Artykuły,Indie news

M. Jarocki: Indie wydłużają resurs MiG-21

20091119163814Mig 21Przed kilkoma tygodniami głównodowodzący wojsk lotniczych Indii marszałek lotnictwa Norman A.K. Browne oznajmił, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom myśliwce MiG-21 nie zostaną wycofane ze służby w 2017 roku. Pomimo ich relatywnie niskiej przydatności bojowej, New Delhi musiało bowiem podjąć decyzję o ich utrzymaniu w linii przez dodatkowe dwa lata.

Decyzja w tej sprawie spotkała się z generalnie krytycznym odbiorem ze strony indyjskich oraz międzynarodowych ekspertów i obserwatorów. Dominujące były głosy powątpiewania w sensowność takiego rozwiązania oraz w jego skutki dla potencjału operacyjnego całości wojsk lotniczych.

Pomimo kontrowersji, jakie wzbudziła decyzja o wydłużeniu resursu indyjskich MiG-21, nie ma raczej co spodziewać się jej zmiany. Utrzymanie omawianych statków powietrznych w linii jest bowiem wymuszone kilkoma istotnymi czynnikami, których zaistnienie dodatkowo kompromituje New Delhi w kontekście zdolności zarządzania komponentem lotniczym własnych sił zbrojnych.

Komentarz:

– jak zostało wspomniane wcześniej, decyzja o wydłużeniu resursu MiG-21 o dodatkowe 2 lata to wynik zaistnienia kilku istotnych czynników. Pierwszym z nich jest problem przeciągających się negocjacji w sprawie zakupu przez Indie 126 myśliwców wielozadaniowych Rafale (prod. Dassault Aviation). Przetarg, który zakończył się w styczniu 2012 roku, miał poprzedzać szybkie i zdecydowane rozmowy pomiędzy New Delhi a producentem maszyn. Ich finalizacji spodziewano się jeszcze jesienią/zimą tego samego roku.

– Niestety, po dziś dzień nie wiadomo jaki będzie finał rozmów. Co więcej, wiele wskazuje na to, że obydwie strony napotkały na tzw. pat negocjacyjny w postaci m.in. wyboru podmiotu odpowiedzialnego za montaż większej części maszyn. Zgodnie bowiem z pierwotnymi ustaleniami, partia pierwszych 18 maszyn ma zostać zmontowane we Francji przez DA. Pozostałe z kolei miałyby powstać już na terenie Indii, a za ich konstrukcję miałby odpowiadać państwowy koncern lotniczy Hindustan Aeronautics (HAL). Różnice zdań odnośnie szczegółów porozumienia w tym względzie (m.in. transferu technologii) oraz powątpiewania strony francuskiej co do rzeczywistych mocy produkcyjnych HAL – nie wspominając o problemach finansowych indyjskiego resortu obrony – doprowadziły do obecnej sytuacji, w której los Rafale w Indiach pozostaje niewiadomy,

– drugim ze wspomnianych czynników są znaczne opóźnienia w procesie wdrażania do służby rodzimych lekkich myśliwców Tejas LCA (Light Combat Aircraft). Program Tejasa rozwijany jest przez HAL do kilkudziesięciu lat. Jego całkowity koszt szacowany jest na ponad 2,5 mld USD. Pierwotnie myśliwiec miał wejść do służby w 2011 roku. W chwili obecnej przewiduje się, że dojdzie do tego w 2015 roku. Warto jednak zaznaczyć, że takie i ten termin nie jest pewny.

– powodem tak rażących i kompromitujących opóźnień w programie Tejasa są liczne problemy technicznie, z jakimi spotkali się jego konstruktorzy. Potwierdzają one stanowisko Dassault Avition o tym, że HAL nie jest technologicznie zdolny do produkcji (oraz konstrukcji) zaawansowanych technologicznie platform bojowych. To z kolei, jak widać, przekłada się na możność ich wdrożenia do służby w strukturach indyjskich wojsk lotniczych,

– pomijając kwestię powodów, dla których MiG-21 pozostaną najprawdopodobniej w służbie o 2 lata dłużej niż pierwotnie zakładano, należy zwrócić uwagę na konsekwencje, jakie fakt ten będzie miał dla indyjskich wojsk lotniczych oraz Indii jako podmiotu państwowego na arenie międzynarodowej:

1. MiG-21 to konstrukcja przestarzała i w wyraźny sposób odstająca do wymogów współczesnego pola walki. Z tego względu, jako utrzymanie w służbie dłużej, niż pierwotnie zakładano, w bezpośredni sposób przełoży się na obniżenie potencjału operacyjnego wojsk lotniczych Indii. Co więcej, z powodu wspomnianych opóźnień przy wprowadzaniu do służby Rafale i Tejas LCA, dłuższa eksploatacja MiG-21 to tak naprawdę zaniżenie zdolności bojowych tego komponentu indyjskich sił zbrojnych

To z kolei będzie miało negatywne konsekwencje w kontekście pozycji militarnej Indii w regionie. Zwłaszcza w kontekście rywalizacji strategicznej z ChRL oraz stałej potrzeby utrzymywania – teoretycznej przynajmniej – przewagi „powietrznej” nad Pakistanem. Realia indyjskiej polityki zagranicznej (w wydaniu regionalnym) są bowiem takie, że o pozycji państwa w kontekście jego sąsiadów oraz rzeczywistej zdolności projekcji siły polityczno-wojskowej decydują m.in. czynniki militarne. Zaniżanie ich wartości (m.in. poprzez omawiany temat) komplikuje do pewnego stopnia strategię zaangażowania państwa indyjskiego na regionalnej arenie politycznej,

2. Utrzymanie w linii MiG-21 to również zła wiadomość dla ich operatorów. Ze względu na swoją awaryjność oraz wysoki wskaźnik wypadków, myśliwiec ten zalicza się do kategorii tzw. „widow makers”. Tylko na przestrzeni ostatnich kilku lat New Delhi kilkunastokrotnie informowało o kolejnych wypadach samolotów tego typu, nierzadko kończących się uszkodzeniem zdrowa pilotów, a nawet ich śmiercią.

Z tego względu operowanie indyjskimi MiG-21 traktowane jest przez pilotów jako mało wdzięczna służba. Dlatego też wielu z nich woli podjąć decyzję o rezygnacji ze służby i przeniesieniu się do sektora lotnictwa cywilnego. Dodatkowo, świadomość konieczności latania na tak przestarzałych i awaryjnych maszynach w wyraźny sposób zaniża liczbę aplikacji do służby w roli pilota wojskowego, na co indyjskie władze skarżą się już od dłuższego czasu.

Ten ostatni czynnik to z kolei następny przykład zmniejszania potencjału operacyjnego indyjskich wojsk lotniczych poprzez utrzymywanie w linii tak wadliwej konstrukcji. Mniej zgłoszeń do szkół lotniczych, to bowiem ryzyko mniejszych kadr pilotów i gorsze realia wykorzystania operacyjnego indyjskich statków powietrznych w sytuacji rzeczywistego konfliktu zbrojnego,

3. Wydłużony resurs MiG-21 to także większe niż pierwotnie planowano koszty ich obsługi technicznej. Ze względu na ich wiek oraz wadliwość konstrukcji, utrzymanie maszyn w stanie zdatności operacyjnej jest procesem kosztowym i skomplikowanym logistycznie. Do tego dochodzą jeszcze koszta związane z częstymi remontami maszyn, a także realizowanym programem ich częściowej modernizacji.

To z kolei odbije się, przynajmniej częściowo, na zasobach finansowych resortu obrony. Zwłaszcza w kontekście planowanego uszczuplania wydatków wojskowych New Delhi ze względu na odczuwalny kryzys finansów publicznych państwa. Warto przypomnieć, że to właśnie kwestia mniejszego, niż przewidywano budżetu wojskowego Indii na obecny rok fiskalny, stała się jednym z powodów, dla których negocjacje ws. zakupu Rafale nie zostały jeszcze sfinalizowane,

4. Z drugiej strony dłuższe utrzymanie w linii MiG-21 to szansa dla sporego grona miejscowych usługodawców oraz dostawców części zamiennych. Ze względu na długi okres służby w strukturach indyjskich wojsk lotniczych oraz fakt montażu sporej części maszyn na terenie Indii, w państwie tym powstała spora grupa przedsiębiorstw, specjalizujących się m.in. (lub też całkowicie) w działalności związanej z obsługą techniczną tychże maszyn, ich remontem oraz częściowym udoskonalaniem wyposażenia pokładowego,

Dodatkowe 2 lata służby „21” pozwolą tym podmiotom na utrzymanie się na rynku przez dłuższy czas, co z kolei umożliwi im – do pewnego stopnia – lepsze przygotowanie się na scenariusz braku MiG-21 w strukturach indyjskich wojsk lotniczych oraz konieczność dostosowania swej oferty pod kątem nowych konstrukcji powietrznych (np. wspomnianych Rafale lub Tejas LCA).

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Jarocki: Indie wydłużają resurs MiG-21 Reviewed by on 16 maja 2013 .

Przed kilkoma tygodniami głównodowodzący wojsk lotniczych Indii marszałek lotnictwa Norman A.K. Browne oznajmił, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom myśliwce MiG-21 nie zostaną wycofane ze służby w 2017 roku. Pomimo ich relatywnie niskiej przydatności bojowej, New Delhi musiało bowiem podjąć decyzję o ich utrzymaniu w linii przez dodatkowe dwa lata. Decyzja w tej sprawie spotkała się z

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Expert of Poland-Asia Studies Center (www.polska-azja.pl), Amicus Europae Fundation (www.fae.pl) and the Jagiellonian Institute (www.jagiellonski.pl). Member of European Institute for Asian Studies (EIAS). Field of research: Indian-Chinese strategic rivalry in the context of Asian security system; modernization of Indian armed forces; the role of Indian Ocean in the Indian security strategy; changing geopolitical role of Arctic in terms of politics and regional security system. Contributor to the report of NATO Parliamentary Assembly on Arctic strategy, “Security in the High North: NATO’s role”.

Pozostaw odpowiedź