Afganistan news,Artykuły,News,Publicystyka

M. Domagała: Krwawe wybory w Afganistanie

W sobotę 20 października rozpoczęły się opóźnione o 3,5 roku wybory parlamentarne w Afganistanie. Aż 2,5 tysiąca kandydatów ubiegało się o 249 miejsc w Izbie Ludowej, niższej izbie parlamentu.

Wiele lokali wyborczych nie zostało otwartych ze względów bezpieczeństwa – w części z nich Afgańczycy mogą oddać głos w niedzielę 21 października. Ponadto głosowanie zostało odłożone w dwóch prowincjach. Ze względu na czwartkowy zamach w Kandaharze, w którym zginął m. in. szef lokalnej policji generał Abdul Razeq, wybory odbędą się tam w przyszłym tygodniu. W drugiej z prowincji, Ghazni, nie ustalono jeszcze terminu wyborów. Powodem jest spór dotyczący reprezentacji poszczególnych grup etnicznych wśród kandydatów.

Zapewnienie bezpieczeństwa podczas głosowania stanowiło jedno z największych wyzwań, z którym musiały zmierzyć się siły porządkowe Afganistanu. Talibowie nawoływali do bojkotu wyborów, uważając je za amerykańskie przedsięwzięcie, i grozili przeprowadzeniem zamachów. Już w czasie poprzedzającym wybory zorganizowali liczne ataki, w których oprócz zwykłych obywateli, zginęło 10 kandydatów. Pomimo zaangażowania 70 tysięcy funkcjonariuszy, w dniu głosowania miały miejsce kolejne zamachy, na skutek których 170 osób zginęło lub zostało rannych. Zagrożenia nie powstrzymały jednak Afgańczyków przed pójściem do urn. W sobotę aż 3 miliony obywateli, czyli jedna trzecia zarejestrowanych do głosowania osób, wybrało swoich kandydatów w wyborach parlamentarnych.

Uczciwość i transparentność wyborów to kolejne zadanie, przed którym stanęli Afgańczycy. Organizacja pozostawia jednak wiele do życzenia. Według niektórych szacunków nawet połowa obywateli została zarejestrowana na wybory w sposób niewłaściwy lub nieuczciwy. Ponadto, paradoksalnie, aparaty biometryczne mające pomóc zidentyfikować wyborców i tym samym usprawnić prace komisji, w rzeczywistości pokazały słabość afgańskiej organizacji głosowania. Do niemal 10% lokali wyborczych aparaty nie dotarły, zaś w jednej trzeciej lokali nieprawidłowości w działaniu nieprzetestowanych wcześniej urządzeń niemal sparaliżowały pracę komisji i sprawiły, że wielu Afgańczyków zrezygnowało z oddania głosu.

Mimo wyżej wymienionych nieprawidłowości, prezydent Afganistanu Aszraf Ghani podkreślił, że zorganizowanie wyborów było samo w sobie wielkim sukcesem. Zachęcał on Afgańczyków do decydowania o swojej przyszłości i oddania głosu w hołdzie poległym. Zaznaczył również, że uczestnictwo w wyborach jest obowiązkiem obywatelskim i religijnym.

Niewątpliwie zorganizowanie przekładanych już trzykrotnie wyborów stanowi wielki sukces dla Afganistanu. Zaangażowanie milionów Afgańczyków – zarówno czynne, jak i bierne – pokazuje, że demokracja staje się dla nich coraz większą wartością. Wielu z nich wierzy, że uda się zastąpić skorumpowanych posłów i watażków wojennych młodymi i wykształconymi obywatelami, rozumiejącymi problemy państwa i potrafiącymi sprawnie je rozwiązywać. Niemniej jednak liczne błędy w organizacji głosowania oraz brak bezpieczeństwa świadczy o słabości państwa i podważa przyszłe wyniki wyborów. Zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom, jak też sprawna rejestracja i weryfikacja głosujących to wyzwania, z którymi Afganistan po raz kolejny będzie musiał się zmierzyć w kwietniu 2019 roku, czyli podczas wyborów prezydenckich.

 

Na podstawie BBC, BBC Farsi, CNN, FarsNews, Hamshahri, Reuters,Time

 

Maja Domagała – absolwentka studiów pierwszego stopnia na kierunku iranistyka Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie rozpoczyna studia magisterskie z iranistyki oraz licencjackie z arabistyki. Pracowała w fundacji Multiocalenie. Odbyła praktyki w ambasadzie Islamskiej Republiki Iranu w Warszawie oraz wolontariat w Wydziale Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Interesuje się mniejszościami etnicznymi i religijnymi oraz migracjami.

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia
M. Domagała: Krwawe wybory w Afganistanie Reviewed by on 21 października 2018 .

W sobotę 20 października rozpoczęły się opóźnione o 3,5 roku wybory parlamentarne w Afganistanie. Aż 2,5 tysiąca kandydatów ubiegało się o 249 miejsc w Izbie Ludowej, niższej izbie parlamentu. Wiele lokali wyborczych nie zostało otwartych ze względów bezpieczeństwa – w części z nich Afgańczycy mogą oddać głos w niedzielę 21 października. Ponadto głosowanie zostało odłożone

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź