Komentarz eksperta,Top news

K. Palonka: Niektóre tajemnice rezerw walutowych Chin w obliczu turbulencji na rynkach finansowych

Zwiększony popyt na waluty był przyczyną następnych nadzwyczajnych kroków PBoC – (Peoples Bank of China) Chińskiego Banku Centralnego. Wprowadził on wymóg przedpłaty 20% (bez oprocentowania) wartości transakcji na instrumenty pochodne międzynarodowego rynku pieniężnego (tzw. futures, swaps i opcje walutowe) i dotyczy wszystkich instytucji finansowych mających prawo handlowania walutą chińską. Było to oczywiście spowodowane rosnącym odpływem kapitału z Chin spowodowanym spadkiem notowań giełdowych oraz dewaluacja juana (w praktyce rozporządzenie to oznacz, jak wiadomo zakup obcych walut za juana, a to w konsekwencji wywiera presje na dalsza jego dewaluację). Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 15 października[1]. Wymiana walut dotyczy wyłącznie instytucji obsługujących handel z Chinami, lub działających w tzw. realnej gospodarce.

Źródło: commons.wikimedia.org

Źródło: commons.wikimedia.org

Oczywiście bardziej bezpośrednim narzędziem utrzymywania stabilności waluty są interwencje PBoC, co w praktyce oznacza wykupywanie  juana z rynków pieniężnych za posiadane rezerwy walut obcych, a  tych na razie Chinom nie brakuje. Chiny są nadal posiadaczem największych na świecie rezerw walut obcych wyprzedzając znacznie inne kraje. Jednakże, według oficjalnych danych, rezerwy walutowe Chin spadły o około 10% w ciągu roku (Z 3,99 bln USD do 3,65 bln USD). Bank centralny nie trzyma rezerw walutowych „pod poduszką”. Inwestuje je zazwyczaj w bezpieczne instrumenty finansowe, którymi są miedzy innymi obligacje państwowe emitowane przez rządy krajów o w miarę stabilnych gospodarkach (w żargonie finansistów zwanych TREASURIES).

Oprócz USA , które korzystają z przywileju emitenta waluty światowej i spokojnie drukują dolary, płacąc nimi za nadwyżki importu, większość krajów stara się utrzymywać rezerwy walut, lub innych stabilnych aktywów, na przykład złota. Kraje Azji posiadają największe rezerwy w skali świata. Chiny, kraje OPEC i Japonia są największymi graczami w tej lidze. Pokazuje to poniższa grafika.

Zrzut ekranu 2015-09-10 o 20.10.20

Chiny inwestują swe rezerwy w obligacje amerykańskie, japońskie i europejskie jest to jednak tylko około 45% wszystkich zasobów walutowych Chin. Część rezerw inwestowana jest na międzynarodowych rynkach kapitałowych (akcje wielkich firm), w dalszym ciągu nie wiadomo jednak jak jest zainwestowana przynajmniej 1/3 tych rezerw. Część z nich została zadeklarowana do przyszłego zainwestowania w Fundusz Jedwabnego Szlaku ( Silk Road Fund ) – około 60 mld USD, część zasiliła kapitał założycielski AIIB (Asia Infrastructure Investment Bank ) – około 50 mld USD. Spore rezerwy zostały przeniesione do kilku państwowych funduszy inwestycyjnych (Sovereign Investment Funds ), które inwestują środki na międzynarodowych rynkach pieniężnych i kapitałowych. Największe z nich to CIC (China Investment Corporation) z kapitałem około 747 mld USD  i SAFE IC (SAFE Investment Company) z kapitałem około 547 mld USD.

Aby podtrzymać zawirowania na wewnętrznym rynku finansowym i utrzymywać w miarę stabilny kurs juana, bank centralny był oczywiście zmuszony sprzedać część TREASURIES (około 160 mld USD  według szacunków agencji Bloomberg [2]). Było to oczywiście niewygodne propagandowo dla władz  Kraju Środka, który swoje zasoby finansowe traktuje nadzwyczaj prestiżowo, ale chińskie media nie ukrywały tego faktu jak również tego, że Chiny są w dalszym ciągu największym posiadaczem US TREASURIES (amerykańskich obligacji skarbowych ) i ich zasoby wcale nie zmalały.

To bardzo  istotne dla europejskich rynków finansowych okazało się bowiem, że Chiny wyprzedały obligacje rządów Belgii i Szwajcarii. Wydaje się, że są skłonne sprzedawać tez obligacje Europejskiego Banku Centralnego. Nie jest to specjalną niespodzianką. Obligacje amerykańskie maja szanse zwiększyć swą dochodowość wobec nadziei na podniesienie przez FED, bank centralny USA, bazowych stop procentowych,   podczas gdy w Europie nie zanosi się na takie decyzje, a dodatkowe kłopoty z Grecją,  a także kryzysem imigracyjnym nie zachęcają do zakupu europejskiego długu (czym de facto sa obligacje).

[1] www.asia.nikkei.com ; September 02, 2015

[2] U.S. wire service Bloomberg Aug. 27.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Niektóre tajemnice rezerw walutowych Chin w obliczu turbulencji na rynkach finansowych Reviewed by on 10 września 2015 .

Zwiększony popyt na waluty był przyczyną następnych nadzwyczajnych kroków PBoC – (Peoples Bank of China) Chińskiego Banku Centralnego. Wprowadził on wymóg przedpłaty 20% (bez oprocentowania) wartości transakcji na instrumenty pochodne międzynarodowego rynku pieniężnego (tzw. futures, swaps i opcje walutowe) i dotyczy wszystkich instytucji finansowych mających prawo handlowania walutą chińską. Było to oczywiście spowodowane rosnącym odpływem

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź