Artykuły,Japonia news

M. Citko: Priorytety japońskiej polityki zagranicznej pod rządami premiera Yoshihiko Nody – Azja, Stany Zjednoczone, Europa?

Od 2006 r., każdego roku, wybierany jest w Japonii nowy premier oraz powoływani są nowi ministrowie. Sytuacja powodowana jest specyfiką wewnętrznej sceny politycznej w Japonii i silnie odbija się m.in. na japońskiej polityce zagranicznej, która w ostatnich latach zeszła na dalszy plan. Co za tym idzie, wraz z powołaniem każdego nowego premiera i administracji rządowej, jej założenia także ulegają zmianom.

Powszechnie uważa się, że ogólnie pojęte stosunki dyplomatyczne za kadencji premierów z Demokratycznej Partii Japonii (DPJ) – Hatoyamy Yukio i Kana Naoto w latach 2009-2011 pozostawały w fazie stagnacji. Oczekiwano zatem, że obecny premier Japonii, Noda Yoshihiko, przełamie tę sytuację w japońskiej polityce zagranicznej.

Noda Yoshihiko został powołany na stanowisko premiera Japonii 2 września 2011 r. Swoje pierwsze przemówienie na forum japońskiego parlamentu Noda wygłosił 13 września, sformułował w nim priorytety polityki zagranicznej nowego gabinetu. Najważniejszą kwestią w polityce obecnego premiera Japonii okazało się wzmocnienie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa i gospodarki. Premier Japonii zadeklarował również wzmocnienie stosunków z krajami sąsiednimi – Chinami, Koreą Południową i Rosją. Wyraził także wolę nawiązania stosunków dyplomatycznych z Koreą Północną, zakładając, że wszystkie kwestie, które stoją na przeszkodzie ich normalizacji zostaną wyjaśnione (m.in. porwania obywateli Japonii do Korei Północnej, nuklearyzacja Korei Północnej, próby pocisków balistycznych). Państwa Unii Europejskiej nie zostały przez premiera Nodę wspomniane. Najważniejszym przesłaniem płynącym z przemówienia było utrzymanie wizerunku Japonii jako potencjalnego lidera regionu Azji i Pacyfiku.

Priorytety gabinetu Nody zostały potwierdzone przez ministra spraw zagranicznych Japonii, Gembę Kōichirō, 24 stycznia 2012 r. w jego przemówieniu również na forum japońskiego parlamentu. Gemba podkreślił, że zadaniem Japonii jest stworzenie stabilnego ładu politycznego i gospodarczego w regionie Azji i Pacyfiku. „Azjatycko zorientowane” priorytety polityki zagranicznej Japonii są z pewnością bezpośrednio związane z wolą utrzymania silnego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, które wielokrotnie w historii udzielały rządom Japonii pomocy i wsparcia w problematycznych kwestiach z zakresu bezpieczeństwa i dyplomacji. Takim przykładem jest chociażby wsparcie w normalizacji stosunków z Chinami w 1972 r., czy rozmowach sześciostronnych, których celem jest pokojowe rozwiązanie kwestii nuklearyzacji Korei Północnej. Obecność Stanów Zjednoczonych w wielu krajach Azji ma podłoże historyczne. Nie jest więc zadziwiającym fakt, że sojusz z Amerykanami nadal pozostaje dla Japonii priorytetem w kwestiach bezpieczeństwa. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku krajów sąsiadujących z Japonią, z których wiele nadal otrzymuje od Japonii oficjalną pomoc rozwojową (Official Development Assistance).Stosunki Japonii z Rosją zyskały na znaczeniu po zeszłorocznym trzęsieniu ziemi ze względu na konieczność zabezpieczenia sektora energetycznego, a w szczególności stałych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego z Rosji. Rządy obu krajów od kilku lat współpracują przy budowie ropociągu Wschodnia Syberia-Pacyfik (Eastern Siberia-Pacific Ocean Oil Pipeline, ESPO), który rozciągać się będzie z Tajszetu w obwodzie irkuckim, poprzez Syberię aż po Nachodkę w pobliżu Władywostoku nad Morzem Japońskim. ESPO będzie dostarczać rosyjską ropę naftową do centrów energetycznych regionu Azji i Pacyfiku, tj. w Chinach, Japonii i Korei Południowej. Jego ukończenie planowane jest na lata 2013-2014. Stosunki Japonii z Rosją oparte są obecnie na obopólnej potrzebie współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.

Europa nie jest obecnie dla Japonii najważniejszym partnerem w gospodarce, kwestiach bezpieczeństwa, czy energetyce, które pozostają kluczowymi dla japońskiej polityki zagranicznej. Krytyka wielu europejskich państw wobec produkcji energii nuklearnej w Japonii, której losy nie są jeszcze przesądzone, z pewnością nie przyczyniła się do pogłębienia współpracy i porozumienia pomiędzy Japonią a Europą. Należy również zauważyć, że chociaż para cesarska wybrała się w maju 2012 r. z wizytą do Wielkiej Brytanii na diamentowy jubileusz panowania królowej Elżbiety II, był to raczej dyplomatyczny gest szacunku dla brytyjskiej monarchini. Wizyta była symbolem woli zachowania poprawności w stosunkach Japonii z krajami UE. Powszechnie wiadomo, że jakiekolwiek partnerstwo strategiczne pomiędzy Japonią a Europą ogranicza się obecnie do kwestii ekologii, wymiany technologii, badań przestrzeni kosmicznej oraz rozwiązania problemu światowego kryzysu gospodarczego. Jednak kontekst geopolityczny w Azji i Europie nadal bardzo się różni. Japonia wciąż zmaga się z problemem bezpieczeństwa, który dla wielu krajów Europy Zachodniej nie jest obecnie tak istotny. Procesy integracji regionalnej w Azji i Europie również pozostają na diametralnie różnych etapach zaawansowania. Prawdopodobnie dlatego to nie z przywódcami państw europejskich, lecz z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą Noda spotkał się po objęciu stanowiska premiera Japonii. Była to pierwsza zagraniczna podróż Nody, czym udowodnił, że Stany Zjednoczone będą dla jego gabinetu kluczowym partnerem. Ponadto premier Noda odbył kolejną wizytę do Stanów Zjednoczonych w kwietniu 2012 r., podczas której potwierdzono znaczenie 60. letniego sojuszu między oboma krajami.

Należy pamiętać, że Japonia utrzymuje stosunki nie tylko z samą UE, lecz osobno z wieloma krajami Europy, w których firmy japońskie mają swoje fabryki i filie zarządzające. Istnieje też znacząca wymiana kulturowa pomiędzy Europą i Japonią. Poza tym japoński premier i ministrowie jego gabinetu wielokrotnie spotykali się z przedstawicielami administracji UE podczas szczytów G20, np. w listopadzie 2011 r. w Cannes we Francji, oraz szczytów G8, np. w maju 2012 r. w Camp David w Stanach Zjednoczonych. Interakcja pomiędzy Japonią a krajami europejskimi nadal zatem istnieje, nie ma jednak znaczenia strategicznego dla Japonii, która od wielu lat zmienia kierunek swojej polityki zagranicznej na bardziej azjatycki. Japonia posiada bowiem interesy nie tylko w Azji Wschodniej, lecz również w Azji Południowo-Wschodniej, której kraje z każdym rokiem stają się coraz ważniejszymi partnerami. Warto wspomnieć chociażby o współpracy z Indonezją, której import gazu ziemnego wynosi obecnie ok. 40% całego importu tego surowca do Japonii. Powstaje zatem pytanie – co Europa ma Japonii, a Japonia Europie do zaoferowania w erze rosnącego znaczenia państw azjatyckich? Czy nieobecność UE w priorytetach polityki zagranicznej Japonii jest kolejnym sygnałem spadku znaczenia Europy na geopolitycznej mapie świata? Są to pytania, na które obecnie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, jednak pewne jest jedno – tylko na przykładzie priorytetów polityki zagranicznej Japonii można pokusić się o konkluzję, że świat, w którym Europa nie znajduje się w centrum uwagi, powoli staje się rzeczywistością.


Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
M. Citko: Priorytety japońskiej polityki zagranicznej pod rządami premiera Yoshihiko Nody – Azja, Stany Zjednoczone, Europa? Reviewed by on 3 lipca 2012 .

Od 2006 r., każdego roku, wybierany jest w Japonii nowy premier oraz powoływani są nowi ministrowie. Sytuacja powodowana jest specyfiką wewnętrznej sceny politycznej w Japonii i silnie odbija się m.in. na japońskiej polityce zagranicznej, która w ostatnich latach zeszła na dalszy plan. Co za tym idzie, wraz z powołaniem każdego nowego premiera i administracji rządowej,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 5

  • W pełni się zgadzam.
    Cieszę się również, że „przesłanie” trafiło do czytelników.
    Pozdrawiam serdecznie,
    M.Citko

  • Stosunki Japonii z Europa sa ulozone, ustabilizowane, mozna powiedziec „modelowe”. Poniewaz w chwili obecnej nie ma potrzeby wprowadzania zmian, to nie wspomiano o tym.
    Autorka bardzo ciekawie wskazala sprawy najwazniejsze i najpilniejsze. Europa moze byc wazna, ale tu akurat nie ma pilnosci.

  • Zgadzam sie, dlatego podkreslam spadek znaczenia Europy. Bardzo trafne stwierdzenie, ze Europa nie docenia tego co ma teraz najwazniejsze – pokoju. To jest, wydaje mi sie, jeden z podstawowych problemow przy wspolpracy i obupolnym zrozumieniu interesow pomiedzy Europa i Azja.

    Dziekuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.

  • mialo byc
    konkruencja gospodarcza korei oraz …zagrozenie drugiej korei …

  • bardzo ciekawe stwierdzenia w koncowce ostatniego akapitu
    – EU traci dla azji na znaczeniu – jest po prostu rynkiem zbytu
    – japonia ma coraz wiecej problemow w azji, konkruencja gospodarcza korei oraz drugiej korei a takze zagrozenie ze strony chin
    – europa nie ma armii, wiec nic do powiedzenia w sporach chin z ASEAN oraz pozostalymi krajami azji

    w moim odczuciu glowna wartosc EU to jedyne w swoim rodzaju zapewnienie pokoju i bezpieczenstwa. u nas sie tego nie docenia, bo mamy to i nikt sie nie zastanawia skad. ale to ogromny dorobek. czesto podaje tajwanczykom te europejskie przyklady
    tego azjaci nie sa w stanie powtorzyc

Pozostaw odpowiedź