Komentarz eksperta

M. Dąbrowski: Chiny coraz mniej atrakcyjne dla japońskiego biznesu

Mariusz_DabrowskiJapan Bank for International Cooperation (JBIC) opublikował 29 listopada br. swój coroczny, tym razem jubileuszowy 25-ty, raport na temat działalności japońskich firm produkcyjnych za granicą. To co szczególnie zwraca w uwagę w publikacji JBIC to sondaż dotyczący najbardziej obiecujących w średnim okresie (co najmniej najbliższe 3 lata) krajów i regionów dla ekspansji przedsiębiorstw japońskich. Po raz pierwszy w historii tego rankingu Chińska Republika Ludowa nie znalazła się na pierwszej pozycji. Co ciekawe, Chiny osiągnęły swoje maksimum atrakcyjności dokładnie 10 lat temu i od tamtej pory mają tendencję spadkową. Jedynym wyjątkiem był okres ostatniego kryzysu finansowego, kiedy do pozycja Państwa Środka wzrosła wśród przedsiębiorców japońskich.

Oczy Japończyków zwrócone w kierunku Azji Południowo-Wschodniej

Najbardziej obiecującym kierunkiem dla firm japońskich w średnim okresie jest obecnie Indonezja, a za nią Indie i Tajlandia. Warto dodać, że Indie też mocno straciły w oczach Japończyków, ale zdołały zachować drugą pozycję. Natomiast widoczny progres nastąpił w przypadku gospodarek Azji Południowo-Wschodniej. W pierwszej dwudziestce rankingu znalazło się 9 spośród 10 krajów ASEAN. Poza czołówką z regionu Azji Południowo-Wschodniej pozostaje tylko Brunei, ale wielość tego rynku jest na tyle mała, iż trudno byłoby w tym konkretnym przypadku spodziewać się czegoś więcej. Z drugiej strony warto podkreślić pozycję Mjanmy (wzrost z 10 na 8 miejsce) i Filipin (wzrost z 15 na 11 miejsce). Poza tym do pierwszej dwudziestki wszedł Laos.

Warto zwrócić także uwagę jak wygląda czołówka najatrakcyjniejszych rynków w długim terminie (perspektywa co najmniej 10-letnia). Na pierwszym miejscu są Indie, a dalej Chiny, Indonezja, Brazylia, Tajlandia, Wietnam, Mjanma, Rosja, Meksyk i USA. W czołówce nie znalazły się kraje z Unii Europejskiej. Ale wróćmy jednak do perspektywy średnioterminowej, bo na niej przede wszystkim koncentruje się raport JBIC. Tutaj z 20 na 18 miejsce awansowały Niemcy i jest to jedyny kraj z UE, który znalazł się w tegorocznym rankingu. A jakie atuty i [zagrożenia] zadaniem przedsiębiorców japońskich mają gospodarki z pierwszej dziesiątki?

  1. Indonezja – potencjał wzrostu lokalnego rynku [rosnące koszty pracy].
  2. Indie – potencjał wzrostu lokalnego rynku [słabo rozwinięta infrastruktura].
  3. Tajlandia – potencjał wzrostu lokalnego rynku [rosnące koszty pracy].
  4. Chiny – potencjał wzrostu oraz wielkość lokalnego rynku [rosnące koszty pracy].
  5. Wietnam – potencjał wzrostu lokalnego rynku [słabo rozwinięta infrastruktura].
  6. Brazylia – potencjał wzrostu lokalnego rynku [silna konkurencja ze strony innych firm oraz niestabilność lokalnego rynku].
  7. Meksyk – potencjał wzrostu lokalnego rynku [kwestie bezpieczeństwa i niestabilność społeczna].
  8. Mjanma – tania siła robocza [słabo rozwinięta infrastruktura].
  9. Rosja – potencjał wzrostu lokalnego rynku [niejasny system prawny i jego egzekucja].
  10. Stany Zjednoczone – wielkość lokalnego rynku [silna konkurencja ze strony innych przedsiębiorstw].

 Słabsza pozycja Chin

Pierwszy w historii spadek Chin w rankingu JBIC to przede wszystkim wynik relacji politycznych z Japonią oraz rosnących kosztów pracy i problemów związanych z utrzymaniem stabilnego zatrudnienia. Kilka miesięcy temu prasa japońska podała, że w ciągu ostatnich trzech lat płace w przedsiębiorstwach japońskich działających na terenie Chińskiej Republiki Ludowej wzrosły aż o 70% i są obecnie 6 razy wyższe niż w sąsiedniej Mjanmie. Do tego przedsiębiorcy japońscy obawiają się spowolnienia gospodarczego w Chinach oraz silnej konkurencji ze strony innych firm działających na lokalnym rynku.

Jednak Chiny trudno rozpatrywać jako monolit gospodarczy, dlatego autorzy raportu przebadali poszczególne regiony Państwa Środka. Najatrakcyjniejszym obszarem, gdzie firmy japońskie chciałyby rozwijać produkcję i sprzedaż są Chiny Wschodnie, natomiast na przeciwległym biegunie znajdują się Chiny Północno-Wschodnie (aczkolwiek w dużo szerszym ujęciu jest to region wciąż atrakcyjny, wyprzedzający np. Europę Środkowo-Wschodnią). Państwo Środka pozostaje najatrakcyjniejszym rynkiem dla japońskiego przemysłu chemicznego, ale w przypadku przemysłu motoryzacyjnego na pierwsze miejsce wyszła Indonezja, a w przypadku elektroniki liderem zostały Indie. Ciekawie zapowiada się raport przyszłoroczny, ponieważ w ostatnich miesiącach ogromny wzrost sprzedaży w na rynku chińskim zanotowały japońskie koncerny motoryzacyjne, np. sprzedaż Hondy w każdym z ostatnich trzech miesięcy rosła o ponad 100% rok do roku. A jak na tym tle wygląda pozycja Polski? Napiszę o tym w następnym komentarzu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Dąbrowski: Chiny coraz mniej atrakcyjne dla japońskiego biznesu Reviewed by on 9 grudnia 2013 .

Japan Bank for International Cooperation (JBIC) opublikował 29 listopada br. swój coroczny, tym razem jubileuszowy 25-ty, raport na temat działalności japońskich firm produkcyjnych za granicą. To co szczególnie zwraca w uwagę w publikacji JBIC to sondaż dotyczący najbardziej obiecujących w średnim okresie (co najmniej najbliższe 3 lata) krajów i regionów dla ekspansji przedsiębiorstw japońskich. Po

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź