Artykuły,Publicystyka

K. Zdanowicz: Zemsta 47 rōninów z Akō, czyli co to znaczy być samurajem w czasach pokoju

Groby rōninów w świątyni Sengakuji https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/35/Sengakuji_Ronin_Graves.jpg

Popularności historii zemsty „47 rōninów z Akō” nie powstrzymała cenzura ani nie osłabił upływ czasu. Wydarzenia z lat 1701-1703 szybko obrosły legendą, a wokół mścicieli rozwinął się prawdziwy kult. O losach 47 samurajów powstały sztuki, kręcono liczne filmy i seriale telewizyjne, pisano książki i opery. Już w XVIII wieku historia zemsty cieszyła się ogromną popularnością i do dzisiaj pozostaje jednym z najczęściej występujących tematów w japońskiej sztuce. Dzięki czemu historia rōninów zawdzięcza sobie ponadczasową sławę, a przede wszystkim jak wyglądała naprawdę?

Do incydentu rozpoczynającego prawdopodobnie najbardziej znaną historię o samurajskiej odwecie doszło w 1701 roku na zamku sioguna w Edo (dzisiejszym Tokio). Tragedia rozegrała się podczas ceremonii przyjęcia delegacji dworu cesarskiego, która corocznie odwiedzała sioguna w celu wymiany noworocznych pozdrowień. Stronami konfliktu byli książę feudalny Asano Naganori – oddelegowany do przyjmowania dostojnych gości oraz  Kira Yoshinaka — urzędnik odpowiadający za prawidłowy przebieg ceremonii. Według zeznań naocznego świadka Asano miał podejść do odwróconego plecami Kiry i wykrzyczeć „To za to, co mi ostatnio zrobiłeś![1]”, a następnie zaatakować Kirę, raniąc go kilka razy. Dzięki reakcji postronnych udało się go odciągnąć, zanim uśmiercił ofiarę. Reakcja siogunatu była natychmiastowa i nie pozostawiła złudzeń — 8 godzin po incydencie Asano został poddany karze śmierci w postaci seppuku, jego ziemie skonfiskowane, a dom rozwiązany. Od tego czasu wasale Asano stali się rōninami, czyli samurajami bez pana.  

Powód ataku na Kirę pozostaje nieznany. Asano nigdy nie wytłumaczył dokładnie, o jaki uraz chodziło, a jego egzekucja odbyła się zbyt szybko, by wyciągnąć z niego dokładniejsze zeznania. O przyczynie zatarcia nie wiedzieli również służący mu samuraje — w przedśmiertnej wiadomości przekazanej wasalom Asano ubolewał, że nie mógł powiadomić ich o swoim zamiarze wcześniej. Brak oczywistego powodu ataku, jak i sposób jego przeprowadzenia, stawiały pana Asano w mocno niekorzystnym świetle i były krytykowane nawet przez późniejszych mścicieli. Nie dość, że prawo bezwzględnie zabraniało samowolnych ataków między samurajami pod karą śmierci, to Asano zdecydował się na przeprowadzenie go na dworze samego sioguna podczas oficjalnej uroczystości. Ponadto, nieudolna próba zabójstwa została wyśmiana, a wraz z nią wątpliwa zdolność władania mieczem przez księcia. Innymi słowy, nie tylko ówczesna opinia publiczna nie darzyła Asano sympatią, ale również poddani księcia bynajmniej nie aprobowali postępowania pana.

O ile powody, jakimi kierował się Asano, pozostają niejasne, to motywy zemsty rōninów wydają się łatwiejsze do zrozumienia. Prawdopodobnie najważniejszym z nich było potraktowanie przez siogunat ofiary ataku i późniejszego obiektu zemsty — Kiry, który uniknął jakiejkolwiek kary, a nawet otrzymał przeprosiny. Patrząc na to ze współczesnej perspektywy, takie postępowanie wobec poszkodowanego wydaje się naturalne, jednak biorąc pod uwagę ówczesne zwyczaje, było solą w oku pozbawionych pana samurajów. Chodzi tu o istniejące prawo zwyczajowe kenka ryōsenbai, na mocy którego obie strony zamieszane w konflikt, bez względu na powody, podlegały jednakowo surowej karze. Taka zasada wykształciła się w okresie sengoku (1467-1573) tzw. kraju pochłoniętego wojną i miała na celu ograniczyć autonomię samurajów oraz zwiększyć dyscyplinę w wojskowych szeregach. Następnie została podtrzymana przez siogunat Tokugawa, który w 1603 roku stworzył scentralizowany ośrodek władzy, jednocześnie kładąc kres toczonym wojnom na terenie kraju. Okres pokoju wymagał przeprowadzenia zmian w liczącej ponad 10% społeczeństwa klasie samurajów, stłamszenia ich zapędów do posługiwania się przemocą — w ten sposób prawo kenka ryōsenbai miało na celu odwodzenie wojowników od wymierzania przemocy według własnego uznania. Jednak w wypadku feralnego incydentu z udziałem księcia Asano, siogunat ku rozczarowaniu rōninów nie zdecydował się na zakwalifikowanie tego czynu jako kenka, czyli zatargu między dwoma samurajami. Taka decyzja nie uniknęła krytyki, jednak przemawiał za nią fakt, że zaatakowany Kira nie sięgnął nawet do miecza i nie próbował się w żaden sposób bronić, trudno więc było go uznać za aktywną stronę sporu. Z drugiej strony zachowanie Kiry, który nie stanął do walki, było uznane przez ogół samurajów za tchórzliwe. Honor samuraja wymagał od niego obrony dobrego imienia i wzięcia udziału w walce, nawet w przypadku prowokacji. Tak sprzeczne wytyczne były charakterystyczne dla klasy samurajskiej w okresie długiego pokoju.

Skomplikowane okoliczności sprawy nie ułatwiały grupie bezpańskich samurajów podjęcia decyzji o odwecie. Wbrew spopularyzowanej wersji „zemsty 47 rōninów”, nie uderzyli oni natychmiast. Też nie wszyscy z poddanych pana Asano zdecydowali się na zemstę — większość z nich po jego śmierci udała się szukać pracy w innych miejscach. Przez ponad 2 lata debatowali nad najlepszym rozwiązaniem, ścierały się ze sobą dwa fronty: konserwatywny, który stawiał na wierność wobec domu Asano, którego honor mocno nadwyrężył książę swoim nieumyślnym zachowaniem, oraz radykalny, który bardziej niż honor domu cenił wierność wobec pana. Tsunetomo Yamamoto w Hagakure skrytykował opieszałość mścicieli — wszak, gdyby Kira zmarł w ciągu tych dwóch lat, straciliby na zawsze możliwość zemsty i okryli się hańbą. Według Tsunemoto samuraje powinni albo natychmiast popełnić zbiorowe samobójstwo lub od razu ruszyć do odwetu. Jednak Hagakure przedstawia raczej romantyczny i wyidealizowany wizerunek wojownika, który — jak to pokazuje przypadek 47 samurajów — był raczej ideałem, a nie regułą.

Wprawdzie opinia publiczna spodziewała się jakiegoś odwetu ze strony wasali księcia Asano, jednak zemsta nie była jedyną opcją rozważaną przez samurajów. Stronnictwo konserwatywne, którym zależało na ochronie honoru domu Asano, starało się o zezwolenie na dziedziczenie tytułu Asano przez młodszego brata księcia, co umożliwiłoby zachowanie ciągłości domu. Brano pod uwagę opór zbrojny przeciw skonfiskowaniu ziem należących do księcia, jednak taki obrót sprawy tylko naraziłby ród Asano na kolejne reperkusje ze strony siogunatu. Jeszcze do 1683 roku praktykowany był zwyczaj junshi, czyli samobójczej śmierci poprzez seppuku po śmierci pana, jednak kres tej modzie położyła deklaracja siogunatu zakazująca takich praktyk pod karę skonfiskowania ziem należących do zmarłego i stracenia jego najbliższej rodziny. W takim wypadku jedynym sposobem na złagodzenie rozgoryczonych samurajów byłoby przystanie na umożliwienie ciągłości rodu Asano, bądź ukaranie Kiry. Niestety, siogunat pozostawał nieugięty i dopiero kiedy samuraje byli przekonani, że wykorzystali wszystkie dostępne pokojowe środki, zdecydowali się na atak.

W tym momencie należy również zastanowić się, w jakim stopniu działania podjęte przez grupę samurajów były przez nich uznawane za zemstę. W wymienianej przez ponad dwa lata korespondencji nie podnoszą oni powodów, dla których Asano zdecydował się na atak. Jeżeli Kira uraził honor Asano lub spowodował inną krzywdę, podjęcie zemsty za pana byłoby racjonalne. Jednak dla samurajów powód, jakim kierował się ich pan, był bez znaczenia, nie wydawał się w najmniejszym stopniu istotny. Bardziej niż odwet za doznane krzywdy, samuraje postrzegali swoje czyny jako doprowadzenie pojedynku rozpoczętego przez ich pana do końca, do zwycięstwa. Warto również zaznaczyć, że działania podjęte przez samurajów miały przede wszystkim na celu obronę ich honoru jako wasali pana, nie na odwrót. Ponadto trudno stwierdzić, że samuraje kierowali się głównie lojalnością wobec pana. Na pewno taki czynnik wchodził w grę, jednak nie wszyscy z mścicieli byli blisko związani z panem, a niektórzy z nich zostali wasalami Asano na chwilę przed jego śmiercią.

47 rōninów zaatakowało posiadłość Kiry nocą 12 grudnia 1702 roku. Atak przebiegł pomyślnie i jeszcze tego samego dnia głowa Kiry została ofiarowana na grobie pana Asano. Tym razem decyzja siogunatu nie zapadła w ciągu jednego dnia — na swój wyrok grupa roninów czekała ponad dwa miesiące. Ten długi czas debat nad losem samurajów uwypuklił sprzeczności, którymi cechowała się kultura samurajska w okresie pokoju. Z jednej strony chwalono postawę wierności wobec pana i postępowania zgodnie z jego wolą, z drugiej zaznaczano, że postąpili wbrew obowiązującemu prawu. Podjęcie decyzji utrudniała niecodzienność całej sytuacji. Do tej pory nie zdarzyło się, by zorganizowana grupa samurajów mściła się za śmierć swojego pana. Wprawdzie w okresie rządów siogunatu Tokugawa (1600-1868) przedsięwzięcie zemsty było skodyfikowane prawnie, ale kataki uchi, czyli prawo zemsty, było wydawane tylko najbliższej rodzinie ofiary i tylko w przypadku, gdy morderca zbiegł z miejsca zbrodni. Przyszły mściciel zwracał się z petycją do siogunatu i jeżeli otrzymał przychylną decyzję, był wpisany na oficjalną listę mścicieli, co umożliwiało mu legalne (nieraz trwające długimi latami) tropienie i zabójstwo przeciwnika. Zemsta przeprowadzona na Kirze była pod tym względem samowolnym działaniem samurajów.

Opinia publiczna sympatyzowała ze sprawą mścicieli, a długi okres debat nad wymiarem kary sugeruje niezdecydowanie również wśród urzędników siogunatu. Na wydaną decyzję miał na pewno wpływ konfucjanizm, który w okresie zbiurokratyzowanego państwa Tokugawów służył jako podpora legitymizująca aparat państwowy. W wyroku skazującym rōninów na karę śmierci poprzez seppuku przyznano, że mszczenie się w imieniu pana może być „prawe” z perspektywy samurajskiego honoru, jednak pozostaje to w jego „sferze prywatnej”, która jest podrzędna względem „sfery publicznej”, czyli stanowionego prawa. Również późniejsi komentatorzy zaznaczali, a nawet chwalili honorową postawę samurajów, przy jednoczesnym przyznaniu słuszności zarządzonej im kary, jako że postąpili wbrew prawu. Pojawiały się również głosy mocno krytyczne, które kwestionowały prawość mścicieli ze względu na łamiące prawo postępowanie pana Asano. Mimo to wśród samurajów i mieszczaństwa zapanował kult mścicieli, a przedmioty należące do nich uzyskały status „relikwii”.

Karę śmierci na 46 samurajach wykonano na początku lutego 1703 roku. Tutaj należy również skorygować „liczbę” mścicieli, ponieważ pomimo spopularyzowanej historii o „47 samurajach”, w rzeczywistości jeden z nich uciekł przed lub od razu po dokonaniu zemsty i nie został skazany. Ostatecznie siogunat podkreślił dominację władzy publicznej nad zasadami, jakimi rządziła się kultura samurajów od czasów średniowiecza. Znacznie trudniej było zapanować nad nastrojami społeczeństwa, które porwała tragiczna opowieść o zemście „47 rōninów z Akō”. Historia była opowiadana na nowo na deskach teatru, nawet mimo cenzury, którą obchodzono poprzez nieznaczną zmianę imion bohaterów lub przenoszenie akcji  w czasy średniowiecza. Adaptacje historii o mścicielach służyły przede wszystkim przekazie uniwersalnych wartości, a nie historycznych faktów. W okresie Taishō (1912-1926) samuraje nie byli odbierani jako lojalni mściciele, ale przeciwnicy skorumpowanej biurokracji. Za to w konserwatywnych kręgach akcentowano lojalność samurajów i przenoszono jej obiekt z pana Asano na osobę cesarza. Od lat powojennych do dzisiaj dominuje powrót do narracji, w której samuraje byli przeciwnikami systemowej korupcji.

Jednak co głównie przesądziło o ponadczasowej popularności wendety? Trudno wymienić wyłącznie jeden czynnik. Chęć, z jaką sięgano do historii i adaptowano ją na nowe sposoby, wynika pewnie z jej formy — duża liczba bohaterów i długi czas akcji umożliwiał dużą dowolność w tworzenie fikcyjnych wątków, a w tym zaskakujących zwrotów akcji i dramatycznych scen, uwielbianych przez publiczność. Jednak samuraje okryli się sławą jeszcze za życia, a szybko po śmierci zostali otoczeni kultem. Wbrew wizerunkowi samuraja występującego na łamach Hagakure, które z czasem zostało najbardziej znaną wykładnią „bushidō” —„drogi wojownika”, w postępowaniu samurajów z Akō można dopatrzyć się nie tylko racjonalnego i przemyślanego planu, ale również działania, które miało przede wszystkim indywidualny i personalny wydźwięk. Każdy z samurajów dążył do zrehabilitowania własnego honoru, czyli celu, który był niemożliwy do zrealizowania w zgodzie z prawem siogunatu. Rebelia i sprzeciw wobec władzy nie były zamiarem mścicieli, ale ich determinacja w dążeniu do celu oraz konsekwentny plan działania sprawiły, że trudno nie doszukać się tutaj przynajmniej minimalnej opozycji wobec władzy. Ten sentyment mógł sprawić, że nie tylko ówczesna publika zainteresowała się losami samurajów. W późniejszych interpretacjach historii na pierwszy plan wysuwa się sprzeciw wobec skorumpowanego państwa.

 

Karolina Zdanowicz

 

 

Przypisy: 

1. Kono aida no ikon wo oboetaruka 此間の遺恨を覚えたるか., dosłownie: Czy pamiętasz o urazie sprzed kilku dni? 

Bibliografia:

Ikegami Eiko, Poskromienie samurajów. Honorowy indywidualizm i kształtowanie się nowożytnej Japonii, przek. Justyn Hunia, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2011

Masahide Bito, The Akō Incident, 1701-1703, przek. H. Smith, “Monumenta Nipponica” 2003, 58/2, s.149-170.

Smith Henry, The Media and Politics of Japanese Popular History: The Case of the Akō Gish, [dostęp: 04-23-2018]: http://www.columbia.edu/~hds2/pdf/2006_Ako_Gishi_media_and_politics.pdf

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia
K. Zdanowicz: Zemsta 47 rōninów z Akō, czyli co to znaczy być samurajem w czasach pokoju Reviewed by on 26 kwietnia 2018 .

Popularności historii zemsty „47 rōninów z Akō” nie powstrzymała cenzura ani nie osłabił upływ czasu. Wydarzenia z lat 1701-1703 szybko obrosły legendą, a wokół mścicieli rozwinął się prawdziwy kult. O losach 47 samurajów powstały sztuki, kręcono liczne filmy i seriale telewizyjne, pisano książki i opery. Już w XVIII wieku historia zemsty cieszyła się ogromną popularnością

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź