Chiny news,Komentarz eksperta

K. Palonka: Chińskie banki w czołówce światowej

Dr Krystyna PalonkaOpublikowane ostatnio dane[1]  wskazują, że system bankowy Chin rozwija się bardzo szybko. W roku 2013 w pierwszej dziesiątce największych banków świata (mierzonej zasobami tylko najmniej ryzykownych aktywów – core capital – tzw. Tier-1 [2]) znalazły się aż cztery chińskie banki: Industrial and Commercial Bank of China (ICBC), China Construction Bank (CCB), Bank of China (BOC) i Agricultural Bank of China (ABC). Ponadto ISBC jest największy zarówno jeśli brać pod uwagę Tier-1 (160 mld dol.), jak i wielkość wszystkich aktywów (2,8 bln dol.) – ilustracja poniżej.

1.jpg

Źródło: The Economist, August 31st

Jeszcze w roku 2007 tylko dwa z tych banków – ICBC i BOC – wchodziły do tej dziesiątki, w tym ICBC był na siódmym, a BOC na dziesiątym miejscu.

Wielkość tych banków jest z wielu względów przytłaczającą. Zarówno ICBC, jak i ABC  zatrudniają po ponad 400 tys. osób, ICBC ma ponad cztery miliony klientów, a CCB ma 14 tys. oddziałów. Wiadomo również, że działają one nie tylko w Chinach – mamy przykład otwarcie w ubiegłym roku oddziału BOC w Polsce.

„Wielka Czwórka” banków chińskich została wyłoniona z banku centralnego (PBOC) w trakcie reformy systemu bankowego w latach 80. dla obsługi działań komercyjnych w gospodarce (przypomina to podobną reformę systemu bankowego w Polsce). Podstawowa różnica polega obecnie na tym, że większościowym właścicielem tych banków w Chinach pozostaje państwo – realizują wiec one podstawowe założenia polityki gospodarczej sformułowane w planach rozwoju państwa. Choć oficjalnie działają one jak prywatne instytucje i ich akcje są notowane na giełdach w Hongkongu i Szanghaju, to większościowe pakiety tych akcji pozostają w rękach skarbu państwa.

Szefowie tych banków zmieniają się dość często, ale pozostają w grupie osób zajmujących najwyższe stanowiska w państwie (np. Wang Hongzhang, prezes CCB, był w przeszłości wiceprezesem PBOC i sekretarzem partii, a  Xiao Gang, poprzedni prezes BOC, jest obecnie szefem komisji nadzoru giełdowego (China Securities Regulatory Commission).

„Wielka Czwórka” jest oskarżana o wiele grzechów. Po pierwsze, realizują one dyskryminacyjną politykę w stosunku do depozytariuszy  (reguła niskich odsetek od depozytów w stosunku do tzw. ceny pieniądza, czyli dochodów z oprocentowania kredytów). Dlatego dochody z oprocentowania są tam ogromne – pod względem dochodów netto z działalności kredytowej trzy pierwsze miejsca w świecie zajmują chińskie banki (patrz poniżej).

2

Źródło: The Economist, August 31st

Wynika to między innymi z tego, że państwo, a nie rynek, wyznacza pułap wysokości odsetek, jakie banki mogą płacić depozytariuszom trzymającym w nich oszczędności. Gdyby owa bariera została zniesiona, być może banki zyskałyby wielu klientów szukających obsługi operacji finansowych w tzw. szarej strefie bankowości w Chinach, której rozmiary i negatywny wpływ na gospodarkę jest ogromny.

Po drugie, część złych (słabo ściągalnych) kredytów została wyprowadzona z banków państwowych do innych instytucji finansowych, więc ich rzeczywista sytuacja  (Tier-1 ratio) nie jest tak świetna.

Po trzecie, banki realizując wytyczne rządu i dbając o swoją wypłacalność finansują i kredytują chętnie wielkie korporacje państwowe, licząc, że nawet w razie ich niewypłacalności państwo pokryje straty.

Imponujący obraz potęgi „Wielkiej Czwórki” kryje w sobie wiele niepokojących niuansów. Znawcy z dziedziny bankowości twierdzą, że sytuacja wymaga szybkich reform systemu bankowego. O tym jak będzie, przekonamy się zapewne w listopadzie, kiedy rząd zamierza przedstawić pakiet reform, których wymaga cała gospodarka Chin, nie tylko system bankowy.


[1] The Economist; August 31st, September 14.

[2] Wielkość bazowego kapitału (Tier-1) mierzy się w bankach biorąc pod uwagę jak ryzykowne są ich aktywa (np. potencjalnie nieściągalne lub słabo ściągalne kredyty nie wchodzą do Tier-1) Minimum Tier-1 wynosi wg, wymagań BISE 4 proc. całości aktywów. Warto zauważyć, że wszystkie banki zachowują proporcje więcej niż średnia – około 7-8 proc.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Palonka: Chińskie banki w czołówce światowej Reviewed by on 24 września 2013 .

Opublikowane ostatnio dane[1]  wskazują, że system bankowy Chin rozwija się bardzo szybko. W roku 2013 w pierwszej dziesiątce największych banków świata (mierzonej zasobami tylko najmniej ryzykownych aktywów – core capital – tzw. Tier-1 [2]) znalazły się aż cztery chińskie banki: Industrial and Commercial Bank of China (ICBC), China Construction Bank (CCB), Bank of China (BOC) i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • Niezła propaganda,…

  • Sugeruje nieco doprecyzowac tekst, gdyz pomylona jest definicja kapitalu Tier-1, ze wspolczynnikiem wyplacalnosci Tier-1.
    Tabelka pokazuje wielkosc bankow klasyfikujac po kapitale Tier-1 oraz calkowitych aktywach (nie wazonych ryzykiem), a w tekscie jest to zinterpretowane jako wspolczynnik wyplacalnosci Tier-1, a to nie to samo. Z tablelek wiadomo duzo na temat wielkosci bankow chinskich, ale nie wynika nic odnosnie ich jakosci, gdyz wspolczynnikow wyplacalnosci nie ma podanych.
    To dosc istotna roznica moim zdaniem, ktora nalezy poprawic tak w tekscie, jak i pod tekstem w punkcie 2.

    • Dziekuje za komentarz..W tak krotkim tekscie trudno wszystko dokladnie wyjasniac.. co do kondycji chinskich bankow polecam dzisiejszy tekst FINANCIAL TIMES 24 SEPTEMBER 2013

      ICBC makes the bull case for China’s banks
      By Simon Rabinovitch
      Bank returns to the position of world’s biggest by market capitalization
      To niezly specjalista, i dosc optymistyczny obecnie. Pozdrawiam Krystyna P.

Pozostaw odpowiedź