Artykuły,Publicystyka

Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: 10 X – setna rocznica rewolucji Xinhai

Yuan Shikai

Dziesiątego października 2011 r. mija setna rocznica wybuchu rewolucji Xinhai w Chinach, która obaliła cesarstwo. Chiny od połowy XVII w. były rządzone przez mandżurską dynastię Qing. Początkowo dynastia była bardzo ekspansywna i włączyła do imperium kilka krajów i regionów. Na północy przyłączono tereny za rzekami Amur i Ussuri, podbito Mongolię a na zachodzie rozszerzono granicę poza góry Tien-Szan. Włączono do cesarstwa Tybet oraz podporządkowano sobie politycznie Koreę Zasięg tego imperium był największy w historii Chin. Jednakże w końcu XVIII w. wyczerpała się dynamika rozwoju państwa, którego struktury zarówno polityczne, społeczne jak i gospodarcze pozostawały niemal całkowicie nienaruszone od czasów panowania dynastii Sung (960 – 1279). W XIX w. Chiny były już tylko wielkim terytorialnie i liczebnie państwem, ale słabym gospodarczo i militarnie w stosunku do krajów zachodnich, czego skutkiem były przegrane wojny z europejskim mocarstwami: Wlk.Brytanią i Francją. Jednocześnie Chiny przeżywały ogromne problemy wewnętrzne spowodowane w/w stagnacją, której skutkiem były: zacofanie chińskiej gospodarki ciągle opierającej się na pracy setek tysięcy małych niezmachanizowanych warsztatach rzemieślniczych oraz liczne powstania, z których Powstanie Tajpingów (1851 – 1864) o niezmierne silnych akcentach antyfeudalnych i egalitarnych niemal nie obaliło władzy 5 mln Mandżurów nad ponad 400 milionami Chińczyków. Ostatecznie zostało ono stłumione przy pomocy militarnej mocarstw europejskich, które zresztą krótko wcześniej pokonały armie cesarską w tzw. II Wojnie Opiumowej. Skutkiem tej interwencji było narzucenie Chinom w latach 60-tych XIX w. tzw. nierównomiernych traktatów, głównie o charakterze handlowym, dzielących tereny przybrzeżne na strefy wpływu państw zachodnich.

Jednakże dla Chin największym szokiem była przegrana wojna z Japonią (1894 – 1895), z krajem który przez chińskie elity był traktowany jako młodszy brat lub uczeń. W wyniku tej wojny Chiny utraciły m.in. Tajwan, wpływy w Korei oraz musiały zapłacić wysoką kontrybucję. W czasie tej wojny po raz pierwszy Japończycy popełnili makabryczne zbrodnie na cywilnej ludności chińskiej, jakby będące zapowiedzią tego co stało się ca. półwieku później. Szok wywołany klęską z Japonią wywołał pragnienie reform. Młody cesarz Guanxu stał się główną postacią obozu reformatorskiego. Jednakże jego reformy z 1898 r. tzw. reformy stu dni zostały zastopowane przez konserwatywną arystokrację mandżurską. Cesarz został odsunięty od władzy i izolowany do końca życia. Faktyczna władza pozostała w ręku jego ciotki cesarzowej-wdowy Cixi faktycznie rządzącej Chinami niemal przez pół wieku (1861 – 1908).

Cixi nie rozwiązała żadnego problemu Chin toteż dwa lata później (1900) wybuchło Powstanie Bokserów czyli adeptów wschodnich sztuk walk. Było ono skierowane głównie przeciwko obcym przede wszystkim białym, których nazywano zamorskimi diabłami i obwiniano o wszelakie zło. Szczególną nienawiść żywiono do misjonarzy i misjonarek, którzy w dużej liczbie przyjezdzali do Chin widząc w tym kraju przeogromny rynek dusz. Taką samą nienawiść żywiono do chińskich chrześcijan. Jednych i drugich mordowano bez litości. Cesarzowa Cixi próbowała wykorzystać Powstanie Bokserów żeby uwolnić się od wpływów obcych mocarstw, jednak powstanie zostało stłumione przez korpus połączonych wojsk ośmiu mocarstw. Klęska przyniosła dalsze straty, nowe koncesje dla obcych państw, kontrybucje i przekonanie, że Chinom grozi utrata niepodległości. To, że Chiny nie zostały całkowicie podbite zawdzięczały swojemu ogromowi, odległości od państw europejskich oraz ich wzajemnej rywalizacji. W wielu miastach istniały lub powstawały eksterytorialne dzielnice europejskie, stanowiące swoiste państwa w państwie, rządzone i sądzone przez obcych, łącznie ze stacjonującymi oddziałami armii europejskich. Przed końcem XIX w. do państw europejskich wycinających sobie strefy wpływów i koncesje niczym z tortu, dołączyli Amerykanie i Japończycy.

Klęska zmieniły się poglądy wielu wykształconych Chińczyków. W 1877 r. pierwsza linia kolejowa zbudowana przez europejczyków została wykupiona przez Chińczyków, który rozebrali tory a główną stację zamienili na świątynie. Pokolenie później już nie mówiono, że kolej narusza zasady geomacji i feng shui. Zaczęto w przyspieszonym tempie przyswajać sobie wynalazki i sposoby organizacji państw zachodnich. Ten intelektualny i organizacyjny ferment spowodował, że nawet mandżurski dwór cesarski zmuszony był do dokonania pewnych reform. Przestano faktycznie egzekwować od Chińczyków golenia włosów z przodu głowy i noszenia warkoczy (szykany, które wprowadzili Mandżurowie na samym początku swoich rządów), zezwolono na zawieranie małżeństw Chińczyków z Mandżurami, oraz na osiedlanie się Chińczyków w Mandżurii Zniesiono liczące kilkanaście wieków egzaminy na urzędników, których najważniejszą częścią była znajomość poezji i kaligrafii. Jednakże te zmiany przychodziły za późno. Chińska arystokracja oraz zamożni przedsiębiorcy i kupcy przestali ufać już dynastii i nie wierzyli, że może ona skutecznie bronić ich interesów. Podobny cel (obalenie dynastii) miały też istniejące, ale jeszcze nieliczne organizacje rewolucyjne.

Rewolucja wybuchła, jak to się często zdarza przypadkiem. W dniu 10 października 1911 r. na skutek przypadkowego incydentu zbuntował się batalion żołnierzy w mieście Wuchang. Powstańcy zmusili dowódcę wojsk cesarskich Li Yuanhonga do przejścia na swoją stronę oraz mianowali go szefem rządu rewolucyjnego. Jednocześnie zaczęły wybuchać powstania w innych prowincjach, w których główną rolę odegrały miejscowe chińskie elity. Rewolucjoniści zostali zaskoczeni wybuchem powstania i odegrali w nim znacznie mniejszą rolę. Rząd żeby stłumić powstania zmuszony był mianować naczelnym dowódcą armii cesarskiej, Chińczyka, wybitnego dowódcę gen.Yuana Shikaia. Ten z początku rozbił oddziały rewolucyjne pod Wuhanem, a następnie widząc, że coraz więcej prowincji się buntuje, zażądał od Mandżurów teki premiera a następnie stworzył rząd składający się niemal z samych Chińczyków. Yuan Shikai widząc jak kraj się zmienia nie zamierzał bronić dynastii Qing. Porozumiał się z Li Yuanhongiem oraz z liderami zbuntowanych prowincji a następnie w grudniu 1911 r ustalili, że Chiny staną się republiką. Przedstawiciele zbuntowanych prowincji oraz rewolucyjnej organizacji Ligi Związkowej założonej w 1905 r w Tokio przez Sun Yat-sena zebrali się na początku grudnia 1911 r. w wyzwolonym Nankinie w celu rozwiązania podstawowych problemów politycznych państwa. 29 grudnia 1911 r ogłosili się Zgromadzeniem Narodowym i wybrali Sun Yat-sena tymczasowym prezydentem Chin.  1 stycznia Sun Yan-sen objął władze i proklamował Republikę Chińską. Jednakże Północne Chiny były nadal pod kontrolą dynastii a rząd w Nankinie miał nieznaczne wpływy w prowincjach gdzie rządziły miejscowe ekipy. Widząc kruchość swojej władzy Sun Yat-sen porozumiał się Yan Shikaiem zgadzając się na rezygnację z prezydentury na jego korzyść pod warunkiem doprowadzenia do usunięcia mandżurskiej dynastii. Dysponujący olbrzymią władzą przy pomocy posłusznych mu generałów, Yuan Shikai zmusił małoletniego cesarza do abdykacji. Cesarzowa matka w edykcie z 12 lutego 1912 r. ogłosiła abdykację cesarza i powierzyła władzę gen.Yuan Shikai.

Na uwagę zasługuje sposób w jaki rewolucja obeszła się z cesarzem. Puyi nie tylko nie został przepędzony lub uwięziony, ale na mocy umowy z władzami republiki pozwolono mu mieszkać w jego kompleksie pałacowym, słynnym Zakazanym Mieście i otrzymywał pensję na utrzymanie swoje i swojego otoczenia. Postępowanie w stosunku do cesarza diametralnie różni się od stosunku rewolucji europejskich uważanych za bardzo postępowe. W Anglii króla ścięto, we Francji ścięto razem z królową, w Rosji cara zamordowano wraz z całą rodziną.

Yuan Shikai został wybrany 10 marca 1912 r, prezydentem Republiki Chińskiej a 1 kwietnia tegoż roku Sun Yat-sen ustąpił ze swojego stanowiska. Nowy prezydent nie chciał kontynuować rewolucji. Był on przedstawicielem chińskich elit, którym wystarczało obalenie Mandżurów. Nie chcieli oni żadnych zmian społecznych. Na tym tle doszło do konfliktu z nowo powstała partią polityczną Kuomintang (Partia Narodowa)założoną przez Song Jiaorena. Kiedy Kuomintang wygrał wybory parlamentarne w lutym 1913 r. zdobywając prawie 50% głosów zarówno w izbie niższej jak i w senacie, premier-elekt Song Jiaoren został śmiertelnie postrzelony przez zamachowca. Wkrótce potem prezydent przystąpił do walki z Kuomintangiem rozpoczynając okres zwany drugą rewolucją. Wojska prezydenckie zdobyły Nankin, a potem jedną po drugiej prowincje gdzie jeszcze trwały siły rewolucyjne. W listopadzie 1913 r. prezydent zdelegalizował Kuomintang, wprowadzając faktyczną dyktaturę. Sun Yat-sen uciekł do Japonii.

Yuan Shikai chciał zostać chińskim Napoleonem i podobnie jak słynny Korsykanin mianował siebie 12 grudnia 1915 r. cesarzem Chin po zaaranżowaniu referendum farsy. Jednakże chińskie elity, które wywalczyły sobie dużą autonomię w swoich prowincjach w żaden sposób nie godziły się na przywrócenie monarchii i wprowadzenie silnej władzy centralnej. Gubernatorzy wojskowi jeden po drugim wypowiadali posłuszeństwo nowemu cesarzowi. Zrezygnowany Yuan Shikai w następnym roku przywrócił republikę i zaraz wkrótce zmarł. Śmierć Yuan Shikaia zamyka okres rewolucyjny. Rewolucja Xinhai (nazwa pochodzi od nazwy owego roku w chińskim cyklu 60-letnim) była odgórną rewolucją zorganizowaną przez chińskie elity przeciw mandżurskiej dynastii Qing, która utraciła zdaniem tejże elity zdolność kierowania państwem. Chińska arystokracja, szlachta wyżsi oficerowie i bogaci kupcy bez problemu zmajoryzowali słaby jeszcze ruch rewolucyjny. Nie dopuścili do żadnych zmian społecznych, które naruszałyby ich stan posiadania. Kiedy ich najwyższy przedstawiciel próbował narzucić swojej elicie dyktaturę, elita opuściła go. Najważniejszym sukcesem Rewolucji Xinhai było zrzucenie władzy nienawistnych Mandżurów oraz zrobienie pierwszego udanego kroku w celu wyjścia z epoki średniowiecza.

Autor: Wojciech Tomaszewski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kartki z kalendarza W. Tomaszewskiego: 10 X – setna rocznica rewolucji Xinhai Reviewed by on 30 września 2011 .

Dziesiątego października 2011 r. mija setna rocznica wybuchu rewolucji Xinhai w Chinach, która obaliła cesarstwo. Chiny od połowy XVII w. były rządzone przez mandżurską dynastię Qing. Początkowo dynastia była bardzo ekspansywna i włączyła do imperium kilka krajów i regionów. Na północy przyłączono tereny za rzekami Amur i Ussuri, podbito Mongolię a na zachodzie rozszerzono granicę

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 8

  • Dziękuję Panie Wojtku za ciekawy i pouczający wykład. Sądzę, że uwypuklenie różnic w traktowaniu przez chińskich rewolucjonistów członków odchodzącej dynastii jest najlepszym dowodem różnic kulturowych między Chinami a Europą.
    Co do meritum, to zastanawia mnie to, na ile rewolucja Xinhai była chińską „ucieczką do przodu” cywilizacyjnego z niewątpliwie opóźnionych Chin, tak aby nie zostawić wszystkiego co było do zrobienia „białym diabłom”? Co w w efekcie oznaczało by całkowitą dekompozycję państwowości Chin. Co Pan na to?
    Tekst jest napisany b. przejrzyście. Dobra robota!
    Poza wszystkim jestem zdumiony znalazłszy Pański znakomity tekst wsród wyborczego barachła!

    • Panie Wiesławie, dziękuje za opinię.
      Mandżurowie już w połowie XIX w. podczas powstania Tajpingów nie byli w stanie pokonać powstańców. Zwycięstwo władzy to tak naprawdę, zwycięstwo chińskiej arystokracji, która stworzyła oddziały do walki z Tajpingami i pokonała ich. Rząd w Pekinie musiał patrzeć przez palce
      na tworzenie amii chińskich przez arystokratów, co było zabronione. O tej
      pory elity już straciły wiarę, że Mandżurowie potrafią efektywnie rządzić
      Chinami. Rewolucja Xinhai była faktycznie ucieczką chińskich elit do
      przodu, zagrożonych dominacją białych, których nazywano: „zamorskie
      diabły” lub „długie nosy”. W Chinach w tym czasie np. studiowano historię
      Polski obawiając się, że ich kraj spotka taki sam los co nas. Te obawy
      co do utraty niepodległości czy dekompozycji państwa były jak najbardziej
      poważne wśród patriotycznej chińskiej elity.

  • Sam artykuł jest bardzo ciekawy. Porusza kwestię upadku dynastii założonej trzy wieki wcześniej przez 5-milionowy naród, który podporządkował sobie 400-milionowe Chiny. Jest to świadectwem upadku samych Chin i przypomina to brytyjską dominację nad Indiami, gdzie wystarczyło 100-tysięcy Brytyjczyków, by Indie trzymać w karbach. Podobnie było z rządami Holendrów w Indonezji. Te przykłady potwierdzają, że wielkość i dawna świetność cywilizacyjna na niewiele się zdają, gdy na scenie pojawi się silny, zjednoczony wewnętrznie naród mający jasno określone cele i dysponujący przewagą militarną.

  • Chiny byly czescia skladowa mandzurskiego imperium Qing. To imperium zalozone w 1616 jako wielkie Jin, zmienilo nazwe w 1936 na wielkie Qing. W 1944 przylaczylo chiny a potem kilka innych panstw. Twierdzenie ze qing to chiny, a jeszcze bardziej ze rozciagnieto terytorium Chin jest niebezpieczna niescisloscia. Chiczycy byli pozbawieni praw na rowni z pozostalymi narodami w imperium mandzurow, nie bylo zatem tak ze chinczycy byli np zwierchnikami tybetu, mongolii itp, byli wraz z nimi podbitymi ludami. Ta wlasnie perspektywa, jedyna logiczna, jest celowo zaklamywana przez chinski nacjonalizm zarowno republiki chinskiej jak i chrl, sinologowie zas sami sie cenzuruja bo moga nie dostac wizy, zaproszen itp.

    • Jakkolwiek Pańska argumentacja zdaje się być uzasadniona, to posiada słabe punkty. Otóż sami Mandżurowie ulegli sinizacji, a więc tym samym uznali się za cesarzy państwa chińskiego, a nie tylko mandżurskiego. Ich władza opierała się na chińskich biurokratach, a i samo podporządkowanmie Tybetu było możliwe tylko dlatego, że byli władcami Chin, a nie Mandżurii (którą od Tybetu dzielą tysiące km etnicznie chińskich terytoriów). Pamiętajmy przy tym, że zasiadali na tronie w Pekinie, a nie gdzieś w Mandżurii. Tym różnili się od np. zaborców Polski, rządzących z Berlinia, Petersburga i Wiednia. Założenie, że Chińczycy byli okupowani przez Mandżurów i w związku z tym nie mają praw do Tybetu jest nieścisłe też dlatego, że Mandżurowie są dziś obywatelami Kraju Środka, nie mają odrębnego państwa.
      Pisze Pan: „nie bylo zatem tak ze chinczycy byli np zwierchnikami tybetu, mongolii itp, byli wraz z nimi podbitymi ludami.”
      Osobiście nie spotkałem twierdzenia (ani w mteriałach chińskich ani spoza Chin), że Chińczycy (naród Han) byli zwierzchnikami Tybetu, jeśli już to Chiny (rozumiane jako kraj), jakkolwiek władali nim Mandżurowie. Czy może Pan podać jakiś materiał źródłowy, który mówiłby, że Chińczycy jako naród byli zwierzchnikami Tybetu?

      • Avatar Piotr

        dziekuje za komentarz. slabe pubkty sa az nadto eksplowatowane, powiedzialbym ze staly sie uswiecona legitymacja o ktorej sie nie dyskutuje. ulegli sinizaji, stracili swoj jezyk i religie, co nie znaczy ze stracili odrebnosc narodowa, o czym najlepiej swiadczy zakaz krzyzowania sie z podbitymi ludami obojetnie czy Chinczykami czy jakimikolwiek innymi im rownym podbitymi narodami. byli wladcami imperium Qing a nie chin, jednej z jego czesci skladowych. Chiny to jest guannei, czyli pod murem chinskim a na guanwai mieli zakaz wstepu poki mandzurom rosja nie zaczela przypiekac ich terenow odwiecznych czyli powiedzmy od czasow dzurdzenow. to wowczas dopiero zaczal sie ruch chuangguan czyli kolonizacja chinczykami swietych ziem mandzurskich wladcow jako przeciwstawienie kolonizacji syberii rosjanami, polakami, kozakami, zydami itp. co do argumentu rezydencji – mandzurowie przeniesli sie na wiekszosc miesiecy w roku do beipingu poniewaz mur stanowil zapore rowniez komunikacyjna, odgradzal ich od chin i calej resztypodbitych terennow na poludniu i zachodzie, bylo to jak najbardziej strategicznie wlasciwe posuniecie. obywalete chin – jest to tak upokarzajace ze nie bede komentowal, bardzo prosze sie zastanowic nad tym. co do chinczykow jako wladcow tybetu coz tu przyznaje ze pisze z perspektywy chin ludowych w ktorych mieszkam od wielu lat i codziennie sie stykam z taka perspektywa. na gruncie literatury ok, zamieniam na kwestinowane przez mnie twierzdenie, ze chiny byly zwierzchinikiem tybetu. Imperium Qing bylo zwierzchinkiem, chiny nie mogly byc bo wyly tylko po prostu jedna z podbitych czesci, w przeciwienstwie do tybetu ktory osobiscie sadze, ze mozna nazwac bardziej protektoratem Qingow. odnosnie sfalszowanej mapy kangxi jeszcze napisze bo akurat tlumacze artykul na ten temat.

    • @ p.Piotr
      Dziękuję serdecznie za Pana Post. Poniżej postaram się ustosunkować do niego merytorycznie.
      1. Faktycznie w 1616 r. Nurhaci wódz Dzurdzenów ogłosił powstanie dynastii Późniejszej Jin nawiązując tym samym do swoich przodków Dzurdzenów, którzy władal północnymi Chinami jako dynastia Jin w latach 1125 – 1234. Jego syn Abahai (Hong Taiji) zmienił 1636 r. nazwę na Qing (Czysta) ,a Dżurdzenów na Mandżurów.
      2. Nurhaci w 1618 r zaatakował Chiny i trzy lata później zdobył półwysep Liaodong, leżący na północ od Wielkiego Muru, w którym ludność chińska w stosunku do mandżurskiej wynosiła prawdopodobnie jak 10:1. Armia mandżurska, która początkowo liczyła 4 a potem 8 mandżurskich chorągwi w przełomowym roku 1644 r. została rozbudowana do 24 chorągwi, na które składało się: 278 mandżurskich kompanii, 165 chińskich i 120 mongolskich.
      3. Podbój Liaodongu i kapitulacja chińskich dowódców dał Mandżurom możliwość przeciągnięcia na swoją stronę dowódców i urzędników chińskich co będzie stała strategią przy dalszych podbojach. Ci Chińczycy utworzyli Mandżurom rząd centralny i administrację jeszcze przed podbojem Chin, co zasadniczo różniło ich od poprzednich koczowników i półkoczowników.
      4. Mimo doskonałej organizacji Mandżurowie nie reprezentowali takiej siły militarnej jak parę wieków Mongołowie i nie byli w stanie zadać decydującego ciosu Chińskim armiom.
      Rządząca Chinami dynastia Ming już na początku XV w., czyli w okresie naszego Grunwaldu dysponowała ponad milionową armia, a kilkadziesiąt lat później czyli w okresie naszej wojny trzynastoletniej z Krzyżakami (1453-1466) dysponowali ponad 3 milionową armią, czyli taką jaką mocarstwa europejskie (nie wszystkie) osiągnęły podczas 1 WŚ.
      5. Upadek Mingów to efekt długotrwałego powstania chłopskiego pod wodzą Li Zichenga, który ostatecznie zdobył Pekin. Cesarz Chongzhen z częścią dworu popełnił samobójstwo. Li próbował porozumieć się z gen.Wu Sangui, który dowodził kluczowym odcinkiem Wielkiego Muru, ale ten ostatni podobnie jak większość chińskiej elity bardziej obawiał
      się zrewoltowanych chłopów niż Mandżurów. Wu przyjął poddaństwo mandżurskie i razem ze swoimi nowymi władcami pokonali armię chłopską. W 1644 r. jeden z wnuków Nurhaciego został uznany Synem Nieba czyli cesarzem chińskim.
      6. Podbój Chin odbył przy olbrzymim udziale Chińczyków. W 1648 r. kiedy walki trwały już na południu Chin, armia mandżurska mająca 24 chorągwie składała się z 3/4 Chińczyków, i tylko 1/6 Mandżurów. Do tego dochodziły jeszcze liczne armie chińskich kolaborantów. Formalnie był to podbój Mandżurski, ale faktycznie w znacznej mierze chiński.
      7. Nie jest całkiem prawidłowe założenie, że nowa dynastia, Qing zaczęła panować w 1644 r. W tym czasie zasięg władzy Mandżurów ograniczał się do części północnych Chin. W środkowych Chinach stały 4 duże armie mingowskie i nie było przesądzone że Chiny zostaną podbite.
      8. Uznanie r.1644 za panowanie nowej dynastii w Chinach wiąże się z konfucjańską koncepcją traktowania historii.
      W cywilizacji chińskiej istniała koncepcja harmonii kosmosu, którego odzwierciedleniem miało być państwo na ziemi. Państwem tym z mocy mandatu Nieba rządził cesarz. W tej perfekcyjnej koncepcji nie było miejsca na pustkę. W związku tym, że ostatni cesarz mingowski zginął w 1644 r to następny cesarz musiał być powołany w tymże roku.
      Przypomina to traktowanie historii przez konfucjańskich uczonych w przypadku upadku dynastii Qin (206 r. B.C.) i powstaniu dynastii Han. Mimo że po upadku Qin przez 4 lata trwała wojna pomiędzy powstańcami i dopiero w 202 r. B.C. Zwycięski Liu Bang został obwołany przez armię cesarzem to uczeni „podciągnęli” jego panowanie do roku 202 B.C.
      9. Mandżurowie stworzyli system podwójnej administracji, w tym także przez obsadę wyższych stanowisk w sześciu ministerstwach przez Mandżurów i Chińczyków. Jedni i drudzy byli też mianowani na stanowiska gubernatorów prowincji czy generalnych gubernatorów. Jedynie w Pekinie było więcej urzędników mandżurskich niż chińskich.
      10. Cesarze byli wielkimi propagatorami kultury chińskiej. Cesarz Kangxi wydał w 1760 r. tzw. Święty Edykt będący zbiorem 16 norm jakimi należy posługiwać się w życiu codziennym. Mógł on zadowolić najbardziej ortodoksyjnych konfucjan. Jego wnuk Qianlong patronował
      wydaniu tzw. Kompletnej Biblioteki Czterech Skarbów zawierającej ca. 3700 dzieł klasyków, ksiąg historycznych, filozoficznych i literatury pięknej. Cały ten zbiór liczył 36.500 rozdziałów. To wszystko świadczy, że imperium Qing było cesarstwem chińskim a nie mandżurskim.
      11. Chińczycy nie byli zwierzchnikami Tybetu w tym czasie, ale Tybet stał się częścią cesarstwa chińskiego rządzącego przez Mandżurów.
      Generalnie stosunki Chin i Tybetu nie były jednoznaczne. Osobiście uważam, że Tybet w tym czasie stał się częścią imperium chińskiego jako protektorat.
      12. Jeżeli Pan ma jakieś uwagi do mojego komentarza to z przyjemnością je przeczytam.
      .

      • Avatar wute

        W pkt. 8 powinno być:
        ” Podciągnęli jhego panowanie do roku 206 B.C.”

Pozostaw odpowiedź