Artykuły,Publicystyka

Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Dziewięćdziesiąt lat od podboju Mongolii przez Sowiecką Rosję

1 grudnia 2011 r. mija setna rocznica ogłoszenia niepodległości przez Mongolię, a na jesieni tegoż roku mija dziewięćdziesiąta rocznica podboju Mongolii przez Sowietów. Z tych dwóch wydarzeń, niestety, o wiele większe znaczenie miało to drugie.

Mongołowie w XVII w. zostali podbici przez Mandżurów i włączeni do ich chińskiego imperium. Ten stan trwał do początków XX w. Religią Mongołów był początkowo szamanizm, ale w XVI w. nawrócili się na buddyzm tybetański, zwany niekiedy lamaizmem. Przyjęcie buddyzmu spowodowało zupełną zmianę stylu życia oraz mentalności narodu. Z wojowników stali się pacyfistami. Porzucili ćwiczenia wojskowe nad rzecz medytacji. Mongolia stała się krajem teokratyczno-feudalnym, niesłychanie konserwatywnym, w zupełności odciętym od zmieniającego się świata. Ludność liczyła ok. 700 tys. z czego ok. 100 tys. było lamami. Oznacza to, że co najmniej 1/3 dorosłej męskiej populacji to lamowie. Miało to zasadnicze znaczenie dla rozwoju kraju, jako że ich udział w tworzeniu dóbr gospodarki kraju był nieznaczny, natomiast klasztory były chętnie obdarowywane wszelkiego rodzaju daninami. Dodatkowo wielu Mongołów pielgrzymowało do Tybetu, wioząc tam różne produkty jako dary, w tym także złoto i srebro, co zubożało kraj.

Niemniej, kiedy w październiku 1911 r. wybuchła rewolucja w Chinach, w tym samym miesiącu Mongołowie wybrali swojego przywódcę religijnego Bogdo Chana, który jednocześnie został głową państwa jako chan. 1 grudnia 1911 r. Mongolia ogłosiła niepodległość. Jednakże Chiny nie uznały niepodległości Mongolii, podobnie jak Rosja. W wyniku trójstronnych rozmów podpisano w 1915 r. traktat w Kiachcie, w którym Mongolia otrzymała autonomię w ramach Republiki Chin. Kiedy w Rosji trwała wojna domowa, Chiny postanowiły przywrócić stan posiadania z okresu cesarstwa i w 1919 r. zajęli całą Mongolię. W roku następnym do Mongolii wkroczyły oddziały białego generała barona Ungerna von Sternberga, który wygnał Chińczyków, przywrócił władzę Bogdo Chana oraz dokonał rzezi tych wszystkich, których posądzał o probolszewickie sympatie. W międzyczasie, 25 czerwca 1920 r. powstała Mongolska Partią Ludowa, która potem zmieniła  nazwę na Mongolską Partię Ludowo-Rewolucyjną. Początkowo liczyła około 20 członków. Kilku z nich udało się do Rosji i poprosiło o pomoc. Był to pierwszy przypadek tzw. bratniej pomocy. Latem 1921 r. oddziały bolszewickie zdobyły stolicę Mongolii Urgę, schwytały Ungerna i straciły go po pokazowym procesie.

Od samego początku bolszewicy przystąpili do budowy państwa sowieckiego w Mongolii. Tego samego roku stworzyli Związek Rewolucyjnej Młodzieży Mongolskiej organizację znacznie bardziej komunistyczną niż sama partia, która w przyszłości stanie się głównym narzędziem używanym przez Sowietów do eksterminacji wrogów. Także w 1921 aresztowano i rozstrzelano 48 członków straży przybocznej Bogdo Chana. Rok później rozstrzelano premiera Bodoo, który był jednym z pierwszych ofiar represji stalinowskich wśród mongolskich komunistów. Początkowo mongolscy komuniści byli niezmiernie słabi. Cała ludność była absolutnie wierna swojemu religijnemu przywódcy, niemniej jego władza w kraju okupowanym przez sowietów była coraz bardziej ograniczona.

Przełomem był rok 1924. Tego roku zmarł Bogdo Chan i parę tygodni potem komuniści proklamowali republikę, jednakże nadal  Mongolia nie była uznawana przez Chiny, ani też przez sowietów, którzy nie chcieli zrywać swoich stosunków z Chinami i traktowali ją jako bufor. Na żądanie Chińczyków uznali ją ją integralną część Chin i wycofali większość sowich wojsk. Nowa republika dostała także swoją konstytucję, która napisał w Moskwie niejaki Wsiewiacki. Znosiła ona m.in. prywatną własność gruntów i lasów. W tymże roku zmieniono nazwę z Urgi na Ułan Bator. Także w roku 1924 zmarł w nie całkiem jasnych okolicznościach najwybitniejszy mongolski czerwony dowódca, Suche Bator, a naczelny dowódca armii Dandzan został rozstrzelany na partyjnym zjeździe.

W Mongolii całą władzę sprawowali sowieci, którzy jako „instruktorzy” znajdowali się w każdej instytucji. Ich strategią było zbudowanie organizacji komunistycznej składającej się z tzw. Arjatów, czyli ubogich ludzi zazwyczaj biednych pasterzy. W 1929 r. Komitern, którzy sprawował zwierzchnią władzę nad MPL-R, zażądał przeprowadzenia kolektywizacji, upaństwowienia bydła, bezwzględnej walki z religią i z feudałami. Przygotowując się do tego przeprowadzono czystkę w partii usuwając 5 tys. członków z ogólnej liczby 18 tys. Rozpoczęta kolektywizacja miała niesłychanie brutalną formę. Ludziom zabierano wszystko: ziemię, domy, bydło, meble, biżuterie, ubrania… Likwidowano arystokrację i szlachtę. Efektem tego bezprawia było zmniejszenie się pogłowia zwierząt hodowlanych o 1/3, które na początku XX w. liczyło 20 mln sztuk. Dla ludzi od wieków przyzwyczajonych do swobody i przemieszczania się po stepie był to kataklizm. 30 tys. uciekło przez granicę do Chin. W 1932 r wybuchło powstanie antykomunistyczne w całej Mongolii, jednak po kilku miesiącach zostało utopione w morzy krwi przez komunistów. Niemniej po jego zakończeniu zdecydowano się zliberalizować politykę. Zlikwidowano wszystkie spółdzielnie. Taktyka jednego kroku w tył do złudzenia przypominała słynne stalinowskie określenie „zawrót głowy od sukcesów”, kiedy podczas kolektywizacji w Związku Sowieckim, Stalin w pewnym momencie na skutek oporu chłopów, tymczasowo ograniczył kolektywizację.

Niemniej, w roku następnym Stalin znowu uderzył. Na jego polecenie dokonano eksterminacji Buriatów, małego narodu pochodzenia mongolskiego, którzy w czasie wojny domowej uciekli z Rosji i przenieśli się do Mongolii, czyli w mniemaniu Stalina popełnili potworną zbrodnię. Buriaci  jako lud osiadły, reprezentowali stosunkowo wysoki rozwoju i przeto w mongolskiej partii wielu z nich zajmowało kierownicze stanowiska. Pozbywając się Buriatów, Stalin jednocześnie pozbywał się w partii ludzi mających znacznie większe horyzonty myślowe niż prości arjaci. Kiedy sytuacja się uspokoiła Stalin postanowił dokonać eksterminacji wszystkich ludzi nie będących arjatami. Premier Mongolii Genden, były koniokrad, przeciwstawił się temu. W Moskwie na przyjęciu odezwała się w nim dusza mongolskiego wojownika. Będąc pod wpływem alkoholu, nazwał Stalina „przeklętym Gruzinem”, roztrzaskał mu fajkę i połamał kilka krzeseł. Jego los był przesądzony. Jednakże Stalin napotkał także opór innych liderów mongolskich komunistów, którzy byli przywiązani do tradycji swojego kraju. Zostali oni wywiezieni do Związku Sowieckiego i tam poddani torturom. Jeden z nich, Czojbalsan, były lama, nie chciał podzielić losu innych wywiezionych i w Moskwie zdecydował się pójść na współpracę. 10 września 1937 r, rozpoczęła się eksterminacja ludzi wykształconych, przede wszystkim lamów. 30 tys. zostało zamordowanych, wielu z nich nie postawiono przed żadnym sądem. Niektórzy z nich zostali zabili różnymi prostymi narzędziami. Część z tych, których nie zabito, wysłano do sowieckiego gułagu. Zniszczono wszystkie buddyjskie klasztory w liczbie ok. 800 wraz z całym wyposażeniem: książkami, starodawnymi rękopisami, dziełami artystycznymi, meblami. Dokonano eksterminacji kultury. Unicestwiono całą kulturę Mongolii. Ostatnim akordem tych zbrodni była likwidacja komunistycznych „rzeźników”, których oskarżono o naruszenie prawa. Likwidacja katów i zrzucenie na nich winy za eksterminację części narodu, miała podobnie jak w Sowietach wybielić lidera, Czojbalsana, „mongolskiego Stalina”. Pozostała jeszcze kwestia formalnej niepodległości. W 1946 r. rząd chiński (Chang Kai-Sheka) uznał wreszcie niepodległość Mongolii, ale kiedy trzy lata później powstała ChRL, Mao Zedong odmówił uznania i dopiero pod naciskiem Stalina wyraził na to zgodę. Faktycznie Mongolia stała się niepodległa dopiero w 1992 r. kiedy wycofały się ostatnie oddziały armii już wówczas rosyjskiej.

Sowietyzacja Mongolii to operacja przeprowadzona parenteralnie do sowietyzacji Rosji. Na Mongolii Stalin przeprowadzał swój eksperyment w postaci podboju i sowietyzacji kraju, należącego do obcej cywilizacji. Był on wzorowany na tym, co równolegle działo się w Związku Sowieckim. Oba kraje zostały niemal w tym samym czasie zdobyte przez bolszewików i w obu zastosowano te same metody: czystki w partii, usuwanie i zabijanie przywódców mających inny punkt widzenia niż Stalin, eksterminacja całych grup społecznych, likwidacja poprzedniej kultury oraz wywłaszczenie ludzi z ich dobytku. Mongolski eksperyment był jednocześnie dla Sowietów testem na którym mogli się wzorować podczas sowietyzacji Europy Środkowo-Wschodniej. Nie został on na szczęście przeprowadzony do końca.  Śmierć Stalina spowodowała, że nie przeprowadzono eksterminacji całych grup społecznych, co niewątpliwie by nas czekało w drugiej połowie lat 50-tych lub na początku lat 60-tych.

Zaprowadzenie komunizmu w Mongolii nie ma nic wspólnego z jego teorią. W Mongolii nie było niemal przemysłu, nie istniała żadna klasa robotnicza, a tym bardziej warstwa robotników wielkoprzemysłowych. Mongolia to kraj pasterzy i hodowców bydła. W nielicznych miastach, które częściowo miały charakter stały, mieszkali także rzemieślnicy, których „upaństwowienie” w latach 1955-1960 zamyka ostatecznie proces sowietyzacji Mongolii.

Niemniej, Sowieci spotkali także sprzyjające warunki do swojej ekspansji:
1. U obu sąsiadów Mongolii w krótkim okresie wybuchły rewolucje, których idee w jakimś stopniu musiały oddziaływać na ten kraj.
2. Dla Mongolii walczącej o uniezależnienie się od Chin, pomoc Rosji wydawała się potrzebna.
3. Istniała ogromna masa ludzi będących poza obiegiem gospodarczym, żyjącym głównie z danin. Tych ludzi można było przedstawić jako pasożytów społecznych.
4. Feudalny system społeczny był kompletnie zamknięty i nie dawał możliwości jakiegokolwiek awansu. Sowieci stworzyli partię komunistyczną z właśnie takich ludzi – z ubogich pasterzy – co zresztą potwierdziło prawidłowość odwrotną do teorii marksistowskiej, że im kraj biedniejszy tym większe są szanse na przeprowadzenie rewolucji komunistycznej.

Autor: Wojciech Tomaszewski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: Dziewięćdziesiąt lat od podboju Mongolii przez Sowiecką Rosję Reviewed by on 16 października 2011 .

1 grudnia 2011 r. mija setna rocznica ogłoszenia niepodległości przez Mongolię, a na jesieni tegoż roku mija dziewięćdziesiąta rocznica podboju Mongolii przez Sowietów. Z tych dwóch wydarzeń, niestety, o wiele większe znaczenie miało to drugie. Mongołowie w XVII w. zostali podbici przez Mandżurów i włączeni do ich chińskiego imperium. Ten stan trwał do początków XX

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • Bardzo ciekawy i godny uwagi artykuł.
    Przypominam sobie jak to za PRL-u w telewizji, prasie i książkach wychwalano osiągnięcia Mongolskiej Republiki Ludowej jako drugiego po ZSRR kraju socjalistycznego, jak dzięki pomocy „bratniego Kraju Rad” zapoczątkowano proces uprzemysłowienia Mongolii. Rzecz jasna nikt nie mówił, że ów przemysł w całości pobudowali sowieccy specjaliści, że funkcjonował według podziału pracy narzuconego odgórnie w ramach RWPG, że mongolskie towary przemysłowe nie zaspokajały konsumpcji wewnętrznej i że ich jakość była niska. Że przemysł ten nie był przygotowany do funkcjonowania poza RWPG. Wreszcie, że mongolska „klasa robotnicza” była stosunkowo nieliczną, sztucznie wykreowaną grupą ludności, w zasadzie niezdolną do samodzielnej pracy bez pomocy specjalistów z „bratnich krajów socjalistycznych” – potwierdzają to spostrzeżenia Polaków, którzy wizytowali tamtejsze zakłady pracy. To wszystko przemilczano, a liczyło się to, że mongolska produkcja przemysłowa wzrosła (podobno) kilkaset razy w ciągu kilku dekad.
    Skutkiem tego była zapaść gospodarcza Mongolii zaraz po upadku ZSRR. Ten artykuł rzuca światło na ten mało znany aspekt historii światowego komunizmu, jakim było powstanie MRL – de facto sowieckiego protektoratu.

    • Nazwanie Mongolii sowieckim protektoratem to bardzo łagodne określenie. Moim zdaniem to była sowiecka kolonia. Samo państwo miało charakter orwelowski.
      Mongołowie podczas rządzenia Chinami (dynastia Yuan 1279-1368) poznali kulturę ludów osiadłych. Niestety po wygnaniu ich z Chin stracili ten kontakt cywilizacyjny i przeszli z powrotem do koczownictwa, tracąc po drodze swoje poprzednie osiągnięcia. Przejście na buddyzm dało im szansę powrotu do cywilizacji słowa pisanego co w pełni wykorzystali.
      Eksterminacja kultury począwszy od końca lat 20-tych XX w. spowodowała, że Mongołowie stracili całe swoje kulturowe dziedzictwo.
      Spalono wszystkie książki w klasztorach niczym w filmie Fahrenheit 451.
      Zabito cała przeszłość i historię narodu. Toteż Mongołowie, w odróżnieniu
      od narodów Europy Wschodniej utracili cała kulturę i nie znali swojej
      przeszłości, przeto potępienie komunizmu po jego upadku było w Mongolii
      dość umiarkowane.
      Innym problemem tego kraju jest jego położenie geopolityczne, chyba
      najtrudniejsze na świecie. Graniczą tylko z Chinami Rosją co zmusza ich
      do stałego balansowania pomiędzy tymi gigantami. W latach po I WŚ
      Mongołowie podjęli próbę zbudowania Panmongolii składającej się z :
      Mongolii Zewnętrznej (obecna Mongolia), Mongolii Wewnętrznej (obecnie
      region autonomiczny w Chinach), Buriacji i jednego małego terytorium
      należacego obecnie do Rosji. Jednakże ich wysiłki zostały unicestwione
      przez wielkich sąsiadów. W latach 30-tych po opanowaniu Północnych
      Chin, Japończycy na wzór Mandżukuo, na terenach Mongolii Wewnętrznej
      (to jest terytorium leżące pomiędzy Republiką Mongolii a Wielkim Murem
      – mieszka tam więcej Mongołów niż w Republice Mongolii) stworzyli marionetkowe państwo Mengijang budując system państw wasalnych.
      Wszystko to powoduje, że Mongolia jest całkowice zależna od dobrych
      stosunków z sąsiadami.

Pozostaw odpowiedź