Artykuły

K. Palonka: Kapitalizm państwowy – nowe formy struktur gospodarczych. Wiodąca rola Chin

Kryzys w gospodarkach rozwiniętych i spektakularny rozwój rynków wschodzących doprowadził do reanimacji starej dyskusji, czy państwo powinno ingerować w gospodarkę poprzez sektor przedsiębiorstw państwowych. Wiadomo bowiem, że największe z gospodarek wschodzących (emerging economies) operują na rynkach globalnych poprzez potężne firmy państwowe, lub w części państwowe (SOE – state-owned enterprises)[1]. W  każdym kraju część tzw. strategicznych obszarów gospodarki pozostaje pod kontrola rządu, co oczywiście każe przypuszczać, że ma on jakże komfortową sytuację, gdy chodzi o szybkie podejmowanie decyzji w tych obszarach.

W wielu krajach, szczególnie w Azji, państwowe zarządzanie gospodarką przyniosło i nadal przynosi niespodziewanie dobre efekty. Chiny są obecnie najbardziej spektakularnym przykładem takiego modelu gospodarki. Kryzys kapitalizmu wolnorynkowego tzw  „liberalnego” spowodował, że atrakcyjność modelu państwowego kapitalizmu szybko wzrasta. Warto jednak pamiętać, że metody zarządzania są obecnie bardziej wyrafinowane niż kiedyś i nawet firmy państwowe działają na warunkach – bardziej niż to się pozornie wydaje – wolnorynkowych, tym bardziej, że działają w otoczeniu międzynarodowym  o wysokich wymaganiach.

Po pierwsze, wielkie SEO są notowane na giełdach i muszą spełnić kryteria umożliwiające im wejście na giełdę poprzez standardową ofertę – IPO (initial public offer). Wartość rynkowa firm państwowych na giełdach Chin to 80% całej wartości notowanych firm, w Rosji to 62% a w Brazylii 38%. Największe firmy z krajów wschodzących są też często notowane na giełdach innych krajów i wymóg transparentności dotyczy ich w takim samym, a czasem nawet w większym stopniu niż innych. Wśród dziesięciu największych na świecie firm (pod względem przychodów) aż cztery to firmy państwowe w tym trzy chińskie (Sinopec i China National Petroleum Corporation – ropa naftowa oraz State Grid – energetyka). Państwowe firmy z rynków wschodzących działają globalnie i ich inwestycje zagraniczne stanowiły jedną trzecią wszystkich inwestycji zagranicznych tych krajów.

Chińskie korporacje międzynarodowe maja głownie strukturę horyzontalną i skupiają się na kluczowych działaniach w jednym obszarze gospodarki. Inaczej np. koreańskie chaebole czy japońskie keiretsu, które są klasycznymi konglomeratami – czyli mieszanką najróżniejszych działań biznesowych.

Organizacyjnie większość międzynarodowych firm tworzy skomplikowane konstrukcje własnościowe. W Chinach oficjalnym właścicielem majątku państwowego jest Administracja Aktywów Państwowych (State-Owned Assets Supervision and Administration Commision – SASAC). Ma ona udziały w 121 największych firmach państwowych. Inwestując za granicą firmy te tworzą holdingi z 100% udziałem państwa, następnie tworzą zagraniczne firmy córki z, już tylko częściowym, udziałem holdingu (60% w przypadku strategicznych obszarów i znacznie mniejszym w przypadku mniej ważnych). Na przykład Petro China firma notowana na giełdzie w Nowym Jorku działa jako regularna „w stylu zachodnim„ spółka, jednakże należy ona do wielkiego holdingu China Natinal Petroleum Corporation i jest tylko częścią wielkiej grupy spółek naftowych.

Hong Kong jako oficjalnie gospodarka niezależna i z odrębną walutą, odgrywa istotną rolę w tego typu zabiegach i jest pożytecznym poligonem doświadczalnym dla wielu chińskich firm i ich menadżerów.

Polityka płacowa leży w gestii SASAC – np. jedna z najwyższych rocznych pensji w SEO to 182000$ dla szefa China Mobile. SASAC także wyznacza (jak twierdzą nieoficjalne źródła – z umiarkowanym skutkiem) wysokość dywidendy, jaką firmy muszą płacić do kasy państwa. Polityka personalna należy jednak do Departamentu Organizacji KPCH i z niego płyną decyzje o powołaniu i odwołaniu bossów wielkich korporacji a także urzędników państwowych. Rotacja wśród nich jest znaczna i często bossowie korporacji lądują na stanowiskach partyjnych i państwowych – i odwrotnie. Polityka ta tworzy w efekcie bardzo kompetentną merytokrację  (wystarczy prześledzić kariery chińskich urzędników najwyższych szczebli) a także, należy zakładać, zapobiega nadmiernej korupcji. Z drugiej strony tworzy niepewność i komplikuje powiązania biznesowe.

Kapitalizm państwowy to nie tylko korporacje, to także państwowe fundusze inwestycyjne (Souvereign Wealth Funds)- ogromne instytucje finansowe stworzone poprzez wydzielenie części zasobów z kolosalnych rezerw dewizowych tych krajów. (Największe z krajów OPEC, Rosji i Chin, ale także z Norwegii a ostatnio być może Francji?) Ich pomysłodawcą był „ojciec –założyciel” Singapuru Lee Kwan Yew z istniejącym do dzisiaj funduszem państwowym Temasek. Fundusze te działają na wewnętrznych i zagranicznych rynkach i działają nie tylko na rynkach finansowych. Kupują także coraz częściej udziały w firmach. Jednym z interesujących zjawisk ostatnich lat jest wzajemne powiązanie funduszy państwowych rożnych krajów i ich współdziałanie na rynkach finansowych. (Na przykład największymi inwestorami w czasie wejścia na giełdę China’s Agricultural Bank – największa oferta w świecie pobita dopiero ostatnio przez Facebook’a – były dwa arabskie fundusze państwowe z Kataru i Kuwejtu).

Umiędzynarodowienie kapitalizmu państwowego i instytucjonalne zróżnicowanie jego form doprowadziło w swych skutkach do stworzenia niezmiernie wyrafinowanych technik zarządzania, całkiem innego niż potoczne przekonanie, że władza (rząd, partia) bezpośrednio kieruje firmami i szef firmy jest zależny od konkretnego ministra, które w całości, lub w części do niej należą. Nie można mimo wszystko powstrzymać się od przekonania, że interesy polityczne w pewnym momencie wpłyną na decyzje gospodarcze… a może czasem decyzje gospodarcze zbyt bezpośrednio oddziałają na politykę. Niektórzy  naukowcy już teraz uważają, że wiek XXI będzie wiekiem walki nie miedzy socjalizmem i kapitalizmem, ale między różnymi wersjami kapitalizmu.

 


[1] Według nomenklatury UNCTAD – już 10% własności państwa w korporacji kwalifikuje ją jako państwową.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Kapitalizm państwowy – nowe formy struktur gospodarczych. Wiodąca rola Chin Reviewed by on 22 lutego 2012 .

Kryzys w gospodarkach rozwiniętych i spektakularny rozwój rynków wschodzących doprowadził do reanimacji starej dyskusji, czy państwo powinno ingerować w gospodarkę poprzez sektor przedsiębiorstw państwowych. Wiadomo bowiem, że największe z gospodarek wschodzących (emerging economies) operują na rynkach globalnych poprzez potężne firmy państwowe, lub w części państwowe (SOE – state-owned enterprises)[1]. W  każdym kraju część tzw. strategicznych

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Wszystko zależy od poziomu odpowiedzialności osób kierujących przedsiębiorstwami. Wielu Polakom trudno pojąć, że państwowe może być wydajne. U nas za PRL gospodarką kierowali ludzie bierni, mierni, ale partii wierni. To m.in. dlatego przez całe dekady nie umieliśmy wybudować metra ani autostrad.
    Teraz, w warunkach kapitalizmu też jaki koń jest – każdy widzi i nie ma sensu tematu wałkować; absolutny brak odpowiedzialności polskich „elit” jest przecież dobrze znany. Zapytam tylko: Czy w Chinach byłoby możliwe, żeby państwowa firma telekomunikacyjna została „sprywatyzowana” poprzez sprzedaż państwowej firmie telekomunikacyjnej z innego kraju?…

    • Prawdziwie panstwowe firmy w Chinach nie moga na razie byc sprywatyzowane, szczegolnie oraniczony jest udzial zaranicznych partnerow, nie moga oni tez brac udzialu w przetargach na zamowienia panstwowe.. ( public procurements )… jest to jednym z glownych przedmiotow sporu z Unia Europejska – jak wiadomo chinskie firmy staja do takich przetargow w Europie

Pozostaw odpowiedź