Artykuły,Publicystyka

M. Gdański: Zmiana postrzegania wizerunku państwa na postawie soft power Chin

Postrzeganie państwa przez inne podmioty to jedna z kwestii mających absolutnie kluczową rolę w ich działalności na arenie międzynarodowej. Przed długie lata była ona w dużej mierze ignorowana – największe znaczenie miała czysta siła militarna, która pozwalała osiągać wybrane cele. Zmianie ta sytuacja uległa dopiero niedawno, na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Obecnie o wizerunek danego państwa dbają nie tylko przedstawiciele dyplomatyczni na danym obszarze, ale również rządy poprzez różne programy i media, a także zwykli obywatele. Ten okres przemian wykorzystały także Chiny, które równocześnie z przemianami wewnątrz kraju rozpoczęły intensywną kampanię poza granicami swojego państwa w taki sposób, by odmienić swój wizerunek. Jakimi metodami posługują się chińskie władze i jakie są skutki ich działań? Czy ostatnie lata intensywnej promocji i poniesione koszty zwróciły się w postaci większej sympatii do Chin? Na początku tego eseju przedstawię podstawy teoretyczne komunikacji międzynarodowej i soft power w szczególności, zwłaszcza z chińskiego punktu widzenia. Następnie przedstawię kilka dróg, jakimi posłużyły się chińskie władze w promocji swojego państwa i zmienieniu wizerunku Chin na zdecydowanie przyjaźniejszy społeczności międzynarodowej, zaś na końcu ocenię skutki tych działań na podstawie ocen i sympatii zmierzonych za pomocą sondaży, a także czy te zmiany mogły być pochodną nie tyle odmienienia wizerunku, co poprawy sytuacji w kraju, zmierzonej za pomocą międzynarodowych rankingów i wskaźników.

Komunikację międzynarodową można podzielić na trzy części: najwyższy szczebel, czyli standardowa dyplomacja, najniższy szczebel, czyli działalność obywateli chińskich i prywatnych organizacji na równoległym poziomie, a także szczebel pośredni, dzięki któremu państwo może komunikować się z obywatelami innych krajów, czyli dyplomacja publiczna. O ile dwie pierwsze formy komunikacji były obecne niemalże od zawsze, a jedynie uległy intensyfikacji w wyniku zglobalizowanego świata, o tyle ta trzecia jest zupełnie nowym konceptem, który ujrzał światło dzienne w roku 1965 dzięki pracy E. Gulliona. Z kolei w roku 1990 wszystkie te formy komunikacji scalił w formie środka do osiągnięcia jednego celu J. Nye – tym celem była soft power, która miała być przeciwieństwem hard power, będącej militarną lub ekonomiczna zdolnością do wpływania na innych graczy. W związku z tym samą soft power charakteryzuje się jako zdolność do wpływania na innych za pomocą takich środków jak atrakcyjność kultury, wartości czy polityka[1].

