Artykuły

Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Pierwsza wojna opiumowa – cz.1

chinese-opium-smokers171 lat temu, 29 sierpnia 1842 r., zawarto w Nankinie traktat między Wielką Brytanią i Irlandią a Chinami kończący tzw. pierwszą wojnę opiumową. I wojna opiumowa to chyba najbardziej ohydna wojna, jaką mocarstwo europejskie, w tym przypadku Wielka Brytania, stoczyło z państwem zamorskim w erze nowożytnej. Młody polityk brytyjski William Gladstone, późniejszy wielokrotny premier, tak wtedy określił tę wojnę: „Nie znam i nie czytałem kiedykolwiek o wojnie bardziej niesprawiedliwej w swojej genezie, o wojnie bardziej obliczonej na to, aby kraj ten okryć wieczna hańbą. Rozwinięto flagę brytyjską w celu ochrony nikczemnego handlu”[1].

Rządy Mandżurów

Chiny od drugiej połowy XVII w. były rządzone przez Mandżurów, którzy w 1644 r., wykorzystując wojnę domową w cesarstwie oraz samobójczą śmierć ostatniego cesarza z dynastii Ming, przekroczyli Wielki Mur i udzielili zbrojnej pomocy jednemu z cesarskich dowódców podczas bitwy z wielką powstańczą armią chłopską. Następnie w ciągu niemal czterdziestu lat, korzystając z pomocy wielkich chińskich feudałów, ostatecznie opanowali ten olbrzymi kraj. Mandżurska dynastia Qing w pierwszym okresie swojego panowania przejawiała dość dużą energię i ekspansję. W wyniku ich działań ofensywnych cesarstwo osiągnęło największe w historii Chin terytorium. Szczytem pomyślności dynastii było długoletnie panowanie cesarza Kangxi (1661-1722), z pewnością najwybitniejszego przedstawiciela wśród mandżurskich władców, a także jednego z najwybitniejszych cesarzy w historii Chin. Również wybitnymi postaciami byli jego następcy: syn Yongzheng (1722-1735) oraz wnuk Qianlong (1735-1796).

Jednak podczas długich rządów tego ostatniego Chiny weszły w okres długotrwałego kryzysu. Główną przyczyna był prawdopodobnie stały, szybki przyrost naturalny ludności, o wiele szybszy niż przyrost zasobów żywności. Ludność Chin zwiększała się niemal w geometrycznym postępie. Gdy Mandżurowie zdobywali Chiny ludność tego kraju szacowano na 100 mln, w końcu XVIII w. na 300 mln, a w przeddzień wybuchu wojny opiumowej, w 1838 r. na ponad 400 mln. Areał ziemi uprawnej powiększał się w znacznie mniejszym tempie. Drugim czynnikiem była nieprawdopodobna korupcja, która kompletnie przeżarła dwór mandżurski. O jej skali świadczy bogactwo zgromadzone przez mandżurskiego dostojnika Heshena, faworyta cesarza Qianlonga. Po śmierci cesarza Heshen został aresztowany, a jego majątek skonfiskowany. Składał się m.in. z 3000 pomieszczeń w jego pałacach i willach, 42 oddziałów banków, 75 oddziałów lombardów, nieprawdopodobnej ilości złota i srebra oraz wyrobów z tych metali (m.in. 9 mln małych sztabek srebra), 100 tys. statków z porcelany. To tylko część jego majątku stanowiącego równowartość kilkunastu lat budżetu cesarstwa.

Reakcja Chińczyków

Olbrzymia część chińskiej elity dawno pogodziła się z dominacją Mandżurów w zamian za spokojne i dostatnie życie, które zapewniali im najeźdźcy, zapewne po cichu licząc, że prędzej czy później ulegną sinizacji jak wiele plemion, które w przeszłości osiedlały się w Chinach. Jednak pewna część Chińczyków mimo upływu półtora wieku nigdy nie pogodziła się z obcą dominacją. Istniały tradycyjne tajne stowarzyszenia, wśród których nie brakowało zwolenników obalonej dynastii Ming. Najstarsze z nich było Stowarzyszenie Białego Lotosu, którego początki są datowane na V w., a którego kontynuatorzy odegrali znaczącą rolę przy obaleniu panowania mongolskiej dynastii Yuan w XIV w. Drugim stowarzyszeniem była chłopska organizacja Bracia i Starsi. Trzecim osławiona później Triada.

Pod koniec XVIII w. Biały Lotos wywołał powstanie trwające dziewięć lat (1795-1804). Wojska mandżurskie nie mogły sobie z nim poradzić przede wszystkim z powodu korupcji wśród mandżurskich generałów. Ostatecznie stłumiono je po zastosowaniu taktyki spalonej ziemi i zmuszaniu głodem chińskich chłopów do wstępowania do oddziałów walczących po stronie rządowej. Klęska powstania nie rozwiązała kryzysu państwa. Niemniej było ono nadal potężne. Ówczesne PKB Chin było szacowane na 1/3 PKB świata.

Początki ekspansji państw zachodnich

Europejczycy pojawili się w Chinach bardzo szybko, niecałe dwadzieścia lat po odkryciu przez Vasco da Gamę drogi morskiej do Indii. Pierwsi przybyli Portugalczycy w 1516 r. Ich relacje z Chińczykami niemal od początku układały się źle. Chińczycy wiedzieli już o sposobie postępowania Portugalczyków z miejscowymi ludami i ich okrutnym rozprawianiu się podczas zdobywania Malakki. Do tego dochodziło absolutne przekonanie Europejczyków o własnej wyższości nad poganami, za jakich uważano mieszkańców Azji Wschodniej, w tym Chińczyków oraz arogancja w relacjach życia codziennego. Wszystko to, niestety, szybko sprawdziło się w Chinach. Portugalczycy zaczęli używać przemocy i szybko zostali z Chin usunięci. Chińczycy ich zachowanie zaczęli porównywać do najazdów piratów japońskich, którzy wtedy stanowili ogromne zagrożenie dla nadmorskich prowincji Chin. Ostatecznie Chińczycy, którzy do przybycia Europejczyków byli bardzo tolerancyjni dla handlu zamorskiego, prowadzonego głównie przez Persów i Arabów, zmuszeni byli wprowadzić restrykcje. Dopiero po wielu latach udało się Portugalczykom zakupić mały kawałek ziemi leżący po zachodniej stronie Rzeki Perłowej w pewnej bliskości Kantonu. Stał się on, pod nazwą Makau, najdłużej istniejącą kolonią europejską w Chinach. Chińczycy, mając w pamięci poprzednie wyczyny Portugalczyków, na wszelki wypadek odgrodzili całą tę kolonię murem. Ponieważ podobnie brutalnie i agresywnie i zachowywali się inni europejscy przybysze: Anglicy, Holendrzy i Hiszpanie, Chińczycy zamknęli wszelkie porty przed nimi, ograniczając się do bardzo wąskich kontaktów jedynie przez port w Kantonie. Po upadku dynastii Ming Mandżurowie kontynuowali politykę swoich poprzedników w stosunku do Europejczyków.

W roku 1757, który jest uważany za początek panowania Brytyjczyków w Indiach, Mandżurowie potwierdzili ograniczenie handlu z Europejczykami do portu kantońskiego. Rząd cesarski był dość zaniepokojony kolonizacją Azji dokonywaną przez Europejczyków i podobnie jak Japonia, która wyznaczyła jeden port do kontaktów z Europejczykami (wyspa przy Nagasaki), zdecydował się na prowadzenie polityki izolacji. Poza tym Chińczycy byli przekonani, że ich olbrzymi rynek produkuje wszystko, co jest potrzebne i nie odczuwali potrzeby handlu z Europą. Ten handel kulał także z powodu, że w Europie był wielki popyt na artykuły chińskie, cieszące się renomą doskonałych wyrobów czy produktów, natomiast Europejczycy nie mieli co eksportować w związku z czym płacili srebrem za chińskie towary (głównie za herbatę i jedwab)[2].

Brytyjczycy

Polityka izolacji była skuteczna dopóki Chiny były potężne, a państwa europejskie relatywnie słabe. Jednakże od XVI w., kiedy zarówno reformacja, jak i/lub odkrycia geograficzne stały się wielkim impulsem w rozwoju gospodarek państw Europy Zachodniej, a Chiny od tego czasu zaczęły wchodzić w okres stagnacji cywilizacyjnej, relacje pomiędzy nimi systematycznie się zmieniały na niekorzyść Chin. Od XVII w. w Europie coraz silniejszą pozycję jako państwo kolonialne zajmowała korona brytyjska. Rewolucja przemysłowa, jaka dokonała się w Anglii w XVIII w., spowodowała, że Brytyjczycy wysunęli się na czołowe miejsce wśród ekonomicznych potęg Europy. Opanowanie przez nich Indii dało im mocną podstawę do dalszej ekspansji.

O ile państwa Półwyspu Iberyjskiego kładły nacisk zarówno na sferę materialną (wyzysk kolonii), jak i duchową (chrystianizacja podbitej ludności), to istotą kolonializmu brytyjskiego był handel. Na terenach Indii i Azji Wschodniej politykę brytyjską realizowała złowroga Angielska Kompania Wschodnioindyjska będąca państwem w państwie. Celami kompanii było znalezienie towarów, które można byłoby sprzedać w Chinach, oraz otwarcie chińskich portów dla nich. To ostatnie nie przyniosło efektu. Poselstwa brytyjskie wysłane w 1793 r. oraz w 1816 r. zakończyły się niepowodzeniem. Tego drugiego cesarz nawet nie przyjął. Natomiast Brytyjczykom udało się rozwiązać pierwszy problem. Znaleziono towar, który można było sprzedać w Chinach. Tym towarem było opium.

Opium

Opium było od dawna znane w Chinach i było używane jako środek leczniczy. Pojawiło się za czasów panowania dynastii Tang w VIII w. i dotarło do Chin prawdopodobnie poprzez kupców arabskich. Zaczęto na większą skale używać opium jako używkę w końcowych latach panowania  dynastii Ming i podobno ten zwyczaj zaczął się najpierw rozpowszechniać na Tajwanie, który wtedy był okupowany przez Holendrów. Potem rozprzestrzenił się na kontynent, czemu sprzyjał kryzys rządów mandżurskich oraz stagnacja i marazm społeczny.

Od trzeciej dekady XIX w. eksport opium do Chin, przede wszystkim wytwarzanego w Indiach przez Kompanię, zaczął gwałtownie rosnąć. Kompania oficjalnie nie sprzedawała tej trucizny w Chinach, lecz wynajmowała prywatnych kupców brytyjskich, którym dostarczała ten towar, a oni na własny rachunek dowozili go i sprzedawali Chińczykom.

O ile w końcu XVIII w. sprzedawano rocznie około 4 tys. skrzyń opium i ta ilość mniej więcej utrzymywała się w drugiej dekadzie XIX w., to w trzeciej dekadzie liczba skrzyń została podwojona. W pierwszej połowie lat trzydziestych (1831-1835) sprzedawano już 18 tys. skrzyń rocznie, a w roku 1836 aż 30 tys. a w latach 1837-1838 nawet po 40 tys. skrzyń rocznie. W ten sposób z nadwyżką rozwiązano handlowy problem wymiany z Chinami. Trzeba też podkreślić, że sprzedaż opium do Chin było zajęciem nielegalnym i towar był szmuglowany przez granicę w rejonie Kantonu i Perłowej Rzeki, w czym udział mieli miejscowi Chińczycy, ale zyski z tego procederu mieli też wysocy urzędnicy władz centralnych. Po stronie brytyjskiej największe zyski oczywiście otrzymywała sama Kompania, ale w nich też partycypowała administracja brytyjska w Indiach, a pośrednio też rząd brytyjski poprzez nałożenie podatków na sprzedaż herbaty, której wielkie ilości można było sprowadzać do Anglii dzięki płatnościom uzyskanym ze sprzedaży opium.

Reakcja rządu chińskiego

Dla władz chińskich tak wielki napływ opium był podwójnie niebezpieczny. Po pierwsze, opium było używane przez coraz większą liczbę osób, w tym aparat urzędniczy. Od tego nałogu uzależniali się też żołnierze mandżurscy, stanowiący militarną elitę imperium i najpewniejszą podporę dynastii Qing. Po drugie, nastąpił dość duży odpływ srebra z kraju, co spowodowało, że cena tego kruszcu wyraźnie zwyżkowała. Miało to dość niebezpieczne konsekwencje, ponieważ chłopi chińscy płacili podatki srebrem. Oznaczało to, że teraz musieli płacić o wiele więcej, gdyż zamieniali będące w powszechnym obiegu pieniądze miedziane na srebro. Skutkiem tego był wzrost tendencji do niepokojów społecznych.

W tej sprawie na dworze pekińskim istniały aż trzy frakcje. Pierwsza, której przewodził niezłomny generalny gubernator Hunanu i Hubei Lin Zexu, proponowała wprowadzenie całkowitego zakazu używania opium, zniszczenia wszelkich zapasów tej trucizny znajdującej się na statkach zakotwiczonych u ujścia Rzeki Perłowej i zmuszenia obcych kupców do podpisania certyfikatu, że więcej nie będą sprowadzali tego narkotyku do Chin. Druga, wychodziła z założenia, że nie da się powstrzymać kontrabandy i lepiej jest zalegalizować handel opium i zarobić na nim na cle. Trzecia, największa, była zainteresowana utrzymaniem status quo, z czego czerpała nielegalne zyski. Ostatecznie zwyciężyła koncepcja Lin Zexu, który podczas kilkunastu spotkań z cesarzem Daoguangiem przekonał go o konieczności zdecydowanego rozprawienia się z importem opium.

Lin Zexu

Był Chińczykiem urodzonym w 1785 r. w rodzinie ubogiego nauczyciela w Fuzhou, stolicy nadmorskiej prowincji Fujian. Jego ojciec był ubogim nauczycielem, który nigdy nie piastował żadnego stanowiska urzędniczego. Tak więc Lin Zexu musiał polegać tylko na własnych zdolnościach. Wybitnie zdolny, zdał najwyższy egzamin państwowy, tzw. egzamin cesarski, ze wspaniałym wynikiem, otrzymując stopień jinshi, który można porównać ze stopniem doktora w szkolnictwie europejskim[3]. Następnie został zatrudniony w słynnej Akademii Hanlin, będącej najbardziej prestiżową edukacyjną instytucją w Chinach, która przez wieki pełniła rolę m.in. cesarskiego think tanku. Następnie Lin Zexu przeszedł całą ścieżkę awansów w administracji cesarskiej aż do wspomnianej funkcji generalnego gubernatora dwóch prowincji, gdzie dość skutecznie zwalczał plagę opium. Miał opinię nieprzekupnego i uczciwego urzędnika, co niesłychanie wyróżniało go na tle otoczenia.

Mianowany przez cesarza Pełnomocnym Komisarzem Cesarskim, 10 marca 1839 r. przybył do Kantonu, gdzie po zapoznaniu się z sytuacją zażądał od kupców cudzoziemskich wydania całego zapasu opium oraz podpisania deklaracji, że nigdy więcej nie będą sprzedawali opium w Chinach. Kupcy próbowali kluczyć. Najpierw wydano ponad tysiąc skrzyń, a statki angielskie zakotwiczone przy Perłowej Rzece z ładunkami ponad 20 tys. skrzyń odpłynęły na pełne morze. Lin Zexu zmusił chiński personel cudzoziemskich faktorii od opuszczenia swoich pryncypałów a następnie zastosował ich wojskową blokadę. W ten sposób zmusił Anglików do przyjęcia swoich warunków. Brytyjski Główny Nadzorca Handlu kapitan Charles Elliot, będący przedstawicielem rządu brytyjskiego, zgodził się wydać wspomniany zapas opium w liczbie ponad 20 tys. skrzyń.

Opium poza kilkoma skrzyniami, które w celach badawczych zostały wysłane do Pekinu, zostało zmieszane z wapnem, solą i wodą, a następnie zatopione w morzu. Ta operacja ze względu na olbrzymią ilość tego towaru trwała, od 3 czerwca 1839 r., aż trzy tygodnie. Po zakończeniu tej operacji komisarz zniósł wszystkie ograniczenia nałożone na kupców brytyjskich. Jednakże wszyscy brytyjscy kupcy, zapewne pod presją Elliota, opuścili Kanton i odmówili podpisania gwarancji o niesprowadzaniu opium do Chin. Jednocześnie rozpoczęto kontrabandę w innych częściach Chin, poza ściśle kontrolowaną prowincją Guangdong. Jednocześnie wprowadzono karę śmierci za wszystko, co było związane z opium (import, posiadanie, handel, używanie)[4].

Zastanawiające może być, dlaczego w takim razie wydano dobrowolnie tak ogromne ilości opium ze statków, które zdążyły uciec na pełne morze, pozbawiając się wielkich zysków, skoro zamierzano nie respektować chińskich zakazów. Prawdopodobnie Brytyjczycy szukali pretekstu do wojny, żeby zmusić Chiny do otwarcia granic, o czym może świadczyć fakt, że już w kwietniu Elliot zażądał przysłania armii i floty angielskiej.


[1] Witold Rodziński, Historia Chin, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich, Wrocław-Warszawa-Kraków 1992, s. 364.

[2] „The value of all British goods imported into China from 1781 to 1793 (…) amounted to one-sixth of the value of the teas Chine exported to Britain.”; Complication Group for the History of Modern China, The Opium War, University Press of the Pacific, Honolulu, Hawaii 2000, s. 5.

[3] „He came out seventh out 237 successful candidates in the final examination at Peking in 1811.”; Arthur Waley, The Opium War Through Chinese Eyes, Stanford University Press, Stanford California 1958, s. 12.

[4] „Death was the punishment for all the major form of offence (importing opium, wholesale and retail dealing, keeping an opium den, smoking). But in the case of smokers the death peanlty did come into force until eighteen months after teh day of which the regulation reached any given district.”; Walley, op. cit., s. 53-54.

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu Histmag.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Pierwsza wojna opiumowa – cz.1 Reviewed by on 29 sierpnia 2013 .

171 lat temu, 29 sierpnia 1842 r., zawarto w Nankinie traktat między Wielką Brytanią i Irlandią a Chinami kończący tzw. pierwszą wojnę opiumową. I wojna opiumowa to chyba najbardziej ohydna wojna, jaką mocarstwo europejskie, w tym przypadku Wielka Brytania, stoczyło z państwem zamorskim w erze nowożytnej. Młody polityk brytyjski William Gladstone, późniejszy wielokrotny premier, tak wtedy

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź