Komentarz eksperta,Top news

K. Palonka: Nagroda Nobla – Chinese Dream po części spełniony

Naukowcy chińscy od dawna marzyli o spełnieniu tego marzenia. Jeszcze za czasów prezydenta Hu mówiono, że znaczący prestiż Chin w dziedzinie nauki może być udowodniony, gdy chiński naukowiec otrzyma tę bez wątpienia najbardziej cenioną w świecie nauki nagrodę. Piątego października 2015 roku stało się! Doktor Tu Youyou została pierwszym naukowcem, obywatelem ChRL, który otrzymał Nobla w dziedzinie medycyny. Oczywiście pamiętamy Nobla przyznanemu Chińczykowi  – Mo Yan w dziedzinie literatury, a także wielu  Chińczyków z pochodzenia, laureatów Nobla, którzy robili kariery na zachodzie Jednakże po raz pierwszy zdarzyło się to naukowcowi pracującemu w Chinach. Dr Tu Youyou  odkryła artemisinin – lek który zwalcza malarię, jedną z najgroźniejszych i najpowszechniejszych chorób w krajach tropikalnych. Co media szczególnie podkreślają; Dr Tu pracuje w Chińskiej Akademii Medycyny Tradycyjnej i zaoferowała światu lek, który jest kombinacją nowoczesnych i tradycyjnych komponentów.

Zespól pani Tu pracował nad tym lekiem od czasów wojny Wietnamskiej pod kryptonimem „projekt 523”, który był wówczas tajnym projektem państwowym (po zbadaniu około 2000 ziół uzyskano ekstrakt z piołunu wodnego nazwany artemisinem, który uratował życie milionów ludzi zarażonych malarią).

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

Co interesujące chińskie media ujawniły, że laureatka nie jest nawet członkiem Chińskiej Akademii Nauk – najbardziej prestiżowej instytucji naukowej Chin. To oczywiście dało pretekst do krytyki tej instytucji, która jest często uważana za zbiurokratyzowana i skorumpowaną firmę przyznającą zaszczyty wcale nie najwyższej rangi naukowcom. Wielu wybitnych akademików wypowiada się otwarcie, że cała procedura wyboru i nominacji członków akademii jest niejasna i budzi wątpliwości. (Podaje się nawet przykłady działaczy partyjnych i wysokich urzędników ministerialnych, którzy zostali członkami Akademii za wątpliwe osiągnięcia). Społeczność akademicka otwarcie krytykuje system instytucji naukowych podległych władzom państwowym, a wiele publikacji podkreśla, że rosnąca innowacyjność Chin wywodzi się z badań prowadzonych przez prywatne firmy. Tego rodzaju krytykę spotyka się zresztą nie tylko w Chinach co nie  znaczy, że Chiny nie osiągnęły znacznych sukcesów w dziedzinie innowacji.

Mierniki innowacyjności kraju są bardzo rożne i oczywiście można poddawać w wątpliwość ich znaczenie – dla porównań międzynarodowych przyjęto trzy podstawowe kryteria: ilość prestiżowych uniwersytetów w danym kraju, ilość patentów (a raczej ich „rodzin”- tzn. wynalazków opatentowanych przynajmniej w trzech urzędach patentowych) oraz indeks cytowań artykułów naukowych w innych publikacjach.

Ostatnie badania, które są oczywiście bardzo czasochłonne i często niezupełnie dostępne, pokazują, że mimo, iż Chiny wydaja około 200 miliardów dolarów rocznie na innowacje i w ciągu ostatniej dekady wydatki te wzrosły czterokrotnie  (obecnie na poziomie 2% PKB,  dla porównania –USA 2,8% PKB ) to poziom innowacyjności kraju jest znacznie niższy niż krajów wysokorozwiniętych (patrz graf poniżej). Sa jednak ponad 50% wyżej niż przeciętna, gdy uwzględniamy trzy wymienione powyżej mierniki.

Źródło: The Economist

Źródło: The Economist

Udział wydatków na badania i rozwój w PKB jest w Chinach wyższy niż średnia w UE, a ilość rejestrowanych patentów najwyższa na świecie (w liczbach bezwzględnych). Władze maja ambicje potroić liczbę patentów do roku 2020 i osiągnąć wskaźnik 14 patentów na 10 000 mieszkańców. Chcą także osiągnąć wskaźnik 2,8%  wydatków na badania i rozwój – taki sam jak w USA. Pozostaje tylko obserwować, czy i kiedy Chiny staną się innowacyjnym supermocarstwem i czy przełoży się to na ilość nagród Nobla w przyszłości.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Nagroda Nobla – Chinese Dream po części spełniony Reviewed by on 9 października 2015 .

Naukowcy chińscy od dawna marzyli o spełnieniu tego marzenia. Jeszcze za czasów prezydenta Hu mówiono, że znaczący prestiż Chin w dziedzinie nauki może być udowodniony, gdy chiński naukowiec otrzyma tę bez wątpienia najbardziej cenioną w świecie nauki nagrodę. Piątego października 2015 roku stało się! Doktor Tu Youyou została pierwszym naukowcem, obywatelem ChRL, który otrzymał Nobla

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Patrycja Pendrakowska

Prezes CSPA od maja 2017 roku, ekspert od Chin. Doktorantka w zakładzie filozofii społecznej UW. Ukończyła sinologię, etnologię i socjologię na UW, którą studiowała również na Ludwig-Maximilians Universität w Monachium. W 2011 roku badała problem migracji w Nepalu, w Institute of Integrated Development Studies w Katmandu. Była redaktorka TVN24 i wolontariuszka w dziale misji PAH. Otrzymała stypendia naukowe na seminaria i badania w Polsce, Niemczech, Hiszpanii i Chinach. E-mail: [email protected]; twitter: @patrycjapendra

Pozostaw odpowiedź