K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #16

 ›  ›  › K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #16

Artykuły,Publicystyka

K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #16

Pakistan:

Zamach w Paraćinar na północy kraju

W ubiegłą sobotę (21.01) w pakistańskim mieście Paraćinar położonym na północnym-zachodzie kraju doszło do zamachu. W wyniku eksplozji bomby na targu warzywnym, zginęło dwadzieścia pięć osób, a osiemdziesiąt siedem zostało rannych. Odpowiedzialność za przeprowadzenie zamachu wzięła na siebie organizacje terrorystyczne Lashkar-e-Jhangvi (LeJ) oraz Tehreek-e-Taliban Pakistan (TTP). Atak miał być odpowiedzią na rządowe działania antyterrorystyczne.

W sobotni poranek, na zatłoczonym targu warzywnym w mieście Paraćinar w agencji Kurram w pakistańskiej prowincji FATA (Terytoria Plemienne Administrowane Federalnie) na północy kraju doszło do eksplozji bomby. Jak poinformowali saperzy, bomba amatorskiej konstrukcji ukryta została w jednej ze skrzynek z warzywami, a następnie zdalnie zdetonowana. W wyniku wybuchu ucierpieli mieszkańcy samego Paraćinar, jak również przylegających do niego wniosek. Większość z ofiar stanowili szyici.

Śmierć na miejscu poniosło jedenaście osób. Kolejne pięćdziesiąt przetransportowano do pobliskiego szpitala, w którym ogłoszono stan wyjątkowy. Wszyscy pracownicy przebywający na urlopach zostali wezwani do stawienia się na służbie w trybie pilnym. Ze względu na braki w personelu wezwano również pracowników innych jednostek, skąd wypożyczono również karetki i dostarczono brakujące leki. W pierwszych minutach po wybuchu, akcję ratunkową prowadzili lokalni cywile, którzy transportowali rannych do szpitala własnymi pojazdami. Wkrótce na miejscu tragedii pojawiły się oddziały szybkiego reagowania, które otoczyły kordonem targ i przejęły kontrolę nad akcją ratunkową. Dowódca generalny wojsk lądowych Pakistanu, gen. Qamar Javed Bajwa nakazał swoim oddziałom transport rannych do odpowiednich szpitali za pomocą wojskowych helikopterów. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło dwadzieścia jeden osób, z czego jedenaście na miejscu. Kolejnych osiemdziesiąt siedem zostało rannych, wielu z nich wciąż pozostaje w stanie krytycznym.

Organizacja terrorystyczna Lashkar-e-Jhangvi wraz z Tehreek-e-Taliban Pakistan w wiadomości wysłanej do przedstawicieli pakistańskich mediów, poinformowały, że za przeprowadzeniem zamachu stoi odłam TTP – grupa Shehryar Mehsud. Ta jednak nie przyznała się bezpośrednio do ataku. Wedle terrorystów wybuch bomby w Paraćinar miał stanowić odwet za śmierć dowódcy LeJ, Asifa Chotu, którą poniósł z rąk pakistańskich służb bezpieczeństwa. Nieprzypadkowo większość ofiar zamachu stanowili szyici. Jak poinformowali terroryści, zamach był także nauczką dla szyickiej społeczności, która ma popierać Baszara al-Assada.

Nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie w regionie, który od wielu lat nękany jest przemocą ze strony terrorystów. Wielokrotnie dochodziło tutaj do ataków i porwań dla okupu. Podobne zdarzenie w grudniu 2015 roku pozbawiło życia dwudziestu czterech osób. Agencja Kurram sąsiaduje z Północnym Waziristanem, w którym wojska Pakistanu prowadzi operacje zbrojne skierowane przeciwko TTP i innym organizacjom terrorystycznym. Agencja Kurram z trzech stron otoczona jest ziemiami Afganistanu, a jej stolicą jest właśnie Paraćinar. Większość religijną w mieście stanowią szyici, którzy często padają ofiarą ataków ze strony sunnitów.

Źródła:

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/01/22/bomb-blast-rattles-parachinar/

http://www.dawn.com/news/1309800/blast-in-parachinar-vegetable-market-kills-25

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/01/21/terrorists-will-fail-in-attempts-to-regain-lost-relevance-gen-qamar-javed-bajwa/

http://www.reuters.com/article/us-pakistan-blast-idUSKBN15507W

Minister sprawiedliwości: Pakistan nie uwolni dr Shakila Afridi

W ubiegłą środę (18.01), pakistańskie media poinformowały, że rząd nie ma zamiaru uwolnić dr Afridi. Informacja ma pochodzić od samego ministra sprawiedliwości, Zahida Hamida. Shakil Afridi, który pomógł CIA odnaleźć Osamę bin Ladena, został aresztowany przez pakistańskie służby po śmierci przywódcy Al-Kaidy w 2011 roku. Od tego czasu przebywa w więzieniu. Jego uwolnienia domaga się duża część społeczności międzynarodowej, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, które uważają go za bohatera. Pakistan wciąż pozostaje jednak niewzruszony na prośby o wolność dla Afridiego.

Zahid Hamid, pakistański minister sprawiedliwości, poinformował parlament, że dr Afridi nie zostanie ani uwolniony, ani też przekazany w ręce Stanów Zjednoczonych. Afridi działał przeciwko prawu i narodowemu interesowi, a Pakistan wielokrotnie informował Stany Zjednoczone, że wedle naszego prawa popełnił przestępstwo i musi odbyć karę – powiedział Hamid.

Shakil Afridi przy współpracy z CIA prowadził w Abbotabadzie na północy kraju fałszywy program szczepień przeciwko żółtaczce. Prawdziwym celem kampanii było zbieranie próbek DNA, które miały potwierdzić obecność Osamy bin Ladena w mieście. Zaledwie kilka dni po śmierci bin Ladena, lekarz został aresztowany przez pakistańskie służby bezpieczeństwa podczas próby opuszczenia kraju. Początkowo Afridi został oskarżony o zdradę stanu, a następnie o powiązania z organizacją terrorystyczną Lashkar-e-Islam, za co w maju 2012 roku został skazany na trzydzieści trzy lata więzienia. Wyrok odwołano w sierpniu 2013 roku i zarządzono ponowną rozprawę. W połowie listopada 2013 Afridi został oskarżony o morderstwo w związku ze śmiercią pacjenta, którego leczył osiem lat wcześniej. Afridi wciąż pozostaje w więzieniu, oczekując na rozprawę.

Stany Zjednoczone wielokrotnie domagały się uwolnienia Afridiego, kwestionując zasadność przetrzymywania go w pakistańskim więzieniu, jak również zarzuty stawiane lekarzowi. Kiedy w 2012 Afridi został skazany na trzydzieści trzy lata, USA w ramach kary postanowiło obciąż z funduszu pomocowego dla Pakistanu trzydzieści trzy miliony dolarów – po milionie za każdy rok więzienia dla Afridiego. Pakistan pozostaje niewzruszony na prośby o uwolnienie lekarza, twierdząc, że ma pełne prawo do jego przetrzymywania w więzieniu, ze względu na to, że dopuścił się przestępstwa. Nic nie zapowiada, aby cokolwiek miało się w tej sprawie zmienić. Mimo uznania dla pracy Afridiego ze strony USA, wiele organizacji dobroczynnych ostro skrytykowało działania CIA i Afridiego. Według nich prowadzenie fałszywej kampanii szczepiennej zaszkodziło prawdziwym programom tego typu i obniżyło zaufanie ludzi do szczepień. W samym Pakistanie wiele programów szczepiennych zostało odwołanych tuż po tym, jak prawda o pracy Afridiego wyszła na jaw.

Pakistański rząd twierdzi, że pobyt bin Ladena w Abbotabadzie możliwy był jedynie dzięki dziurze w zabezpieczeniu kraju i stanowczo dementuje wszelkie sugestie, jakoby pakistańskie wojsko i służby wywiadowcze miały ukrywać bin Ladena na terytorium kraju. Pakistan dołączył do amerykańskiej wojny przeciwko terrorystom po 11. września 2001 roku. Stany Zjednoczone często opisują jednak Islamabad jako niepewnego sojusznika, ze względu na obecność organizacji terrorystycznych na terytorium kraju.

Źródła:

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/01/18/dr-shakil-afridi-will-neither-be-freed-nor-handed-over-to-us-law-minister/

http://www.reuters.com/article/pakistan-usa-doctor-idUSL4N1F82K6

Indie:

Hyderabad: protesty w rocznicę śmierci Rohitha Vemuli

Na terenie Uniwersytetu w Hyderabadzie doszło do protestów podczas pierwszej rocznicy samobójstwa Rohitha Vemuli. Setki ludzi z różnych uczelni przybyło, żeby zamanifestować swój sprzeciw wobec dyskryminacji kastowej, która sprowokowała studenta do odebrania sobie życia. Protestujący we wtorek (17.01) zgromadzili się na uniwersyteckim kampusie, żeby wyrazić solidarność z dalitem i poprzeć ruch „Justice for Rohith Vemula”.

Od poniedziałku (16.01) na kampusie Uniwersytetu w Hyderabadzie zaczęło przybywać oddziałów funkcjonariuszy, które miały utrzymać kontrolę na tym terenie we wtorek, podczas rocznicy śmierci byłego doktoranta. Wejście na teren uczelni dla osób z zewnątrz, także dla dziennikarzy, było zabronione. 17 stycznia na kampusie porządku pilnowało 300 policjantów i 400 członków prywatnych agencji ochrony. Zamontowano także kamery CCTV. Źródła jednak podają, że władze uniwersyteckie nie były uprawnione do posiłkowania się dodatkowymi formami ochrony w tym dniu.

Protesty dotyczyły upamiętnienia śmierci Rohitha Vemuli, doktoranta na Uniwersytecie w Hyderabadzie. W sierpniu 2015 roku wybuchł konflikt między organizacjami studenckimi: jego przyczyną były skrajne reakcje wywołane przez film „Muzaffarnagar Baaqi Hai” nakręcony na Uniwersytecie w Dehli, dokumentujący walki w Uttar Pradeś w 2013 roku. Młodzieżówka Bharatiya Janata Party, Akhil Bharatiya Vidyarthi Parishad (ABVP) uznała film za antyhinduski i zaczęła zastraszać delijskich studentów. Działania te potępiło wiele organizacji studenckich w całym kraju, a na Uniwersytecie w Hyderabadzie zorganizowano protest. Doszło do zamieszek z ABVP, w których ucierpiał jej lider; winą obarczono niesłusznie dalita Rohitha Vemulę i innych studentów, działających w Ambedkar Students’ Association (ASA). Bandaru Datattreya, minister w rządzie Narendry Modiego, włączył się w dyskusję, pisząc list do minister edukacji, w którym oskarżył Uniwersytet w Hyderabadzie o krzewienie nastrojów antynarodowych. Uczelnia zareagowała, uznając Rohitha Vemulę i pięciu innych dalitów winnymi sierpniowych wydarzeń i wydalając ich z Uniwersytetu. Rohith popełnił samobójstwo niedługo później, zostawiając list pożegnalny, w którym nie powiedział wprost, co jest bezpośrednią przyczyną jego odejścia. Jego czyn jest jednak interpretowany jako protest przeciwko stygmatyzacji kastowej.

W rocznicę jego śmierci zgromadzenie składające się głównie z rodziny i przyjaciół Rohitha, agitujące przed bramą uniwersytecką, początkowo zostało zatrzymane przez straż. Po jakimś czasie jednak policja wpuściła protestujących na teren uczelni, którzy podłączyli się do grupy studentów. Ci przemaszerowali przez kampus, niosąc transparenty z napisami „Shahadat Din” (dzień męczeństwa) i zdjęciami Rohitha.

Władze uniwersyteckie nie pozwoliły matce Rohitha wejść na teren kampusu, by oddać cześć przy stupie synowi. Razem z bratem dalita i 19 innymi osobami zostali zatrzymani
i wypuszczeni dopiero wieczorem, po tym, jak decyzja ta została oprotestowana przez 35 studentów.

W oświadczeniu opublikowanym późnym wieczorem we wtorek Uniwersytet w Hyderabadzie napisał, że wszystkie zajęcia tego dnia odbyły się bez przeszkód.

Źródła:

http://timesofindia.indiatimes.com/city/hyderabad/rohith-anniv-dadri-una-and-jnu-echo-in-uoh-cauldron/articleshow/56633879.cms

http://timesofindia.indiatimes.com/city/hyderabad/security-tightened-for-rohith-vemulas-death-anniversary/articleshow/56607817.cms

http://wyborcza.pl/1,75399,19501281,student-z-hyderabadu-ofiara-systemu-kastowego-w-indiach.html

http://www.thehindu.com/news/national/telangana/Protests-in-UoH-on-Rohith-Vemula%E2%80%99s-death-anniversary/article17050876.ece

Ćennaj: rząd zezwolił na tegoroczne zorganizowanie Jallikattu

Po tym, jak na terenie całego stanu odbyły się protesty przeciwko zakazowi organizowania tradycyjnego sportu z udziałem byków, rząd Tamil Nadu zmienił zdanie w tej sprawie. Jallikattu odbędzie się w niedzielę w Alanganallur i kilku innych miejscach. Nie powstrzymało to jednak zwolenników tej dyscypliny od dalszych protestów.

Na wieść o rządowej ordynacji protestujący zareagowali pozytywnie, ale wkrótce podniosły się głosy, że taka decyzja nie wystarczy, by ich zadowolić. Zwolennicy Jallikattu, którzy upatrują w zakazie organizacji tego wydarzenia zamachu na swoją tradycję, domagają się długotrwałego rozwiązania tej sprawy. Nie godzą się na jednorazowe pozwolenie na organizację gonitw, ale wymagają, by nanieść poprawki do ustawy o ochronie praw zwierząt. Szef rządu O. Paneersilvam ogłosił, że decyzja będzie obowiązywać przez sześć miesięcy, a nowe prawo zostanie wprowadzone na następnym posiedzeniu, aby odtąd Jallikattu mogło być przeprowadzane bez przeszkód.

Za zakazem organizowania gonitw byków stoi m.in. PETA India, organizacja zajmująca się prawami zwierząt. Wielu przeciwników Jallikattu, zwłaszcza kobiet, stało się w ostatnim czasie obiektem ataków w social media. Internet obiegły zmanipulowane zdjęcia opatrzone obraźliwymi podpisami przedstawiające takie osoby, jak szefowa PETA Poorva Joshipura czy aktorka i działaczka na rzecz zwierząt Trisha Krishnan. Większość zwolenników gonitw zwierząt potępiła jednak takie działania.

Decyzja rządu zapadła w sobotę (21.01), a Jallikattu zaplanowano na niedzielę. Mimo, że zapewniona będzie pomoc 17 weterynarzy i 2 500 funkcjonariuszy policji, a na terenie, gdzie będą odbywały się gonitwy znajdzie się 15 karetek pogotowia i 4 wozy strażackie, organizatorzy obawiają się, że jest za mało czasu, by odpowiednio przygotować się do wydarzenia. Jeden z uczestników Jallikattu, Lakhaman z Alanganallur, wyraził swój niepokój, mówiąc, że w gonitwach uczestniczy zwykle ponad 500 zwierząt i potrzeba minimum pełnego dnia, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik – a rząd nie dał uczestnikom nawet tyle czasu. Inni biorący udział w wydarzeniu wyrazili opinię, że rząd powinien wydać taką decyzję, która nie będzie wymagała od zwolenników dyscypliny liczącej ponad 2000 lat corocznych starań o jej organizację.

Źródła:

http://www.thehindu.com/news/national/tamil-nadu/CM-to-flag-off-jallikattu-in-Madurai-but-stir-continues/article17074909.ece?homepage=true

http://timesofindia.indiatimes.com/india/tamil-nadu-passes-ordinance-allowing-jallikattu-protesters-seek-permanent-solution-10-points/listshow/56705520.cms

http://timesofindia.indiatimes.com/city/chennai/jallikattu-ordinance-has-come-but-protesters-demand-permanent-solution/articleshow/56705941.cms

 

Sri Lanka: warunki przyjęcia do systemu GSP+ postawione przez EU odrzucone

We wtorek (17.01) Minister Finansów Lakshman Yapa Abeywardane ogłosił, że warunki postawione przez Unię Europejską w sprawie objęcia Sri Lanki systemem GSP+ zostały odrzucone. Decyzja zapadła, ponieważ nie zostały uszanowane zapatrywania obywateli na kwestie społeczne, religijne i kulturowe.

W lipcu 2016 roku Sri Lanka złożyła wniosek o uzyskanie dostępu do GSP+, czyli Generalnego Systemu Preferencji Celnych Unii Europejskiej. System ten przyznaje produktom importowanym z krajów słabo rozwiniętych bezcłowy dostęp do rynków UE. Sri Lanka do 2010 roku korzystała z GSP+; Unia wykluczyła jednak kraj z grupy objętej systemem po tym, jak jej apele o przestrzeganie praw człowieka na Sri Lance zostały zignorowane. Wniosek złożony w 2016 roku został rozpatrzony przez Komisję Europejską, która oceniła, że państwo spełnia kryteria kwalifikowalności określone w rozporządzeniu UE.

Warunki, o których wspomniał Minister Finansów, polegają na ratyfikacji i wdrożeniu 27 konwencji międzynarodowych dotyczących praw człowieka, ochrony środowiska i warunków pracy. Przyznanie dostępu do GSP nie oznacza jednak, że sytuacja w danych kraju jest w pełni zadowalająca. Jak deklaruje komisarz Cecilia Malmström, rozszerzenie dostępu do jednolitego rynku ma być zachętą do reform. Zniesienie ceł byłoby poddane ścisłemu monitorowaniu i uzależnione od zaangażowania władz w Colombo na rzecz pracy nad zrównoważonym rozwojem i praworządnością.

Zarzuty wobec polityki państwa postawione przez UE dotyczyły przede wszystkim braku przestrzegania międzynarodowych konwencji praw człowieka w walce z terroryzmem, bardzo trudnej sytuacji kobiet, nie szanowania praw dzieci, braku respektowania przepisów o minimalnym wieku uprawniającego do zawierania małżeństw, przemocy domowej, wykorzystywania seksualnego, a także szykanowania związków zawodowych.

Minister Lakshman Yapa Abeywardane mówił na konferencji prasowej, że stawianie przez Unię Europejską takich warunków jest niesprawiedliwe. Niektórym wymogom postawionym przez Komisję nie sprostałyby nawet kraje Unii; dlatego Rada Ministrów zdecydowała, że nie będzie próbowała spełnić wszystkich żądań, tłumaczył. Dodał też, że Sri Lanka przystanie jedynie na takie warunki, które nie będą godziły w interesy żadnej społeczności w kraju. Na koniec podkreślił, że Unia Europejska będzie musiała poczekać tak długo na podjęcie kroków ze strony Sri Lanki, aż Rada Ministrów nie wyrazi zgody na jakiekolwiek działania.

Źródła:

 http://www.dailymirror.lk/article/GSP-We-rejected-certain-EU-requests-Lakshman-Yapa-122308.html

http://ec.europa.eu/poland/news/170111_sri_lanka_en

http://www.ft.lk/article/534131/Why-is-GSP-Plus-important-to-Sri-Lanka

Opracowanie: Katarzyna Dombrowicz, Katarzyna Makarowicz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #16 Reviewed by on 23 stycznia 2017 .

Pakistan: Zamach w Paraćinar na północy kraju W ubiegłą sobotę (21.01) w pakistańskim mieście Paraćinar położonym na północnym-zachodzie kraju doszło do zamachu. W wyniku eksplozji bomby na targu warzywnym, zginęło dwadzieścia pięć osób, a osiemdziesiąt siedem zostało rannych. Odpowiedzialność za przeprowadzenie zamachu wzięła na siebie organizacje terrorystyczne Lashkar-e-Jhangvi (LeJ) oraz Tehreek-e-Taliban Pakistan (TTP). Atak miał

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź