Inne-news,Komentarz eksperta

Krzysztof Iwanek – video-komentarz: Pakistan zmienia strategicznego sojusznika?

Zapraszamy na najnowszy video-komentarz eksperta Centrum Studiów Polska-Azja. Tym razem Krzysztof Iwanek mówi o aktualnej sytuacji Pakistanu na arenie międzynarodowej. Obserwujemy bowiem wyraźne ochłodzenie stosunków na linii Waszyngton – Islamabad. Czy skorzystają z tego Chiny?

 

Zachęcamy do obejrzenia w najlepszej jakości – 1080p.

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Krzysztof Iwanek – video-komentarz: Pakistan zmienia strategicznego sojusznika? Reviewed by on 26 sierpnia 2011 .

Zapraszamy na najnowszy video-komentarz eksperta Centrum Studiów Polska-Azja. Tym razem Krzysztof Iwanek mówi o aktualnej sytuacji Pakistanu na arenie międzynarodowej. Obserwujemy bowiem wyraźne ochłodzenie stosunków na linii Waszyngton – Islamabad. Czy skorzystają z tego Chiny?   Zachęcamy do obejrzenia w najlepszej jakości – 1080p.   Udostępnij:        

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Absolwent historii, indologii i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Kierownik Ośrodka Badań nad Azją Akademii Obrony Narodowej. Do 2016 r. wykładowca historii Indii i języka hindi na Hankuk University of Foreign Studies.. Do 2014 r. wykładowca współczesnej polityki i gospodarki w Azji Południowej i historii Indii w Collegium Civitas. Prowadził także ćwiczenia o hinduskim nacjonalizmie na Uniwersytecie Warszawskim i lektorat języka hindi na kursach organizowanych przez Ambasadę Republiki Indii w Warszawie. Autor publikacji dla Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP i Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Stały autor portalu The Diplomat (thediplomat.com). Autor blogów ,,O Korei, chociaż się na niej nie znam” (na polska-azja.pl) i ,,Blog o wymyślonym kraju” (http://wymyslonykraj.blog.pl/). Profil na portalu academia.edu: https://hufs.academia.edu/KrzysztofIwanek. Z dr Adamem Burakowskim współautor książki „Indie. Od kolonii do mocarstwa. 1857-2013” (PWN 2013). Znajomość języków: angielski, hindi. Mieszka w Warszawie.

komentarze 2

  • Pakistan jako kraj tranzytowy dla towarów i surowców między Chinami a Zatoką Perską:
    1. Pakistan nie graniczy faktycznie z Chinami.
    2. Pakistan nie leży nad Zatoką Perską
    3. Tranzyt z Chin via Pakistan to przejazd albo przez wrzący Kaszmir lub jeszcze
    bardziej niebezpieczny Afganistan. – Nie bardzo mogę to wyobrazić

    • Krzysztof Iwanek

      Pakistan graniczy z Chinami faktycznie własnie, natomiast nie graniczy z perspektywy indyjskiej, bo formalnie z perspektywy Indii ta część świata nalezy do Indii.
      Tym niemniej, prawdę rzekłwszy, ja też sobie tego nie wyobrażam, bo oczywiście, że taka trasa musiałaby przechodzić przez bardzo trudne geograficznie i bardzo niestabilne terytorium (nie mówiąc już o tym, co o tym pomyślałyby Indie).
      Dla mnie to jest coś takiego jak te wszystkie plany gazociągów przez Pakistan (IPI i TAPI), które dobrze wyglądają na papierze tylko, dużo się o nich mówi, ale jakoś nie powstają i nic dziwnego,bo na razie budowanie ich na tych terenach nie jest możliwe.
      Ale to, że na razie uważam to za niemożliwe, to nie znaczy, że ktoś tego nie planuje i to być może w bardzo dalekiej perspektywie.
      Jasne, że Pakistan nie leży nad Zatoką Perską, ale dla Chin bardzo blisko i statki miałyby dużo mniej do przepłynięcia. WIadomo, że dla Pekinu te trasy naokoło Azji są mało wygodne, statki muszą mijać Indie, potencjalnego rywala, przepływać przez Malakkę, którą łatwo zablokować i wody, na których obecni są Amerykanie.
      Zamiast tego statki mogłyby kursować między Zatoką Perską a portem w Gwadarze, który – uwaga! – został zbudowany właśnie ze znacznym udziałem chińskim.
      Potem już trudniej… już w zeszłym roku można było przeczytać o projekcie, jakkolwiek na razie szalonym, linii kolejowej z Gwadaru do Chin. Tak, na razie brzmi to idiotycznie, ale jednak Chińczycy mają doświadczenia w budowie w bardzo trudnym terenie (kolej do Tybetu!). Pozostaje kwestia niestabilności tych regionów, która może zająć wiele dekad, ale kto, przecież kiedyś może przygasnąć.
      Więc to że ja na razie uważam ten projekt uważam za nie do zrealizowania nie znaczy, że ktoś inny nie uważa inaczej (i dlatego uważałem to za ważne odnotowania). To może być opcja rozważana na bardzo odległą przyszłość – a Chińczycy potrafią myśleć perspektywicznie.
      Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź