M. Jarocki: Filipińskie bazy otwarte dla wybranych

 ›  ›  › M. Jarocki: Filipińskie bazy otwarte dla wybranych

Filipiny news,Komentarz eksperta

M. Jarocki: Filipińskie bazy otwarte dla wybranych

Michał JarockiSekretarz obrony Filipin, Voltaire Gazmin, oznajmił, że jego kraj rozważa udostępnienie w przyszłości niektórych filipińskich baz wojskowych dla sił zbrojnych USA i Japonii. Krok ten miałby wiązać się z zacieśnianiem relacji militarnych Manili z Waszyngtonem i Tokio, do tej pory podkreślanych m.in. realizacją wspólnych ćwiczeń wojskowych.

W pierwszej kolejności „udostępniane” miałyby być bazy wojsk lotniczych oraz marynarki wojennej. Są to bowiem najważniejsze z punktu widzenia geografii regionu rodzaje sił zbrojnych. Co ciekawe, Manila stoi na stanowisku, że goszczenie żołnierzy USA i Japonii nie byłoby zjawiskiem stałym, a jedynie czasowym, każdorazowo poprzedzanym okresem ich nieobecności na terenie tego państwa (konstytucja zabrania bowiem stałego stacjonowania na terenie kraju obcych wojsk). W grę mogłyby więc wchodzić okresowe, rotacyjne dyslokacje amerykańskich i japońskich jednostek wojskowych, do których mogłoby dochodzić w kilkumiesięcznych interwałach czasowych.

Zapowiedzi Gazmina spotkały się z mieszanym odbiorem ze strony filipińskiej „ulicy”. Część obywateli negatywnie ocenia perspektywę nawet czasowego goszczenia na swym terytorium żołnierzy USA i Japonii. Zwracają oni uwagę na możliwe konsekwencje pozytywnej decyzji władz w tej sprawie. Chodzi m.in. o zaostrzenie relacji politycznych z „wybranymi” państwami regionu, nieprzewidywalne zachowanie stacjonujących w bazach żołnierzy (np. łamanie prawa) oraz możliwe wypadki z udziałem użytkowanego przez niech wyposażenia (casus USS Guardian, o którym pisaliśmy wcześniej).

Komentarz:

  • w pierwszej kolejności zapowiedź udostępnienia filipińskich instalacji wojskowych USA i Japonii należy traktować jako element rozbudowy systemu odstraszania tego państwa. Ze względu na ograniczone fundusze Manila nie jest w stanie wyposażyć swych sił zbrojnych w odpowiednią liczbę wystarczająco zaawansowanego technologicznie wyposażenia. Dlatego też tak duża potrzeba zacieśniania relacji militarnych z państwami uznawanymi za sojusznicze (takimi jak wspomniane dwa),
  • goszczenie na swym terytorium amerykańskich i japońskich jednostek wojskowych jest więc sposobem na zwiększenie własnego bezpieczeństwa w kontekście regionalnych zagrożeń polityczno-wojskowych. Z jednej strony dlatego, że będą one stanowiły swego rodzaju „zakładników bezpieczeństwa” Manili, gwarantując stosowną reakcję Waszyngtonu i Tokio na wypadek jakiekolwiek formy ataku wojskowego na Filipiny, który wówczas w oczywisty sposób zagroziłby również żołnierzom z USA i Japonii,
  • z drugiej strony goszczenie na swym terytorium jednostek wojskowych państw trzecich stanowi wyraźne przesłanie gotowości udzielenia przez nie (państwa) wsparcia w przypadku konieczności konfrontacji siłowej Filipin z ewentualnym agresorem. Nawet jeżeli przesłanie to nie ma realnych podstaw (udzielenie wspomnianego wsparcia nie jest bowiem warunkowane żadnym formalnym zobowiązaniem Waszyngtonu czy Tokio), to nie może ono zostać całkowicie wykluczone w analizie „korzyści i strat” przygotowanej przez podmiot Manili wrogi, a poprzedzającej ewentualny atak,
  • warto zwrócić uwagę na fakt, że ogłoszone zamiary udostępnienia filipińskich baz wojskowych są, przynajmniej w przypadku USA, swego rodzajem powtórką z historii. W latach zimnej wojny państwo to dysponowało „stałymi” instalacjami na terenie Filipin. Chodzi przede wszystkim o Clark Air Base i U.S. Naval Base Subic Bay,
  • ze względu na rosnące niezadowolenie społeczne Amerykanie opuścili wspomniane instalacje wojskowe na początku lat 90. W międzyczasie zostały one przejęte przez rząd w Manili i obecnie użytkowane są jako bazy dla filipińskich sił zbrojnych, a częściowo także jako porty (lotniczy i morski) dla prywatnego biznesu,
  • ewentualny powrót Amerykanów do wspomnianych instalacji wojskowych wiązałby się z koniecznością ich remontu oraz przynajmniej częściowej przebudowy. Co ciekawe, Manila już ogłosiła zamiar dokonania tego typu prac, przygotowując „grunt” pod ponowne goszczenie wojsk USA (a w przyszłości także i Japonii),
  • deklaracja Gazmina w sposób oczywisty wpisuje się w szerszą rywalizację strategiczną Filipin z ChRL na wodach Morza Południowochińskiego. Naznaczona sporami terytorialnymi oraz rosnącymi ambicjami polityczno-wojskowymi Pekinu, stanowi ona duże zagrożenie nie tyle dla samego bezpieczeństwa tego państwa, co jego regionalnych interesów,
  • ze względu na przytoczony powyżej problem niewystarczających środków własnych (natury ekonomicznej i wojskowej), Filipiny nie są w stanie w pojedynkę przeciwstawić się rosnącej aktywności ChRL na wodach M. Południowochińskiego. Z tego względu podmiot ten potrzebuje silnych sojuszy polityczno-militarnych, z państwami odczuwający podobne zagrożenie ze strony Pekinu. Nie dziwi zatem fakt stałego zacieśniania współpracy Manili z takimi graczami jak wspomniane USA i Japonia, czy chociażby Indie,
  • co istotne, filipińskie plany goszczenia na swym terytorium jednostek wojskowych USA i Japonii są zaledwie elementem szerszego procesu konsolidacji wysiłków polityczno-wojskowych wielu państw regionu. Wszystkie one przejawiają wspólny fundamentalny mianownik w postaci ChRL,
  • zjawisko to przejawia się m.in. w próbach zacieśniania współpracy wojskowej na linii Indie-Japonia, widzianej chociażby z perspektywy zawartego w ostatnich tygodniach porozumienia o realizacji wspólnych corocznych ćwiczeń morskich. Innym przykładem jest coraz przychylniejsze stanowisko państw członkowskich ASEAN do kwestii „remilitaryzacji” Tokio, postrzeganej jako odpowiedź strony japońskiej na zmieniający się regionalny układ bezpieczeństwa oraz coraz bardziej prowokacyjną postawę ChRL w stosunku do problemu spornych wysp Senkaku/Diaoiu,
  • nie ulega również wątpliwości, że ewentualne ponowne udostępnienie filipińskich baz wojskowych USA będzie próbą „zagospodarowania” nowej amerykańskiej polityki względem Azji i Pacyfiku, powszechnie określanej jako „pivot”,
  • wzrost aktywności polityczno-wojskowej Waszyngtonu w regionie może bowiem zostać spożytkowany przez władze w Manili także dla bezpośredniego zwiększenia własnego bezpieczeństwa poprzez większe zaangażowanie strony amerykańskiej w ochronę interesów regionalnych Filipin. Odpowiednie „nakierowanie” amerykańskiej aktywności w Azji i na Pacyfiku ma więc w tym przypadku zasadnicze znaczenie, nawet jeżeli nie zawsze aktywność ta będzie wynikała z potrzeb USA, a zwyczajnych zobowiązań sojuszniczych.
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Jarocki: Filipińskie bazy otwarte dla wybranych Reviewed by on 2 lipca 2013 .

Sekretarz obrony Filipin, Voltaire Gazmin, oznajmił, że jego kraj rozważa udostępnienie w przyszłości niektórych filipińskich baz wojskowych dla sił zbrojnych USA i Japonii. Krok ten miałby wiązać się z zacieśnianiem relacji militarnych Manili z Waszyngtonem i Tokio, do tej pory podkreślanych m.in. realizacją wspólnych ćwiczeń wojskowych. W pierwszej kolejności „udostępniane” miałyby być bazy wojsk lotniczych

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Expert of Poland-Asia Studies Center (www.polska-azja.pl), Amicus Europae Fundation (www.fae.pl) and the Jagiellonian Institute (www.jagiellonski.pl). Member of European Institute for Asian Studies (EIAS). Field of research: Indian-Chinese strategic rivalry in the context of Asian security system; modernization of Indian armed forces; the role of Indian Ocean in the Indian security strategy; changing geopolitical role of Arctic in terms of politics and regional security system. Contributor to the report of NATO Parliamentary Assembly on Arctic strategy, “Security in the High North: NATO’s role”.

komentarze 2

  • Setretarz obrony Filipin nazywa się Gazmin a nie Gazmina.

  • Bartlomiej Zglinski Bartlomiej Zglinski

    Wycofanie się z Clark/Subic przyspieszyło jeszcze uszkodzenie baz przez wybuch wulkanu i wcześniejsza ewakuacja personelu w ramach operacji Fiery Vigil

ODPOWIEDZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. ( wymagane )