Artykuły,Publicystyka

K. Gil: Stosunki Chiny-Brazylia. Przykład trudnej współpracy rynków wschodzących

 

Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki to grupa państw należących do kategorii krajów rozwijających się. Kategoria to może niezbyt ścisła i mało sprecyzowana, ale jak pokazuje praktyka, jest ona wystarczająco wyrazista, by jasny i wyraźny był interes łączący zawierające się w niej kraje. To właśnie pragnienie ochrony tego interesu zaowocowało zbliżeniem pomiędzy krajami w 2006 roku. BRICS, bo tak obecnie nazywa się powstała parę lat później grupa, reprezentuje głos prawie trzech miliardów ludzi, co stanowi 42% światowej populacji. Jej łączne PKB na rok 2014 przekroczyło 16 bilionów dolarów amerykańskich, co z kolei okazało się wartością porównywalną z PKB Stanów Zjednoczonych i odpowiadało 21% całości tego wskaźnika w ujęciu światowym. Nawet osoba niezbyt biegła w tej dziedzinie zrozumie jak ogromnym potencjałem dysponuje grupa. Dodajmy jeszcze do tego prognozę banku Goldman Sachs, według której kraje wchodzące w jej skład mają uzyskać status mocarstw światowych do połowy XXI, a pytanie dotyczące tego, czy BRICS będzie w stanie dyktować w niedalekiej przyszłości kształt porządku międzynarodowego, zacznie nasuwać nam się samo.

Czy jednak odpowiedź na nie okaże się równie łatwa? Dokładniejsza analiza faktów pokazuje, że pomimo mocnej wspólnoty interesów we współpracy multilateralnej BRICS nie jest monolitem, a zacieśnienie i usprawnienie współpracy całego organizmu jest hamowane przez skomplikowane relacje pomiędzy poszczególnymi członkami tego porozumienia. Przykładem mogą być stosunki na linii Chiny- Brazylia, których model jest odległy od partnerskiej i zrównoważonej współpracy krajów rozwijających się.

Z uwagi na trwającą w Chinach wojnę domową z lat 1945-1949 i związaną z nią późniejszą, nie do końca uregulowaną sytuacją międzynarodową nowo powstałych podmiotów państwowych, stosunki dyplomatyczne pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Brazylią zostały ustanowione dopiero w 1974 roku. Obie kraje zbliżył do siebie wspólny interes wpisany w ramy pojęcia „państwa rozwijającego się”. Brazylia do zwiększenia swojego potencjału potrzebowała chińskiego kapitału i technologicznego know-how. Chiny natomiast były zainteresowane pozyskaniem otwartego na nowe kontakty partnera, z którym współpraca nie wiązałaby się z zagrożeniem militarnym czy interwencją państw trzecich. W stolicach otwarto ambasady, strona chińska zorganizowała dodatkowo swoje konsulaty w Rio de Janeiro, Sao Paulo i Recife, Brazylia natomiast w Szanghaju, Hong-Kongu i Kantonie. Współpraca międzynarodowa obu krajów zogniskowała się na takich forach jak BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Południowa Afryka), BASIC (Brazylia, Południowa Afryka, Indie i Chiny) i G20. Za najbardziej prestiżową grupę regulującą współpracę obu krajów uważa się obecnie China-Brazil High Level Coordination and Cooperation Committee. Składa się ona z jedenastu podkomitetów i siedmiu grup roboczych, które zajmują się szczegółową koordynacją w zakresie polityki, handlu, rolnictwa, przemysłu wydobywczego i współpracy naukowej oraz technologicznej. Ranga więzi pomiędzy Chinami i Brazylią została podniesiona przez oficjalne rewizyty ówczesnego prezydenta Brazylii, Luiza da Silvy i prezydenta ChRL, Hu Jintao w 2004 roku. Tak w oficjalnym komunikacie prasowym skomentowało je wówczas brazylijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: „Mowa tu jest o partnerstwie pomiędzy największym rozwijającym się krajem zachodniej hemisfery i największym rozwijającym się krajem ze wschodniej hemisfery”.

Pierwszym, wymiernym przykładem współpracy pomiędzy Chinami i Brazylią było stworzenie zupełnie pionierskiego wśród krajów rozwijających się wspólnego projektu współpracy w dziedzinie wysokich technologii: „China- Brazil Earth Resources Satelite (CBERS)”. W inicjatywę tę, ze strony brazylijskiej, zaangażowany jest Narodowy Instytut Badań Przestrzeni Kosmicznej (INPE) i Brazylijska Agencja Przestrzeni Kosmicznej (AEB), Chiny natomiast reprezentuje w niej Chińska Akademia Technologii Kosmicznej. W ramach osiągniętego porozumienia przyjęto plan dotyczący skonstruowania pięciu satelitów badawczych. Pierwszy z nich o nazwie CBERS-1 został wystrzelony na orbitę
14 października 1999 roku i pozostawał aktywny aż do sierpnia 2003 roku, cztery następne wystrzelono w 2003, 2007, 2013 i 2014 roku.

Zbliżenie pomiędzy oboma krajami poskutkowało w dość naturalny sposób otwarciem się na siebie ich rynków. Korzystając z uzyskanych ułatwień, chiński kapitał okazał się najbardziej aktywny w sektorach gospodarki związanych z rolnictwem (soja), infrastrukturą i przemysłem wydobywczym (ropa naftowa, żelazo, gaz). Taka tendencja sama w sobie nie wydaje się w żadnym stopniu wyjątkowa. Biorąc pod uwagę, że chińska gospodarka w obecnym stadium rozwoju jest w stanie „przyjąć” każdą ilość surowców, inwestycje Pekinu w Brazylii nie odbiegają od ogólnej struktury inwestycji w całej Ameryce Łacińskiej. Potwierdzają one raczej ogólnie przyjętą prawidłowość i układają się wobec tego samego wzoru. Wydaje się, że na kontaktach z Chinami w największym stopniu skorzystały brazylijskie giganty. Koncern naftowy Petrobras uzyskał znaczne przychody, nie tylko ze względu na ogromne zapotrzebowanie Chin na ropę naftową, lecz także ze względu na hojne dotacje i kredyty, udzielane na projekty dotyczące eksploracji złóż naftowych położonych w morskich głębinach przy wybrzeżu Brazylii. Firma wydobywcza Vale, dzięki kontraktom z Pekinu, w przeciągu ostatnich lat stała się jednym z największych tego typu podmiotów na całym świecie. Wytwórnia lotnicza Embraer otworzyła swoją pierwszą zamorską fabrykę w Chinach, a kraj ten wkrótce stał się jej głównym partnerem, odpowiadając za dużą liczbę zamówień i kontraktów.  Dzięki współpracy na linii Chiny-Brazylia powstało też wiele istotnych inwestycji infrastrukturalnych. Szczególnie warto w tym miejscu wspomnieć o dwóch: tak zwanym gazociągu GASENE (Southeast Northeast Interconnection Gas Pipeline), którego powstanie umożliwiło połączenie północnej i południowej części systemu gazowego w Brazylii i elektrociepłowni o potencjale 350 MW o nazwie Candiota III, zlokalizowanej w stanie Rio Grande, której koszt całkowity (348 milionów dolarów amerykańskich) został sfinansowany przez chińską firmę inwestycyjną CITIC (China International Trust and Investment Corporation).

Jednakże dopiero bliższe i dokładniejsze spojrzenie na bilans dwustronnych stosunków handlowych pomiędzy oboma krajami zdaje się przedstawiać prawdziwy stan i model relacji je łączących. Intensyfikację wymiany handlowej w omawianym przeze mnie wypadku powinno wiązać się z rokiem 2001, kiedy to Chińska Republika Ludowa została przyjęta do Światowej Organizacji Handlu (WTO), wzmacniając tym samym swoją konkurencyjność
i ogólnie rozumianą pozycje na rynkach międzynarodowych. Bilans brazylijskiego eksportu do Chin w tamtym momencie wynosił 1,1 miliarda dolarów amerykańskich, składając się w niemal w 80% z dóbr podstawowych i surowców (rudy żelaza, skóra, nieprzetworzona ropa naftowa, soja), a brazylijskiego importu 1,2 miliarda dolarów amerykańskich (dobra podstawowe stanowiły tylko parę procent, większość to były dobra przetworzone, technologie, elektronika). Kolejne lata przyniosły niebagatelny wzrost wskaźników połączony z pogłębieniem zarysowanych tendencji. Bilans brazylijskiego eksportu w 2009 wyniósł już 21 miliardów dolarów (udział dóbr podstawowych w strukturze eksportu wzrósł z 80% do 90%), natomiast import z Chin osiągnął pułap 15,9 miliardów dolarów. W tym roku Chiny, korzystając z zamieszania wywołanego Globalnym Kryzysem Finansowym, zastąpiły Stany Zjednoczone w roli głównego partnera handlowego Brazylii. Brazylia nie zdołała się nawet przebić do pierwszej dziesiątki najważniejszych partnerów Chin. Świadczy to o głębokiej asymetrii w stosunkach handlowych, co dla Brazylii jest bardzo niekorzystną sytuacją.

Z czego ona tak właściwie wynika? Warto zauważyć, że o ile kwestia chińskich inwestycji
w Brazylii może zostać w zasadzie bezdyskusyjnie uznana za korzystną dla obu stron transakcji, to model relacji łączących oba kraje ulegnie drastycznej zmianie, gdy weźmiemy pod uwagę kwestie dotyczące stosunków gospodarczych i handlowych (zwłaszcza na rynkach trzecich). Stanie się wówczas jasne, że pomimo pewnych wymiernych korzyści płynących z przepływu kapitału i współpracy bilateralnej pomiędzy tymi krajami, na polu handlowym Chiny traktują Brazylię nie jako równorzędnego czy strategicznego partnera, lecz co najwyżej jako źródło surowców naturalnych. W tym kontekście Chiny stają się dla Brazylii konkurencją. Konkurencją, z którą jak widzimy po opisywanych wyżej przeze mnie tendencjach, Brazylia nie potrafi lub nie może sobie poradzić. Asymetria we wzajemnych stosunkach handlowych prowadzi do sytuacji w której gospodarka tego kraju zaczyna się niejako „specjalizować” jedynie w eksporcie surowców i dóbr nieprzetworzonych. Spada przez to eksport brazylijskich towarów przemysłowych. To z kolei obniża PKB generowane przez fabryki, przez co spadają ich przychody, są one zamykane i wypadają z rynku. To zjawisko, zwane deindustrializacją, jest w prostej konsekwencji niezwykle korzystne dla Chin. Ułatwia chińskim towarom podbijanie rynków w Ameryce Łacińskiej. Modelem tu będzie przykład Meksyku. W okresie od 2002 do 2010 roku chiński udział w tamtejszym rynku wzrósł od 2,6% do 13,9% (przy brazylijskim wzroście 1,3% do 1,4%). Chiny zaczęły nawet umacniać swoją pozycję na meksykańskim rynku motoryzacyjnym (który do tej pory stanowił sferę wyłącznej dominacji Brazylii). Niekorzystna sytuacja dla brazylijskiego przemysłu doprowadziła do protestów grup lobbingowych takich jak Federacjo da Industria do Estado de Sao Paulo (FIESP), jednak władze tego kraju, bojąc się chińskiego odwetu, dotychczas nie wprowadziły żadnych poważniejszych środków o naturze protekcjonistycznej.

Zhang Yan, chiński ambasador w Indiach, powiedział w 2009 roku, że „BRIC jest strażnikiem interesów krajów rozwijających się”. Jednakże przykład tej grupy dobitnie pokazuje, że sama etykieta „kraju rozwijającego się” połączona z podobnym spojrzeniem na problematykę obecnego systemu międzynarodowego, nie wystarczy do stworzenia liczącego się bloku polityczno-gospodarczego. Liczne konflikty i rozbieżności w relacjach pomiędzy państwami członkowskimi, także w przypadku stosunków na linii Chiny-Brazylia, osłabiają spoistość grupy i jej siłę. Rozwiązanie tych sprzeczności jest konieczne, jeśli BRICS faktycznie ma ambicje stać się pełnowymiarowym filarem nowego, międzynarodowego układu sił.

 

Kamil Gil

 

 

Wykaz źródeł:

  1. Carlos Pereira, Joao Augusto de Castro Neves: „ Brazil and China: South-South Partnership or North-South Competition?”, Policy Paper nr.26, Foreign Policy at Brookings
  2. Michael A.Glosny: “China and the BRICs: A Real (but Limited) Partnership in a Unipolar World”, Northeastern Political Science Association 032-3497/10
  3. Rhys Jenkins: “Economic Impacts of a Growing Relationship”, Journal of Current Chinese Affairs nr. 41
  4. Minghao Zhao: “What is China’s role in the BRICS?”, World Economic Forum, https://www.weforum.org/agenda/2015/07/what-is-chinas-role-in-the-brics/ (19.08.2017)
  5. Lawrence Brainard, John H. Welch: “Brazil and China: Clouds on the Horizon”, Americas Quarterly, http://www.americasquarterly.org/node/3255 (19.08.2017)
  6. Fernando Menendez: “A Second Look at the China-Brazil Relationship”, China-US Focus, http://www.chinausfocus.com/foreign-policy/a-second-look-at-the-china-brazil-relationship/ (19.08.2017)
  7. Charles Tang: “Brazil-China: A Growing Alliance”, World Policy Blog, http://www.worldpolicy.org/blog/2013/07/25/brazil-china-growing-alliance (19.08.2017)
  8. China-Brasil Strategic Partnership: Demystifying the Relationship”, The BRICS Post, http://thebricspost.com/china-brazil-strategic-partnership-demystifying-the-relationship/ (19.08.2017)
  9. China, Brazil agree to enhance fiscal, financial cooperation”, China Daily, http://www.chinadaily.com.cn/business/2017-06/19 (19.08.2017).
  10. Brazil Recognizes China’s Market Economy Status in the Memo”, Ministry of Foreign Affairs of the People’s Republic of China, http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/
    topics_665678/huvisit_665888/t170382.shtml
    (19.08.2017)
  11. People’s Republic of China„, Ministry of Foreign Affairs of Federative Republic
    of Brazil, http://www.itamaraty.gov.br/en/ficha-pais/5988-people-s-republic-of-china (15.09.2017)

źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/photo/architectural-design-architecture-blue-brazil-416998/

Udostępnij:
  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    27
    Udostępnienia
K. Gil: Stosunki Chiny-Brazylia. Przykład trudnej współpracy rynków wschodzących Reviewed by on 20 września 2017 .

  Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki to grupa państw należących do kategorii krajów rozwijających się. Kategoria to może niezbyt ścisła i mało sprecyzowana, ale jak pokazuje praktyka, jest ona wystarczająco wyrazista, by jasny i wyraźny był interes łączący zawierające się w niej kraje. To właśnie pragnienie ochrony tego interesu zaowocowało zbliżeniem pomiędzy

Udostępnij:
  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    27
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź