Korea Pn

Korea Północna oczami chińskich analityków

Źródło: news.com.au

Nieodłącznym elementem analizy jakiegokolwiek zagadnienia związanego z reżimem Kimów jest podkreślanie więzi łączących to państwo z Chińską Republiką Ludową. Specyfika i złożoność relacji chińsko-północnokoreańskich stanowi nie lada wyzwanie dla badaczy, którzy niejednokrotnie różnią się w ocenie zachowań Pekinu wobec Pjongjangu. Ze zrozumiałych względów szczególne znaczenie przypisuje się debacie chińskich uczonych. Dlatego też warto przyjrzeć się wrześniowej publikacji „China Analysis: Gaming North Korea” przygotowanej przez ekspertów z renomowanego think-tanka European Council on Foreign Relations i instytutu badawczego Asia Centre. W kilkunastostronicowym opracowaniu autorzy podjęli próbę przybliżenia szczegółów dyskursu chińskich analityków na temat Korei Północnej.

Północnokoreański ból głowy

We wstępie wybitny znawca problematyki chińskiej François Godement podkreśla znaczenie Korei Północnej dla Chin jako pożytecznego państwa buforowego, którego przetrwanie ma kluczowe znaczenie dla chińskiej polityki zagranicznej w Azji Północno-Wschodniej. Potwierdzeniem woli zachowania przez Chiny jak największych wpływów na północy Półwyspu jest zapoczątkowane w 2010 r. zwiększone zaangażowanie gospodarcze w Korei Północnej. Działania podejmowane przez chińskie władze nie spotykają się jednak z dobrym przyjęciem północnokoreańskiego reżimu, który nie kryje niezadowolenia z rosnącego wpływu potężnego sąsiada. Dla zaakcentowania swego sprzeciwu, Pjongjang utrudnia działalność chińskim inwestorom, którzy coraz częściej oskarżają północnokoreańskie władze o nieprzestrzeganie umów. Natomiast na gruncie politycznym wyrazem dezaprobaty Korei Północnej wobec Chin jest utrzymywanie dialogu z USA, a także rozwijane programów nuklearnego i rakietowego.

Pomimo wielu problemów, jakie przysparza Chinom sąsiedztwo Korei Północnej, wśród chińskich analityków panuje powszechne przekonanie o potrzebie utrzymania północnokoreańskiego reżimu. Nie oznacza ono jednak przyzwolenia dla dotychczasowej polityki Pjongjangu. Wręcz przeciwnie, chińscy badacze głośno mówią o konieczności wprowadzenia zmian, wśród których wymienia się odejście od polityki prymatu armii (sŏn’gun) i zapoczątkowanie reform gospodarczych. Istnieją jednak poważne wątpliwości, czy Korea Północna zamierza ulec namowom Chin.

Kim Dzong Un – nadzieja na lepszą Koreę Północną?

W artykule „Beijing’s message to Pyongyang” François Godement przywołuje opinie chińskich ekspertów z China Institutes for Contemporary International Relations (CICIR), którzy największe szanse na zmiany w polityce Korei Północnej upatrują w sukcesji Kim Dzong Una. Syn Kim Dzong Ila przedstawiany jest jako niedoświadczony przywódca, który nie dość, że nie zdążył jeszcze zjednać sobie poparcia całego aparatu władzy, to w dodatku stoi przed ogromem wyzwań wewnętrznych i międzynarodowych. Zdaniem chińskich analityków na szczególną uwagę zasługują firmowane przez Kim Dzong Una reformy gospodarcze, które nie muszą jednak zyskać uznania w oczach konserwatywnego skrzydła reżimu.

Poza podkreśleniem wagi zmian gospodarczych i pójścia drogą integracji z gospodarką światową, wymienieni przez Godementa chińscy badacze wyrażają obawy związane z utrzymywaniem dotychczasowej polityki Pjongjangu. Konfrontacyjna postawa Korei Północnej nie tylko prowadzi do pogorszenia sytuacji na Półwyspie, ale także uniemożliwia wznowienie rozmów sześciostronnych, które w zamyśle Chin miały być platformą umożliwiającą zażegnanie sporów w regionie. Tym samym chińscy analitycy dają wyraźnie do zrozumienia, że podstawowym warunkiem wznowienia negocjacji jest rezygnacja władz w Pjongjangu z dotychczasowej polityki. Podkreśla się przy tym, że nawet w przypadku ugodowej postawy Korei Północnej niemożliwy byłby powrót do litery postanowień porozumienia z 1994 r., z uwagi na znaczne postępy północnokoreańskiego programu nuklearnego.

Co ciekawe, chińscy analitycy przyznają, że konfrontacyjna postawa Pjongjangu odpowiada Waszyngtonowi, który od wielu lat stosuje „strategiczny mix”, będący połączeniem polityki sankcji i przerywanego dialogu z północnokoreańskim reżimem. Warte podkreślenia, zdaniem Chińczyków, są również korzyści płynące z tego tytułu dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, który wydatnie zasila armię Korei Południowej. Nie brakuje przy tym głosów, że w przypadku zmniejszenia południowokoreańskich zamówień USA byłyby gotowe stosować mniej pojednawczą politykę w stosunku do Korei Północnej w celu podgrzania atmosfery na Półwyspie i skonfrontowania państw koreańskich.

Korea Północna na tle amerykańsko-chińskiej rywalizacji w regionie

Artykuł Antoine’a Bondaza „Failure to launch: the North Korean satellite test andChina’s influence on the Korean peninsula” podejmuje kwestię dynamiki stosunków chińsko-północnokoreańskich z perspektywy rywalizacji amerykańsko-chińskiej w regionie. Część przytaczanych przez Bondaza autorów jest zdania, że zaangażowanie się Chin w rozwiązanie kryzysu na Półwyspie Koreańskim jest poważnym testem dla chińskiej dyplomacji, która stoi przed koniecznością odpowiedzi na amerykańską aktywność w regionie Azji i Pacyfiku. Utrzymywanie dialogu z północnokoreańskim reżimem oraz umacnianie więzi militarnych z sojuszniczymi Japonią i Koreą Południową jest odczytywane przez niektórych chińskich badaczy jako dowód okrążania Chin przezUSA.

Poza podkreśleniem amerykańskiego zaangażowania, Chińczycy z obawami spoglądają na konfrontacyjną postawę obu państw koreańskich po incydentach w 2010 r. Pojawienie się w południowokoreańskiej armii “jastrzębi”, na czele z ministrem Kim Kwan-jinem, było, według chińskich analityków, wyraźnym sygnałem, że przy nadarzającej się okazji Korea Południowa nie zawaha się użyć siły przeciwko sąsiadowi z północy.

W porównaniu z incydentami w 2010 r. chińscy badacze łagodnie oceniają nieudaną próbę rakietową z kwietnia 2012 r. Ponadto zwracają uwagę, że, w odróżnieniu od poprzednich prób, tym razem północnokoreańskie władze wykazały się dużo większą transparentnością, co, zdaniem chińskich autorów, powinno zostać docenione przez społeczność międzynarodową. Z drugiej strony w próbie rakietowej Chińczycy dostrzegają wyraz samodzielności Korei Północnej, która w ten sposób pragnie udowodnić swoją niezależność.

Odwoływanie się co jakiś czas do prowokacyjnej polityki przez północnokoreański reżim jest według chińskich analityków najlepszym dowodem na to, że Chiny nie mają żadnej kontroli nad Koreą Północną, a tym samym nie mogą być obarczane winą za pogarszanie sytuacji na Półwyspie. Nie brakuje jednak opinii, że pasywna postawa Chin wobec kolejnych północnokoreańskich prowokacji kłóci się z rosnącym znaczeniem Państwa Środka na arenie międzynarodowej. Ponadto zagrożenie nuklearne ze strony Korei Północnej budzi zastrzeżenie wielu środowisk analitycznych w Chinach. Owocem tego są coraz częstsze postulaty o jak największe zaangażowanie Chin w przeciwdziałanie kolejnym próbom nuklearnym i prowokacjom Pjongjangu.

Akcentowana potrzeba większego zaangażowania polityczno-dyplomatycznego nie oznacza jednak, że chińscy autorzy optymistycznie zapatrują się na możliwość zakończenia kryzysu nuklearnego na Półwyspie. Wręcz przeciwnie, Sheng Dingli podkreśla, że Korei Północnej „nie da się kupić” za pomocą gwarancji pomocy gospodarczej, co od wielu lat usilnie stara się przeforsować amerykańska dyplomacja. Zdaniem Shena pójście w kierunku rozbrojenia byłoby możliwe tylko wtedy, gdybyUSAjednoznacznie udzieliły Korei Północnej gwarancji bezpieczeństwa. Natomiast Zhang Liangui jest przekonany, że jakakolwiek dyskusja na temat rezygnacji Pjongjangu z broni nuklearnej jest pozbawiona sensu, gdyż północnokoreański reżim nigdy nie zgodzi się na tak poważne osłabienie własnej pozycji. Według Zhanga nie zmieniłby tego nawet chiński parasol atomowy roztoczony nad Koreą Północną.

W związku z powyższym chińscy eksperci wyrażają przekonanie, że działania Chin powinny iść w kierunku wspierania rozwoju gospodarczego Korei Północnej, ze szczególnym uwzględnieniem przemysłu lekkiego i rolnictwa. Nie kryją przy tym poważnych wątpliwości, czy w północnokoreańskich realiach będzie możliwe zastosowanie chińskiego modelu rozwoju lub wietnamskich doświadczeń. Poza różnicą potencjału zwraca się uwagę na specyficzną sytuację Korei Północnej, która od lat stara się przetrwać w skrajnie wrogim otoczeniu międzynarodowym. W tych okolicznościach Chińczycy widzą siebie w roli mediatora zabiegającego o poprawę stosunków Korei Północnej zUSAi Japonią.

Kluczowa rola zmian gospodarczych

Wydaje się jednak, że chińscy uczeni największe szanse dostrzegają w reformach gospodarczych w Korei Północnej. W artykule „Chinese perspectives on North Korea’s economic reform” Nathan Beauchamp-Mustafaga podkreśla nadzieje, jakie w chińskich komentatorach rozbudziły zmiany zapoczątkowane w Korei Północnej w styczniu 2010 r. Wówczas północnokoreańskie władze ogłosiły Dziesięcioletni Plan Strategiczny dla Rozwoju Gospodarczego Państwa na lata 2011-2020. Następnie stworzone zostały Teapung International Investment Group i Państwowy Bank Rozwoju, Specjalnej Strefie Ekonomicznej Rasŏn nadano status miasta administrowanego bezpośrednio przez rząd, a w czerwcu 2011 r. została otwarta nowa strefa Hwanggumpyong/Wiwha. Dodatkowym impulsem były cztery wizyty Kim Dzong Ila w Chinach od maja 2010 r. do sierpnia 2011 r. Z propagandowego punktu widzenia istotne było, że noworoczne artykuły w reżimowym Rodong Sinmun w 2010 i 2011 r. w większym niż dotychczas stopniu podejmowały temat zmian gospodarczych.

Niektórzy chińscy eksperci podkreślają, że reformy gospodarcze są nieuniknione, gdyż Korea Północna doszła do punktu, w którym niemożliwe jest przetrwanie reżimu w dotychczasowej formie. Dodają przy tym, że reformy będą przede wszystkim dążyły do zapewnienia Korei Północnej samowystarczalności żywnościowej. Ponadto zdaniem chińskich analityków skuteczne reformy gospodarcze w dłuższej perspektywie mogłyby zmniejszyć dystans dzielący gospodarki państw koreańskich. Silniejsza gospodarczo Korea Północna miałaby tym samym mocniejszą pozycję negocjacyjną w ewentualnych rozmowach na temat zjednoczenia Korei.

Choć można odnieść wrażenie, że chińscy eksperci optymistycznie zapatrują się na perspektywy reform gospodarczych w Korei Północnej, to nie brakuje także krytycznych opinii. Zhang Liangui jest wręcz przekonany, że do prawdziwych i gruntownych reform w Korei Północnej nie dojdzie. Jego zdaniem wszelkie kroki na rzecz uzdrowienia gospodarki będą służyły wyłącznie umocnieniu gospodarczych podstaw polityki prymatu armii, czyli de facto rozbudowie programów nuklearnego i rakietowego. Zhang argumentuje, że zmiany zapoczątkowane w 2010 r. nie są przejawem dojrzałości i otwartości władz w Pjongjangu, lecz wyłącznie próbą naprawy gospodarki, która dotkliwe ucierpiała wskutek sankcji międzynarodowych oraz ograniczenia przekazów pieniężnych (remittance) z Japonii, pomocy gospodarczej z Korei Południowej i wpływów z eksportu broni.

Ponadto cytowani Zhu Liaoye i Xu Yonggen zauważają, że obecne reformy mogą być łatwo zaniechane przez kilka czynników, takich jak: obawy władz przed niestabilnością polityczną, brak jednolitej strategii czy generalna sprzeczność między polityką prymatu armii a koniecznością racjonalniejszego zarządzania gospodarką. Pomimo tych obaw chińscy eksperci duże nadzieje wiążą ze specjalnymi strefami ekonomicznymi w Korei Północnej. Uważają, że wprowadzanie reform na ograniczonym obszarze nie tylko gwarantuje stabilność polityczną, lecz także może być eksperymentem, będącym potencjalnym impulsem do wdrożenia reform na szerszą skalę.

Problemy w relacjach z Koreą Południową

Chociaż dyskusja wokół Półwyspu Koreańskiego koncentruje się w większości na Korei Północnej, to chińscy analitycy zwracają uwagę także na relacje z Koreą Południową. Wydaje się to tym bardziej uzasadnione, gdy uwzględni się liczne problemy, jakie pojawiły się w stosunkach chińsko-południowokoreańskich w ostatnich dwóch latach. W artykule „The conflict between Seoul and Beijing over illegal North Korean immigrants” David Péneau porusza nie tylko głośną sprawę północnokoreańskich migrantów/uchodźców odesłanych przez chińskie władze do Korei Północnej w lutym 2012 r., co wywołało gwałtowny sprzeciw władz w Seulu. Wymienia także kilka innych czynników, które przyczyniły się do pogorszenia relacji na linii Pekin-Seul: niestosowną reakcję Chin po zatopieniu korwety Cheonan i ostrzelaniu wyspy Yeonpyeong w 2010 r.; spór terytorialny o Socotra Rock w marcu 2012 r. i morderstwo południowokoreańskiego marynarza przez chińskiego rybaka w grudniu 2011 r.

Co ciekawe, jeden z cytowanych autorów (dziennikarz Lei Zhihua) doszukuje się źródeł pogorszenia stosunków w proamerykańskiej postawie administracji prezydenta Lee Myung-baka. Tym samym chiński komentator postrzega napięcia chińsko-południowokoreańskie w szerszej perspektywie geopolitycznej w Azji Wschodniej. Zwraca uwagę, że, pomimo gwałtownego wzrostu powiązań gospodarczych między Chinami a Koreą Południową, w kwestiach politycznych władze w Seulu zdecydowanie stawiają na USA. Utrzymanie takiego kursu przez Koreę Południową wydaje się bardzo prawdopodobne ze względu na różnicę zdań Pekinu i Seulu w sprawach związanych z Koreą Północną. Dlatego też w konkluzji autor artykułu ocenia, że dotychczasowe problemy w stosunkach chińsko-południowokoreańskich będą się powtarzać, stając się ich cechą charakterystyczną.

Ograniczone możliwości Pekinu

Nie ulega wątpliwości, że raport „China Analysis: Gaming North Korea” stanowi bardzo ciekawą pozycję dla osób interesujących się dynamiką wydarzeń na Półwyspie Koreańskim. Spośród innych publikacji opracowanie European Council on Foreign Relations i Asia Centre wyróżnia spojrzenie na Koreę Północną z punktu widzenia chińskich ekspertów, którzy nie tylko nie pochwalają zachowań północnokoreańskiego reżimu, lecz także krytycznie oceniają politykę Chin wobec sąsiada. Tym, co łączy większość chińskich analityków, jest zgoda co do konieczności gruntownych reform gospodarczych w Korei Północnej. Można jednak odnieść wrażenie, że, poza ogólnikowym podkreślaniem potrzeby zmian gospodarczych, Chińczycy nie mają innych pomysłów na złagodzenie sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Jeśli faktycznie tak jest, to słowa o ograniczonym wpływie Chin na zachowanie Korei Północnej nie są przesadzone.

 

Opracowanie „China Analysis: Gaming North Korea” znajduje się pod adresem: http://ecfr.eu/page/-/China_Analysis_Gaming_North_Korea_September2012.pdf

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Korea Północna oczami chińskich analityków Reviewed by on 22 października 2012 .

Nieodłącznym elementem analizy jakiegokolwiek zagadnienia związanego z reżimem Kimów jest podkreślanie więzi łączących to państwo z Chińską Republiką Ludową. Specyfika i złożoność relacji chińsko-północnokoreańskich stanowi nie lada wyzwanie dla badaczy, którzy niejednokrotnie różnią się w ocenie zachowań Pekinu wobec Pjongjangu. Ze zrozumiałych względów szczególne znaczenie przypisuje się debacie chińskich uczonych. Dlatego też warto przyjrzeć się

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Oskar Pietrewicz

Doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent studiów pierwszego i drugiego stopnia (specjalizacja wschodnioazjatycka) w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Główne obszary zainteresowań: polityka zagraniczna państw koreańskich, bezpieczeństwo i stosunki międzynarodowe w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna Chin w Azji Północno-Wschodniej, polityka zagraniczna USA w regionie Azji i Pacyfiku, stosunki chińsko-koreańskie i amerykańsko-koreańskie. W CSPA jako ekspert zajmuje się Koreą Południową i Koreą Północną.

KOMENTARZE: 1

  • Chiny nie mogą sobie pozwolić na zjednoczenie obu Korei. Proces zjednoczenia (jeśli nastąpi) będzie na pewno o wiele bardziej burzliwy, bardziej kosztowny i dłuższy niż zjednoczenie Niemiec, ale rządzący Chinami planują w na dziesięciolecia, a nie na lata. Jeśli w efekcie powstanie państwo o jeszcze większym potencjale gospodarczym i wojskowym niz obecna Korea Płd, to tym trudniejszy będziej to partner/przeciwnik dla rosnącego hegemona. Ergo: będą blokować ten proces.

Odpowiedz na „lord ElginAnuluj pisanie odpowiedzi