W Chinach te teorie trafiły na podatny grunt, szczególnie wśród tamtejszego środowiska akademickiego, m.in. ze względu na bliskość chińskich idei harmonijnego świata, czy też pozwalało w łatwy sposób złagodzić zaniepokojenie świata Chinami. Zwracało ono uwagę na to, że po okresie zamknięcia kraju do połowy lat 70. ubiegłego wieku światowa opinia o Państwie Środka była bardzo niekorzystna, wiążąca się głównie z wojowniczą przeszłością i strachem zachodu przed komunizmem. Naukowcy wskazywali, że użycie publicznej dyplomacji mogłoby odmienić ten wizerunek. Pierwsze działania w tym celu wykonał Deng Xiaoping dokonując otwarcia i modernizacji kraju, które jednakże zostały zahamowane przez wydarzenia z placu Tian’anmen. Następna fala zainteresowania była związana ze stworzeniem terminu soft power przez J. Nye w latach 90. XX wieku, jednakże dopiero w latach 2003-2004 liderzy Komunistycznej Partii Chin zaczęli dostrzegać korzyści, jakie soft power może ze sobą nieść. Wtedy też w wyniku przedstawienia tejże koncepcji na sesji obrad Politbiura powstały dwa pierwsze artykuły, które zostały opublikowane przez chiński rząd.[2] Bardzo głębokim orędownikiem działań związanych z soft-power byli przede wszystkim były sekretarz generalny Chińskiej Partii Komunistycznej, Hu Jintao oraz obecny sekretarz Xi Jinping. Wejście do leksykonu Partii soft power zawdzięcza właśnie byłemu prezydentowi Hu Jintao, który w roku 2007 na 17 Kongresie KPC użył tego terminu w swoim oficjalnym wystąpieniu – co warte zauważenia, nastąpiło to we fragmencie poświęconym roli kultury w dążeniu do osiągnięcia socjalizmu z chińską twarzą.[3] Obecny prezydent, Xi Jinping, zmienił akcenty i nałożył większy nacisk na pozycję państwa i relacje międzynarodowe, co będzie widoczne w przypadku niektórych jego pomysłów.

Sam termin soft power w Chinach jest dosyć trudny do zdefiniowania – w języku mandaryńskim spotyka się cztery możliwe translacje tego wyrażenia: ruan shili (软实力),  ruan quanli (软权力), ruan liliang (软力量), a także ruan guoli (软国力).[4] Cząstka ruan tłumaczy się jako przymiotnik „miękki, słaby”, zaś li oznacza „siłę fizyczną, energię, wigor, moc”. Pozostała cząstka wraz z li pozwala scharakteryzować o jakiej sile jest mowa. Obecnie największą popularnością wśród naukowców i polityków cieszy się ta pierwsza wersja, czyli ruan shili, jednak sama mnogość możliwych translacji pokazuje, że termin nie jest rozumiany w ten sam sposób w Chinach, co w państwach kultury zachodniej. Przyjmuje się, że soft power jest nierozerwanie związany z siłą państwa i ma jej służyć. W związku z tym partyjni dygnitarze uważają tę ideę jako środek do przekazywania swojej propagandy zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Jednymi z najważniejszych urzędów zajmujących się tym zjawiskiem są państwowa State Council Information Office (SCIO) oraz partyjna Communist Party’s Office of External Publicity, działająca w utajnieniu.[5] Celami tych organizacji są rozwijanie planów dla publicznej dyplomacji, monitorowanie zagranicznych mediów, prowadzenie wytycznych dla krajowych mediów i ich cenzurowanie, w tym także Internetu. Głównymi celami chińskiej dyplomacji publicznej są:

  1. Międzynarodowa akceptacja chińskiego modelu systemu politycznego i samej polityki Chin,
  2. Bycie widzianym jako stabilny, godny zaufania oraz odpowiedzialny partner gospodarczy, a obecnie także jako potężna gospodarka, o której nie można zapominać, ale jednocześnie nie należy się jej obawiać,
  3. Bycie widzianym jako godny zaufania i odpowiedzialny członek społeczności międzynarodowej, który jest w stanie dołożyć swoją cegiełkę do tworzenia pokoju na świecie,
  4. Rozpoznawalność i szacunek za wyjątkową kulturę, która czerpie jeszcze ze starożytności.

Prościej te cele w wywiadzie wyjaśnił Zhou Hanmin, odpowiedzialny za organizację targów EXPO w Szanghaju w roku 2010: „Czym jest dyplomacja publiczna? To stosunkowo proste. Są dwa cele przyciągania obywateli innych krajów by zobaczyli naszą wystawę. Pierwszym jest to, żeby więcej osób mogło nas poznać. Drugim zaś sprawienie, żeby ludzie nas polubili.”[6] Rzeczą, która w przypadku Chin zdecydowanie się wyróżnia, jest fakt nałożenia priorytetu na realizowanie polityki wewnętrznej, nawet w przypadku polityki zagranicznej – tak więc to chiński soft power ma na celu wzmocnienie pozycji wewnętrznej, a nie odwrotnie, jak zazwyczaj wygląda.

W ciągu ostatnich lat można było zobaczyć kilka różnych dróg, którymi władze chińskie starały się działać w sposób miękki. Były i są to m.in. Instytut Konfucjusza, Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w roku 2008, międzynarodowe media, zmiana symboli i sloganów kojarzących się z Chinami czy najnowsza inicjatywa chińskich władz, czyli „Jeden pas, jedna droga” (One Belt, One Road). Zgodnie z chińskim rozumieniem do soft power należy zaliczyć także m.in. działalność floty morskiej, która działa w pobliżu wybrzeży Somalii, jednakże w naszym zachodnim rozumieniu tej idei flota jest zaliczana do środków hard power.

 

Wykorzystanie kultury i sportu

Pierwszym przykładem próby oddziaływania na otoczenie zewnętrzne za pomocą miękkich środków było ustanowienie w 2004 roku Instytutu Konfucjusza, mającego pełnić podobną rolę co British Council, Instytut Goethego czy Institut Français dla odpowiednio Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Francji. Pierwszy taki instytut został utworzony w listopadzie 2004 roku w Seulu (pięć miesięcy wcześniej powstał pilotażowy ośrodek w Taszkencie w Uzbekistanie); przez następne 3 lata ich liczba wzrosła do 210 w 64 państwach. W chwili obecnej działa łącznie około 500 placówek na całym świecie[7]. Celami ich założenia są m.in. zaspokojenie rosnącego popytu na naukę języka chińskiego, rozpowszechnianie wiedzy o języku i kulturze Chin, wzmacnianie edukacyjnej i kulturalnej wymiany między pozostałymi państwami a Chinami, oraz pogłębianie relacji z nimi. Instytuty pełnią także ważną rolę dla społeczności chińskich na danych terenach i obustronnie z tego korzystają (tj. zarówno obywatele, jak i Instytuty).[8] Z danych dotyczących przystępowania do chińskich testów językowych widać, że liczba osób uczących się tego języka wzrasta w bardzo szybkim tempie: o ile w roku 2005 było to około 118 tys., o tyle już pięć lat później wzrosła do 750 tys. osób. Poza dbałością o kulturę chińską poza granicami swojego kraju, Instytuty pełnią także ważną z punktu widzenia polityki zagranicznej funkcję marginalizowania znaczenia Republiki Chińskiej, czyli Tajwanu.

Niemalże od samego początku pojawienia się Chin na arenie międzynarodowej, jeszcze za czasów panowania dynastii przed okresem Republiki Chińskiej, symbolem, który najczęściej kojarzonym z Chinami był smok. Taki wizerunek przetrwał przez bardzo długi czas, bo aż do początku XXI wieku. Zmiana nastąpiła dopiero w okresie zafascynowania się dyplomacją publiczną, w roku 2006, kiedy to Wu Youfu, wiceprezydent Shanghai Public Relations Association, zasugerował zmianę tego symbolu na pandę, która miałaby lepiej obrazować łagodność i pokojowe nastawienie do Chin.[9] Sugestia ta wzbudziła bardzo duże oburzenie w chińskich środowiskach, które bały się, że w dążeniu do westernizacji kraju i jego wizerunku, utraci on swój niepowtarzalny charakter. Ostatecznie jednak zmiana ta została zaakceptowana, co widać po dziś dzień. Anglojęzyczne profile najważniejszych chińskich mediów (np. China Daily) są wręcz zalewane informacjami, zdjęciami, filmami i tym podobnymi komunikatami związanymi z tymi zwierzętami. Zdecydowanie pozytywnie należy ocenić spójność tego środka z planowanym komunikatem, mówiącym o pokojowym nastawieniu Państwa Środka.

Jedną z coraz bardziej popularnych metod przemawiania do społeczności międzynarodowej jest wykorzystywanie sportu – szczególnie częste w ostatnich latach w przypadkach państw autokratycznych. Jednym z pierwszych takich państw, które wykorzystało tę drogę były Chiny, które podjęły się organizacji Igrzysk Olimpijskich 2008 w Pekinie. Skupiając się na możliwości nawiązania kontaktu z odbiorcami podczas IO, na pewno należy szczególną rolę zwrócić na ceremonię otwarcia, która pozwala przedstawić kulturę danego państwa, co w przypadku chińskiego soft power odgrywa bardzo dużą rolę. Dość powiedzieć, że ceremonię obejrzało na całym świecie około 35 mln osób, zaś całość igrzysk olimpijskich według badań obserwowało 4,7 mld osób, co stanowiło około 70% ludności na całym świecie. Przekaz, jaki dały Chiny, zarówno podczas samej ceremonii otwarcia igrzysk, jak i całości wydarzeń sportowych odbywających się na nowoczesnych arenach, mówił bardzo wyraźnie o państwie, które czerpiąc z bardzo pięknej i bogatej historii, patrzy w przyszłość w kierunku harmonijnego świata. Taki był cel tego przedsięwzięcia: ukazanie Chin, jej kultury i społeczności w bardzo pozytywnym świetle, co akcentowało atrakcyjność tego państwa.[10] Od tego czasu Państwo Środka zaangażowało się także w wiele innych przedsięwzięć sportowych, wyróżnić można m.in. Igrzyska Azjatyckie, Uniwersjadę czy Mistrzostwa Świata w lekkoatletyce, podczas których Chiny także dawały bardzo podobny przekaz.

 

Narzędzia propagandy

Chińskie władze bardzo mocno wykorzystują znaczenie mediów dla propagowania swojego przekazu – zwłaszcza dzięki temu, że sprawują całkowitą kontrolę nad rynkiem medialnym w kraju, zaś cenzura nie pozwala na ujawnianie niepożądanych informacji. Wiadomości w kilku najważniejszych językach świata udostępnia chińska agencja prasowa Xinhua. Głównymi przekaźnikami państwowych informacji są: najważniejszy dziennik Chińskiej Republiki Ludowej czyli People’s Daily, ukazujący się również w kilku zagranicznych edycjach, a także dwie anglojęzyczne gazety: China Daily oraz Global Times. Chińska telewizja CCTV ma w swojej ofercie kanały w sześciu zagranicznych językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim, arabskim i japońskim. Międzynarodowym zasięgiem może pochwalić się China Radio International. To wszystko składa się na bardzo kompleksowy zbiór możliwości przekazywania chińskiego punktu widzenia zgodnie z linią wyznaczoną przez biuro polityczne Partii, czego nie ukrywają chińscy urzędnicy. Same media bezpośrednio kontrolowane są przez dwa państwowe organy: General Administration of Press and Publications oraz State Administration of Radio, Film and Television, oba zaś podporządkowane są kontroli Central Propaganda Department.[11]

 

Ekonomiczne znaczenie

Przez lata chiński soft power charakteryzowała zasada przedstawiania państwa w kontekście pokojowego wzrostu (hé​píng jué​qǐ) – miało to stanowić przeciwieństwo do historycznie szybko rosnących Niemiec czy Japonii, które jednocześnie swoim wzrostem potęgi powodowały zagrożenie dla stabilności dotychczasowego układu sił.[12] W ostatnich latach, szczególnie w okresie prezydentury Xi Jinpinga, hasło to zaczęło się przekształcać w pokojowy rozwój, postęp, a wraz z nim niezwykłej popularyzacji wśród najwyższych chińskich urzędników nabrało hasło win-win strategy, w której to obie strony mają odnosić korzyść – takim projektem jest chociażby Belt and Road Initiative, czyli najważniejszy pomysł obecnego prezydenta Chin, Xi Jinpinga, mający na celu odbudowanie starożytnego szlaku jedwabnego poprzez inwestycje prowadzone w krajach Azji, Europy, Bliskiego Wschodu i wschodniej Afryki. Łącznie do projektu dołączonych zostało około 60 państw. Najważniejszą częścią B&RI mają być chińskie inwestycje w infrastrukturę drogową, kolejową, portową, energetyczną i specjalistycznie transportową, na przykład dla surowców energetycznych. Łącznie cały program jest szacowany na około 5 bln USD, przez co przez samego Xi Jinpinga uważany jest za „projekt stulecia”. Pomimo, że twórca koncepcji soft power nie widział w jej definicji miejsca dla inwestycji ze względu na jej bezpośredni charakter wpływania na inne państwa, to chińska próba odczytania tego hasła jest niezwykle szeroka i takie inwestycje się w niej znajdują.

Od momentu wkroczenia Chin na globalne rynki półki w sklepach w wielu krajach na świecie zalane zostały przez produkty z napisem Made in China, oznaczającym wyprodukowanie danego przedmiotu w Chinach – najczęściej jednak te towary były bardzo niskiej jakości, wykonywane przez słabo opłacanych pracowników w tamtejszych fabrykach. W związku z tym do produktów z Chin przyczepiona została etykieta rzeczy słabej jakości. Od kilku lat prowadzone są działania mające odwrócić to niekorzystne skojarzenie (m.in. kampania telewizyjna prowadzona poza granicami Chin w roku 2009). Ma temu służyć także będący analogią do konsensusu waszyngtońskiego tak zwany Beijing Consensus, który ma pokazać innym krajom rozwijającym się inną ścieżkę rozwoju z wysokim poziomem wzrostu gospodarczego i pomyślną redukcją ubóstwa wśród miejscowej ludności. Dzielenie się swoją, dającą dobre rezultaty polityką, pomaga budować dobry obraz chińskiej gospodarki. W ślad za tym idzie również strategia zamiany sloganu Made in China na Created in China, co w ubiegłych latach zostało zapowiedziane przez ministrów Chin odpowiedzialnych za przemysł. W ramach tego planu do 2025 roku Chiny mają zbudować sobie marki rozpoznawalne na całym świecie i kojarzące się z dobrą jakością (już teraz można wymienić m.in. Lenovo, Huawei czy Xiaomi), co w zamierzeniu ma powodować wyeliminowanie negatywnych konotacji związanych z chińskimi produktami.[13]

 

Działalność międzynarodowa

Elementem chińskiego soft power jest również aktywna działalność w zakresie pomocy międzynarodowej oraz w organizacjach międzynarodowych. Warto wymienić przede wszystkim misje pokojowe z ramienia ONZ, w których chińscy wysłannicy stanowią największą część spośród wszystkich państw na świecie, czy inne środki wspierające rozwój biedniejszych państw z całego świata, zarówno w charakterze finansowym, jak i celowym, czego przykładem są m.in. statki medyczne. Wszystko to ma na celu ochronę narodowych interesów i zdobycie pozytywnej reputacji, a co za tym idzie, poprawienie wizerunku. Innymi przykładami działalności międzynarodowej jest zakładanie międzynarodowych grup i organizacji o charakterze regionalnym i globalnym, takich jak BRICS, SCO (Szanghajska Organizacja Współpracy, mająca na celu umacnianie bezpieczeństwa w regionie Azji) oraz AIIB (Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych, służący do wspierania rozwoju infrastruktury na terenie Azji, czym dopełnia inicjatywę Nowego Jedwabnego Szlaku; ponadto uważany jest za możliwego konkurenta do międzynarodowych instytucji stworzonych przez USA, czyli Banku Światowego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego). Wszystko to służy wzmacnianiu znaczenia państwa w regionie i na świecie oraz ugruntowanie pozycji Chin jako kraju chętnego do współpracy i działania na arenie międzynarodowej.

Do chińskiego soft power tamtejsi badacze i politycy zaliczają również flotę morską. Dlaczego? Dla Chińczyków flota jest swojego rodzaju przekaźnikiem statusu międzynarodowego. Statki umożliwiają niesienie pomocy humanitarnej czy wpłynięcie do portu w obcym kraju i zaprezentowanie swojej potęgi. W ten sposób temu elementowi brutalnej, wojskowej siły, nakłada się maskę dobroci i partnerstwa. Służą temu m.in. statki szpitalne, które znajdują się wśród okrętów należących do chińskiej floty morskiej. Jednym z najbardziej znanych jest okręt Peace Ark, który wielokrotnie udzielał pomocy krajom Afryki, Azji czy Ameryki Południowej.[14] Podobny wizerunek silnego państwa, które dąży do zachowania pokoju i harmonii na świecie, jest uzyskiwany poprzez uczestnictwo w misjach zwalczających piractwo w rejonie Rogu Afryki u wybrzeży Somalii. Inną metodą, która jednakże łączy ze sobą dyplomację publiczną z dyplomacją na najwyższych szczeblach, jest wpłynięcie chińskich okrętów do portu innego państwa. Chiny korzystają z tej możliwości nader często, w tym roku m.in. na Filipinach, co było okazją zarówno do spotkań wysłanników obu państw, ale także zaprezentowania swojej mocy właśnie poprzez pokazanie okrętów w pokojowej misji – to kolejny dowód na bardzo mocno przemyślaną kampanię soft power w Chinach.

 

Percepcja Chin na arenie międzynarodowej

Biorąc od uwagę wszystkie te działania, należy teraz ocenić w jaki sposób zmienia się percepcja Chin przez społeczność międzynarodową. Biorąc pod uwagę wyniki badań przeprowadzanych przez Pew Research Center[15] oraz Gallup[16] można stwierdzić, że od kilkunastu lat pozostaje ona bez większych zmian – największy odsetek osób mających pozytywny stosunek do Chin jest w krajach rozwijających się, zaś najmniejszy w państwach europejskich oraz najbliższych sąsiadach Chin, naznaczonych wspólną i krwawą historią. Średnia dla wszystkich badanych państw świata wynosi około 45-50%, Polska nie odbiega wiele od średniej, ponieważ pozytywny stosunek do tego państwa wyraziło 42% ankietowanych, co w okresie 12 lat oznacza zmianę +5 p.p. W samych USA te wartości są zbliżone (44% PEW, 50% Gallup), co jednak warto zauważyć, bo jest to zaskakujący trend, przez ostatnie lata ocena chińskiej gospodarki, zarówno w chwili obecnej, jak i w przypadku ocen przyszłościowych, delikatnie spadła.

Dlaczego zatem pomimo bardzo intensywnych działań na rzecz wzmocnienia chińskiego soft power nie daje ono znacznego poprawienia wizerunku Chin w oczach obywateli krajów z całego świata? Powodów jest przynajmniej kilka. Pierwszym z nich jest to, że informacje płynące z Chin często jednoznacznie uważane są za czystą propagandę. Absolutna kontrola nad treściami wypływającymi z Chin czy bezpośredni nadzór nad środkami komunikacji powodują, że zaufanie ludzi zza granicy do tych mediów jest bardzo niskie. Drugim ważnym powodem jest to, że pomimo zmian zachodzących w Chinach, chociażby w zakresie rozwoju gospodarczego czy walki z ubóstwem, w rankingach tworzonych przez organizacje na całym świecie, a obrazujących poziom życia ich obywateli, nie widać dużej różnicy. Wymienić tu można m.in. Human Developing Index, gdzie na przestrzeni 12 lat (rok 2003, czyli sprzed dążenia do wzmocnienia soft power i 2015, czyli najnowsze możliwe) Chiny spadły z pozycji 85 na 90[17], Index of Economic Freedom, gdzie Chiny utrzymały przez 11 lat (2006-2017) 111 pozycję[18], czy ranking World Press Freedom Index, gdzie nastąpił spadek ze 163 miejsca na 176 (przy dodaniu 12 nowych państw do rankingu)[19]. Podobnie wskaźniki Human Freedom Index, który plasuje Chiny jako 11 kraj od końca pod względem jakości życia[20], a także Corruption Perception Index, w którym w ciągu 11 lat pozycja Chin zmieniła się o 1 pozycję w dół[21]. Jedynie symboliczną zmianę na korzyść odnotowano we wskaźniku Gini’ego, obrazującego stopień rozwarstwienia dochodu w społeczeństwie – jednak wciąż jest to jeden z najwyższych wyników na świecie[22]. Wzrosty w ciągu ponad dekady nastąpiły jedynie w wypadku indeksów poświęconych gospodarce: chociażby awans o 15 miejsc w 11 lat w rankingu Doing Business[23], znalezienie się na 28 pozycji z 46 w rankingu The Global Competitiveness Report w ciągu 13 lat[24] czy też na przestrzeni 10 lat awans w rankingu Global Innovation Index o 7 pozycji na miejsce 22[25].

Jakie mogą być jeszcze powody braku sukcesu w polityce chińskiej? Trzecim, i moim zdaniem najważniejszym powodem, jest niespójność działań władz Chińskiej Republiki Ludowej. Działania prowadzone na korzyść Chin są przeplatane wiadomościami niedobrymi, takimi jak chociażby niedawna śmierć w więzieniu laureata pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo, napięcia związane z ruchami prodemokratycznymi w Hongkongu, brutalne rozprawianie się ze sprzeciwem Tybetańczyków i Ujgurów z Xinjiangu oraz częste napięcia z sąsiadami na obszarach przygranicznych (przede wszystkim Indie, Japonia i kraje basenu Morza Południowochińskiego). To wszystko przeciwdziała dążeniom władz z Pekinu w zapewnieniu, że Chiny są krajem miłującym pokój i niestanowiącym dla niego zagrożenia.

 

Wnioski

Podsumowując, trudno jest uważać politykę Chin skierowaną w kierunku soft power za udaną. Pomimo niezwykłych środków przeznaczanych na ten cel (zdaniem Davida Shambaugha jest to około 10 mld USD rocznie[26] – więcej niż USA, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Japonia razem wzięte) Chiny nie osiągają wymiernych efektów z nich wynikających. Nie oznacza to jednak, że sytuacja nie zmieni się w przyszłości – w wyniku procesów demograficznych coraz większą część społeczeństwa będą tworzyć osoby niepamiętające wydarzeń z placu Tiananmen czy wcześniejszego okresu komunizmu, będą za to wychowane w dużej mierze na obecnej popkulturze, którą Chiny mogą niedługo zacząć wykorzystywać w podobny sposób jak Japonia. Należy także pamiętać o coraz liczniejszych społecznościach chińskich na całym świecie (jak chociażby studenci w USA – Chińczycy stanowią już największy odsetek osób z zagranicy). W związku z tym moim zdaniem póki co działania chińskie w ramach soft power należy uznać za toporne i niedostosowane do odbiorców. Jednakże wraz z reagowaniem chińskich władz na wymagania obecnego świata, przede wszystkim jego zachodniej części, jak i oddolnym naciskiem chińskich migrantów na społeczności, które zamieszkują, sytuacja może się odmieniać na korzyść Chin – jest to jednakże długa droga.

 

Maksym Gdański

 

[1] Joseph S. Nye, Soft Power: The Means To Success In World Politics, PublicAffairs, 2004

[2] Hongyi Lai, Yiyi Ly, China’s Soft Power and International Relations, Routledge, London & New York, 2012, s.11

[3] Kingsley Edney (2012) Soft Power and the Chinese Propaganda System, Journal of Contemporary China, 21:78, s. 907

[4] Mingjiang Li, Soft Power. China’s Emerging Strategy in International Politics, Lexington Books, 2009

[5] Jian Wang, Soft Power in China. Public Diplomacy through Communication, Palgrave Macmillan, 2011, s.21

[6] Yiwei Wang (2008), Public Diplomacy and the Rise of Chinese Soft Power, The ANNALS of the American Academy of Political and Social Science 2008 s. 262-264

[7] Confucius Institute Headquarters (Hanban), http://english.hanban.org/node_10971.htm

[8] Claude Zanardi (2016) China’s soft power with Chinese characteristics: the cases of Confucius Institutes and Chinese naval diplomacy, Journal of Political Power, 9:3, s.434-437

[9] Yiwei Wang (2008), Public Diplomacy and the Rise of Chinese Soft Power, The ANNALS of the American Academy of Political and Social Science 2008 s.258

[10] Daniel Ricardo Lemus Delgado (2016): Opening Ceremonies of International Sports Events: The Other Face of Chinese Soft Power, The International Journal of the History of Sport, s.5-7

[11] Kingsley Edney (2012) Soft Power and the Chinese Propaganda System, Journal of Contemporary China, 21:78, s.904-905

[12] Bates Gill & Yanzhong Huang (2006) Sources and limits of Chinese ‘soft power’, Survival: Global Politics and Strategy, 48:2, s.23

[13] The State Council The People’s Republic of China, From ‘Made in China’ to ‘Created in China’, http://english.gov.cn/state_council/ministries/2016/08/31/content_281475429819139.htm

[14] Claude Zanardi (2016) China’s soft power with Chinese characteristics: the cases of Confucius Institutes and Chinese naval diplomacy, Journal of Political Power, 9:3, s.437-440

[15] Pew Research Center, Opinion of China, http://www.pewglobal.org/database/indicator/24/

[16] Gallup, China, http://www.gallup.com/poll/1627/china.aspx

[17] United Nations, Human Development Reports, http://hdr.undp.org/en/composite/trends

[18] Heritage Foundation, Index of Economic Freedom, http://www.heritage.org/index/country/china

[19] Reporters Without Borders, World Press Freedom Index, https://rsf.org/en/ranking

[20] CATO Instutite, Human Freedom Index, https://www.cato.org/human-freedom-index

[21] Tranparency International, Corruption Perceptions Index, https://www.transparency.org/research/cpi/overview

[22] Bank Światowy, GINI Index, https://data.worldbank.org/indicator/SI.POV.GINI

[23] The World Bank, Doing Business, http://www.doingbusiness.org/rankings

[24] World Economic Forum, The Global Competitiveness Report, https://www.weforum.org/reports/the-global-competitiveness-report-2016-2017-1/

[25] WIPO, Global Innovations Index, https://www.globalinnovationindex.org/

[26] The Economist, China is spending billions to make the world love it, https://www.economist.com/news/china/21719508-can-money-buy-sort-thing-china-spending-billions-make-world-love-it

źródło zdjęcia: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:20090529_Great_Wall_8125.jpg

Udostępnij:
  • 47
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    47
    Udostępnienia
M. Gdański: Zmiana postrzegania wizerunku państwa na postawie soft power Chin Reviewed by on 21 września 2017 .

Postrzeganie państwa przez inne podmioty to jedna z kwestii mających absolutnie kluczową rolę w ich działalności na arenie międzynarodowej. Przed długie lata była ona w dużej mierze ignorowana – największe znaczenie miała czysta siła militarna, która pozwalała osiągać wybrane cele. Zmianie ta sytuacja uległa dopiero niedawno, na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Obecnie o wizerunek danego

Udostępnij:
  • 47
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    47
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź