Artykuły,Chiny news

Konfucjusz z Opola: Michał Brusiło- Chińskie służby specjalne w XXI wieku

Przedstawiamy kolejny tekst z cyklu Konfucjusz z Opola, w ramach którego prezentujemy teksty uczestników seminariów organizowanych przez Opolski Instytut Konfucjusza. Więcej o cyklu znajdą Państwo tutaj.

Chińskie służby specjalne w XXI wieku

Dzieje współczesnych chińskich służb specjalnych sięgają początków XX wieku i okresu poprzedzającego powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Mówiąc o ich współczesnej roli trzeba wspomnieć o procesie ich powstawania, aby w pełni dostrzec skomplikowaną strukturę i powiązania międzynarodowe. Swoje narodziny chińskie służby specjalne zawdzięczają w głównej mierze wydatnej pomocy ze strony komunistycznych władz nowo powstałego Związku Radzieckiego, które zapewniały pomoc logistyczną i odpowiednią wiedzę połączoną ze szkoleniami na terenie ZSRR. Twórcy służb to przyszli kierownicy partii i przywódcy CHRL, wśród których najważniejsze rolę grali Zhou Enlai i Mao Zedong, z których pierwszy wraz z żoną, na początku 1928 roku przebył gruntowne szkolenie u komunistów radzieckich i rozpoczął profesjonalną budowę struktur pod przyszłe służby specjalne.[1] Wcześniej zarówno Zhou Enlai, Mao, jak i szereg innych działaczy z Deng Xiaopinigiem na czele przebywali także na terenie Francji, gdzie w Paryżu, poprzez kontakty z międzynarodówką komunistyczną, uzyskiwali niezbędną wiedzę o metodach działań zarówno wywiadu, jak i kontrwywiadu. [2]Lata szkoleń staną się niezbędną bazą do sprawnego inwigilowania i kontrolowania ludności chińskiej, już po zakończonej walce komunistów o powstanie swojego państwa w 1949 roku. W tym roku powstaje Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, czyli Gonganbu, które liczy już na początku ponad 300 tysięcy pracowników. Wcześniej, bo już pod koniec lat 30. struktura służb jest w pełni zorganizowana. Podlegają one bezpośrednio Mao, a na czele Wydziału Spraw Społecznych stoi jeden z najważniejszych twórców chińskiego wywiadu Kang Szeng. Podlegają mu cztery sekcje (organizacja, wywiad, kontrwywiad oraz sekcja analiz a także między innymi między innymi szkoła wywiadu, na której czele stoi Wu Defeng[3]

            Okres Zimnej Wojny to czas stałego rozbudowywania się służb specjalnych. Chińczycy w tym okresie często korzystają z pomocy ekspertów radzieckiego KGB, także po śmierci Stalina, chociaż już wtedy z dużo większą ostrożnością i dystansem, który musiał towarzyszyć oziębieniu stosunków między dwoma mocarstwami komunistycznymi. Apogeum napięć to rok 1969, kiedy to po incydentach granicznych nad rzeką Amur stoją armie Chin i ZSRR. Jednocześnie, mimo już oficjalnie wrogiej wobec siebie działalności służb obu mocarstw komunistycznych szefowie służb nie zaprzestawali kontaktów, aż do końca Zimnej Wojny. Warto wspomnieć, że podobnie jak w Związku Radzieckim czasów Stalina także w Chinach w okresie Rewolucji Kulturalnej głównym problem staje się bardziej to, co wewnątrz kraju, a nadrzędną rolę stanowi kontrwywiad zajmujący się często bardziej likwidacją danych pracowników służb niż rzeczywistą działalnością chroniącą państwo. Po rządach Mao, w początku lat 80., okres ten będzie uznany za pełen wynaturzeń a twórca służb specjalnych Kang Sheng opisywany jako wyjątkowo odrażająca i wroga interesom CHRL postać, zrzucając na jego barki odpowiedzialność za wszelkie okrucieństwa czasów Mao, tym samym wybielając nieco postać tego ostatniego[4]

            W 1983 roku powstaje chińskie KGB, czyli Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego, które najczęściej określane jest skrótem Guoanbu. Nowa struktura różni się zasadniczo od swojej poprzedniczki sprawnością, organizacją i przede wszystkim ambicjami do stania się profesjonalną służbą w stylu CIA i innych służb specjalnych państw zachodnich. W tamtej dekadzie też rozpoczyna się budowa szkoły wywiadu skupiającego się na szpiegostwie przemysłowym, który ma posłużyć szybszemu rozwojowi Chin odbudowujących się po katastrofie gospodarczej czasów Mao. Lata 80 to też stopniowe otwieranie się Chin na Zachód, wpuszczanie pierwszych turystów i biznesmenów oraz podróże zagraniczne samych Chińczyków. Tym samym jest to początek zaawansowanych działań wywiadu i kontrwywiadu i okres licznych skandali dyplomatycznych, werbowania szpiegów i coraz głębszej inwigilacji świata kapitalistycznego przez tzw. „ryby głębokich wód”, lub „ryby głębinowe” (chen fiju), czyli tajnych agentów chińskich rozsianych po całym świecie i zbierających nieraz przez dziesiątki lat informacje w uśpieniu, tak by wykorzystać je w kluczowym momencie.[5]

            Po wydarzeniach na placu Tiananmen Chińskie władze potępiane są z niemal wszystkich stron świata. Nie przeszkadza to jednak im dalej kontynuować działalności wywiadowczej, także po śmierci Denga w 1997 roku. W tym roku właśnie wicepremier Zou Jiahua prezentuje głośno potem komentowany raport, według którego „(…)organy zajmujące się działaniami specjalnymi utworzyły już agencje wywiadowcze w ponad 170 miastach w 50 krajach.”[6] Z takim potencjałem Chiny wchodzą w XXI wiek, dysponując z jednej strony dziesiątkami tysięcy agentów rozsianych po świecie a z drugiej poszerzając swoją wiedzę o coraz bardziej profesjonalne raporty dotyczące problemów globalnych, przygotowywane w Chińskim Instytucie Współczesnych Stosunków Międzynarodowych (CICIR). Jednocześnie z polecenia Jiang Zemina nowy szef Guoanbu Xu Yongyue ma się zająć równie mocno działalnością wewnętrzną, w tym zwłaszcza pracą kontrwywiadu na rzecz powstrzymania fali korupcji zalewającej Państwo Środka.[7]

            W pierwszej dekadzie XXI wieku chińskie służby specjalne skupiają się na następujących kwestiach: w działalności wewnętrznej głównie na obserwacji i tłumieniu działalności ruchów i organizacji uznanych za zagrażające bezpieczeństwu i spójności kraju. Można tu wymienić ruchy separatystyczne i grupy mniejszości narodowych czyli głównie Ujgurów i Tybetańczyków a także działalność sekty Falun Gong. W działalności zewnętrznej natomiast chiński wywiad koncentruje się na szpiegostwie przemysłowym i panowaniem nad cyberprzestrzenią.[8] Trzeba jednak podkreślić, że w globalnym świecie problemy te łączą się ze sobą, czego dobitnym przykładem jest np. kwestia Ujgurska i stosunek do muzułmanów ze strony CHRL. Z jednej strony wydarzenia po 11 września 2001 roku, w atmosferze strachu przed terroryzmem muzułmańskim umożliwiły władzom Chińskim zdobycie na zachodzie wielu zwolenników walki z mniejszościami muzułmańskimi. Jednocześnie kraje zachodu bacznie obserwują każde wydarzenie związane z działalnością Tybetańczyków czy Ujgurów w krajach Zachodu, ponieważ wraz z nim pojawiają się całe zastępy chińskich „obserwatorów”.[9]Z drugiej jednak strony sami Chińczycy gdy tylko mogą z chęcią korzystają z pomocy islamistów i Al-Kaidy nawet po wydarzeniach z Nowego Jorku. Dzięki infiltracji tych grup mogli zresztą wprowadzić swoich szpiegów do organizacji ujgurskich na swoim terytorium.[10] Współpraca z Bin Laden miała natomiast zapewnić bezpieczeństwo dla Chińczyków żyjących i poruszających się po terytorium Pakistanu.[11]

            Obserwując aktywność chińskich służb na arenie międzynarodowej wyraźnie widać,że coraz większym zainteresowaniem cieszy się cyberprzestrzeń. Szczególny nacisk na tę sferę położono już w ramach przygotowań do Olimpiady w 2008 roku, a dziś wciąż pogłębia się penetrację sieci przez krakerów. Coraz wyraźniej też daje się zauważyć, ze część wrogich działań wykonywana jest nie przez trudnych do dokładnego zidentyfikowania włamywaczy, a przez państwo, którym w tym wypadku są Chiny. Tak było w 2011 roku, kiedy to zaatakowane zostały serwery brytyjskiego MSZ.  Jak przyznał jeden z ekspertów „Jest to niewątpliwa nowość. Rząd brytyjski jest gotów przyznać,że za atakiem stało państwo(…)”[12]. Natomiast amerykanie nie próbują nawet ukrywać dyplomatycznie,że działalność w cyberprzestrzeni prowadzą u nich głównie właśnie służby CHRL i tak „Raport komisji Kongresu USA stwierdził w 2009 r., że Chiny coraz bardziej szpiegują w Stanach „dzięki postępom w cyberwojnie i rekrutacji agentów”[13].

            Działalności w cyberprzestrzeni towarzyszy tradycyjne szpiegostwo przemysłowe. Zgodnie z wytycznymi jeszcze z lat 80. Chińczycy starają się bowiem uzyskiwać jak najwięcej technologii drogą szybszą, niż samodzielne odkrycia, aczkolwiek niekoniecznie tańszą, ponieważ działalność związana z łapówkami i utrzymanie szpiegów może pochłaniać nawet miliardy dolarów. Wśród głośnych spraw w ostatnim czasie warto tu odnotować napięcia, jakie powstały między Francją a Chinami po podejrzeniu pracowników firmy Renault o szpiegostwo na rzecz Chin.[14] Wprawdzie sama sprawa, jak coraz więcej wskazuje być może okaże się być dużą pomyłką służb, ale tak czy inaczej wskazuje na obawy przed wykradaniem najnowszych technologii przez chińczyków (na marginesie jako ciekawostkę warto wspomnieć,że w latach 20 XX wieku właśnie w fabryce Renault pracowali późniejsi szefowie CHRL, w tym młody Deng Xiaoping).

            Pierwsza dekada XXI wieku to już corocznie wybuchające skandale z udziałem chińskich szpiegów, głównie na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jednak działalność wywiadowcza chińczyków to dzisiaj także terytoria Ameryki Południowej czy Afryki. To właśnie na Czarnym Lądzie agenci pracują nad jak najkorzystniejszymi kontraktami dla Chin odnosząc wiele sukcesów w takich państwach, jak Kongo, Gwinea, Zambia, Nigeria i Angola, przy czym w ostatnich latach to właśnie w tym ostatnim państwie zachowanie ludzi pracujących dla chińskich koncernów wzbudzała szczególne obawy wywiadów państw zachodnich.[15]

            W początkach drugiej dekady XXI wieku efekty aktywności chińskich służb specjalnych są coraz bardziej widoczne. Najbliższe lata pokażą, w jakim kierunku idą zarówno działania Guoanbu, jak i odpowiedź na nie ze strony państw Zachodu. Szczególnie ten czas jest istotny, jeśli wierzyć słowom zawartym w dosyć kontrowersyjnym i przez część polityków amerykańskich odrzucanym raporcie Coxa z 1999 roku, zawierającym na 700 stronach szczegółowy i szokujący opis działań szpiegowskich ze strony Chin na terytorium USA. Najmocniejsze słowa, jakie w nim padają to stwierdzenie, że „(…) od lat 70. Chiny docierają do wszystkich tajnych informacji amerykańskiego Departamentu Obrony, zarówno dotyczących komputerów naprowadzających rakiety, jak i bomby neutronowej, pocisków wielogłowicowych, badań nad laserami itd.”[16] Chińczycy według cytowanych analityków mieli być w stanie ruszyć z produkcją opartą o uzyskane tą metodą materiały w 2010 roku. Tym samym służby chińskie zajmują w świecie zachodu miejsce, które podczas Zimnej Wojny okupowało KGB, co potwierdza jeden z największych francuskich specjalistów od tematu Roger Faligot, stwierdzając,że tym czym było w XX wieku KGB, tym będzie Guoanbu w wieku XXI[17]



[1]    R.Faligot, Tajne służby chińskie. Od Mao do igrzysk olimpijskich, wydawnictwo Sonia Draga 2009, str. 40 i dalsze.

[2]    Tamże, str. 30 i dalsze.

[3]    R.Faligot, R. Kauffer, Służby Specjalne, historia wywiadu i kontrwywiadu na świecie, wydawnictwo Iskry 2006, str. 842.

[4]    R.Faligot, Tajne…s. 163.

[5]    W. Glodek, Chiny szpiegują świat, artykuł zamieszczony na stronie internetowej http ://www.polishclub.org/2011/01/30/chiny-szpieguja-swiat  stan na dzień 20.12.2012r.

[6]    R. Faligot Tajne, s. 274.

[7]    Tamże, str. 297.

[8]    P. Orłowski, Chciałbym zostać chińskim szpiegiem, jak to działa, Artykuł zamieszczony na stronie internetowej: http://konflikty.wp.pl/kat,1023303,title,Chcialbym-zostac-chinskim-szpiegiem-jak-t-dziala,wid,12247579,wiadomosc.html?ticaid=1d9bbstan na dzień 20.12.2012r.

[9]    Patrz np.   http://intelligence-summit.blogspot.com, stan na dzień 23.12.2012r. Tłum własne

[10]  R. Faligot Tajne, s. 307.

[11]  G. Khan, Guonabu and Al-qaeda, artykuł zamieszczony na stronie internetowej:http://www.pkhope.com/guoanbu-and-al-qaeda/  stan na dzień 22.12.2012r. Tłum. Własne.

[12]  Chiński wywiad atakuje brytyjczyków, artykuł zamieszczony na stronie internetowej: http://www.tvn24.pl/12691,1691773,0,1,chinski-wywiad-atakuje-brytyjczykow,wiadomosc.html , stan na dzień 22.12.2012r.

[13]  W. Glodek, op. cit.

[14]  S. Fleming Szpiegują i kupują(…), Artykuł zamieszczony na stronie internetowej: http://www.polskatimes.pl/artykul/356724,szpieguja-i-kupuja-chiny-chca-nowych-technologii-za-wszelka,id,t.html , stan na dzień 23.12.2012r.

[16]  R. Faligot Tajne, s. 327

[17]  Wywiad z R. Faligot zamieszczony na stronie internetowej: http://www.20minutes.fr/monde/217037-Monde-Le-Guoanbu-chinois-sera-le-KGB-du-XXIe-siecle.php , stan na dzień 23.12.2012r. Tłum. Własne.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Konfucjusz z Opola: Michał Brusiło- Chińskie służby specjalne w XXI wieku Reviewed by on 21 marca 2012 .

Przedstawiamy kolejny tekst z cyklu Konfucjusz z Opola, w ramach którego prezentujemy teksty uczestników seminariów organizowanych przez Opolski Instytut Konfucjusza. Więcej o cyklu znajdą Państwo tutaj. Chińskie służby specjalne w XXI wieku Dzieje współczesnych chińskich służb specjalnych sięgają początków XX wieku i okresu poprzedzającego powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Mówiąc o ich współczesnej roli trzeba wspomnieć

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 6

  • świetny artykuł, skondensowana i ciekawie ujęta treść! gratuluję!

  • Kang Sheng był nazywany chińskim Berią.

  • Ale artykuł bardzo ciekawy.

  • Cyt. „Nowa struktura różni się zasadniczo od swojej poprzedniczki sprawnością, organizacją i przede wszystkim ambicjami do stania się profesjonalną służbą w stylu CIA i innych służb specjalnych państw zachodnich.”
    Nie jestem przekonany, by CIA była wzorem profesjonalizmu. Masa ludzi i najnowocześniejszy sprzęt jeszcze nie czynią organizacji profesjonalną. Wystarczy podac, że przez kilka dekad służby komunistycznej Kuby wodziły CIA za nos, podsuwając Jankesom kolejnych „kandydatów na zabójcę” Fidela Castro. :-) W Nikaragui w desperackim poszukiwaniu współpracowników CIA imała się nawet angażowania pijaków i narkomanów, bo porządni ludzie na ogół nie mieli ochoty walczyc o powrót tyrana Somozy. W ogóle roiło się tam od partaczy, co zresztą ujawniła afera Iran-Contras. Tak wygląda profesjonalizm?
    Jeśli już mówimy o profesjonalizmie to raczej wymieńmy GRU (sowiecki, a potem rosyjski wywiad wojskowy), brytyjskie MI5 i MI6, a także izraelski Mosad. Mosad to jednak służba trudna do porównywania z służbami dużych państw, a to z racji swojej struktury organizacyjnej. Nie wiem jak jest teraz, ale 20 lat temu Mosad liczył zaledwie kilkudziesięciu oficerów służby stałej; resztę stanowili cywilni współpracownicy i informatorzy.

    • Niewątpliwie po części panie Zyggi ma pan rację ,zresztą sami Amerykanie przyznają że nie są zbyt mocni w wywiadzie i służbach specjalnych co nie znaczy że nie mają w ogóle osiągnięć.Każdy liczący kraj ma wywiad i dziwiłbym się gdyby Chiny go nie miały.

    • Racja, dlatego tez zaznaczyłem,że „(…)i innych służb specjalnych państw zachodnich”. Wszystko zależy od punktu widzenia, z pewnością chcąc szukać wpadek wywiadu USA uda nam się tego dokonać bez najmniejszego trudu, także dzisiaj. Natomiast chodzi mi tu bardziej o zasięg i intensywność działania. W tym sensie wzorem są właśnie duże struktury, jak CIA. Służby ówczesnego ZSRR jak wiadomo i jak wspomniałem oczywiście takim wzorem były od początku kształtowania się chińskiego wywiadu.
      Pozdrawiam:)

Pozostaw odpowiedź