K. Zdanowicz: Kiedy Budda zostaje chrześcijańskim świętym

 ›  ›  › K. Zdanowicz: Kiedy Budda zostaje chrześcijańskim świętym

Artykuły,Publicystyka

K. Zdanowicz: Kiedy Budda zostaje chrześcijańskim świętym

Trudno przewidzieć jaką drogę obierze raz puszczona w świat historia. Doświadczenie pokazuje, że tak długo jak jest opowiadana, żyje własnym życiem. Stało się tak w przypadku żywotu Buddy Siakjamuniego, który po kilku małych poprawkach stał się jedną z najpopularniejszych średniowiecznych hagiografii. Przez ponad tysiąc lat historie z życia Buddy funkcjonowały w kulturze pod postacią dwóch świętych – Barlaama i Jozafata. Przyjrzyjmy się długiej drodze jaką przebył założyciel buddyzmu by ostatecznie stać się obrońcą… chrześcijaństwa.

Budda Siakjamuni urodził się w rodzinie sprawującej władzę nad niewielkim królestwem w północnych Indiach w 6 w. p.n.e. Zgodnie z tradycyjnymi przekazami już od małego przepowiadano mu świetlaną przyszłość. Pierwsze 28 lat swojego życia spędził w luksusie, z dala od trosk życia poddanych. Przełom nastąpił podczas spaceru, kiedy pomimo starań ojca, który próbował odizolować syna od wszelkich możliwych trosk, spotkał starego człowieka. Nie tylko starość, ale też styczność z chorobami i śmiercią popchnęły Buddę do ucieczki z pałacu i podjęcia żywotu ascety. Po kilku latach doznaje oświecenia, zaczynają się podróże i nauczenie. Dwa lata po przebudzeniu na prośbę ojca pojawia się w pałacu, odmawia jednak powrotu do starego życia. Co więcej, większość jego rodziny dołącza do niego, a dzięki naukom Buddy ojciec na łożu śmierci również doznaje oświecenia.

Istnieje wiele spisanych wersji żywotów Buddy, niektóre są mu współczesne, inne powstały po jego śmierci. Różnią się też fragmentami, w zależności od sposobu opowiadania może być tam więcej skupienia się na zjawiskach nadprzyrodzonych czy cudach. Jednak wymienione wyżej wydarzenia są podstawą, na której też bazowały kolejne wersje historii.

Jednak zanim historia oparta na losach Buddy dotarła do Europy, zdążyła już zostać zmieniona, gdy rozpowszechniła się w krajach arabskich. Pierwsze arabskie teksty bazowały na sutrach tłumaczonych z perskiego. Główną zmianą było dodanie postaci nauczyciela-ascety, który czuwał nad księciem. Również relacja ojca i syna uległa zmianie – w tej wersji ojciec staje się znacznie bardziej agresywny, prześladuje i torturuje nowych wyznawców buddyzmu. Zmiany już zostaną i historia w takiej wersji trafi w ręce gruzińskich mnichów, którzy naniosą na nią kolejne poprawki. Na wspomnienie zasługuje również sposób w jaki główny bohater zmienił nazwę z Buddy na Jozafata. W oryginale używano słowa Boddhisatva, które w perskim zmieniono na Bodisav, a podczas tłumaczenia tekstu na arabski prawdopodobnie popełniono błąd w wyniku którego odczytany głoskę “b” jako “y”. Następnie Yodasaf po gruzińsku zmienia się w Iodasapha.

W połowie XI wieku z gruzińskiego na grecki przekłada ją święty Etymius z Athosu. Teraz to tylko kwestia kilku dekad gdy zostanie przetłumaczona na łacinę, a potem na wszystkie europejskie języki. Więc jak brzmiała wersja, która przyjęła się w Europie?

W czasach gdy chrześcijaństwo dopiero się rozwijało, panował w Indiach król Abenner. Przewidywano, że jego przyszły syn Jozafat będzie wiódł wspaniały żywot, jednak jego chwała nie będzie należeć do tego świata. By temu zapobiec król buduje dla syna miasto, by ochronić go od widoku biedy, chorób, starości i śmierci. Jednak zdeterminowany syn wybiera się poza mury miasta, gdzie spotyka starca i człowieka ogarniętego chorobą. Jozafat przechodzi duchowy kryzys, ale na pomoc zjawia się mędrzec Barlaam z Cejlonu, który naucza księcia o wartości chrześcijańskiej ascezy. Jozafat zostaje chrześcijaninem i gdy dochodzi to do uszu króla, ten wpada we wściekłość. Wykorzystuje podstępy i stara się zmienić decyzję syna, kusząc go luksusami życia doczesnego. Jozafat odmawia i deklaruje chęć zostania mnichem. By do tego nie dopuścić król oddaje synowi połowę królestwa, w której główną religią zostaje chrześcijaństwo. Królestwo Jozafata świetnie prosperuje w przeciwieństwie do części ojca, która podupada, w efekcie czego również Abenner przyjmuje chrzest, a królestwo zostaje znów złączone w jedność pod sztandarem chrześcijaństwa.

