Korea Pn,Polecane

Korea Północna kontra reszta świata?

Czy świat chcę zakończyć cierpienia ludności Korei Północnej? Czy lepiej utrzymać reżim północnokoreański, niż uwolnić 25 milionową ludność północnokoreańską, która umiera z głodu? Najbliższe lata będą w tym względzie decydujące.

Nicolas Levi w TVP Info o sytuacji na Półwyspie Koreańskim:
 

 

Wojska Korei Południowej i USA na granicy z Koreą Północną zostały wczoraj postawione w stan najwyższej gotowości, a sekretarz stanu Hillary Clinton zapewniła, że Stany Zjednoczone traktują poważnie swe zobowiązania sojusznicze wobec Seulu. W Korei Południowej stacjonuje 30 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy w razie potrzeby mają wspomóc pół milionową armię Korei Południowej. Warto tutaj zauważyć, że wojsko północnokoreańskie liczy koło 2 mln żołnierzy.
27 maja Korea Północna, która dwa dni wcześniej przeprowadziła drugi test nuklearny, zagroziła atakami Korei Południowej. Kim Jong Il dodał, że rozejm z 1953 r. jest nieważny, ze względu na to, że sąsiad chcę się przyłączyć do programu antynuklearnego.
Ministerstwo Obrony Narodowej Korei Południowej przygotowuje się na ewentualny ostrzał w pobliżu spornego odcinka granicy morskiej. W czasie kiedy na Półwyspie Koreańskim trwa eskalacja napięcia, w Radzie Bezpieczeństwa ONZ trwa dyskusja nad zaostrzeniem sankcji wobec Korei Północnej. Kluczem do wspólnej rezolucji są Chiny, jedyny sojusznik reżimu, który zawetuje niepomyślne działania swojego sąsiada.
Korea Północna jest znana z dyplomacji – krok do przodu, dwa do tyłu, czyli balansowania na granicy wojny, niczym gangster wymuszający haracz. Tym razem jednak nie zaczekała na skutki pierwszej prowokacji, gdy w kwietniu wystrzeliła rakietę dalekiego zasięgu. Użyła dwóch skrajnych środków wywierania presji – rakiety i próby jądrowej zastosowanych jednocześnie. To przesłanie dla Waszyngtonu i prezydenta Obamy: jesteśmy bardzo groźni, całkowicie nieprzewidywalni, trzeba się z nami liczyć. Korea Północna straszy w ten sposób świat od początku lat 90. Rozpoczął ojciec Kim Ir Sen, teraz grę kontynuuje jego syn Kim Dzong Il. W 1992 r. Kim Ir Sen ujawnił, że prowadzi program atomowy. Przestrzegł USA, że w razie gdyby zaatakowała jego ośrodki atomowe, zamieni Seul w „morze ognia”. Wtedy Waszyngton ustąpił i podpisał, już po śmierci Kima seniora, korzystny dla Pjongjangu układ o rozbrojeniu nuklearnym Korei Północnej, który dał jej w zamian wielką pomoc gospodarczą.
Teraz trzeba zminiaturyzować ładunki jądrowe tak, by można je było użyć do uzbrojenia rakiet. To przypuszczalnie zajmie Korei od pięciu do dziesięciu lat. Ale już teraz reżim stworzył niebezpieczny precedens. Oto kraj, który wcześniej podpisał układ ONZ o nierozpowszechnianiu broni masowego rażenia, zrywa go i buduje zakazaną broń. A jednocześnie kraj nadal korzysta z pomocy żywnościowej Narodów Zjednoczonych. Obserwują to Syria, Iran i wiele innych państw.
Korea Południowa straszona od lat zagładą, uodporniła się na groźby i już w nie nie wierzy. Społeczeństwo śpi spokojnie, przyzwyczaiło się, wie, że władze nie zrobią tego, by nie wywołać chaosu w sąsiednim kraju i nie przyjmować milionów uciekinierów. W stosunkach z Koreą Północną Pekin – jedyny sojusznik reżimu – wybiera mniejsze zło. Oczywiście nie podoba mu się perspektywa sąsiadowania z nuklearną Koreą. Z chińskiego punktu widzenia alternatywa jest jeszcze gorsza – odcinając dostawy, Pekin doprowadziłby szybko do katastrofy humanitarnej, rewolucji i załamania reżimu. Zagrożenie będzie trwało tak długo, jak długo Chiny będą pomagać Korei Północnej. Taki kryzys jak obecnie jest przemyślaną taktyką Kima. Jestem pewien, że wróci on do rozmów sześciostronnych z USA, Chinami, Japonią, Rosją i Koreą Południową, by wymusić, ile się da, międzynarodowej pomocy. Tak robił do tej pory. Może zwolni dwie Amerykańskie dziennikarki zatrzymane w Pjongjangu, oraz ponownie otworzy kompleks przemysłowy w Kaesongu, gdzie pracują, robotnicy północnokoreańscy, ale dla firm południowokoreańskich.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Korea Północna kontra reszta świata? Reviewed by on 17 czerwca 2009 .

Czy świat chcę zakończyć cierpienia ludności Korei Północnej? Czy lepiej utrzymać reżim północnokoreański, niż uwolnić 25 milionową ludność północnokoreańską, która umiera z głodu? Najbliższe lata będą w tym względzie decydujące. Nicolas Levi w TVP Info o sytuacji na Półwyspie Koreańskim:     Wojska Korei Południowej i USA na granicy z Koreą Północną zostały wczoraj postawione

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Nicolas Levi

Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Paris X Nanterre we Francji. Absolwent zarządzania ESSEC Business School oraz Polskiej Akademii Nauk i Collegium Civitas w zakresie politologii. Analityk biznesowy, autor artykułów na temat Korei Północnej w prasie polskiej. Znajomość języków: angielski, francuski, niemiecki, podstawy koreańskiego (A2). Mieszka w Warszawie.

Pozostaw odpowiedź