Artykuły,Korea Pn news

K. Dygulska-Jamro: Pierwsza Dama Korei Północnej, Christian Dior i Coco Chanel

Ri Sol Ju z torebką Diora wartą ok. $1,594, czyli ponad 5000 zł

Kim Jong Un kilka dni temu ponownie pokazał się z małżonką. Przez dwa miesiące nikt nie wiedział, co się dzieje z młodziutką, 24-letnią Ri. Jedni podejrzewali, że została ukarana za jakieś przewinienie, a inni, że spodziewa się potomstwa. I w końcu – jest! Ubrana w zgrabnie skrojony żółty płaszczyk w stylu Chanel, ponownie pozdrawia Północnych Koreańczyków zgrabnym ruchem dłoni i towarzyszy młodemu przywódcy DPRK, Kim Jong Unowi, we wszelkich publicznych wystąpieniach. Co się z nią ostatnio działo? Wciąż nie wiadomo.

Pani Ri pojawiła się na scenie politycznej Korei Północnej zupełnie znienacka w lipcu tego roku, pół roku po śmierci swojego teścia, Kim Jong Ila. Wtedy to odwiedziła z młodym Kimem park rozrywki Rangun. I to był przełom, bo od kiedy istnieje Korea Północna, tj. od 1948 roku, nikt w tym kraju nie widział, by przywódca prowadzał się pod rękę z kobietą, i by dzielił się życiem prywatnym z narodem. Tymczasem Kim i Ri wprowadzają dość szokujące zmiany obyczajowe na wyżynach władzy.

Przede wszystkim publicznie przyznają, że są zachłyśnięci Zachodem. On, wykształcony w prywatnej szkole w Szwajcarii, bywa w stylizowanym na amerykański park rozrywki Rangunie, delfinarium oraz pokazie Disneya z Myszką Mickey w roli głównej. Ona zaś, nie dość że będąc pop-piosenkarką, uwielbia K-pop z Korei Południowej, to nosi się szykownie, publicznie pokazując z torebkami Diora o wartości tysiąca dolarów. Małe czarne kopertówki, zgrabnie skrojone marynarki, szlachetne dobre materiały i sukienki w stylu Coco – czyli wszystko, za co każda inna Korea

nka z Północy skończyłaby w jednym z dwudziestu obozów koncentracyjnych w tym kraju. Jednak to, że Ri tak się nosi, nie jest argumentem.

We wrześniu 2005 roku Ri była w Seulu jako cheer-leaderka podczas Igrzysk Azjatyckich. Media południowokoreańskie zwróciły na nią szczególną uwagę, bo reprezentuje sobą ideał koreańskiego piękna, czyli jest delikatna, ma jasnomleczną cerę, okrągłą twarz i gładkie, wysokie czoło. Nie na darmo od dawien dawna powtarza się na całym Półwyspie, że najpiękniejsze kobiety pochodzą z Północy. I tak to Ri, po raz pierwszy pojawiła się w mediach w obydwu krajach. Później pochłonęła ją muzyka, a że miała w tym duże wsparcie rodziców z wyżyn Komunistycznej Partii Korei (ojciec jest profesorem akademickim, a matka lekarzem), jej kariera rozwojała się dość obiecująco. W końcu zauważył ją młody Kim i od tego momentu Ri już nigdy więcej nie pojawiła się na scenie jako piosenkarka.

Znalazła się dla niej lepsza rola – pierwszej damy Korei Północnej. Co prawda do dziś nikt nie wie, kiedy i czy na pewno młodzi się pobrali, jednak Ri już okrzyknięto kolejną “matką narodu”. I z pewnością zmienia ona siermiężny wizerunek Pyongyangu. W zgrabnej krótkiej fryzurce odwiedza przedszkola jak brytyjska księżna Diana, uśmiecha się do ludzi, nosi jasne kolory, i uwielbia muzykę.

Szkoda, że nie przekłada się to na decyzje jej męża w stosunku do polityki wewnętrznej w tym kraju. Jak informuje amerykańska organizacja humanitarna Mercy Corps – jedyna, która wynegocjowała sobie prawo kontroli dystrybucji żywności w dziewięciu prowincjach DPRK, kraj stoi na skraju kolejnego kryzysu żywnościowego, najgorszego od lat 90-tych, kiedy z głodu umarło ponad dwa i pół miliona osób, czyli ponad 10 procent narodu.

A wszystko to za pozwoleniem absolwenta szwajcarskiej szkoły i subtelnej wielbicielki Diora i Coco.

Kinga Dygulska-Jamro, Centrum Badań nad Koreą, Uniwersytet Kalifornijski, Los Angeles

Tekst został pierwotnie opublikowany w Rzeczpospolitej. 

zp8497586rq
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Dygulska-Jamro: Pierwsza Dama Korei Północnej, Christian Dior i Coco Chanel Reviewed by on 3 grudnia 2012 .

Kim Jong Un kilka dni temu ponownie pokazał się z małżonką. Przez dwa miesiące nikt nie wiedział, co się dzieje z młodziutką, 24-letnią Ri. Jedni podejrzewali, że została ukarana za jakieś przewinienie, a inni, że spodziewa się potomstwa. I w końcu – jest! Ubrana w zgrabnie skrojony żółty płaszczyk w stylu Chanel, ponownie pozdrawia Północnych

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar