Japonia news

Kolejny superpociąg zadebiutuje na linii Tohoku Shinkansen

Shinkansen_Hikari

fot. ロリ, CCBY

W nadchodzącą sobotę do regularnego użytku w sieci Shinkansen wejdzie najnowszy model superszybkich pociągów (ang. bullet-train), Hayabusa.

Pociąg, który rozwija prędkość 300 km/h, jest prawdziwym osiągnięciem techniki. Unikalny system redukcji wstrząsów wywołanych oporem powietrza powoduje, że – jak twierdzą twórcy pociągu – wewnątrz pociągu są one praktycznie nie odczuwane. Specjalnie zaprojektowany 15-metrowy „nos” pociągu, jak i pantografy oraz pokrywy kół mają natomiast za zadanie maksymalnie zmniejszyć hałas podczas przejazdu przez tunel.

Pociąg zawiera także w swoim składzie 18-osobowy wagon Gran Class, ze skórzanymi fotelami pomiędzy którymi znajduje się1,3 m przestrzeni dla większego komfortu pasażerów. W wagonie, który jest odpowiednikiem pierwszej klasy w samolotach, serwowane będą darmowe drinki oraz lokalne specjały. I nawet pomimo, że cena biletu w tej klasie jest o 5 000 jenów wyższa niż w w pozostałych,  wszystkie miejsca na pierwszych sześć podróży Hayabusy zostały wykupione w 20 sekund.

Koszt produkcji pociągu to w sumie 3,6 miliarda jenów. Jednak specjaliści twierdzą, że obecnie jedynie zwiększanie prędkości oraz ulepszanie komfortu jazdy może podnieść konkurencyjność pociągów wobec błyskawicznie rozwijającego się ruchu samolotowego.

Źródło: Daily Yomiuri

Opracowanie:  Małgorzata Pawłowska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kolejny superpociąg zadebiutuje na linii Tohoku Shinkansen Reviewed by on 28 lutego 2011 .

W nadchodzącą sobotę do regularnego użytku w sieci Shinkansen wejdzie najnowszy model superszybkich pociągów (ang. bullet-train), Hayabusa. Pociąg, który rozwija prędkość 300 km/h, jest prawdziwym osiągnięciem techniki. Unikalny system redukcji wstrząsów wywołanych oporem powietrza powoduje, że – jak twierdzą twórcy pociągu – wewnątrz pociągu są one praktycznie nie odczuwane. Specjalnie zaprojektowany 15-metrowy „nos” pociągu, jak

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Cóż, nie trzeba nawet jechać do Japonii, żeby poczuć komfort. Czesi mają Pendolino z Pragi do Ostrawy (220 km/h). Za to my mamy żywe tradycje PKP… :-D
    Niniejszym serdecznie pozdrawiam stołkowiczów z dyrekcji wszystkich iluś tam spółek, jakimi obrósł zewłok rodzimej PKP. Wielki szacun Wam za to, że dzięki Waszym staraniom (a raczej ich brakowi) mamy sporo czasu, by się wyspać! Nie to, co biedni Japończycy – ledwo zmrużą oczy, a już są na miejscu! Tak np. wyspałem się w czasie ponad 7 godzinnej podróży z Bydgoszczy na Górny Śląsk (za poduszkę posłużyła mi kurtka, gdzie trzymałem portfel – ostrożności nigdy za wiele, zwł. w kraju znanym z „chrześcijańskich wartości”). :-) A przy tej okazji pozwolę sobie zadać niedyskretne pytanie do Szanownych Internautów. Co wolicie: japoński kryzys czy polski „rozwój”?…

Odpowiedz na „ZyggiAnuluj pisanie odpowiedzi