Chiny news,Komentarz eksperta

K. Palonka: Kłopoty z renminbi. Czy łatwo stać się walutą światową?

palonka_kBank Centralny Chin (PBOC – People’s Bank of China) nie kryje, że proces umiędzynarodawiania juana (popularna nazwa renminbi-RMB) będzie długi  i nie pozbawiony trudności.  Stopniowa liberalizacja w tym zakresie zaczęła się już w roku 1998 i ograniczała się do pozwolenia wybranym krajom regionu Azji Południowo Wschodniej (Malezja, Korea Poludniowa) do  prowadzenia transakcji z Chinami w juanach.

Akcja  nabrała przyspieszenia w ostatnim roku, gdy zezwolono wybranym firmom otwierać, za pośrednictwem banków w Hong Kongu (HK) , konta prowadzone w juanach (depozyty w juanach wzrosły czterokrotnie w ciągu roku – jak podał komentator Wall Street Journal). Pojawiły się także nowe instrumenty finansowe tzw.’dimsum’ bonds, czyli obligacje firm międzynarodowych denominowane w juanach i sprzedawane na rynku finansowym HK.

Komentatorzy uważają, ze w związku z kłopotami w strefie euro juan może wkrótce konkurować z europejską walutą. Pozwolono niektórym bankom zagranicznym dokonywać w juanach transakcji na rynkach międzynarodowych.  Bank HSBC dokonał,  na przykład, pierwszej dużej transakcji na rynku finansowym Wielkiej Brytanii. Tenże bank otworzył  w Hong Kongu swój pierwszy  oddział przyjmujący depozyty w RMB  i przyciągną klientów, którzy zdeponowali  ponad miliard juanów już w pierwszym miesiącu.

Od lutego 2011 otwiera się na rynku finansowym  Szanghaju następna możliwość, która nazywa się Qualified Foreign Limited Partner (QFLP) i umożliwia zagranicznym inwestorom i menadżerom operacje na tej części  chińskiego  rynku finansowego, która jest dostępna dla inwestorów prywatnych. Jest to bardzo znaczący postęp i uważa się ,że również władze Pekinu mają w planie podobny ruch.

Niewielu analityków wątpi we wzrost znaczenia juana w operacjach międzynarodowych, nie ma zgodności jedynie jak długo ten proces potrwa, a to dlatego, że zarówno sytuacja polityczna w regionie staje się skomplikowana (spory terytorialne na Morzu Południowo–Chińskim), jak i sytuacja wewnątrz Chin (inflacja, powodzie, napięcia społeczne) komplikuje się ostatnio.

Trzeba przyznać, że w niektórych wypadkach władze wykazują znaczną otwartość w piętnowaniu przynajmniej niektórych nieprawidłowości. Otóż PBOC ogłosił w połowie czerwca, że skorumpowani urzędnicy wywieźli z kraju około 800 miliardów RMB (123,6 miliardów US$) w ciągu ostatnich 15 lat. Około 17 tysięcy urzędników (partyjnych, policyjnych z wymiaru sprawiedliwości) uciekło z kraju między połową lat 90tych a rokiem 2008. Najwyżsi rangą urzędnicy (w domniemaniu najbogatsi) wybierali USA jako kraj pobytu, mniej znaczni często wybierają kraje Europy Wschodniej a nawet Amerykę Łacińską i Afrykę. Interesująca informacja dotyczy sposobów; w jaki nielegalne fundusze wypływają z Chin.  Jest ich aż osiem, między innymi: zagraniczne kasyna, finansowanie krewnych za granicą, fałszowanie dokumentów handlowych, nieistniejące inwestycje zagraniczne (tzw. empty shells), wartościowe zakupy za granicą przy pomocy kart kredytowych,  etc.  Sektory najbardziej podatne na nielegalne operacje to: sektor finansowy, sektor przedsiębiorstw państwowych, budownictwo, podatki, inwestycje i handel w gestii ministerstw szczebla centralnego. Już zupełnie anegdotycznie raport przewiduje, że w związku z planowaną w przyszłym roku wymianą kadr na szczeblach kierowniczych, ucieczka ludzi i kapitału może przybrać obecnie na sile.

Władze finansowe rozważają wprowadzenie limitu transferu za granicę w wysokości 50 tysięcy US$ rocznie, co może być w praktyce mało realne.

Materiał (podobno kwalifikowany jako do użytku wewnętrznego) został opublikowany na stronach internetowych tzw. anti-money loundering bureau i  ostrzegał, że korupcja jest wielkim zagrożeniem dla partii. (Materiał został zdjęty w związku z licznymi protestami).

Ostatnie tygodnie przyniosły znaczące obniżki na rynkach chińskich papierów wartościowych tzw. Sino-shares and bonds. Wiele chińskich firm notowanych na giełdach światowych zostało oskarżonych o oszustwa, nieprzejrzystość bankowych raportów doprowadziła do spadku zaufania do chińskich banków z siedzibami za granicą, a więc złoty okres inwestowania być może się skończył.

Nie znaczy to jednak, ze chińska gospodarka się załamuje. Być może nadszedł już czas na uporządkowanie systemu, w którym nadmiar pieniądza i niedoskonale instrumenty zarządzania i nadzoru doprowadziły do spekulacji i nadużyć. Pora zacząć okres „normalności”, być może z mniej spektakularnymi zarobkami, ale z bardziej solidnymi podstawami.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Kłopoty z renminbi. Czy łatwo stać się walutą światową? Reviewed by on 21 czerwca 2011 .

Bank Centralny Chin (PBOC – People’s Bank of China) nie kryje, że proces umiędzynarodawiania juana (popularna nazwa renminbi-RMB) będzie długi  i nie pozbawiony trudności.  Stopniowa liberalizacja w tym zakresie zaczęła się już w roku 1998 i ograniczała się do pozwolenia wybranym krajom regionu Azji Południowo Wschodniej (Malezja, Korea Poludniowa) do  prowadzenia transakcji z Chinami w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Avatar Jarosław Grzegorzek

    @Bank Centralny Chin (PBOC – People’s Bank of China) nie kryje, że proces umiędzynarodawiania juana (popularna nazwa renminbi-RMB) będzie długi i nie pozbawiony trudności.

    Renminbi to nie jest popularna nazwa tylko nazwa oficjalna chińskiej waluty. Juan jest jednostką, a skrót to RMB.

Pozostaw odpowiedź