BLOGOSFERA

Kraków for Asians (1) – Mao Rui, China

Pierwszą osobą, która zechciała podzielić się z nami swoimi wrażeniami związanymi z życiem w Krakowie jest Pani Mao, jedna z pierwszych i obecnie najlepszych lektorek języka chińskiego w krakowskim Instytucie Konfucjusza. Pani Mao jest doskonałym przykładem na to, że Chińczycy są w stanie biegle władać językiem polskim. Przeprowadzając wywiad cała nasza trójka siedziała jak zaczarowana…

msmao1
Pani Mao, proszę nam powiedzieć jak to się stało, że została Pani lektorką języka chińskiego w Polsce?

Moi drodzy, pochodzę z Pekinu i tam też podjęłam studia. Od zawsze chciałam znać któryś z języków europejskich. Na początku postanowiłam, że będę studiować iberystykę, jednak w dniu zapisów przypadkowo zapisałam się na polonistykę, która wówczas była mniej popularna. Włożyłam bardzo wiele wysiłku w naukę języka polskiego, po pewnym czasie okazało się, że był to najlepszy wybór, jakiego mogłam dokonać. A że następnie odkryłam w sobie powołanie do nauczania, tak więc zostałam lektorką.

Jesteśmy pod mocnym wrażeniem, gdyby nie azjatycka uroda wzięlibyśmy Panią za rodowitą Polkę. A w jaki sposób dostała się Pani do Polski, a następnie do Krakowa?

Już po pierwszym roku studiów przyjechałam do Cieszyna na 3 tygodniowy kurs języka polskiego. Bardzo miło wspominam ten wyjazd! Następnie spędziłam semestr na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, po czym podjęłam magisterskie studia polonistyczne i przez rok robiłam praktyki w Instytucie Konfucjusza w Krakowie. Byłam tam wtedy jedną z pierwszych lektorek. Ten rodzaj pracy bardzo mi się spodobał, dlatego podjęłam dalszą pracę i obecnie uczę także w Wyższej Szkole Europejskiej oraz Uniwersytecie Jagiellońskim. De facto moja przygoda z Polską rozpoczęła się 9 lat temu.

Po tylu latach ma Pani masę wspomnień i opowieści związanych z życiem w Krakowie. Ale czy pamięta Pani pierwsze wyobrażenia na temat Polaków i Polski?

W każdym kraju są oderwane od rzeczywistość stereotypy i wyobrażenia. Polska jest mniej znanym państwem w Chinach, więc krąży wiele dziwnych historii na temat waszego kraju. Na przykład słyszałam, że Polacy jedzą bardzo dużo ziemniaków i chleba, co wydawało mi się bardzo dziwne! (śmiech) Poza tym Chińczycy niezwykle cenią Szopena, Kopernika i Marię Skłodowską-Curie oraz większość orientuje się, że Polska leży między Rosją i Niemcami, co było bardzo problematyczne dla Polaków podczas obu Wojen Światowych. Sama byłam pewna, że Polska to ciekawy kraj i nie zawiodłam się.

Bardzo miło nam to słyszeć! A czy może Pani nam zdradzić, co zaskakującego znalazła Pani w Krakowie?

Wiele zaskakujących rzeczy znalazłam w tym mieście. Na przykład to, że Polacy widząc, że jestem Chinką pytają mnie o drogę lub czas. Przecież powinni wiedzieć, że lepiej zapytać kogoś innego. Na początku byłam przerażona, ale po jakimś czasie przywykłam do tego. Poza tym Polacy, których poznałam są niezwykle mili, uprzejmi i często się uśmiechają. To stwarza bardzo miłą atmosferę. Bardzo zaskoczyło mnie również życie studenckie.

Naprawdę? Czy może Pani rozwinąć?

Studenci mają bardzo dużo czasu na imprezy i zabawy w akademikach. Sama mieszkałam w akademiku w Pekinie, ponieważ było to miejsce odpowiednie do nauki, dużo spokojniejsze niż mieszkanie z rodziną, gdzie zawsze znalazło mnóstwo innych interesujących rzeczy do zrobienia. Za to w Krakowie… jedna wielka impreza! Ma to swój klimat, ale podziwiam ludzi, którzy mieszkają tam na stałe.

Ma Pani jakieś ulubione miejsce wypoczynku w Krakowie?

Tak, uwielbiam centrum Krakowa i planty, szczególnie okolice Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego, to doskonałe miejsce do spacerowania.

Jakie atrakcje turystyczne poleciłaby Pani innym?

Bardzo podobała mi się kopalnia soli we Wieliczce, naprawdę watro tam pojechać i pozwiedzać. Oczywiście Wawel jest cudowny, a każdy przyjezdny powinien znać legendę o smoczku pod zamkiem. Niby zwykła bajeczka, ale bardzo ciekawa. Pod Wawelem również jest jedna z moich ulubionych restauracji.

Doskonale. To może powie nam Pani coś więcej na temat polskiej kuchni. Przypadła Pani do gustu?

Bardzo lubię polskie jedzenie, szczególnie mięsne dania. Pod Wawelem oferują ‘ognistą szpadę’ – przepyszne danie! Szkoda tylko, że w Polsce je się tak mało warzyw na kolację.

msmao2
I o jednym daniu muszę wspomnieć – pierogi z owocami, szczególnie borówkami … bardzo ich nie lubię. W Chinach nie jadamy pierogów na słodko. Poza tym mają taki nieładny wygląd jak farsz wymiesza się ze słodką śmietanką, fuj!

msmao3
Kraków oferuję mnóstwo klimatycznych pubów i kawiarenek. Ma Pani jakieś ulubione miejsca na wieczorne spotkania ze znajomymi?

Bardzo lubię Prowincję przy ul. Brackiej i AntyCafe przy ul. Sławkowskiej, to świetne miejsca na spotkania z koleżankami. Za to ze studentami często wybieram się do Karmello przy Floriańskiej. Zwyczaj zapraszania lektorów i wykładowców przez studentów na kawę jest bardzo ciekawym zwyczajem obecnym na krakowskich uczelniach. Pozwala on na wspólne poznanie się nauczyciela i uczniów, co bardzo ociepla stosunki podczas zajęć. W Chinach jest zupełnie inaczej i nie potrafię sobie wyobrazić takiego scenariusza na chińskiej uczelni. Bardzo podoba mi się ta integracja. Polacy, Krakowianie są bardzo sympatyczni i otwarci, co sprawia, że obcokrajowcy dobrze się tu czują. Ja się tu bardzo dobrze odnajduję.

Czy była Pani w innych miastach w Polsce?

Byłam chyba wszędzie! (śmiech) Każde miasto ma coś w sobie, jednak to Kraków ma najpiękniejsze stare miasto oraz ten jedyny w swoim rodzaju klimat i styl. Moi znajomi również byli zachwyceni tym miastem. Nie spotkałam się z żadnymi negatywnymi komentarzami.

Bardzo nas to cieszy! Co mogłaby Pani doradzić innymi przed przyjazdem do Polski?

Polska to bardzo piękny, bezpieczny i warty odwiedzenia kraj. Sama znam język polski, więc nie miałam większych problemów, dlatego wszystkim przyjezdnym mogłabym poradzić opanowanie podstaw języka. To duże wyzwanie, ale na pewno pomaga poczuć się bardziej komfortowo w nieznanym środowisku. Bardzo się cieszę, że trafiłam do Polski, do Krakowa.

Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy szczęścia oraz dalszych sukcesów.

————————————————————————————————————-

Ms Mao Rui is the first person who has decided to tell us about her experience and feelings about living in Krakow, as well as, one of the fist and the best Chinese lecturers in Confucius Institute in Krakow. She is also the perfect example of Chinese speaking fluent Polish. The all three of us were listening her story with delight…

Please tell us how have you become a Chinese lecturer in Poland?

(Ms Mao) My dear, I come from Beijing, that is the place of my studies as well. Since I remember I wanted to learn one of European languages, mostly Spanish, but eventually I have chosen Polish which was less popular in China those days. I have put a lot of effort to study, but now I am sure it was the best choice ever. Then I found my vocation and became a language teacher.

