Korea Pd news,Wywiady

M. Dąbrowski: Wywiad z Rafałem Oleńskim. Polski mistrz w Korei Południowej

Rozmowa z Rafałem Oleńskim, mistrzem świata z 2010 r. w taekwondo ITF w kategorii do 64 kg, mieszkającym na co dzień w Pusan w Korei Południowej.

Mariusz Dąbrowski: Kiedy wyjechałeś do Korei i dlaczego zdecydowałeś się na pobyt w tak odległym kraju?

Rafał Oleński: Od dziecka marzyłem, aby zobaczyć Azję. Na początku inspirował mnie Bruce Lee, a później zacząłem uprawiać wschodnie sztuki walki. Na studiach dowiedziałem się, że w Korei Południowej poszukują instruktorów taekwondo z językiem angielskim. Wziąłem więc urlop dziekański, spakowałem walizki i wyjechałem do Pusan. Co prawda ostrzegano mnie, iż może być ciężko, ale postanowiłem zaryzykować. Było to późnym latem 2008 r.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Pusan?

Czułem się trochę jak w Stanach Zjednoczonych. Przed wyjazdem do Pusan byłem w Nowym Jorku i muszę przyznać, że w Korei Południowej mocno widać wpływy amerykańskie. Pierwsze co rzuca się w oczy to beton, stal i szkło oraz neony znanych międzynarodowych koncernów.

A czy zetknąłeś się z wpływami polskimi i co w ogóle Koreańczycy wiedzą o Polsce i Polakach?

Znany jest Chopin i Madame Curie, ale nie jest znane nazwisko Skłodowska, więc za każdym razem staram się tłumaczyć moim uczniom, żeby również pamiętali o tym drugim członie nazwiska słynnej polskiej uczonej. Starsze pokolenie dobrze pamięta Lecha Wałęsę, natomiast mniej popularny niż sądziłem jest papież Jan Paweł II. Poza tym na rynek koreański powoli wchodzą polskie firmy, np. z branży kosmetycznej. Ale jeszcze jesteśmy słabo widoczni na tamtym rynku.

Zapytam Cię o polską kompozytorkę Teklę Bądarzewską-Baranowską, której utwór „Modlitwa dziewicy” jest podobno najczęściej granym utworem fortepianowym w całej Azji?

Obawiam się, że nie znam tej kompozytorki.

Mało kto ją zna, ale za to prawie każdy słyszał „Modlitwę dziewicy”. Zaraz puszczę Ci ten utwór…

Tak, słyszałem to w metrze w Pusan oraz jako dzwonek w telefonach komórkowych i domofonach (śmiech). A teraz ja zadam pytanie. Czy słyszałeś kawałek „Dyskoteka gra” grupy Akurat?

Chyba nie…

W ubiegłym roku był to wielki hit w Korei Południowej. Grali to w telewizji, radiu i we wszystkich klubach. Koreańczycy starają się nawet śpiewać tę piosenkę po polsku. W zasadzie cały czas jest to popularny utwór.

Popularny jak „Gangnam style”?

Prawie (śmiech).

Przejdźmy teraz do poważniejszych tematów, a mianowicie do sporu koreańsko-japońskiego o Wyspy Dokdo/Takeshima oraz do tego jak Koreańczycy postrzegają Japończyków?

Nie lubię tematów politycznych, ale powiem, że w Pusan popularne są koszulki z napisem „Dokdo są nasze”. Natomiast stosunek Koreańczyków do Japończyków najlepiej widać na kreskówkach, czy plakatach przed zawodami sportowymi. Koreańczycy przedstawiani są jako osoby uśmiechnięte i radosne, natomiast Japończycy mają twarze groźne i posępne.

Rozumiem, że gdyby George Lucas kręcił „Gwiezdne wojny” na Półwyspie Koreańskim, to Koreańczycy byliby po stronie Republiki, a Japończycy po stronie Imperium?

Dokładnie tak.

Kilkakrotnie byłeś w Japonii, czy mógłbyś porównać oba kraje?

Odniosłem wrażenie, że Japonia jest lepiej poukładana. Japończycy są bardzo punktualni, z kolei Koreańczycy często się spóźniają. W Japonii jest wyższa kultura jazdy na drogach. W Korei dużo rzeczy robi się na pokaz, według polskiego powiedzenia zastaw się a postaw się. Koreańczyk woli kupić modne ciuchy niż wygodne łóżko i mniej więcej o tym jest piosenka „Gangnam style”.

Wróćmy jeszcze do tematu polskich produktów na rynku koreańskim. Jak oceniasz perspektywy polskiego eksportu?

Korea jest mocno uzależniona od importu żywności i tutaj widzę sporą szansę. Polskie produkty spożywcze są dobrej jakości i mogłyby śmiało konkurować z produktami z innych krajów. Mamy smaczne konfitury, kiełbasę i ser, który miałby szansę zaistnieć na lokalnym rynku. Poza tym w  Korei brakuje polskich restauracji. Dodam, że w Pusan jest dużo restauracji rosyjskich i cieszą się one sporym powodzeniem.

Ale chyba również jest dużo Rosjan?

Tak, i to jest kolejna szansa dla polskich eksporterów.

Skoro rozmawiamy o żywności, to jakie potrawy kuchni koreańskiej poleciłbyś szczególnie?

Uwielbiam tangsuyuk, czyli wieprzowinę słodko-kwaśną, która jest potrawą o chińskim rodowodzie. Czasem w podobny sposób przyrządza się wołowinę, albo kurczaka, ale uważam że wieprzowina jest najlepsza. Polecam także kimchi jjigae, czyli pikantne danie będące czymś w rodzaju zupy na bazie kimchi.

Czy w Korei jest drogo?

Nie tak piekielnie drogo jak w Japonii. Jako ciekawostkę podam, że telewizory LG, czy komputery Samsunga można kupić taniej w Warszawie niż w Seulu.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Dąbrowski: Wywiad z Rafałem Oleńskim. Polski mistrz w Korei Południowej Reviewed by on 16 stycznia 2013 .

Rozmowa z Rafałem Oleńskim, mistrzem świata z 2010 r. w taekwondo ITF w kategorii do 64 kg, mieszkającym na co dzień w Pusan w Korei Południowej. Mariusz Dąbrowski: Kiedy wyjechałeś do Korei i dlaczego zdecydowałeś się na pobyt w tak odległym kraju? Rafał Oleński: Od dziecka marzyłem, aby zobaczyć Azję. Na początku inspirował mnie Bruce

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar