Komentarz eksperta

K. Palonka: Pora wrócić do normalności – Chiny porzucają dogmat wzrostu PKB

„Nowa Normalność” (New normal) – rozpoczęta 5 marca pod tym hasłem roczna sesja plenarna lianghui, czyli parlamentu Chin (National Peoples Congress – NPC) i ciała doradczego – Ludowej Konferencji Konsultacyjnej (National People’s Consultative Conference), zainaugurowana przemówieniem premiera Li Keqianga wzbudziła szczególne zainteresowanie nie tylko dziennikarzy, lecz także poważnych ekonomistów zarówno w Chinach, jak i na świecie. Założeniem głównym jest odstąpienie od presji – fetysza – jakim dotychczas było osiąganie możliwie najwyższego rocznego wskaźnika wzrostu PKB.

Wśród ekonomistów jak zwykle wyróżniają się dwa skrajne poglądy.

Pierwszy, pesymistyczny, głosi, że obniżenie wzrostu poniżej 7% PKB rocznie doprowadzi do ogromnych kłopotów gospodarczych, a w konsekwencji politycznych. Argumenty przemawiające za tym to konieczność utrzymywania wysokiego poziomu zatrudnienia (nie więcej niż 4,5% stopy bezrobocia w miastach), co oznacza wytwarzanie około 10 milionów miejsc pracy rocznie. Według szacunków chińskiego Ministerstwa Pracy każdy 1% wzrostu PKB może kreować około 0,8 do około 1 miliona miejsc pracy.

Drugi nurt, optymistyczny, reprezentowany jest najgłośniej przez władze Szanghaju łącznie tamtejszym z pierwszym sekretarzem partii. Utrzymuje on, ze najwyższy czas porzucić fetysz wzrostu (Farewll to GDPism!). Podobnie wypowiada się prezes państwowej Komisji Rozwoju i Reform (National Development and Reform Commission – NDRC), twierdząc, że czas już zadbać o podwyższenie standardów jakości życia obywateli, takich jak dostępne mieszkania, jakość wody i powietrza, rozwój infrastruktury (szczególnie w prowincjach zachodnich i centralnych), polepszenie stanu służby zdrowia i edukacji.

Obydwa te poglądy maja wszakże wiele wspólnego. W obu przypadkach wymagane są wielkie nakłady inwestycyjne. A spowolniony wzrost gospodarczy dostarcza na nie coraz mniej środków. Rząd zatem pilnie potrzebuje przeprowadzić szereg reform. Niektóre, zwyczajem chińskim, przeprowadzane są już pilotażowo w niektórych prowincjach. W ramach najważniejszych reform należy:

  1. Umożliwić rządom poszczególnych prowincji emisję obligacji, z których środki umożliwią finansowanie lokalnych potrzeb bez konieczności wywłaszczania i sprzedaży gruntów.
  2. Przejąć finansowanie dużych projektów infrastrukturalnych przez środki centralne – to stwarza konieczność wzrostu deficytu budżetu centralnego z 2,1 do 2,3%
  3. Zreformować system zarządzania przedsiębiorstw państwowych a przede wszystkim pozbawić je przynajmniej części państwowych dotacji (szczególne znaczenie ma w tym wypadku ograniczenie przestarzałych technologicznie zakładów wydobycia węgla i produkcji stali).
  4. Uaktywnić sektor prywatny, angażując go w projekty państwowe. Aby to osiągnąć, potrzeba reform legislacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo inwestorom prywatnym angażującym się w prywatno-panstwowe projekty.

Były burmistrz Szanghaju Han Zhen i gubernator banku centralnego Chin Zhou Xiaochuan, a także najpotężniejsi biznesmeni (Ren Zhengfei z Huawei i Jack Ma właściciel Alibaby) gorąco popierają odejście od obsesji „bezsensownego wyścigu wzrostu” i uważają, że 5-6-procentowy wzrost będzie zupełnie wystarczający.

Co zatem z miejscami pracy? Wzrost sektora usług zwykle gwarantuje większe tempo zatrudnienie niż przemysł, a zmniejszająca się kohorta młodych ludzi starających się o pracę złagodzi potencjalny problem wzrostu bezrobocia – uważają zwolennicy spowolnienia.

Ponadto istnieje jeszcze „czarna skrzynka” innowacji, efekty których nieoczekiwanie wprowadzają ogromne zmiany w scenariuszach rozwojowych (jednym z najbardziej intrygujących jest forsowny program rozwoju i wdrażania pojazdów elektrycznych).

Nie mamy jednak złudzeń co do tego, że entuzjazm dla szybkiego wzrostu rychło osłabnie! Oficjele, szczególnie w mniej rozwiniętych prowincjach, nadal będą dążyli do dwucyfrowych wskaźników. Zmiana w strukturze zatrudnienia także nie odbywa się błyskawicznie, wymaga przekwalifikowania i dostosowania modeli kształcenia. Wreszcie likwidacja nieefektywnych kopalń i hut zwiększy znacznie lokalna stopę bezrobocia.

Wskaźniki wzrostu PKB w wybranych prowincjach Chin

1

Obserwatorzy obrad parlamentarnych podkreślają ogromną skalę problemów i odważne, często nadzwyczaj nowatorskie propozycje padające ze strony uczestników.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Pora wrócić do normalności – Chiny porzucają dogmat wzrostu PKB Reviewed by on 15 marca 2015 .

„Nowa Normalność” (New normal) – rozpoczęta 5 marca pod tym hasłem roczna sesja plenarna lianghui, czyli parlamentu Chin (National Peoples Congress – NPC) i ciała doradczego – Ludowej Konferencji Konsultacyjnej (National People’s Consultative Conference), zainaugurowana przemówieniem premiera Li Keqianga wzbudziła szczególne zainteresowanie nie tylko dziennikarzy, lecz także poważnych ekonomistów zarówno w Chinach, jak i na świecie. Założeniem

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź