Tajlandia news

Kradzież w tajskiej ambasadzie w Malezji

ThaiZ tajskiej ambasady w Kuala Lumpur zginęło 300 stempli wizowych. Istnieje podejrzenie, że mogły się dostać w ręce terrorystów.

W wyniku śledztwa przeprowadzonego przez tajską policję ustalono, że z ambasady w Kuala Lumpur skradziono 300 stempli wizowych. Do tej pory wykorzystano 259 z nich. Najwięcej, bo aż 35, trafiło do obywateli Iranu. Pozostałych używali m.in. Nigeryjczycy, Pakistańczycy, Hindusi oraz mieszkańcy państw Bliskiego Wschodu. Niektórzy z nich pojawiają się na listach osób związanych z międzynarodowym terroryzmem. Policja do tej pory nie informowała o sprawie, by nie utrudniać śledztwa.

Według policji sprzedażą kradzionych wiz zajmowała się mieszkanka Bangkoku. Koszt wyrobienia nielegalnego dokumentu wahał się w granicach 30 tys. bahtów (1 baht= 0,1 zł). Do tej pory nie ustalono jednak, kto wyniósł stemple z budynku ambasady. Na liście podejrzanych są m.in. malajscy pracownicy. Aby dokładnie wyjaśnić jak doszło do przestępstwa, powołano specjalną komisję w ministerstwie spraw zagranicznych. Służby graniczne w całej Tajlandii dostały polecenie, aby ze szczególną ostrożnością sprawdzać wizy wydane w Kuala Lumpur.

Na podstawie: bangkokpost.com
Opracowanie: Marek Rozwadowski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kradzież w tajskiej ambasadzie w Malezji Reviewed by on 22 sierpnia 2013 .

Z tajskiej ambasady w Kuala Lumpur zginęło 300 stempli wizowych. Istnieje podejrzenie, że mogły się dostać w ręce terrorystów. W wyniku śledztwa przeprowadzonego przez tajską policję ustalono, że z ambasady w Kuala Lumpur skradziono 300 stempli wizowych. Do tej pory wykorzystano 259 z nich. Najwięcej, bo aż 35, trafiło do obywateli Iranu. Pozostałych używali m.in.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź