Artykuły

Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Podbój Filipin przez Hiszpanów cz.1

portugal-005W 1521 r. portugalski żeglarz w służbie hiszpańskiej, Ferdynand Magellan płynąc przez Atlantyk i opływając Południową Amerykę, dotarł poprzez Pacyfik do Filipin stając się europejskim odkrywcą tego kraju, choć pewne dowody wskazują, że prawdopodobnie jacyś Europejczycy, zapewne Portugalczycy dotarli tam przed nim.

Wyprawa Magellana zakończyła się katastrofą. Dowódca zginął na Filipinach, a z jego floty tylko jeden statek wrócił do Hiszpanii.

Nieudane wyprawy                                                                                                                         

1. Wieść o odkryciu nowego archipelagu oraz fakt, że niedobitki wyprawy dotarły także do Wysp Korzennych (Moluki) spowodowały, że Hiszpanie trawieni gorączką wielkich zysków, zdecydowali się kontynuować swoje przedsięwzięcie. Trzy lata po przybyciu niedobitków wyprawy Magellana do Hiszpanii, król Karol rozkazał wysłać nową wyprawę. Dowódcami zostali mianowani Garcia Jofre de Loaisa jako generalny kapitan floty i gubernator Moluków oraz Juan Sebastian Elcano, który był uczestnikiem wyprawy Magellana. Ta wyprawa miała konkretny cel: zdobycie Wysp Korzennych (Moluki) i ustanowienie tam władzy korony hiszpańskiej. Hiszpańska flota składała się z siedmiu statków. Płynąc trasą Magellana, przez Atlantyk a następnie Pacyfik, ulegając rozproszeniu (jeden ze statków dotarł do wybrzeży Meksyku na Pacyfiku) i dezercji, tylko dwa statki dotarły do Filipin w 1526 r., a tylko jeden z nich dalej do celu wyprawy. Główni dowódcy zmarli podczas żeglugi przez Pacyfik, najpierw de Loaisa a cztery dni później Elcano. Z 450 ludzi, którzy wyruszyli  na wyprawę przeżyło 120. Pod dowództwem Hernando de la Torre, dotarli do wyspy Tidor na Molukach i ugrzęźli tam nie mając środków żeby płynąc dalej ani zawrócić. W końcu dostali się albo do niewoli Portugalczyków albo miejscowych plemion.

2. Następna wyprawa, dowodzona przez Sebastiana Cabota, znanego włoskiego obieżyświata w służbie hiszpańskiej, zakończyła się na zbudowaniu pierwszych osad na terenie obecnego Urugwaju i Argentyny. Cabot nie próbując dotrzeć do Pacyfiku, zawrócił do Hiszpanii.

3. Kolejna nieszczęśliwa wyprawa miała miejsce rok później. Zdobywca Meksyku. Hernan Cortes został zobowiązany królewskim dekretem do wysłania floty w celu odnalezienia wyprawy de Loaisy i Cabota, o którego losie wówczas nie wiedziano. Mianował swojego kuzyna Álvaro de Saavedra Ceróna generalnym inspektorem i generalnym kapitanem floty z zadaniem znalezienia i ewentualnego odbicia wszelkich rozbitków hiszpańskich. Przed odpłynięciem Cortes wręczył mu list do „Króla Cebu” z prośbą o uwolnienie hiszpańskich jeńców. Flota wypłynęła z zachodniego wybrzeża Meksyku. Z trzech statków, tylko jeden statek dotarł do celu. Odbił Hiszpanów z rąk krajowców na Mindanao na Filipinach a potem udało mu się nawiązać kontakt z Hiszpanami na Tidorze. Próbował dwukrotnie wrócić do Meksyku, ale prądy na Pacyfiku znosiły go na zachód. Ostatecznie statek dostał się w ręce Portugalczyków i dopiero po wielu latach pozostali przy życiu uczestnicy obu wypraw wrócili do Hiszpanii.

Traktat z Saragossy.

W 1494 r. rywalizujące potęgi morskie: Hiszpania (Kastylia) i Portugalia zawarły w Tordesillas traktat rozgraniczający ich zamorskie terytoria. O ile na zachodzie wyznaczono linie biegnącą przez Atlantyk i przez cześć kontynentu amerykańskiego, na zachód od której miały się znajdować terytoria przynależne koronie hiszpańskiej, a na wschód od niej terytoria w gestii Portugalii, to nie wyznaczono granicy na wschodzie. Problem powstał ćwierć wieku później kiedy ekspansja Portugalczyków wyszła poza Ocean Indyjski i zaczęli docierać do terytoriów Azji Wschodniej, do których też zaczęli zgłaszać swoje pretensje Hiszpanie, którzy również tam docierali, tylko z drugiej strony, przez Pacyfik. Początkowo próby zażegnania konfliktu nie przynosiły rezultatu, mimo bardzo bliskiego spokrewnienia władców obu państw. Dopiero w 1529 r. w Saragossie podpisano traktat, który w swojej treści był bardzo korzystny dla Portugalii. Nie zmieniając linii podziału na zachodzie, na wschodzie ustalono ją w ten sposób, że niemal całe terytorium Azji Wschodniej, łącznie z wyspami filipińskimi, znalazło się w portugalskiej strefie wpływów. Linia rozgraniczająca terytoria biegła o 17 stopni na wschód od Filipin. Król Hiszpanii zgodził się zrzec wszelkich praw do Moluków za sumę 350 tysięcy złotych dukatów. To spowodowało, że na kilkanaście lat ustały hiszpańskie wyprawy w tamte rejony.

Wznowienie wypraw                                                                                                               

W Hiszpanii tylko przez jakiś czas honorowano zasady podziału świata uzgodnione w traktacie z Saragossy. W 1542 r. wypłynęła nowa wyprawa. Już jednak nie z Hiszpanii, ale znowu ze zdobytego Meksyku. Dotychczas celem wszystkich wypraw były nie wyspy filipińskie, ale Wyspy Korzenne (Moluki). Tym razem, dowodzący nią Lopez de Villalobos miał za zadanie podbić dla korony hiszpańskiej wyspy filipińskie. Król Hiszpanii Karol I (bardziej znany jako cesarz Karol V) uznał, że ponieważ na Filipinach nie ma przypraw korzennych, o które trwała tak zacięta rywalizacja z Portugalczykami, to iberyjscy sąsiedzi nie powinni zbytnio protestować. Po koniec lutego flota składająca się z sześciu statków dotarła do Filipin, gdzie m.in. cierpiąc z głodu  i tracąc ludzi od tropikalnych chorób przemieszczała się od jednej wyspy do drugiej. Po kilku miesiącach ich obecność stała się znana i w sierpniu Hiszpanie otrzymali list od Jorge de  Castro, portugalskiego gubernatora Moluków żądaniem wyjaśnienia powodów obecności hiszpańskiej floty na portugalskim terytorium. Lopez de Villalobos odpisał, że znajduje się na terytorium królestwa Kastylii. Dalsza korespondencja miała ten sam przebieg i wydaje się, że Portugalczycy chociaż byli oburzeni nie mieli dość sił żeby przegnać intruzów. Wtedy to też Lopez de Villalobos nazwał wyspę Leyte jako „Filipina” na cześć królewskiego syna (późniejszego króla Filipa II). Potem ta nazwą przyjęła się dla całego archipelagu tych siedmiu tysięcy wysp jako Las Islas Filipinas, chociaż jeszcze przez jakiś czas używano nazwy Wyspy Zachodnie. Błąkająca flota w końcu wylądowała na Molukach, gdzie, po długich negocjacjach  dostali się w ręce Portugalczyków. Lopez de Villalobos zmarł tam w celi. Wzięci do niewoli Hiszpanie byli potem wysyłani do Lizbony.

Filip II i Filipiny

Stanowcza reakcja Portugalczyków zastopowała dalsze wyprawy. Trwało to 20 lat. Sytuacja się zmieniła kiedy Karol I abdykował na rzecz swojego syna Filipa. Karol, mimo, że najbardziej znane podboje w nowym świecie zostały dokonane za jego rządów, nie przejawiał zbytniego zainteresowania swoim zamorskim imperium. Ten kosmopolityczny władca z rodu Habsburgów, po matce spadkobierca korony hiszpańskiej, znany z powiedzenia: Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia.”  koncentrował się na walce z reformacją w Niemczech, na odpieraniu zagrożenia tureckiego i na nieustających zmaganiach z Francją o hegemonie w Europie. Filip po trzech latach pobytu w Niderlandach, które wchodziły w skład imperium Habsburgów, przybył wreszcie do Hiszpanii i jedną z jego pierwszych decyzji była sprawa podboju Filipin.

Nowy król, którego imieniem nazwano wyspy postanowił sięgnąć po „swoją własność”, wydając w 1559 r., rok po śmierci ojca, rozkaz zajęcia  Filipin. Król Filip II miał inne zainteresowania. Bardzo interesował się światem zamorskim i miał wielką teoretyczną wiedzę w tej dziedzinie, tak wielką jak na to pozwalała dostępna literatura i rozmowy z ludźmi, którzy wrócili z wypraw. Jego zainteresowanie i zwrot ku krajom zamorskim, tym bardziej się wzmogły, że dziedzictwo Karola zostało podzielone: Filip otrzymał Hiszpanię, Niderlandy i królestwo Neapolu i Sycylii, a jego stryj Austrię, kraje niemieckie, Czechy, Węgry i koronę cesarską. Zdobycie Filipin nadałoby status jego imperium „nad którym nie zachodzi słońce” i umocniłoby go jeszcze bardziej jako największego chrześcijańskiego monarchę, mimo, że nie był cesarzem.

Bardzo interesujący jest stosunek Filipa do swojej przyszłej posiadłości. Król miał mało pociągającą osobowość. Apodyktyczny introwertyk, niedowierzający nikomu, prowadził bezwzględną walkę ze wszelkimi odstępcami od wiary. Bezlitośnie zwalczał też wszelką opozycję.  Za jego rządu bardzo wzrosły wpływy kościoła, można wręcz mówić o jedności tronu i ołtarza. Pracoholik, głęboko zaangażowany w sprawy państwa, co ciekawe w stosunku do krajów zamorskich wykazywał szerokie zrozumienie ich kultur i co ważniejsze miał bardzo solidną strategię rozwoju swojego zamorskiego imperium. Filipiny wydawały się być jego ulubioną kolonią. Decydując się na podbój tych wysp, król Filip chciał osiągnąć trzy cele: utworzyć kolonię, która zabezpieczałaby hiszpański handel  przyprawami korzennymi, utworzyć stałą placówkę będącą oparciem dla handlu z Chinami i Japonią oraz dokonać chrystianizacji. W zamiarze miała to być kolonia, która by łączyła cywilizację trzech kontynentów: Azji, Ameryki i Europy. Wizja Filipa stała się w przyszłości fundamentem budowy tej kolonii w sposób zupełnie odmienny od tego w jakim budowano hiszpańskie imperium w Ameryce.

Konkwistador   

Hiszpanie, nauczeni poprzednimi doświadczeniami, dość długo i solidnie przygotowywali się nowej ekspedycji. Świadczy o tym m.in. zachowana korespondencja pomiędzy królem a jego podwładnym, wicekrólem Nowej Hiszpanii, która była trzonem imperium kolonialnego w skład którego oprócz Meksyku weszły karaibskie wyspy: Kuba, Hispaniola (Haiti i Dominikana), Jamaika..itd oraz następnie systematyczne podbijane tereny Ameryki Środkowej i obecnych zachodnich oraz środkowych stanów USA.

Dowódcą tej wyprawy, która w miała wypłynąć z Meksyku został mianowany Andres de Urdaneta.  Król rozkazał mu w dniu 24 września 1559 r. jako najbardziej doświadczonemu nawigatorowi w żegludze po Pacyfiku, odkryć wyspy na zachodzie (na zachód od Meksyku) co de facto oznaczało podbicie Filipin. Urdaneta to niezmiernie  ciekawa postać. Jako żołnierz, potem nawigator był uczestnikiem wyprawy Loaisy z 1526 r., spędził ponad 8 lat w portugalskiej niewoli w Molukach. Wysłany pod strażą do Lizbony stał się przeto jednym z pierwszych ludzi, którzy okrążyli ziemię. Z Lizbony udało mu się uciec do Hiszpanii, gdzie spisał swoje doświadczenia, które zaprezentował na hiszpańskim dworze. Potem wstąpił do zakonu Augustianów. Nie czując się dobrze w Hiszpanii popłynął do Meksyku. Urdaneta zgodził się wziąć udział w wyprawie, ale odmówił przyjęcia dowództwa. Miał już 66 lat i nie chciał brać takiego obowiązku. Nowym dowódcą został mianowany Miguel Lopez de Legazpi. Na ironię zakrawa fakt, że on również, według ówczesnych miar był starym człowiekiem, także był po sześćdziesiątce i taki też miał przydomek: „Stary”. Lopez de Legazpi był jednym z tych tysięcy Hiszpanów (z pochodzenia był Baskiem), którzy postanowili opuścić ojczyznę, szukając dla siebie lepszych perspektyw w nowym świecie. Przybył do Meksyku i przez trzydzieści lat mieszkał w odbudowanym mieście Meksyk, gdzie jako urzędnik nadzorował finanse, żeby po latach awansując w hierarchii zostać gubernatorem tego miasta. W 1564 r. został mianowany przez wicekróla Luisa de Velasco dowódcą wyprawy. Ta decyzja uczyniła go w bliskiej przyszłości konkwistadorem.

De Legazpi otrzymał instrukcje, które król Filip przesłał Luisowi de Velasco: odkryć wyspy zachodnie leżące naprzeciw Moluków, zebrać przyprawy korzenne, wrócić do Nowej Hiszpanii, unikać zawijania do wysp należących do króla Portugalii. Instrukcja zawierała także rozkaz płynięcia do Nowej Gwinei a następnie do Filipin. Było to zapewne spowodowane opinią Urdanety, który twierdził, że Filipiny należą do Portugalii.

Wyprawa                                                                                                                                         

W listopadzie 1564 r. flota hiszpańska wypłynęła z portu Barras de Naviddad położonym na pacyficznym wybrzeżu Meksyku. Składała się z 5 statków przewożących 380 ludzi, w tym 200 żołnierzy i 150 marynarzy oraz 6 zakonników augustianów. De Legazpi skierował się  bezpośrednio do Filipin jako, że podlegający mu admirał floty Juan Pablo de Carrion w liście do króla zdyskredytował opinie, że należy najpierw udać się do Nowei Gwinei. Płynąc przez ponad 3 miesiące przez Pacyfik, w międzyczasie lądując na Marianach dotarli do filipińskiej wyspy Samar.

Tak powstawały Filipiny                                                                                                                   

Akt wzięcia w posiadanie Cibabao (obecnie wyspa Samar)

Na okręcie flagowym, dnia piętnastego lutego 1565, królewskiej floty, która jest zakotwiczona w pobliżu dużej wyspie, którą tubylcy nazywają Cibabao,  wielce sławny Miguel Lopez de Legazpi, gubernator Jego Królewskiej Mości i kapitan generalny ludzi i floty wysłanych do odkrycia Zachodnich Wysp, stawił się przede mną Fernando de Riquelme, naczelnym notariuszem floty i wyprawy do w/w wysp i oświadczył, że chorąży Andres Ybarra zaprzyjaźnił się z miejscowym wodzem Calayanem, który upoważnił chorążego  Andresa Ybarrę do wzięcia w posiadanie w imieniu Jego Królewskiej Mości, części tej wyspy lub miejsc gdzie się znajdują lub będą, a które należą do niego. …”

Tak się to zaczęło. Dokonując formalnych orzeczeń zgodnych z pisemną cywilizacją Białych, Hiszpanie wzięli  „w posiadanie” duża wyspę Samar a następnie pożeglowali dalej penetrując wyspy środkowej części archipelagu filipińskiego (m.in. Cebu, Bohol) skąd rozpoczęli podbój kraju.

Część drugą artykułu można przeczytać TUTAJ

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Podbój Filipin przez Hiszpanów cz.1 Reviewed by on 9 września 2013 .

W 1521 r. portugalski żeglarz w służbie hiszpańskiej, Ferdynand Magellan płynąc przez Atlantyk i opływając Południową Amerykę, dotarł poprzez Pacyfik do Filipin stając się europejskim odkrywcą tego kraju, choć pewne dowody wskazują, że prawdopodobnie jacyś Europejczycy, zapewne Portugalczycy dotarli tam przed nim. Wyprawa Magellana zakończyła się katastrofą. Dowódca zginął na Filipinach, a z jego floty

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź