K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #21

 ›  ›  › K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #21

Artykuły,Publicystyka

K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #21

Indie

Uniwersytet w Delhi: protesty przeciwko przemocy narodowców z ABVP

W sobotę (2.03) przez Delhi przemaszerował protest skierowany przeciwko aktom wandalizmu, których dopuściła się studencka organizacja Akhil Bharatiya Vidyarthi Parishad (ABVP) na kampusie Uniwersytetu Delhijskiego (DU) dwa tygodnie temu. W manifestacji wzięło udział wielu studentów z innych uczelni oraz członków grup lewicowych All India Student Organisation (ASAI) i Students’ Federation of India (SFI).

Protest poprzedziły liczne wystąpienia na kampusie Uniwersytetu w Delhi; następnie studenci przemaszerowali ulicami stolicy, manifestując swój sprzeciw wobec „tyranii strachu”, którą wprowadziła ABVP demolując jeden z budynków koledżu Ramjas DU. Atak spowodowany był organizacją seminarium „Cultures of protest” 21 lutego, w którym mieli uczestniczyć m.in. Umar Khalid i Shehla Rashid Shora, studenci Uniwersytetu Jawaharlala Nehru. Według członków ABVP byli oni zaangażowani w działalność antynarodową i nie powinni mieć prawa udziału w spotkaniu. Kiedy narodowcy zaczęli blokować wejście do budynku, gdzie miało się ono odbyć, doszło do zamieszek, podczas których studenci związani z ABVP rzucali w uczestników seminarium kamieniami. Jeszcze tego samego dnia pracownicy naukowi koledżu Ramjas zamanifestowali swój sprzeciw wobec aktów wandalizmu pokojowym przejściem z kampusu głównego na komisariat policji; jednak także wtedy nie obyło się bez ataków ze strony członków ABVP, w wyniku których ucierpiało kilkoro studentów i profesorów.

W odpowiedzi na akty przemocy, które miały miejsce na Uniwersytecie, Gurmehar Kaur, aktywistka i studentka DU, zamieściła w internecie zdjęcie, na którym trzyma kartkę z napisem „I am not afraid of ABVP. (…) Every student of India is with me” („Nie boję się ABVP. (…)Każdy student w Indiach jest ze mną”). Przy okazji wypłynął też materiał sprzed roku, na którym Gurmehar nawołuje do nawiązania przyjaznych stosunków między Pakistanem i Indiami. Duże konstrowersje wśród środowisk prawicowych, związanych z partią rządzącą Bharatiya Janata Party (BJP), wywołało jej zdanie „Pakistan did not kill my father; war killed him” („To nie Pakistan zabił mojego ojca; zabiła go wojna”). Negatywny odbiór jej apelu spowodował, że Gurmehar w ciągu ostatniego tygodnia zaczęła otrzymywać groźby gwałtu i śmierci; w końcu wycofała się z akcji #StudentsAgainstABVP, która miała na celu wyrazić sprzeciw wobec „terroru strachu”, jaki członkowie tej organizacji wprowadzili na uczelni w ostatnich dniach.

Po tych wydarzeniach, w czwartek (2.03) zwolennicy ABVP zorganizowali wiec skierowany przeciwko „antynarodowym” działaniom, jakich dopuściła się m.in. Gurmehar Kaur. W odpowiedzi na zarzuty organizacji ASAI i FSI o stosowanie przemocy na kampusie, protestujący zamieścili na swoich transparentach hasła dotyczące tortur, jakich dopuścili się komuniści. Lider ASAI, Sucheta De, uznał ten gest za desperacki i skomentował go, mówiąc, że członkowie ABVP po prostu wystraszyli się ogeomnej liczby studentów, którzy potępiły ich ostatnie czyny, niebędąc jednocześnie związanymi z żadną partią.

Źródła:

http://www.indiatimes.com/news/here-s-what-happened-at-ramjas-college-that-led-to-the-clashes-between-abvp-aisa-and-delhi-police-272175.html

http://www.hindustantimes.com/delhi/du-protests-live-students-led-by-aisa-to-march-from-mandi-house-to-parliament/story-OJmuSPYEpNsfg6E4EeWOoM.html

http://www.thehindu.com/news/cities/Delhi/delhi-protests-against-violence-caused-by-abvp-members/article17407501.ece

http://www.hindustantimes.com/delhi/kargil-martyr-s-daughter-du-student-starts-i-am-not-afraid-of-abvp-campaign-on-facebook/story-DJabBCr34tCwGI3CuNH8gP.html

http://www.thehindu.com/news/cities/Delhi/ABVP-conducts-%E2%80%98save-DU%E2%80%99-march/article17394304.ece

 

Sri Lanka:

Sarath Weerasekara: Grupy separatystów zdolne do powołania 15-tysięcznej armii w ciągu 48 godzin

Były parlamentarzysta, Sarath Weerasekara, na konferencji prasowej, która odbyła się w tym tygodniu, ostrzegał przed niebezpieczeństwem, jakie niesie ze sobą przyznawanie lankijskim Tamilom podwójnego obywatelstwa. Mówił też o rosnącym zagrożeniu ze strony grup terrorystycznych, które w bardzo krótkim czasie są zdolne do mobilizacji.

Grupy separatystów w ostatnim czasie zajmowały się zbieraniem informacji na temat 11 tysięcy zrehabilitowanych i wypuszczonych z więzień Tamilów oraz o 4 tysiącach tych, którzy nie poddali się armii. Według Weerasekara, terroryści mają broń i amunicję oraz dysponują tajnymi oddziałami gotowych do walki Tamilów, którzy w ciągu 48 godzin są w stanie utworzyć zorganizowane grupy zbrojne. Jako opozycjonista, Weerasekaran utrzymuje, że wina spoczywa na barkach Rządu Jedności Narodowej, który zbyt łagodnie traktował Tamilów, co skutkuje dzisiaj stawianiem obywateli w sytuacji potencjalengo zagrożenia.

„W okresie 2009-2013 LTTE [Liberation Tigers of Tamil Eelam, tzw. Tygrysy Tamilskie, separatystyczna organizacja terrorystyczna, mająca na celu utworzenie własnego państwa na północnym wchodzie Sri Lanki] próbowała wrócić do gry. Separatyści tacy, jak Global Tamil Forum (GTF), dostały wystarczająco dużo czasu, by zebrać informacje o Tamilach wypuszczonych z więzień lub zrehabilitowanych i teraz nic nie stoi na przeszkodzie, by na nowo uformować z nich oddziały terrorystyczne”, wyraził swoje obawy Weerasekar.

Były parlamentarzysta podkreślił także, że w związku z wysłaniem członków służb specjalnych za kratki, postawiono kraj w sytuacji, która może okazać się tragiczna w skutkach. „Służby specjalne stanowią o bezpieczeństwie każdego państwa, a na Sri Lance mamy do czynienia z próbą osłabienia obronności kraju poprzez aresztowania oficerów, żeby zadowolić tamilską diasporę”, powiedział.

Weerasekar w praktyce przynawania Tamilom podwójnego obywatelstwa upatruje zdradę, której rząd dopuścił się na swoich obywatelach. Jak stwierdził, mimo że liczy się na napływ ludzi z zagranicy, przyciągniętych tymi udogodnieniami, trzeba pamiętać o umożliwieniu tym samym swobodnego wjazdu do kraju grupom separatystycznym.

Na koniec dodał, że według magazynu HIS Jane’s Defence Weekly roczny dochód LTTE wynosi 300 milionów dolarów. Organizacja jest zaangażowana w różne nielegalne działania –  na przykład przemyt, które przynoszą jej ogromne zyski. Weerasekar ostrzegał, że jeszcze jedym zagrożeniem ze strony  posiadania przez Tamilów podwojnego obywatelstwa, może być napływ do kraju brudnych pieniędzy z nielegalnego biznesu LTTE.

Źródła:

http://www.dailymirror.lk/article/Separatist-groups-capable-of-arming-terrorists-within-hours-JO-124785.html

http://www.satp.org/satporgtp/countries/shrilanka/terroristoutfits/Ltte.htm

 

 

Pakistan:

Ambasada Polski w Pakistanie: Polska zainteresowana udziałem w projekcie CPEC

W ubiegły poniedziałek (27.02) Ambasador Polski w Pakistanie, Piotr Opaliński, poinformował o zainteresowaniu polskich przedsiębiorstw projektem CPEC. China-Pakistan Economic Corridor, bo tak brzmi pełna nazwa przedsięwzięcia, jest zespołem inwestycji, które mają wspomóc rozwijającą się gospodarkę Pakistanu. Projekt zakłada budowę nowoczesnej infrastruktury i specjalnych stref ekonomicznych. CPEC usprawni transport handlowy między Chinami, a Pakistanem; jest on także częścią tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku.

Piotr Opaliński gościł w ubiegłym tygodniu na Preston University w Islamabadzie, gdzie wygłosił wykład na temat wzajemnych stosunków Polski i Pakistanu. Wedle ambasadora CPEC stanowi ogromną szansę rozwoju dla Pakistanu. Poinformował również, że polskie przedsiębiorstwa są zainteresowane wzięciem udziału w projektach CPEC. Współpraca ekonomiczna nie była jednak główną osią wykładu ambasadora, który zorganizowany został z inicjatywy Society of Global Civilizations w Islamabadzie, organizacji zajmującej się promowaniem wzajemnego zrozumienia pomiędzy różnymi kulturami.

Opaliński prześledził długą historię współpracy i przyjaźni między Polską, a Pakistanem. Podkreślił, że ich współpraca w kwestii obronności rozpoczęła się już krótko po powstaniu Pakistanu w 1947 roku. Piloci polskich Sił Powietrznych pomogli Siłom Powietrznym Pakistanu rozwinąć efektywne siły obronne dla kraju. Ambasador podkreślił, że wysiłki te zostały uznanie i docenione przez SP Pakistanu.

Wedle ambasadora, Pakistan jest krajem utalentowanych ludzi, a pakistańskie produkty znane są z wysokiej jakości wykonania. Pakistan jest uznanym eksporterem wysokiej jakości narzędzi chirurgicznych i sprzętu sportowego, jak również tkanin, wyrobów skórzanych i ryżu basmati. Polskie firmy zaś zaangażowane są głównie w wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego w Pakistanie. Ambasador podkreślił strategiczne znaczenie Polski w aktualnej sytuacji globalnej, dodając, że znaczenie strategiczne Pakistanu również jest duże. Opaliński dodał także, że oba kraje współwalczą z ekstremizmem i terroryzmem na świecie.

Źródła:

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/02/28/poland-keen-to-take-part-in-cpec-projects-envoy/

http://www.cpecinfo.com/cpec-news-detail?id=MTU0OQ==

 

Chajber Pachtunchwa: koniec z posagiem

W środę (01.03) parlament pakistańskiej prowincji Chajber Pachtunchwa uchwalił ustawę, która zakazuje pobierania od rodziny panny młodej posagu na terenie całej prowincji. Od tej pory wymuszanie posagu będzie karane grzywną lub/i więzieniem. Co ciekawe, ustawa reguluje także maksymalną kwotę, którą wydać będzie można na zorganizowanie wesela.

Projekt ustawy, zatytułowanej The Khyber Pakhtunkhwa Dowry, Bridal Gift and Marriage Functions Restriction Act 2017, został zaproponowany przez konserwatywną partię Jamaat-e-Islami. Pierwotnie zakładał on całkowite zdelegalizowanie pobierania i wypłacania posagu w jakiejkolwiek formie. Karą za tego typu praktyki miały być trzy miesiące więzienia i grzywna w wysokości dwustu tysięcy rupii. Wartość prezentu dla panny młodej nie powinna przekraczać dziesięciu tysięcy rupii. Całkowity koszt wesela powinien się zamykać w siedemdziesięciu pięciu tysiącach rupii. Podczas samej ceremonii zaślubin serwowane powinny być jedynie napoje, a wesele trwać powinno jedynie do godziny dwudziestej drugiej.

Ustawa przyjęta została jednogłośnie, z drobnymi poprawkami dotyczącymi kar za wypłacanie bądź pobieranie posagu. Ustawa w ostatecznym kształcie zakłada dwa miesiące pozbawienia wolności lub/i grzywnę w wysokości trzystu tysięcy rupii. Reszta propozycji wysuniętych przez Jamaat-e-Islami została podtrzymana. Nowe prawo reguluje również kwestię poczęstunku weselnego, który składać się ma z ryżu, mięsnego bądź warzywnego dodatku i słodyczy. Podczas samej ceremonii zaślubin, tzw. nikah, serwowane mają być jedynie napoje. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku tradycyjnej weselnej procesji (barat) pana młodego.

Wszystkie wspomniane powyżej regulacje mają za zadanie maksymalnie obniżyć koszty wydania córki za mąż. Należy tutaj powiedzieć, że tradycyjnie, niemal wszelkie koszta związane z weselem pokrywa rodzina panny młodej. Oprócz tego, panu młodemu powinien zostać wypłacony posag, często sięgający horrendalnych sum. Często posag przyjmuje także formę dóbr rzeczowych. Praktyka posagu jest szeroko rozpowszechniona i sankcjonowana tradycją w niemal całej Azji Południowej. Niestety, często doprowadza ona do tragedii. Jeżeli rodziny dziewczyny nie stać na wypłacenie posagu, niejednokrotnie pozostają one niezamężne przez długi czas, czasem nawet do końca życia. Niektóre z nich decydują się nawet na odebranie sobie życia. Częste również są przypadki, gdzie świeżo poślubiona żona zostaje zamordowana przez męża i/lub jego krewnych, jeżeli jej rodzina nie wypłaci pozostałej części posagu. Zjawisko to nazywane jest zabójstwem posagowym (dowry death) i występuje stosunkowo często w Azji Południowej.

Ustawodawcy mają nadzieję, że dzięki nowym regulacjom, życie wielu dziewcząt zostanie ocalone. Dzięki odgórnemu obniżeniu kosztów wesela, rodzice dziewcząt będą mogli się skupić na ich odpowiednim wychowaniu i edukacji, miast oszczędzaniu i zaciąganiu pożyczek w celu spełnienia żądań przyszłego męża i jego rodziny. Wierzą oni, że ich inicjatywa zainspiruje rząd federalny do delegalizacji instytucji posagu w całym Pakistanie. Wedle obecnie obowiązującego prawa, posag uznawany jest za legalny, choć nie może przekraczać sumy trzydziestu tysięcy rupii. Jednakże wiele organizacji zajmujących się prawami kobiet uważa, że przepisy te nie są w żaden sposób egzekwowane. Za przykładem władz Chajbwr Pachtunchwa poszła już prowincja Sindh, w której właśnie rozpoczęto prace nad podobną ustawą delegalizującą posag, jak również regulującą kary za oblewanie kobiet kwasem.

Źródła:

https://www.dawn.com/news/1317967/ji-tables-bill-to-ban-dowry-in-kp-assembly

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/03/03/khyber-pakhtunkhwa-declares-dowry-illegal/

https://tribune.com.pk/story/1345400/the-dowry-bill/

http://pakobserver.net/anti-dowry-bill/

 

Bangladesz:

Kontrowersje wokół nowej ustawy regulującej małżeństwa dzieci

W poniedziałek (27.02) bangladeski parlament uchwalił ustawę regulującą małżeństwa dzieci. Wedle nowego prawa minimalnym wiekiem wymaganym do zawarcia związku małżeńskiego jest osiemnaście lat w przypadku kobiety i dwadzieścia jeden w przypadku mężczyzny. Niemniej jednak, ustawa pozostawia uchyloną furtkę, która zezwala na małżeństwa osób znacznie młodszych. Uchwalenie ustawy w obecnym kształcie wywołało oburzenie wśród wielu organizacji zajmujących się prawami człowieka, które od miesięcy starały się o usunięcie kontrowersyjnego zapisu.

Ustawa, której pełna nazwa brzmi Child Marriage Restraint Bill 2017, reguluje minimalny wiek wymagany do zawarcia związku małżeńskiego w Bangladeszu. Jest to odpowiednio osiemnaście lat dla kobiety i dwadzieścia jeden dla mężczyzny. W istocie wiek ten pozostał niezmieniony w stosunku do poprzedniego prawa regulującego kwestie małżeństwa, a które uchwalone zostało w 1929 roku. Innowacją jest natomiast zapis, który umożliwia zawieranie małżeństw osobom, które nie uzyskały jeszcze określonego w ustawie wymaganego wieku. Wedle tekstu ustawy, jeżeli zaistnieją tzw. szczególne okoliczności, rodzice bądź legalni opiekunowie osób zainteresowanych, mogą wnioskować do sądu o udzielenie pozwolenia na zawarcie związku małżeńskiego.

Zapis ten nie wywołałby większych kontrowersji, gdyby nie fakt, że nie ustalono minimalnego wieku dotyczącego zawarcia małżeństwa w wyniku zaistnienia owych szczególnych okoliczności. Ustawa nie wyjaśnia również, co w istocie obejmuje ten termin. Stąd też istnieje ryzyko, że zapis będzie wykorzystywany w celu umożliwienia procedury zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy dziećmi. Obawy dotyczą szczególnie dziewczynek, gdyż to one najczęściej wydawane są za mąż w bardzo młodym wieku. Bangladesz zajmuje jedno z czołowych miejsc, jeżeli chodzi o wczesne małżeństwa dziewcząt. Wedle organizacji HRW (Human Rights Watch), 52% kobiet w Bangladeszu wychodzi za mąż przed ukończeniem osiemnastego roku życia, a 18% wśród nich, jeszcze przed ukończeniem piętnastego roku życia.

W związku z powyższym, kontrowersyjny zapis od miesięcy pozostawał pod ostrzałem krytyki ze strony różnych organizacji zajmujących się prawami człowieka, a zwłaszcza prawami dzieci i kobiet. Ich przedstawiciele nie kryją rozczarowania z powodu uchwalenia ustawy w obecnym kształcie, wprost nazywając działania władzy legalizacją małżeństw dzieci. W ciągu ostatniego tygodnia, rząd Bangladeszu musiał się zmierzyć z  falą krytyki napływającą ze wszystkich stron.

Decyzja o zatrzymaniu zapisu [dotyczącego szczególnych okoliczności] nie jest właściwa. Przyniesie ona negatywne skutki, a naród będzie musiał za to zapłacić. Mamy nadzieję, że rząd zrozumie swój błąd i go naprawi – powiedział Badiul Alam Majumdar, prezes organizacji National Girl Child Advocacy Forum. Dyrektor Bangladesh Shishu Adhikar Forum podkreślił, że stare prawo z 1929 roku bardziej opowiada obecnym czasom, aniżeli nowa ustawa. Child Rights Advocacy Coalition wysunęła szereg żądań, wśród których znalazły się m.in. uzyskanie zgody dziecka na zawarcie małżeństwa w specjalnych okolicznościach, kary dla tych, którzy zmuszają dzieci do małżeństwa, czy też specjalna instytucja zajmująca się monitorowaniem zawierania małżeństw przez nieletnich. Działania bagladeskiego rządu potępił również UNICEF.

Human Rights Watch w ubiegły piątek zorganizowała konferencję prasową, podczas której jednoznacznie i ostro skrytykowała nową ustawę, nazywając ją destrukcyjnym prawem. Wedle HRW, rząd tłumaczy umieszczenie kontrowersyjnego zapisu jako próbę ochrony nieletnich dziewcząt, które zachodzą w ciążę. Dzięki nowemu prawu, będą one mogły wyjść za mąż i uniknąć ostracyzmu ze strony społeczeństwa. Jednakże, według HRW, rząd bangladeski nie zrobił nic, aby pomóc nieletnim dziewczętom uniknąć niechcianych ciąż poprzez chociażby odpowiednią edukację czy łatwy dostęp do antykoncepcji.

Organizacja wysunęła pod adresem rządu szereg żądań, które pomogłyby chronić dziewczęta wcześnie wychodzące za mąż. Małżeństwo, w jakichkolwiek okolicznościach, powinno być całkowicie nielegalne przed ukończeniem szesnastego roku życia. Do każdej sprawy małżeństwa w specjalnych okolicznościach, powinien być przydzielony pracownik społeczny, który pomoże sędziemu w podjęciu odpowiedniej decyzji. Dziewczętom wcześnie wychodzącym za mąż powinno się zapewnić możliwość kontynuacji nauki, różne formy pomocy społecznej dla nich i ich rodzin, jak również dostęp do edukacji w kwestiach planowania rodziny. Wedle HRW, obecnie jedyną nadzieją dla bangladeskich dziewcząt, są sędziowie, którzy wydając decyzje w sposób roztropny, są w stanie uchronić je od niechcianych małżeństw.

Źródła:

http://www.thedailystar.net/frontpage/bill-passed-okaying-underage-marriage-special-cases-1368451

http://www.thedailystar.net/frontpage/prevent-misuse-new-child-marriage-act-1370041

http://www.thedailystar.net/frontpage/limit-harms-new-child-marriage-prevention-law-1370608

K. Dombrowicz, K. Makarowicz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #21 Reviewed by on 6 marca 2017 .

Indie Uniwersytet w Delhi: protesty przeciwko przemocy narodowców z ABVP W sobotę (2.03) przez Delhi przemaszerował protest skierowany przeciwko aktom wandalizmu, których dopuściła się studencka organizacja Akhil Bharatiya Vidyarthi Parishad (ABVP) na kampusie Uniwersytetu Delhijskiego (DU) dwa tygodnie temu. W manifestacji wzięło udział wielu studentów z innych uczelni oraz członków grup lewicowych All India Student

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź