Artykuły,Publicystyka

K. Zdanowicz: Między wiarą a niewiarą Japończyka

 https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/22/Amaterasu_cave_-_large_-_1856.jpeg

Dla ludzi Zachodu zrozumienie wiary Japończyków wydaje się nastręczać wielu problemów. W zależności od autora można spotkać się z opiniami, które określają Japończyków albo jako naród bardzo religijny albo jako kompletnych ateistów. Te dwie tak bardzo kontrastowe opinie już wydają się sugerować różnicę w percepcji świata – na Zachodzie istnieje tendencja do postrzegania rzeczywistości w zero-jedynkowy sposób, albo się wierzy albo nie wierzy, coś istnieje albo nie. Jednak w Japonii granica między wiarą a niewiarą wydaje się rozmywać, tak samo jak ta między tym co realne a co nie – mity przeplatają się z historią, a świat bogów przenika świat ludzi.

Mit i historia

Takachiho – okolice zejścia boskiego potomka na wyspy japońskie https://c1.staticflickr.com/8/7255/7826485000_03c97f8a4f_b.jpg

Podczas mówienia o japońskiej mitologii, przydatne będzie wprowadzenie podziału. Tubielewicz dzieli mitologię na: mitologię oficjalną, czyli tą spisaną m.in w Kojiki i innych źródłach z VIII w.; mitologię popularną, czyli te mity, które funkcjonowały w społeczeństwie japońskim przed spisaniem mitologii oficjalnej; mitologię uładzoną, czyli mitologię stworzoną w okresie Meiji (1868-1912) na podstawie spisanej mitologii oficjalnej z VIII w. Tak wprowadzony podział pokazuje różnicę pomiędzy tym w co ówcześnie wierzono na wyspach japońskich, a mitologią spisaną na polecenie cesarzy, które zostały utworzone w celu podniesienia estymy dynastii. Również propaganda w okresie Meiji, wykładanie mitologii jako historii kraju nie było nowym pomysłem, a jedynie procesem rozpoczętym wieki temu.

Engelbert Kaempfer dzielił historię Japonii na trzy okresy: baśniowy, niepewny i prawdziwy, co oznacza że już sam mit został włączony do historii. To stwierdzenie znajduje swoje odbicie w pierwszej kompilacji mitów, podań, legend spisanej w VIII w. z inicjatywy cesarza Tenmu (622-686). Kojiki, czyli Księga Dawnych Wydarzeń (712), pierwsze i bodaj najważniejsze zachowane dzieło w języku japońskim, łączy ze sobą mity i historię. Dzieło dzieli się na trzy księgi, pierwsza z nich opisuje mity kosmogoniczne, w tym narodziny bogów. Wiele miejsca zostało poświęcone bogini Amaterasu i jej potomstwu, które pod koniec księgi schodzi na ziemię i opanowuje Japonię podobno ok. 660 r p.n.e. Kolejne dwie księgi są relacjami o panowaniu kolejnych cesarzy, od tych uznanych przez historię za fikcyjnych, do postaci potwierdzonych historycznie. Całość kończy panowania cesarzowej Suiko (593-628 n.e.)

Za pierwszego cesarza, potomka Amaterasu, który podbił Japonię oraz rozpoczął cesarską dynastię, mitologia oficjalna uznaje Jimmu. Jego epickie losy zostały opisane w Kojiki oraz Nihonshoki (Kronice Japońskiej) i jak to bywa z legendarnych władcami, nie jest żadnym zaskoczeniem, że Jimmu nie jest postacią historyczną. Nie przeszkadza to jednak w niczym, by miał swój oficjalny grobowiec. Grobowce cesarzy są objęte nadzorem przez Urząd do spraw Dworu Cesarskiego, który nie wyraża zgody na prowadzenie badań na terenie pochówków cesarzy, gdyż są to miejsca uznane za święte. Między innymi dlatego największy grobowiec w Japonii – przez Urząd do spraw Dworu Cesarskiego uznany za grobowiec cesarza Nintoku – pozostaje niezbadany. Prawda historyczna nie jest w tym przypadku największą wartością.

Levi-Strauss podczas pobytu na Kiusiu, wyspie gdzie rozgrywały się najważniejsze kulturotwórcze mity, tak opisuje różnicę w tym jak traktowana jest tradycja na Zachodzie a jak w Japonii: 

“Oczywiście Zachód również ma swe mity, jednak od stuleci stara się odróżnić to co mityczne, od tego co historyczne: tylko wydarzenia poświadczone uznaje się za godne uwagi.(…) Zupełnie inaczej jest na Kiusiu: tam rzeczywiście zanurzamy się w mitycznej atmosferze. Problem historyczności się nie pojawia, lub też, mówiąc ściślej, nie ma znaczenia w tym kontekście. Nie wywołując konsternacji dwa miejsca mogą się spierać o zaszczyt przyjęcia zstępującego z niebios boga Ninigi-no-Mikoto.(…) Dla nas, ludzi Zachodu, historię od mitu dzieli przepaść. Tymczasem najbardziej ujmującą część uroku Japonii związana jest z tym, iż odczuwa się tam bliskość jednego i drugiego zjawiska.”[1]

Sacrum i profanum

Brama Torii https://cdn.pixabay.com/photo/2016/05/30/18/32/great-torii-of-miyajima-1425480_960_720.jpg

Shinto, rodzime wierzenia mieszkańców Archipelagu Japońskiego zakładają zamieszkiwanie świata przez bóstwa. Kontakt z kami jest możliwy nie tylko w świątyniach – wcieleniem bóstwa może być góra, rzeka, las czy kamień. To, czy znajdujemy się na terenie zamieszkałym przez bóstwa, sygnalizują bramy Torii. Występują najczęściej przed świątyniami, ale nie tylko. Gdy obiektem kultu jest góra, rzeka, las czy kamień bramy zostają ustawione na otwartym terenie. W takim przypadku trudno jednoznacznie stwierdzić gdzie zaczyna, a gdzie kończy się teren sacrum. Podział na dwie przeciwstawne sobie strefy wydaje się tutaj nie pasować.

Zgodnie ze statystykami przeprowadzonymi w 2006 i 2008 roku, mniej niż 40% Japończyków identyfikuje się z jakąkolwiek religią. Jednak dla Japończyka, nie zainteresowanego dogmatami pytanie zadane w taki sposób oznacza przynależność do jakiejś organizacji religijnej. Nie oznacza to, że nie bierze udziału w powszechnie przyjętych praktykach religijnych shinto, jak uczestnictwo w uroczystościach matsuri, obchodzeniu buddyjskich i shintoistycznych świąt, odwiedzaniu świątyń czy posiadaniu domowych buddyjskich lub shintoistycznych ołtarzyków, wręcz przeciwnie. Możliwe, że brak granicy między sacrum a profanum sprawia, że te czynności nie są traktowane jako oddzielna część życia, a jego stały element.

Wydaje się to sugerować badanie przeprowadzone przez LeFebvre, który wykazał, że osoby identyfikujące się w ankietach jako “niereligijne” miały na myśli praktykowanie religii w sposób “dziwny” albo “obcy”. Takie osoby uważały siebie za “zwyczajne”, co łączyło się z braniem udziału w powszechnym praktykach religijnych w Japonii.

Liminalność

Yokaie, czyli różnorodne stwory – duchy, potwory, demony, zjawy, diabły, ożywione przedmioty, straszydła – występujące w japońskim folklorze https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f1/Japanese_traditional_furry_art1.jpg

Cały czas pozostaje jednak pytanie: czy Japończycy w to wszystko wierzą? W kami, w mity, yokaie? Odpowiedź twierdząca wydaje się raczej nieprawdopodobna. Z drugiej strony, jeżeli nie, to skąd taka ogromna popularność pielgrzymek do miejsc opisanych w mitach, powszechny udział w praktykach shintoistycznych i buddyjskich? Wytłumaczenie wszystkiego tylko i wyłącznie tradycją wydaje się spłycać to zagadnienie. Może to jednak tak zadane pytanie, które zakłada tylko dwie możliwe odpowiedzi “wierzą” i “nie wierzą” jest tutaj nieodpowiednie. Dla mnie wyjaśnieniem, które przybliżyło w jakiś sposób zrozumienie podejścia do kwestii wiary Japończyków zawarł Michael Dylan Foster w książce Yokai – Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej. Porównuje on wiarę w postacie z folkloru do stanu, który przeżywamy oglądając film, czy czytając dobrą książkę. Ten moment zawieszenia pomiędzy wiarą a niewiarą, kiedy fikcja oddziałuje na nas jak prawda i wywołuje emocje, jest stanem, który wydaje się być pomocny przy próbie zrozumienia religijności Japończyków.

 

Autorka: Karolina Zdanowicz

 

Przypisy:

  1. Claude Levi-Strauss, Druga strona księżyca. Pisma o Japonii, przek. M. Falski, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2013, s. 17-19

Bibliografia:

  1. Foster Michael Dylan, Yokai. Tajemnicze stwory kultury japońskiej, przek. A. Szurek, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2017
  2. LeFebvre Jesse, Christian Wedding Ceremonies. „Nonreligiousness” in contemporary Japan, „Japan Journal of religious studies” 42/2, s. 185-203
  3. Levi-Strauss Claude, Druga strona księżyca. Pisma o Japonii, przek. M. Falski, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2013
  4. Nakamura Hajime, Systemy myślenia ludów wschodu, przek. M. Kanert, W. Szkudlarczyk-Brkić, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005
  5. Tubielewicz Jolanta, Od mitu do historii. Wykłady o Japonii, Trio,  Warszawa 2006
Udostępnij:
  • 28
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    28
    Udostępnienia
K. Zdanowicz: Między wiarą a niewiarą Japończyka Reviewed by on 18 stycznia 2018 .

Dla ludzi Zachodu zrozumienie wiary Japończyków wydaje się nastręczać wielu problemów. W zależności od autora można spotkać się z opiniami, które określają Japończyków albo jako naród bardzo religijny albo jako kompletnych ateistów. Te dwie tak bardzo kontrastowe opinie już wydają się sugerować różnicę w percepcji świata – na Zachodzie istnieje tendencja do postrzegania rzeczywistości w

Udostępnij:
  • 28
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    28
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź