Chiny news,Komentarz eksperta

K. Palonka: Następny krok w umiędzynarodowieniu juana

Dr-Krystyna-PalonkaEuropejski Bank Centralny (EBC) podpisał na początku października umowę swapową1 z chińskim bankiem centralnym – Ludowym Bankiem Chin (ang. People’s Bank of China, PBOC). Podobna umowę podpisał już w czerwcu centralny Bank Anglii (Bank of England ), a także banki centralne Węgier, Albanii i Islandii. Poza Europą Chiny podpisał takie umowy z około 20 krajami na świecie, w tym z Koreą Południową, Brazylią i Australią.Umowa PBOC z EBC daje temu ostatniemu możliwość wykorzystania w ciągu trzech lat sumy 350 mld juanów do finansowania transakcji z Chinami, podczas gdy PBOC może wykorzystać w tym czasie 45 mld euro. Oświadczenie EBC jednoznacznie wyjaśnia, że wobec rosnących obrotów handlowych oraz wzajemnych inwestycji Chin z Europą umowa ta przyczyni się do ułatwienia transakcji oraz stabilizacji rynków finansowych. Oznacza to, że juan (renminbi, RMB) zdobywa coraz większe znaczenie jako pieniądz międzynarodowy. Obroty w handlu międzynarodowym są denominowane (tzn. transakcje są księgowane) w rożnych walutach i oczywiście największy udział ma dolar amerykański (szacuje się, że ok. 80 proc., choć bardzo trudno o dokładny pomiar ). Waluta Chin znalazła się po raz pierwszy w dziesiątce najczęściej używanych walut w 2012 roku. W drugiej połowie 2013 roku (według The Wall Street Journal; Oct. 11-13) juan wspiął się już na 8. miejsce z udzialem1,49 proc. (frank szwajcarski 2,34 proc.).

economist_kom

źródło: The Economist

Według danych tygodnika „The Economist”, (powyżej) największym „powodzeniem” w transakcjach międzynarodowych cieszą się: dolar amerykański, euro, jen japoński i funt brytyjski. Waluty te są, w przeciwieństwie do juana, w pełni wymienialne. Do pełnej wymienialności juana jeszcze daleka droga, choć władze zapewniają, że będą dążyć do tego w dłuższym okresie czasu. Obecnie juana mogą wykorzystywać podmioty handlujące z Chinami lub inwestujące w Państwie Środka. Muszą one udowodnić, że „zarobiły pieniądze” w Chinach2. Ale na inwestycje na rynku kapitałowym w samych Chinach specjalne pozwolenie mają tylko nieliczni. Brak wymienialności i w dalszym ciągu niewielka ilość juana poza terytorium Chin jest decydującą przeszkodą w szybkim umiędzynarodowieniu tej waluty. Powstaje pytanie, czy Chiny chcą swobodnego przepływu juana na skalę międzynarodową. Wydaje się, że jeszcze nie. Przede wszystkim obawiają się one spekulacyjnych przepływów dużej ilości kapitału, które mogłyby zakłócić stabilność systemu finansowego w dość wrażliwej na niepewność gospodarce i niezbyt rozwiniętym rynku finansowym. Jak zwykle wybrano drogę „małych kroków” i eksperymentów. W nowo powstałej specjalnej pilotażowej strefie ekonomicznej w Szanghaju (ang. China Shanghai Free Trade Zone, CSPFTZ) amerykański Citibank (jedyny zagraniczny bank , który otrzymał licencję w tej strefie ) spodziewa się zdobyć przyczółek do obsługi klientów w Chinach. Giełda w Londynie otrzymała pozwolenie na handel „dim-sum bonds” – obligacjami China Construction Bank (CCB) denominowanymi w juanach Dotychczas tylko Hongkong i Singapur miały ten przywilej.

Aby pełnić wszystkie funkcje pieniądza, chińska waluta musi operować w skali międzynarodowej w jeszcze przynajmniej dwóch obszarach: powszechnego dostępu do kredytu w juanach oraz powszechnej woli do lokowania rezerw (oszczędności w juanach), dokładniej w chińskich obligacjach państwowych. Jak wiadomo, nie jest to łatwe zadanie i, jak już wspomniano, władze Chin nie bardzo się z tym spieszą.

1 Swap to, najprościej, możliwość wymiany jednej waluty na druga w transakcjach międzynarodowych w zależności od preferencji płatnika.
2 Niektóre firmy mające rezerwy w juanach otrzymały zezwolenia na inwestowanie na wewnętrznym rynku finansowym Chin ale do określonej kwotowo sumy

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Następny krok w umiędzynarodowieniu juana Reviewed by on 21 października 2013 .

Europejski Bank Centralny (EBC) podpisał na początku października umowę swapową1 z chińskim bankiem centralnym – Ludowym Bankiem Chin (ang. People’s Bank of China, PBOC). Podobna umowę podpisał już w czerwcu centralny Bank Anglii (Bank of England ), a także banki centralne Węgier, Albanii i Islandii. Poza Europą Chiny podpisał takie umowy z około 20 krajami

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź