Artykuły,Japonia news

Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Midway – Przełom na Pacyfiku. cz.I „Czas samurajów”

Gdybyśmy porównali dwa najważniejsze teatry wojenne II WŚ tj. front wschodni i wojnę na Pacyfiku, to odpowiednikiem zaskakującego ataku Niemców na Sowietów (Plan Barbarossa) byłby również zaskakujący atak Japończyków na Pearl Harbour, a odpowiednikiem przełomowej bitwy pod Stalingradem była bitwa koło atolu Midway w dniach 4-7 czerwca 1942 r., której 70 rocznicę właśnie obchodzimy. Ponieważ bitwa koło Midway miała miejsce dobrych kilka miesięcy wcześniej niż stalingradzka, to używając określenia, które zapewne w oczach sowieckich i rosyjskich historyków jest świętokradztwem, możemy powiedzieć, że Stalingrad to sowieckie Midway.

Strategiczne błędy Japonii

Japonia, która w 1931 r. oderwała Mandżurię od Chin, a w 1937 r. rozpoczęła agresję na Republikę Chińską, zajmując olbrzymie obszary tego państwa, przede wszystkim Północnych i Środkowych Chin, ale także obszary portowe w Południowych Chinach, stanęła w drugiej połowie 1941 r przed dylematem, kogo zaatakować: Związek Sowiecki czy Anglosasów w Azji i na Pacyfiku. Nie ulega wątpliwości, że atak głównych sił armii japońskiej na sowiecki Daleki Wschód, a potem na Syberię latem 1941 r., kiedy Armia Czerwona systematycznie bita przez Wehrmacht cofała się rozpaczliwie, byłby najprawdopodobniej końcem Związku Sowieckiego. Nie byłoby syberyjskich dywizji w sowieckiej kontrofensywie w grudniu 1941 r pod Moskwą, wykrwawiłyby się na polach pod Władywostokiem, Chabarowskiem, a potem na Syberii. Nawet jeszcze atak wiosną 1942 r., na pozbawiony większych sił wojskowych sowiecki Daleki Wschód, kiedy Niemcy niczym walec drogowy zmiatając Armię Sowiecką szli w kierunku Stalingradu i Kaukazu, też byłby końcem tego państwa. Nie trudno sobie wyobrazić co byłoby potem. Po ostatecznym rozbiciu Sowietów w 1942 r. Niemcy przerzuciliby część swoich sił na Bliski Wschód, który opanowaliby atakując go od strony Libii i Kaukazu, witani jako wyzwoliciele w Egipcie, Iraku i w Persji. Hiszpania i Turcja przyłączyłyby się do państw Osi. Droga do Indii stałaby otworem. W międzyczasie używając sił całej podbitej Europy, tym razem skutecznie ponowiliby atak na Anglię. USA przez parę lat nie miałoby żadnych szans na dokonanie inwazji w Europie, a potem Hitler miałby bombę atomową.

Japończycy jednak lekceważąc zasady sztuki wojennej Sun Zi, na których rzekomo się wzorowali, zdecydowali się nie na uderzenie wspólnymi siłami na jednego wroga, ale na prowadzenie wojny osobno przeciwko innemu, o znacznie silniejszym potencjale przeciwnikowi, ponownie ignorując Sun Zi, który wyraźnie mówił: „Kiedy ustępujesz mu liczbą, umiej się wycofać” oraz „Ale jeśli mu nie dorównujesz, umiej się, wymykać, bo siła małego jest tylko łupem dla silniejszego”, a także ignorując radę Mencjusza: „Małe z pewnością nie może dorównać wielkiemu, słabe silniejszemu ani nieliczni licznym. [1]

Niewątpliwie na wybór japońskiego kierunku uderzenia miały decydujący wpływ dwa czynniki:

  1. Niezmiernie skromne zapasy surowców mineralnych, w tym przede wszystkim ropy naftowej, a które spodziewano się uzyskać poprzez zajęcie Azji Południowej
  2. Klęska Japończyków w starciu z Armią Czerwoną w walkach nad Chałchin-Goł w 1939 r

Koncepcja ataku

Decydując się na atak na USA , wybrano jedyną słuszną w takim wypadku strategię, tj. zaskoczenia i zniszczenia jak więcej z możliwych sił przeciwnika podczas pierwszego ataku. Chociaż w Japonii nie zdawano sobie dokładnie sprawy z potęgi gospodarczej USA, to przynajmniej dwóch ludzi z wojskowego establishmentu miało o tym doskonała wiedzę. Admirałowie Osami Nagano i Isoroku Yamamoto zajmujący odpowiedni stanowiska: szefa sztabu generalnego marynarki cesarskiej oraz dowódcy połączonych flot byli w latach dwudziestych attache morskimi w USA, gdzie mieli okazję na miejscu zapoznać się realiami gospodarczymi i militarnymi Ameryki. Toteż uznali, że jedyną szansą walki z tym ogromnym przeciwnikiem jest zadanie nokautującego ciosu, który powali przeciwnika zanim uruchomi swoje gigantyczne rezerwy.

W japońskiej strukturze militarnej dominującą pozycje zajmowała Najwyższa Rada Wojenna w skład, której wchodzi: Cesarz Japonii, premier, minister spraw zagranicznych, minister wojny, minister marynarki wojennej, szef sztabu generalnego armii cesarskiej i szef sztabu generalnego marynarki cesarskiej. Stopień niżej w tej hierarchii znajdowała się Cesarska Kwatera Głowna, w skład której wchodzi m.in. w/w członkowie Najwyższej Rady Wojennej a także sztaby generalne armii i floty. Niższą pozycję od w/w zajmował sztab generalny marynarki wojennej. Ponieważ w 1893 r. rozdzielono kompetencje ministra marynarki i szefa sztabu generalnego marynarki w ten sposób, że minister został odpowiedzialny za sprawy administracyjne (budżet, konstrukcje statków, zaopatrzenie uzbrojenia, relacje z władzami cywilnymi..itd) a szef sztabu generalnego marynarki za sprawy czysto militarne, to biorąc pod uwagę, że admirał Nagano będąc jednocześnie członkiem wszystkich w/w najwyższych gremiów decyzyjnych, formalnie był najważniejszą osobą w Japonii odnośnie prowadzenia wojen morskich. Jego dominującą pozycję podkreślał fakt, że raportował bezpośrednio do cesarza jako do sprawującego najwyższe dowództwo nad armią i flotą zgodnie z art.11 konstytucji japońskiej z 1889 r., z pominięciem premiera. Drugą najważniejszą osobą weflocie (formalnie drugą był zastępca szefa sztabu generalnego floty cesarskiej) był naczelny dowódca połączonych flot admirał Yamamoto, który swoją osobowością dominował nie tylko nad swoim szefem admirałem Nagano, lecz także nad wszystkimi oficerami marynarki. Wszystkie późniejsze sukcesy floty japońskiej, ludność tego kraju kojarzyła z nazwiskiem Yamamoto, którymiał opinię wybitnego stratega.

Pearl Harbour – zwycięstwo taktyczne, porażka strategiczna

Atak na bazę amerykańskiej flotę pacyfiku w Pearl Harbour został zaplanowany przez porucznika komandora Minoru Gendę, który jako attache wojskowy podróżując po Europie dokładnie zapoznał się z brytyjskim atakiem lotniczym na bazę włoskiej marynarki wojennej w Tarencie w 1940 r. Jednakże atak lotniczy na Pearl Harbour 7 grudnia 1941 nie powiódł się do końca. Dwie fale nalotów lotnictwa morskiego zatopiły lub uszkodziły wielką liczbę okrętów amerykańskich, ale w decydującym momencie dowodzący atakiem wiceadmirał Chuichi Nagumo, mimo protestów dowódcy pierwszego nalotu komandora Fuchidy i Gendy, wstrzymał trzeci atak uznając, że cele podstawowe cele zostały osiągnięte: pancerniki i część innych okrętów zostały zatopione, lotniskowców nie było w bazie, powracające samoloty z trzeciego nalotu musiałyby lądować w nocy na lotniskowcach, które zresztą miały ograniczone zapasy paliwa. W ten sposób w bazie Pearl Harbour ocalały gigantyczne zapasy paliwa: ropy naftowej i oleju napędowego (ca. 4,5 mln baryłek), magazyny torped oraz suchy dok. Zniszczenie tego wszystkiego unieruchomiłoby amerykańską flotę Pacyfiku o dalsze kilkanaście miesięcy i odpowiednio przedłużyłoby wojnę. Największym jednak niepowodzeniem było niezniszczenie żadnego z trzech amerykańskich lotniskowców na Pacyfiku, ponieważ żadnego z nich nie było w bazie. Dwa z nich, które jeszcze niedawno stacjonowały kilka dni wcześniej w Pearl Harbour, opuściły port. (USS Enterprise , USS Lexington) a trzeci, USS Saratoga znajdował się w okolicach bazy San Diego w Kalifornii. Stało się to zresztą jednym z głównych argumentów zwolenników tezy, że rząd amerykański wiedząc o planach ataku, wycofał swoje najwartościowsze jednostki i poświęcił inne, mając na względzie, że atak japoński będzie jedynym możliwym sposobem przełamania oporu pacyfistycznego społeczeństwa amerykańskiego protestującego przeciwko ewentualnemu udziałowi Ameryki w wojnie. Mimo że Japończykom udało się unieruchomić flotę amerykańską na kilka najbliższych miesięcy to ostatecznie:

1. wszystkie amerykańskie lotniskowce ocalały

2. nie zniszczono zapasów paliwa

3. z zatopionych i uszkodzonych pancerników w liczbie dziewięciu, aż 6 podniesiono z dna i przywrócono do służby, w tym dwa już w lutym 1942 (USS Maryland, USS Tennessee) a jeden w kwietniu 1942 (USS Pensylwania)

Tak więc sukces taktyczny zamienił się w porażkę strategiczną.

Ofensywa japońska

Korzystając z czasowego unieruchomienia amerykańskiej floty Japończycy natychmiast rozpoczęli ofensywę w Azji, do której byli doskonale przygotowani gromadząc swoje armie: we francuskich Indochinach za zgodą rządu Vichy, w Syjamie (Tajlandia) za zgodą tamtejszego rządu, w delcie rzeki Perłowej i na Tajwanie, który wtedy na nazwą Formoza należał do Japonii. Następnego dnia, po ataku na Pearl Harbour zaatakowano Hongkong. Ta kolonia brytyjska posiadająca kilkanaście tysięcy żołnierzy oraz dziesiątki tysięcy chińskich uchodźców broniła się dzielnie przez dwa tygodnie, dwukrotnie odrzucając propozycje kapitulacji,dopóki Japończycy nie odcięli dostaw wody. Ponieważ Brytyjczycy nie zniszczyli zapasów alkoholu, pijana japońska soldateska urządziła mieszkańcom wyspy piekło na ziemi. Tego samego dnia co Hongkong, Japończycy dokonali desantu na Malaje. Dwa dni później odnieśli ogromny sukces zatapiając brytyjskie okręty: wsławiony polowaniem na Bismarcka pancernik HMS Prince of Wales oraz krążownik HMS Repulse, a następnie w ciągu dwóch miesięcy walcząc w malajskiej dżungli zepchnęli alianckie oddziały aż do Singapuru, który w ogóle nie był przygotowany na atak od strony lądu. Tak jak w Hongkongu odcięli dostawy wody pitnej i miasto poddało się po tygodniu (15 luty 1942 r). W tym samym czasie zaatakowali Birmę po uciążliwych walkach zdobyli ten kraj zmuszając wojska brytyjskie i chińskie do odwrotu, zagrażając jednocześnie Indiom.

Jednocześnie realizując swoją „promienistą ofensywę” zaatakowano Holenderskie Indie Wschodnie czyli obecną Indonezję. Po serii zwycięskich bitew ostatecznie zajęli te wyspy w początkiem marca 1942 r. zyskując olbrzymie złoża wszelkiego rodzaju surowców, przede wszystkim ropy naftowej. Upadek Indii Wschodnich przesądził los Filipin, które teraz były otoczone niemal ze wszystkich stron. Te wyspy będące do 1898 r kolonią hiszpańską, a potem amerykańską, od 1934 r. miały status kraju wspólnoty ze Stanami Zjednoczonymi, a faktycznie protektoratu amerykańskiego z uzgodnioną deklaracją niepodległości przewidzianą na rok 1946 r. Zaatakowani przez Japończyków trzy dni po ataku na Pearl Harbour Filipińczycy i Amerykanie bronili się z uporem. Stolica kraju Manila padła już 2 stycznia, ale alianci wycofali się na półwysep Baatan, gdzie bronili się do kwietnia. Jeszcze dłużej bronił się garnizon twierdzy Corregidor, który skapitulował 6 maja 1942 r. Jeńców pognano przez dżunglę do obozów znajdujących się 160 km, w wyniku czego kilka tysięcy nie wytrzymało tego trudu (baatański marsz śmieci).

Ponieważ opanowano także wiele wysp na Pacyfiku, kontrolując połowę tego największego akwenu świata, to w maju 1942 r. wydawało się, że Japonia jest o krok od osiągnięcia dominacji na całym Pacyfiku i zmuszenia USA o rozmów pokojowych. Brakowało tylko, jak się Japończykom wydawało, dobicia floty amerykańskiej.

[1] – Sun Ti – Sztuka wojenna, s.39

how to text my ex gf back

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Midway – Przełom na Pacyfiku. cz.I „Czas samurajów” Reviewed by on 5 czerwca 2012 .

Gdybyśmy porównali dwa najważniejsze teatry wojenne II WŚ tj. front wschodni i wojnę na Pacyfiku, to odpowiednikiem zaskakującego ataku Niemców na Sowietów (Plan Barbarossa) byłby również zaskakujący atak Japończyków na Pearl Harbour, a odpowiednikiem przełomowej bitwy pod Stalingradem była bitwa koło atolu Midway w dniach 4-7 czerwca 1942 r., której 70 rocznicę właśnie obchodzimy. Ponieważ

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 13

  • @ Wute.
    Gratuluję świetnego tekstu i czekam na kolejne!
    Zdaniem historyków, Japończycy mieli powód, by nie atakowac ZSRR. Była nim porażka pod Chałchyn-Goł w 1939 r. Po niej wychodzili z założenia, że wschodnie obszary ZSRR są zbyt dobrze bronione i że lepiej atakowac w kierunku południowo-wschodnim.
    Błędem japońskiego przywództwa było też odrzucenie „maksymalistycznego” projektu adm. Isoroku Yamamoto, w którym postulował on aneksję Hawajów drogą blitzkriegu i tym samym pozbawienie USA kluczowego przyczółka na środkowym Pacyfiku. Uznano, że taka operacja wymagałaby zaangażowania zbyt wielkich sił morsko-desantowych.

    • @ Zyggi
      Dziękuję.
      Druga część już jest na portalu. Trzecią właśnie kończę.
      Zapraszam też do przeczytania mojego kwietniowego dwuczęściowego artykułu pt. ‚Koreański Faraon”, jeśli nie czytałeś.

      Oprócz tego maksymalistycznego projektu adm. Yamamoto, był też projekt adm. Nagano nie atakowania USA, tylko UK i Holandii.Nagano uważał, że wtedy uniknie się wojny z Ameryką, gdzie izolacjoniści byli
      bardzo silni.

    • Uważam że jak to przedstawił świetnie pan Wute błędem strategicznym Japonii było nie zaatakowanie Rosji co skutkowało klęską Japonii a napewno klęską osi.Druga część jest zaraz poszukam.

  • Arcyciekawy artykul odnosnie mniej znanego teatru dzialan II WS.
    Czytalem wspomnienia-pamietnik Australijczyka, ktory w czasie okupacji Indonezji przez Japonie byl w patrolach amerykanskich wojsk, ktore na teren Javy przedostawaly sie z Papui Nowej Gwinei przez dzungle. Juz sama przeprawa nie zawsze konczyla sie sukcesem z powodu warunkow tam panujacych. W jednym z tych patroli mu sie obezwladnic japonskiego zolnierza polujacego na motyle, po czym puscil go wolno, gdyz obaj panowie znalezli wspolny jezyk bedac fanami motyli.
    Po wojnie spotkal tegoz japonczyka, ktory okazal sie jednym z szefow Yakuzy.
    Tytul ksiazki to chyba Papua, ale autora juz nie pamietam.
    Holendrzy natomiast do tej pory nie moga pogodzic sie ze strata Indonezji, gdzie wielu zylo jak paczki w masle na wiele wyzszym standardzie niz po powrocie do Holandii, o czym czesto mowia.

    • @ PZ
      Życie niektórych ludzi układa się nieraz nieprawdopodobnie. Komandor
      Fuchida, dowódca pierwszej fali ataku japońskich samolotów na Pearl
      Harbour, nalotu na Port Darwin w styczniu 1942 r. a potem na bazę floty brytyjskiej na Ceylonie, po wojnie został aresztowany przez aliantów. Amerykanie koniecznie chcieli zafundować mu proces jako zbrodniarzowi wojennemu, ale nie mogli nic na niego znaleźć.
      Pod wpływem opowiadań japońskich jeńców, że nie byli w niewoli torturowani i przykładzie amerykańskiej sanitariuszki, która z pełnym
      oddaniem opiekowała się japońskimi jeńcami mimo, że Japończycy
      zabili jej rodziców, Fuchida przeszedł na chrześcijaństwo i został
      kaznodzieją. Otrzymał amerykańską zieloną kartę, w/g nirktórych nawet
      amerykańskie obywatelstwo.

    • @PZ
      Ta „miłośc” Holendrów do Indonezji jest nieodwzajemniona, więc może lepiej dla ich samych, że stamtąd wyjechali. Znajoma Indonezyjka stwierdziła kiedyś, że Holendrzy byli znacznie gorsi i bardziej chciwi od innych kolonialistów i że byłoby lepiej, gdyby Indonezja była np. kolonią brytyjską.

  • Bardzo się cieszę że pan znowu pisze, mam nadzieję że trochę i ja pana zainspirowałem lubię czytać pańskie artykuły.

    • @ p.Stefan
      Dziękuję za wsparcie.

    • @ p.Stefan
      Dziękuję za wsparcie.

  • Jak zawsze przyjemny tekst (nie chodzi oczywiście o zawartość merytoryczną. Ta niekoniecznie była przyjemna :) czekam na drugą część.
    Zamierza Pan opisać cały przebieg wojny na Pacyfiku?

    • @ p. Adam S.
      Po napisaniu drugiej części Midway zamierzam napisać artykuły dotyczące:
      – agresji Japonii na Chiny (75 rocznica – 7 lipca 1937 r.)
      – cesarza Meiji (100 rocznica śmierci – 30 lipca 1912 r.)
      – Hiroszimy i Nagasaki w sierpniu
      – bitwy w zatoce Leyte październik 1944 (największa bitwa morska w historii) – u nas niemal nieznana
      Te dwa ostatnie artykuły w zasadzie pokryją cały okres wojny na Pacyfiku:
      od Midway do Leyte i od Leyte do Hiroszimy.
      W/w wraz z już opublikowanym artykułem o zajęciu Mandżurii i przygotowywanym o konstytucji z 1946 r., w zasadzie całościowo obejmą
      najbardziej dramatyczny okres w historii Japonii od rewolucji Meiji do
      początków boomu powojennego.
      Z innych moich artykułów, polecam dwa, które, w moim subiektywnym
      odczuciu, uważam za najlepsze z moich:
      – Wojna domowa w Pakistanie i wyzwolenie Bangladeszu – grudzień 2011
      – Koreański faraon – kwiecień 2012

      • Avatar Adam S.

        Świetnie. Z miłą chęcią przeczytam te artykuły.

  • Jak zawsze przyjemny tekst :) czekam na kolejną część.
    Zamierza Pan opisać przebieg cały przebieg wojny na Pacyfiku?

Pozostaw odpowiedź