Nic dziwnego, że barwna opowieść o egzotycznym kraju, w której na pierwszy plan wychodzi pochwała ascezy i triumf chrześcijaństwa, została ochoczo przyjęta we wczesnym średniowieczu. Legenda była tłumaczona na między innymi francuski, niemiecki, hiszpański, włoski, holenderski, portugalski i angielski. Powstały również wersje skandynawskie, a na początku XIII wieku cieszące się dużą popularnością opracowanie islandzkie. Do Polski Barlaam i Jozafat przychodzą w XVI wieku za pośrednictwem Piotra Skargi, który umieszcza ich w Żywotach Świętych (1579). Już wcześniej Barlaam i Jozafat pojawili się w Złotej Legendzie (XIII w.) – jednym z najpopularniejszych średniowiecznych zbiorów żywotów świętych. Wprawdzie Barlaam i Jozafat nigdy nie zostali oficjalnie kanonizowani przez Kościół Katolicki, ale w 1583 roku pojawiają się w Martyrologium Romanum – oficjalnym spisie wszystkich świętych i błogosławionych opracowanym na polecenie papieża Grzegorza XIII. Tak jak przystało na świętego, pojawiały się kościoły pod wezwaniem Jozafat, nie brakowało również relikwi. Co więcej, popularność egzotycznych świętych wykracza daleko poza okres średniowiecza. W XVI wieku wraz z misjonarzami dotarła aż do Japonii. Katoliccy kapłani korzystali z opowieści o Jozafacie podczas misji i w tym celu w 1712 roku powstało na Filipinach tłumaczenie na tagalog.

Dla czytelnika zaznajomionego z historią Buddy podobieństwa pomiędzy tą pierwszą a losami Barlaama i Jozafat wydają się oczywiste. Jednak nie było to takie oczywiste przez wiele stuleci. Pierwsze zmiany w odbieraniu żywotów dwóch świętych można zaobserwować w XVII wieku. Nie podważano autentyczności samych świętych, ale ich losy były traktowane jako alegorie. Przełom nastąpił dopiero w połowie XIX wieku, gdy wykazano powiązanie pomiędzy świętymi a żywotem Buddy. Wprawdzie już znacznie wcześniej pojawiały się zapiski zostawione głównie przez podróżników, ale dopiero znaczny postęp Zachodu w dziedzinie wiedzy na temat buddyzmu umożliwił definitywne połączenie obu historii.

Bez wątpienie historia życia Buddy przebyła długą drogę. Chociaż trudno mówić tutaj tylko o jednej historii, tak samo jak trudno mówić o jednym oryginale. Ani żywot Buddy, ani chrześcijańskich świętych nie funkcjonowały w jednej wersji. Nic też nie stało na przeszkodzie, by wszystkie z nich funkcjonowały jednocześnie. Tak długo jak historia pozostanie aktualna dopasowując się do potrzeb odbiorcy, będzie miała swoje miejsce w kulturze. Wprawdzie Legenda o Barlaamie i Jozafacie wydaje się mieć już najlepsze lata sławy za sobą, nie oznacza to, że została zapomniana – wręcz przeciwnie. To nie tylko ciekawa historia pod kątem jej losów na przestrzeni wieków, ale i tego jak i na ile idee buddyjskie mogły znaleźć punkt wspólny z chrześcijaństwem.

 

Karolina Zdanowicz

 

Bibliografia:

Almond Philip, The Buddha of Christendom: A review of the Legend of Barlaam and Josaphat, Religious Studies 23/3, s.391-406.

Kalinowski Daniel, Pradzieje buddyzmu w literaturze polskiej, online: http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje39/text23p.htm

Schulz Siegfried, Two Christian Saints? The Barlaam and Josaphat Legend, India International Centre Quarterly 8/2, s.131-143

Źródła zdjęć:
http://www.mongolian-art.de/galerie_buddha_goetter/024-0250.jpg.html http://wp.production.patheos.com/blogs/monkeymind/files/2013/11/Ss.-Barlaam-and-Josaphat_2141_h480.jpg

Udostępnij:
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    37
    Udostępnienia
K. Zdanowicz: Kiedy Budda zostaje chrześcijańskim świętym Reviewed by on 13 lutego 2018 .

Trudno przewidzieć jaką drogę obierze raz puszczona w świat historia. Doświadczenie pokazuje, że tak długo jak jest opowiadana, żyje własnym życiem. Stało się tak w przypadku żywotu Buddy Siakjamuniego, który po kilku małych poprawkach stał się jedną z najpopularniejszych średniowiecznych hagiografii. Przez ponad tysiąc lat historie z życia Buddy funkcjonowały w kulturze pod postacią dwóch

Udostępnij:
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    37
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź