wymaganej zdatności operacyjnej,

– z tego względu przypisanie Apache wojskom lądowym stanowiłoby niepotrzebne duplikowanie wieloletnich rozwiązań systemowych, które prowadziłoby tylko do niepotrzebnego marnotrawstwa środków finansowych resortu obrony oraz powielania struktur operacyjnym w kontekście jednostek zaplecza technicznego i obsługi naziemnej,

– co prawda deklarowany przez Anthony’ego przekazywanie pod dowództwo wojskom lądowym kupowanych w przyszłości śmigłowców i tak w ostateczności doprowadzi do konieczności utworzenia przez ten komponent armijny własnego zaplecza infrastrukturalno-ludzkiego, celem którego będzie utrzymanie w sprawności operacyjnej nowych wiropłatów. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że plany zakupu nowych systemów bojowych (tego typu), jak i same procedury przetargowe, negocjacje kontraktów z wybranym kontrahentem oraz realizacja ostatecznego zamówienia to perspektywa na tyle wieloletnia, że daje wystarczająco dużo czasu, aby „lądowi” byli w stanie zrealizować wspominane zadania w sposób sprawny i niepowielający istniejących już rozwiązań strukturalnych,

– należy zwrócić uwagę na fakt, że samo przyporządkowanie AH-64D wojskom lotniczym będzie miało – przynajmniej w teorii – duży wpływ na potencjał operacyjnych wojsk lądowych. Teoretycznie nie powinno tak być, bowiem zgodnie z indyjską strategią wykorzystania śmigłowców systemów bojowych, operujące nimi w. lotnicze wykonują zadania bojowe zgodnie z zapotrzebowaniem operacyjnym w. lądowych. Dzieje się tak głównie ze względu na fakt charakteru zadań operacyjnych przypisywanych śmigłowcom szturmowych, które w pierwszej kolejności mają wspierać jednostki lądowe, zapewniając im osłonę przed wrogimi systemami bojowymi, te ostatnie (np. w postaci czołgów, wozów pancernych, systemów artyleryjskich) eliminując,

– nie sposób jednak wyzbyć się wrażenia, zwłaszcza mając doświadczenie w obserwacji „problematycznej” implementacji regulaminów i strategii wojskowych w siłach zbrojnych Indii, że w przypadku rzeczywistego konfliktu zbrojnego, ryzyko zaistnienia problemów w koordynacji wykorzystania jednostek lądowych i mających je wspierać wiropłatów istnieje i nie jest w cale takie małe. Może do tego dojść chociażby z tak błahego powodu jak błędy w komunikacji (np. interpretacji stanowiska drugiej strony), czy czasowej koordynacji planowanych działań operacyjnych, co jest typowe w tego typu sytuacjach,

– z drugiej strony, chociaż to jest już scenariusz przybierający cechy konfabulacji, nie może wykluczyć sytuacji, w której dowództwo wojsk lotniczych nie zdecyduje się na wsparcie śmigłowcami jednostek lądowych, chociażby ze względu na różnicę (a nawet sprzeczność) interesów operacyjnych w przypadku danego konfliktu zbrojnego (AH-64D mogą bowiem np. w ocenie w. lotniczych okazać się bardziej potrzebne w kontekście ochrony infrastruktury bazowej tego komponentu niż dla wsparcia oddziałów lądowych bezpośrednio na linii frontu),

– nie można też zapominać o tym, że ostateczne przyporządkowanie AH-64D wojskom lotniczym w dużym stopniu utrudni realizację planów dyslokacji części oddziałów w. lądowych w pobliże granicy z ChRL. Już jakiś czas temu New Delhi ogłosiło bowiem zamiar przebazowania na północ kraju dodatkowych brygad pancernych, a także utworzenie grupy bojowej, stacjonującej w pobliżu miasta Panagarh w stanie Bengal Zachodni. W jej skład miałyby właśnie wchodzić amerykańskie wiropłaty, stanowiące osłonę o wsparcie dla stacjonujących w regionie wojsk, zarówno w czasie pokoju, jak i na wypadek wojny,

– nowe uwarunkowania, poparte ministerialną wykładnią słów Anthony’ego, mocno te plany komplikują. Oczywiście nie stanowi to czynnika uniemożliwiającego realizację strategii wzmocnienia północnych i północno-wschodnich rubieży kraju. Osłabią one jednak planowane do przebazowanie siły, zmniejszając – przynajmniej w teorii – ich rzeczywisty potencjał operacyjny.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Jarocki: Zamieszanie z indyjskimi śmigłowcami uderzeniowymi Reviewed by on 10 kwietnia 2013 .

Temat zakupu przez Indie 22 śmigłowców uderzeniowych Ah-64D Apache produkcji amerykańskiego Boeinga wzbudza w kraju wiele emocji. Jak się jednak okazuje, ich głównym implikatorem wcale nie jest kwestia zasadności planowanej transakcji czy też jej kosztów. Wszystko bowiem rozbija się nie tyle o to, czy nabywać nowe wiropłaty, a o to, kto ma w przyszłości nimi

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Expert of Poland-Asia Studies Center (www.polska-azja.pl), Amicus Europae Fundation (www.fae.pl) and the Jagiellonian Institute (www.jagiellonski.pl). Member of European Institute for Asian Studies (EIAS). Field of research: Indian-Chinese strategic rivalry in the context of Asian security system; modernization of Indian armed forces; the role of Indian Ocean in the Indian security strategy; changing geopolitical role of Arctic in terms of politics and regional security system. Contributor to the report of NATO Parliamentary Assembly on Arctic strategy, “Security in the High North: NATO’s role”.

Pozostaw odpowiedź