We are very impressed! You speak like a real Polish citizen, only your oriental appearance tells the truth. When did you come to Poland and to Krakow?

After first year of my BA studies I came to Cieszyn for 3 week language course. I have really good memories from those times! Next, I spent all semester at the University of Silesia in Katowice and then I came to Krakow to get MA degree and do the internship in Confucius Institute. I liked this kind of work, so I continue teaching at Jagiellonian University and at Tischner European University. In fact my adventure with Poland has started 9 years ago.

We are sure that after so many years you have thousands of memories and stories about your life in Krakow, but do you remember any prejudices about Poland or Poles before you came here for the first time?

In every country we can find some stereotypes and prejudices which are totally untrue. Poland was not a very famous country in China so it is probably the reason of strange stories about Poles. I had been thinking that Polish people eat mostly bread and potatoes, and it was very strange for me. (laughter) Besides, the majority of Chinese people admire Frédéric Chopin, Nicolaus Copernicus, Marie Curie and they know its geographical location and the troublesome history during World Wars. I was sure that Poland is an intriguing country and I was right.

It is really nice to hear it, thank you! Can you reveal the most surprising thing you found in Krakow?

I was surprised many times. Now I got used to being asked by Poles about the time or locations, but I was very shocked in the beginning. They should know that I am from abroad and probably do not know much about Poland. But in general I need to say that all Poles, most of all those I know well, are polite, friendly and smile very often. It make a comfortable relations. Oh yeah, I was extremely surprised by the student life.

Seriously? What exactly do you mean by this?

Students have a plenty of time for dormitory parties. I was living in a dormitory in Beijing and it was a place for studying in peace and quiet, for sure better place than always busy home. While here… it is the other way round. Dormitories are the best places to have fun and party all night long. It is amazing, but I cannot understand how some people can live there for a longer time.

Where do you like to relax?

I love city center and planty – planted area around the main square, especially the neighborhood of Collegium Novum of Jagiellonian University. That is my perfect place to walk.

Which tourist attractions do you find most appealing?

I like Salt Mine in Wieliczka, it is worth seeing! Wawel Castle is also marvelous. Every newcomer should get to know a story of a dragon in Krakow, which is a very interesting fairytale. In the shade of the Wawel Castle you can find my favorite restaurant.

Perfect. So it looks like you enjoy Polish food. What do you enjoy the most?

I like Polish dishes very much, especially meat. Restaurant „Pod Wawel” Band of Kuflowa serves my favorite ‘Fiery skewer of chicken or pork’ (Ognista Szpada). It is delicious. The only thing I would improve is adding more vegetables.

I need to also mention one food I cannot eat – dumpling stuffed with blueberries. It looks awful with fresh cream!

Krakow is full of magical and pubs and coffee shops. Which is the best for you?

I like Prowincja near the Bracka Street and AntyCofe near Sławkowska Street. Those are my favorite places for friends’ meetings. With my students I usually go to Karmello near Floriańska Street. This custom of inviting a lecturer for a cup of coffee is a great idea. It improves the teacher-students’ relations. Unfortunately I cannot imagine such situation in China. It probably means that Poles are more open-minded and easy-going – those are the reasons why foreigners feel in Poland so comfortable. I feel here very good.

We are very happy for you and proud of living in Poland. Could you advise others before coming to Poland?

Poland is a very beautiful, safe and worth visiting country. I have neither problems nor troubles here, so I could only advise others to learn language. I know it is difficult but even the basic knowledge can help in everyday situations and boost confidence in unknown environment. I am extremely happy to live in Poland, in Krakow.

Thank you very much for this interview and good luck!

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kraków for Asians (1) – Mao Rui, China Reviewed by on 11 maja 2014 .

Pierwszą osobą, która zechciała podzielić się z nami swoimi wrażeniami związanymi z życiem w Krakowie jest Pani Mao, jedna z pierwszych i obecnie najlepszych lektorek języka chińskiego w krakowskim Instytucie Konfucjusza. Pani Mao jest doskonałym przykładem na to, że Chińczycy są w stanie biegle władać językiem polskim. Przeprowadzając wywiad cała nasza trójka siedziała jak zaczarowana…

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź