BLOGOSFERA

Kryzys demokracji w Indiach

Budynek Parlamentu Indii

Według wielu opinii, demokracja jest tym, co sprawia, że Indie w ogóle mogą istnieć jako państwo. Pojawia się w nich na ogół teza, że różnorodność językowa, etniczna czy religijna rozsadziłyby ten kraj od środka, jeżeli grupy związane z tymi czynnikami nie miałyby chociaż odrobiny wpływu na jego politykę. Coraz częściej słychać jednak, że zamiast pomagać, demokratyczne procedury tylko przeszkadzają w prawidłowym funkcjonowaniu Indii.

Kryzys indyjskiej demokracji był zauważalny zwłaszcza w poprzednim roku. Spowolniona gospodarka oraz rosnąca liczba skandali korupcyjnych z udziałem polityków wywołały wśród Hindusów zwątpienie w dotychczasowy kształt systemu politycznego Indii. Najgorzej zniosła to klasa średnia. Według badań Hindustan Times, jednej z najbardziej poczytnych gazet w Indiach, 30% respondentów w wieku od 25 do 50 lat wolałaby, aby ich krajem rządził silny przywódca, który nie miałby obowiązku przeprowadzania wyborów. Co ciekawe, osoby te twierdziły również, że powinien on mieć przy sobie grupę ekspertów, które nie ponosiłaby odpowiedzialności politycznej. Przekonanie, że Indie powinny być rządzone tak jak dotychczas, czyli przez grupę demokratycznie wybieranych polityków, wyraziło z kolei mniej niż jedna piąta badanych.

Przyczyną kiepskiego stanu demokracji w Indiach jest wciąż niedojrzała kultura polityczna. Zamiast grać zespołowo, tamtejsi politycy tworzą ugrupowania polityczne, które podkreślają swoją odrębność i uniemożliwiają wypracowanie konsensusu. Brak siły politycznej rekompensują sobie pochodzącymi z niewiadomych źródeł pieniędzmi, z których finansowane są ich kampanie wyborcze. Dużym problemem jest również szerząca się korupcja oraz to, że tak naprawdę nie ma politycznej woli, aby ją zwalczać.

Źródło: The Washington Post

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kryzys demokracji w Indiach Reviewed by on 2 marca 2012 .

Według wielu opinii, demokracja jest tym, co sprawia, że Indie w ogóle mogą istnieć jako państwo. Pojawia się w nich na ogół teza, że różnorodność językowa, etniczna czy religijna rozsadziłyby ten kraj od środka, jeżeli grupy związane z tymi czynnikami nie miałyby chociaż odrobiny wpływu na jego politykę. Coraz częściej słychać jednak, że zamiast pomagać,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Ludzie zazwyczaj pożądają tego, czego nie posiadają. Gdyby Indiami rządził ‚silny przywódca’ deklarowanoby chęć współtworzenia demokratycznego pańśtwa. Tak moim zdaniem działa ludzka mentalność – niezależnie od uwarunkowań społecznych kultury, w której żyjemy.

Pozostaw odpowiedź