Hongkong news,News

Kochasz pomysły, kochasz Hongkong!

hong kongNajbogatszy człowiek w Hongkongu Li Ka-shing rozpoczął kampanię celem zebrania  innowacyjnych pomysłów, które posłużą do zmiany Hongkongu. Wszyscy mieszkańcy Hongkongu, którzy mają ciekawe pomysły, mogą zamieszczać je na stronie kampanii „Love Ideas, Love Hong Kong!”.

Fot. Tao Ho

Najlepszy pomysł wybiorą sami internauci. Zwycięzca  otrzyma 25 tyś dolarów (10 tyś zł) lub nawet 300 tyś dolarów (120 tyś zł), jeśli zwycięski projekt/pomysł przedstawi organizacja charytatywna . Nagroda posłuży na realizację pomysłu.

Projekt „Love Ideas, Love Hong Kong!’ jest częścią kampanii „Love HK Your Way” fundacji Li Ka-shing, na którą fundacja przeznaczyła 300 mln dolarów (120 mln zł).

Do chwili obecnej Li Ka Shing Foundation wydała 11,3 mld dolarów na cele charytatywne (4,52 mld zł), mimo to nadal wartość aktywów fundacji wynosi 54,3 mld dolarów (21,7 mld zł).

Źródło: http://www.hongkong.info.pl

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kochasz pomysły, kochasz Hongkong! Reviewed by on 17 września 2010 .

Najbogatszy człowiek w Hongkongu Li Ka-shing rozpoczął kampanię celem zebrania  innowacyjnych pomysłów, które posłużą do zmiany Hongkongu. Wszyscy mieszkańcy Hongkongu, którzy mają ciekawe pomysły, mogą zamieszczać je na stronie kampanii „Love Ideas, Love Hong Kong!”. Fot. Tao Ho Najlepszy pomysł wybiorą sami internauci. Zwycięzca  otrzyma 25 tyś dolarów (10 tyś zł) lub nawet 300 tyś

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Odkąd pamiętam, Li Ka-shing zawsze wspierał ludzi innowacyjnych. To nie tylko jeden z wybitnych biznesmenów, stawiany obok Warrena Buffetta czy Billa Gatesa. To także wizjoner pełen pasji i marzeń. Pod tym względem przypomina mi postacie Andrew Carnegie – pochodzącego ze Szkocji amerykańskiego magnata stalowego oraz Lee Byung-chul – założyciela grupy Samsung i jednego z architektów południowokoreańskiego sukcesu ekonomicznego.
    P.S. Do Li Ka-shinga należy m.in. sieć drogerii Rossmann, do której wpadam czasem po MacCoffee Strong w saszetkach (made in Singapore), by przy niej pisać niektóre z moich komentarzy. ;-)

Pozostaw odpowiedź