Inne-news,Wydarzenia i zapowiedzi

KRLD grozi wojną – eskadra CSPA zdobywa polskie media!

f-eskadra-16-mysliwcowOstatni miesiąc był w historii CSPA wydarzeniem wyjątkowym. To nie tylko dołączenie Oskara Pietrewicza do zespołu CSPA, które od razu poskutkowało rekordem lajków na Facebooku, czy organizacja rekordowej ilości spotkań (aż pięciu) w tym miesiącu, w tym po raz pierwszy z urzędującym ambasadorem azjatyckiego państwa J.E. Muradem Ali, ambasadorem Pakistanu.

Ostatni miesiąc był wyjątkowy także dlatego, iż z nazwą CSPA, czy Centrum Studiów Polska-Azja, zetknął się przynajmniej raz chyba każdy mieszkaniec naszego kraju, od Wałbrzycha po Suwałki i od Świnoujścia po Ustrzyki.

Stało się tak ze względu na kilkaset występów naszych ekspertów we wszelkich możliwych mediach. Eskadra CSPA krążyła po ekranach telewizorów i monitorów oraz po radiowym eterze na terenie całego kraju. Dzień i noc, bez wytchnienia. 24 godziny na dobę. Zawsze istniała szansa, że gdzieś natkniecie się na kogoś z CSPA.

Kilkudziesięciu wywiadów udzielił sam dr Nicolas Levi. Dzielnie sekundowali mu w tym Michał Lubina z Krakowa i Mariusz Dąbrowski z Białegostoku.

Od czasu do czasu pojawiali się także Radosław Pyffel i nowy członek teamu CSPA, Oskar Pietrewicz.

Eskadrę CSPA uzupełniał Ryszard Zalski, który udzielał wywiadów z Taipei.

Twarze naszych ekspertów można było obejrzeć/posłuchać/przeczytać w głównych programach informacyjnych (Wiadomości TVP, Wydarzenia Polsatu), programach publicystycznych (Minęła 20:00 TVP Info, To był dzień na świecie/Polsat News, Raport o Stanie Świata Radiowej Trójki), telewizjach śniadaniowych (Dzień Dobry TVN, Pytanie na Śniadanie TVP2), stacjach radiowych (Radiowa Jedynka) czy portalach internetowych, od specjalistycznych (bankier.plmoney.pl) po portale bardziej popularne.

Nie wspominamy tutaj o „setkach setek” dla różnych mediów i w tej zabawnej grze słów nie ma cienia przesady.

Komentowaliśmy oczywiście sprawy związane z Półwyspem Koreańskim, ale nie tylko. Michał Lubina mówił o Wielkiej Nocy na Filipinach, Mariusz Dąbrowski o Banku Japonii, Radosław Pyffel o Chinach w Afryce i Beckhamie w Chinach, Ryszard Zalski o sytuacji w Azji i azjatyckiej perspektywie oceny ostatnich wydarzeń.

Zobaczyło nas na krócej lub na dłużej kilkadziesiąt milionów widzów. Wiele z nich dzwoni teraz do CSPA z wyrazami poparcia i uznania dla naszej pracy. Bardzo wszystkim dziękujemy.

Bardzo także dziękujemy wszystkim mediom (przepraszamy, że nie wszystkie zdołaliśmy z wiadomych powodów wymienić) za zaproszenia.

Po okresie ustawicznej aktywności, eskadra CSPA udała się do bazy.

Ale nie będziemy długo odpoczywać. Nowe wyzwania przed nami już wkrótce.

Teraz możemy jednak powiedzieć jedno i spójrzmy tutaj prawdzie w oczy. Eskadra CSPA zdobyła polskie media i takie są fakty!

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
KRLD grozi wojną – eskadra CSPA zdobywa polskie media! Reviewed by on 9 kwietnia 2013 .

Ostatni miesiąc był w historii CSPA wydarzeniem wyjątkowym. To nie tylko dołączenie Oskara Pietrewicza do zespołu CSPA, które od razu poskutkowało rekordem lajków na Facebooku, czy organizacja rekordowej ilości spotkań (aż pięciu) w tym miesiącu, w tym po raz pierwszy z urzędującym ambasadorem azjatyckiego państwa J.E. Muradem Ali, ambasadorem Pakistanu. Ostatni miesiąc był wyjątkowy także

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Zespolowi CSPA gratuluje a tak na marginesie zastanawiam sie nad sytuacja „eskadry” Polakow i innych obcokrajowcow zyjacych na Dalekim Wschodzie. Wiem, ze w razie jakiegos konfliktu zbrojnego trzeba sie spodziewac procedur wojennych i z tego co wiem to reguluja to jakies miedzynarodowe konwencje. Zakladam, ze do konfliktu nie dojdzie ale jezeli sytuacja bedzie sie zaogniac to pewnie czesc osob wyjedzie. Glownie z krajow „zainteresowanych” i regionow blisko sasiadujacych. W pierwszej kolejnosci mysle, ze uciekna szczesliwi posiadacze dzieci oraz posiadacze wiekszej gotowki, reszta nie ma tak duzych powodow a wrecz ich konkurencyjnosc moze wzrosnac (nowi nie beda przyjezdzac a czesc nawet wyjedzie). Ciekwi mnie jak wlasnie wzrost potencjalnego zagrozenia wplynie na liczebnosc obcokrajowcow na Dalekim Wschodzie. Mysle, ze impulsem dla ludzi bylaby ewakuacja ambasad w Koreach lub wycofanie sie jakis miedzynarodowych koncernow.
    Kolejne pytanie jakie mi sie nasunelo to jak w obliczu jakis dzialan wojennych (zawieruchy) zachowaja sie prosci Azjaci. Obawiam sie paniki i calkowicie iracjonalnych zachowan. Ja nie wyobrazam sobie zeby jakis dorosly Polak mogl umrzec z glodu (jezeli nie jest na morzu, pustyni lub lodowcu) a Azjata juz tak.

Pozostaw odpowiedź