Artykuły,Publicystyka

K. Kaptur: recenzja filmu „Lament” („The Wailing”)

Deszczowa koreańska wioska, cieniste lasy, nieludzkie kreatury-kanibale, walka demonów – w „The Wailing” trup ściele się gęsto, ponury los zacieśnia się wokół głównego bohatera. Widzowie azjatyckiego kina spodziewający się długich i niepokojących ujęć, jak na przykład w „Memories of Murder”, będą zaskoczeni krzykliwym widowiskiem w drugiej części filmu. Fani gatunkowego kina grozy powinni się zaś przygotować na lekko satyryczny, absurdalny wstęp do przedstawianej opowieśc,i w wykonaniu policjanta w średnim wieku. Bez względu jednak na oczekiwania, „The Wailing” wciąga swoim dobrze zbudowanym posępnym klimatem i nie daje o sobie zapomnieć od razu po wyjściu z sali kinowej (jak na porządny horror przystało).

zrzut-ekranu-2016-11-10-o-11-49-57

źródło: piecsmakow.pl

Fabuła filmu nie charakteryzuje się szczególną oryginalnością, motywy znane ze wschodnich i zachodnich filmów grozy przeplatają się. Ojcowska miłość wystawiona na próbę wobec sił z pochodzących z zaświatów, egzorcyzmy, psychopatyczny morderca  – mimo klasycznego dla gatunku zestawienia wątków, zwroty akcji są nieoczekiwane, a otwarte zakończenie dezorientuje widza zupełnie.

Mimo nieścisłości w fabule i niespójnego niekiedy zachowania bohaterów, trudno jest oderwać się od przedstawianej historii. Osią filmu są egzorcyzmy dokonywane na opętanej dziewczynce – scena z charyzmatycznym szamanem w tradycyjnym stroju, wśród hałasu werbli i szczęku mieczy, zestawiona z drastycznymi rytuałami odprawianymi przez złowrogiego przybysza (nota bene Japończyka) i reakcjami omdlewającego z bólu dziecka, zaklina rzeczywistość sennej wioski. Zaklina także zmysły widza, który po seansie zapomni o niekonsekwentnym scenariuszu, a doceni atmosferę, specyficzny humor i estetyczną oprawę filmu Na Hong-jina.

Katarzyna Kaptur

Udostępnij:
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    7
    Udostępnienia
K. Kaptur: recenzja filmu „Lament” („The Wailing”) Reviewed by on 10 listopada 2016 .

Deszczowa koreańska wioska, cieniste lasy, nieludzkie kreatury-kanibale, walka demonów – w „The Wailing” trup ściele się gęsto, ponury los zacieśnia się wokół głównego bohatera. Widzowie azjatyckiego kina spodziewający się długich i niepokojących ujęć, jak na przykład w „Memories of Murder”, będą zaskoczeni krzykliwym widowiskiem w drugiej części filmu. Fani gatunkowego kina grozy powinni się zaś

Udostępnij:
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    7
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź