Laos news

Laos w 2013 r. odwiedziło więcej turystów niż prognozowano

źródło: en.wikipedia.org

źródło: en.wikipedia.org

Statystyki Ministerstwa Informacji, Kultury i Turystyki Laosu przyniosły dobrą wiadomość – liczba zagranicznych turystów, którzy odwiedzili Laos w 2013 roku osiągnęła 3 mln 779 tys. 490 osób. Tym samym przekroczono zakładaną przez Ministerstwo prognozowaną liczbę 3 mln 400 tys. odwiedzających.

Co ciekawe, wynik osiągnięty w ubiegłym roku jest wyższy nawet niż prognoza przeznaczona na rok 2015, która wynosi 3 mln 750 tys. turystów. Zaobserwowano jednocześnie duży wzrost w porównaniu z rokiem 2012, kiedy to dochód dla gospodarki z przemysłu turystycznego wyniósł ponad 513 mln dolarów.

Niezmiennie największy procent odwiedzających z zagranicy stanowią turyści z regionu ASEAN. Najwięcej zwiedzających przyjechało z Tajlandii (blisko 2 mln osób). Według danych pochodzących z ambasady Tajlandii w Laosie, największym zainteresowaniem wśród Tajów cieszy się stolica Wientian, prowincja i miasto Savannakhet oraz miasto Luang Prabang. Z państw pozaazjatyckich największy odsetek stanowią turyści z Europy (ponad 212 tys.). W następnej kolejności są obie Ameryki (prawie 86 tys.) oraz obywatele krajów Bliskiego Wschodu (8 tys.).

Szef Ministerstwa prowadzącego statystykę, minister Bosengkham Vongdara stwierdził, że do wzrostu przedstawionych liczb w znacznym stopniu przyczyniło się organizowanie przez Laos Forum Turystyki ASEAN, które odbyło się na początku ubiegłego roku. Dodatkowo do sukcesu przyczyniła się kampania „Visit Laos 2012” przeprowadzona dwa lata temu, a także przyznanie temu krajowi nagrody „World’s Best Tourist Destination for 2013” przez Komisję Europejską ds. Turystyki i Handlu (ECTT), co przyczyniło się do wzrostu zainteresowania Laosem wśród obywateli UE. Internetowa strona Komisji promuje teraz intensywnie to właśnie państwo jako doskonały wybór na egzotyczne wakacje.

Obecnie Laos oferuje turystom ponad 700 turystycznych atrakcji, zarówno kulturalnych, historycznych jak i przyrodniczych, ulokowanych w poszczególnych prowincjach na terenie całego kraju. Dyrektor Generalny ministerialnego Wydziału Turystyki Soun Manivong dodaje ponadto, że jeszcze 800 miejsc ma potencjał by stać się interesującymi dla odwiedzających.

Na podstawie: vientianetimes.org.la, bangkokpost.com
Opracowanie: Ewa Lipińska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Laos w 2013 r. odwiedziło więcej turystów niż prognozowano Reviewed by on 6 lutego 2014 .

Statystyki Ministerstwa Informacji, Kultury i Turystyki Laosu przyniosły dobrą wiadomość – liczba zagranicznych turystów, którzy odwiedzili Laos w 2013 roku osiągnęła 3 mln 779 tys. 490 osób. Tym samym przekroczono zakładaną przez Ministerstwo prognozowaną liczbę 3 mln 400 tys. odwiedzających. Co ciekawe, wynik osiągnięty w ubiegłym roku jest wyższy nawet niż prognoza przeznaczona na rok

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Kilka dni temu wyjechaliśmy, a właściwie to uciekliśmy z Laosu 20 listpad 2015 r. Było strasznie! , bo mieszkancy Laosu, traktują turystów wrogo! Dodatkowo kłamią, oszukują cały czas i nie mają przy tym żadnych wyrzutów sumienia. Traktowani bylismy jak byśmy jak osoby niepożadane. Ceny dla turystów są 2 lub 3 razy większe niż dla mieszkańców, czyli takie jak w Londynie. W sklepach są tylko chipsy, zupki, chinskie oraz słodycze i coca-cola. Gdy zarezerwowalismy hotel przez serwis http://www.agoda.pl, to właściciel hotelu kazał nam jeszcze raz zapłacić, bo nie chciało mu się sprawdzić rezerwacji i powiedział, ze ma nas w d..pie. Policja działa tylko do godz. 17.00, a potem nikt ci nie pomoże. W Laosie nie ma nic ciekawego, żadnych dużych świątyń, pomników ani muzeów. Drogi są przejezdne, a maksymalna predkosc do od 20 do 60 km/h. Są tylko ładne krajobrazy. Na granicy kazali nam jeszcze zapłacić 5 dolarów za możliwosć wyjazdu. W Laosie nie dziwi nic. Czyli jeśli masz dużo pieniędzy, chcesz być poniżany i lekceważony oraz głodować, to jedź do Laosu.
    Dlatego NIE polecam Laosu.
    A teraz jesteśmy w Kambodży i jest normalnie.

Pozostaw odpowiedź