Artykuły,Publicystyka

K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #15

Indie: Protesty w Tamil Nadu przeciwko zakazowi Jallikattu

Mieszkańcy Tamil Nadu wywieszają w oknach czarne flagi, by zamanifestować swój sprzeciw w związku z zakazem organizowania Jallikattu – tradycyjnych gonitw z bykami.

W niedzielę (15.01) w różnych miejscach stanu, m. in. w Mudakathan, Alanganallur i Palamedu, policja zatrzymała kilka osób, które próbowały urządzać gonitwy byków. Szczególnie Palamedu i Alanganallur są słynne z praktykowania sportu z udziałem zwierząt. Na obszarze całego Tamil Nadu niektóre sklepy pozostają zamknięte, a na budynkach powiewają czarne flagi – wszystko na znak protestu przeciwko wprowadzonemu w maju 2014 roku całkowitego zakazu organizowania Jallikattu.

Od 2004 roku tej praktyce sprzeciwiają się organizacje działające na rzecz zwierząt, m.in Federation of India Animal Protection Agencies i PETA India, tłumacząc, że byki zmuszane do ucieczki przed napastnikiem (bo tak postrzegają wtedy człowieka) odczuwają ogromny stres. Zwolennicy Jallikattu twierdzą, że gonitwy nie mają na celu skrzywdzenia zwierzęcia; polegają na zerwaniu spomiędzy jego rogów sakiewki, w której zwykle znajdują się monety.

Odkąd gonitwy byków zostały zakazane, zwolennicy tego sportu cyklicznie protestują, argumentując, że właścicieli zwierząt nie stać teraz, żeby zwyczajnie hodować je jako zwierzęta domowe, wypowiedział się Karthikeyam Siva Senaapathy. Byki, dzięki uczestnictwie w tej konkurencji, mogły na siebie zarabiać. Sam posiada zwierzęta czystej rasy Kangayam, które szczególnie często biorą udział w gonitwach. Teraz jednak, odkąd wszedł zakaz, byki są często sprzedawane lub zjadane przez właścicieli, a ich pogłowie zmalało z miliona do 15 000. Karthikeyam Siva Senaapathy wyraził swój niepokój o zachowanie w zaistniałej sytuacji czystości rasy tych szlachetnych zwierząt.

Animal Welfare Board of India (AWBI), organizacja zajmująca się prawami zwierząt, w ostatnich dniach opublikowała raport podsumowujący ofiary Jallikattu w latach 2008-2014. Wynika z niego, że w tym czasie zginęły 43 osoby i 4 byki, a kilka tysięcy ludzi i zwierząt poważnie ucierpiało.
Statystyki te są kolejnym argumentem obrońców byków przeciwko tej tradycyjnej dyscyplinie.

 Na razie policja skupia swoje siły w Alanganallur w regionie Madurai, gdzie mimo zakazu organizowania Jallikattu, ogłoszono, że gonitwa się odbędzie. W mieście ustawiono barykady, a służby pilnują, żeby byki nie zostały wprowadzone do centrum. Podwojone zostały też środki ostrożności przy wjeździe do miasta. Zwolennicy Jallikattu nie ustają w protestach, wywieszając czarne flagi na budynkach.

Źródła:

http://www.thehindu.com/news/national/tamil-nadu/Jallikattu-supporters-continue-protests-in-TamilNadu-many-detained/article17040344.ece

http://www.bbc.com/news/world-asia-india-36798500

http://www.thehindu.com/news/national/tamil-nadu/Police-on-alert-in-Alanganallur-to-prevent-conduct-of-Jallikattu/article17044893.ece

http://www.thehindu.com/news/national/tamil-nadu/43-lives-lost-to-jallikattu-AWBI/article17037922.ece

Sri Lanka: Minister of Disaster Managment Sri Lanki ostrzega przed nadciągającą suszą

Brak deszczu w następnych trzech miesiącach może skutkować suszą; używajmy wody i elektryczności rozsądnie, apelował Minister of Disaster Managment Anura Priyadarshana Yapa na konferencji prasowej, która odbyła się 13.01 w Departamencie Informacji Rządowej.

Według słów Ministra, zeszłoroczne opady były na tyle niewielkie, że deszcze w maju i listopadzie nie wystarczyły, by zapewnić roczne zapotrzebowanie na wodę Sri Lanki. Po nadciągającej trzymiesięcznej przerwie w opadach deszcz spodziewany jest w marcu.

Już teraz zapasy wody znajdują się poniżej średniego poziomu. Produkcja ryżu natomiast na głównych obszarach siewu spadła o ponad 35 procent.

Na terenie 13 dystryktów zostali rozmieszczeni urzędnicy, którzy w następnych dniach mają rozmawiać z miejscowymi oficjelami o grożącej suszy. W przyszłym tygodniu urzędnicy mają zostać rozlokowani na pozostałych obszarach. Ma to usprawnić komunikację między rządem a dystryktami, by w razie czego można było jak najszybciej udzielić poszkodowanym prowincjom pomocy finansowej, poinformował Minister. Dodał także, że zostaną podjęte akcje doraźne i do najbardziej potrzebujących dystryktów będą wysyłane dostawy wody; na razie poproszono o 1 754 takie ciężarówki. W międzyczasie, National Water Supply and Drainage Board, agencja zajmująca się dostarczaniem wody pitnej, wesprze mieszkańców, naprawiając zepsute pompy ręczne. Minister nadmienił, że prowadzone są rozmowy z UN Development Fund i UN Food Program w sprawie pomocy Sri Lance.

Prezydent Sri Lanki, Maithripala Sirisena powołał specjalną komisję, by złożyła raport o zaistniałej sytuacji. W niedzielę wieczorem odbyło się posiedzenie, któremu przewodniczył prezydent.

O nadciągającym problemie wypowiedział się także Minister of Parliamentary Reforms and Mass Media, Karunarathne Paranawithana. Ogłosił, że zapasy wody, które miały być przeznaczone na potrzeby upraw, zostaną nieruszone i będą stanowiły część zasobów na trudniejsze czasy.

Źródła:

http://www.news.lk/news/sri-lanka/item/15565-drought-expected-use-power-and-water-carefully-disaster-minister

 

Pakistan: Pakistan zaprzecza istnieniu tzw. bezpiecznych przystani terrorystów na teretorium FATA

W ubiegły piątek (13.01) MSZ Pakistanu wydało oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza jakoby na terytorium FATA (Terytoria Plemienne Administrowana Federalnie) istniały tzw. bezpieczne przystanie (safe havens) grup terrorystycznych. Oświadczenie stanowi odpowiedź na ostatnie ataki ze strony Afganistanu, który oskarża Pakistan o wspieranie terrorystów i udzielanie im schronienia.

Choć tego typu oskarżenia nie są niczym nowym, szczególnie nasiliły się po czwartkowych (12.01) atakach terrorystycznych w Afganistanie. Wybuchy bomb w pobliżu budynku parlamentu, jak również w afgańskim mieście Kandahar, pozbawiły życia dziesiątki ludzi – w tym ambasadora Zjednoczonych Emiratów Arabskich Jumę Mohammeda Abdullaha Al Kaabiego. Kabul odpowiedzialnością za zamachy obciążył pośrednio Pakistan, który wedle oficjalnego stanowiska rządu, ma udzielać schronienia terrorystom na terytorium FATA, skąd mogą oni przeprowadzać ataki na Afganistan.

Rzecznik Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych, Mark Toner, w oficjalnym oświadczeniu poparł stanowisko Afganistanu. Wedle Tonera, choć Pakistan poczynił znaczny progres w walce z terroryzmem, również poprzez próby likwidacji bezpiecznych przystani, problem ten wciąż pozostaje palący. Rząd Stanów Zjednoczonych uważa, że Islamabad nie jest w stanie go wyeliminować ze względu na ukształtowanie geograficzne FATA, jak również ograniczenia taktyczne. Toner zapewnił, że Stany Zjednoczone gotowe są pomóc Pakistanowi w rozwiązaniu problemu, jeżeli ten wyrazi taką chęć.

Pakistan odparł wszelkie oskarżenia wysuwane pod jego adresem przez Afganistan i Stany Zjednoczone. Z oświadczenia MSZ wynika, że Pakistan w żadnym wypadku nie zezwala jakimkolwiek grupom terrorystycznym na wykorzystywanie swojego terytorium w celu przeprowadzania ataków w państwach ościennych. Nafees Zakaria, rzecznik MSZ, podkreśla, że w walce z terroryzmem poległy już tysiące pakistańskich obywateli, a sam kraj poniósł straty ekonomiczne rzędu stu miliardów dolarów. Przypomniał również, że działania Pakistanu w zakresie zwalczania terrorystów spotkały się z unznaniem międzynarodowej społeczności, w tym Stanów Zjednoczonych, których delegacje wielokrotnie wizytowały region FATA.

Pakistan pragnie pokoju i stabilizacji w Afganistanie. Kraj będzie kontynuował współpracę ze społecznością międzynarodową, aby definitywnie pokonać plagę terroryzmu. Nie będziemy obwiniać innych państw za stan rzeczy w regionie i tego samego oczekujemy również od innych. To przykre, że nasze szczere starania na rzecz zaprowadzenia pokoju w Afganistanie padają ofiarą oszczerstw – powiedział Zakaria.

Źródła:

http://www.dawn.com/news/1308203/pakistan-rejects-allegations-of-terrorist-safe-havens-in-fata

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/01/14/no-safe-havens-in-fata-pakistan-rejects-allegations/

Osoby transpłciowe zostaną uwzględnione w nadchodzącym powszechnym spisie ludności

W ubiegły poniedziałek (9.01) Sąd Najwyższy w Lahaur zadecydował o uwzględnieniu w marcowym spisie ludności osób transpłciowych. Decyzja sądu jest wynikiem starań pakistańskiej społeczności osób transpłciowych. Do tej pory tzw. trzecia płeć oficjalnie traktowana była w spisach jako zaburzenie.

W poniedziałek pod obrady sądu oddano petycję, którą w listopadzie ubiegłego roku złożył Waqar Ali, przedstawiciel pakistańskiej społeczności transpłciowej. Ali poskarżył się na marginalizację jego społeczności przez władze Pakistanu, domagając się uznania jej fundamentalnych praw i włączenia do szóstego narodowego cenzusu. Sędzia Mansoor Ali Shah przychylił się do wniosku Alego i nakazał odpowiednim organom uwzględnienie społeczności w nadchodzącym spisie ludności. Dawniej osoby transpłciowe zmuszane były do zadeklarowania się jako osoby zaburzone (oryg. people with disabilities). Potem rząd zniósł tę kategorię, pozostawiając do wyboru jedynie dwie powszechnie uznawane płci – męską i żeńską.

Nie istnieją żadne statystyki mówiące o tym, jaką część obywateli Pakistanu stanowią osoby transpłciowe. Szacuje się, że ich liczba sięga co najmniej pięciuset tysięcy. Przez wiele lat ludzie ci żyli pozbawieni podstawowych praw obywatelskich. Od niedawna rząd Pakistanu regularnie podejmuje wysiłki, aby poprawić ich sytuację. W 2011 roku zyskali oni prawo do posiadania dowodu osobistego, w którym nie jest określona ich płeć. W tym samym roku przyznano im również prawa wyborcze. W 2012 roku Sąd Najwyższy zadecydował, że przysługuje im takie samo prawo dziedziczenia, jak osobom o ustalonej tożsamości płciowej. Poniedziałkowe orzeczenie sądu jest kolejnym krokiem na drodze do równouprawnienia osób transpłciowych w Pakistanie.

Źródła:

http://www.reuters.com/article/us-pakistan-transgender-census-idUSKBN14T1XK

http://www.dawn.com/news/1307376/transgender-population-to-be-counted-in-population-census-for-first-time

http://www.pakistantoday.com.pk/2017/01/09/lhc-cj-orders-to-include-transgender-people-in-census/

Bangladesz: Bangladesz chce natychmiastowej repatriacji rohingjów

W ubiegłą środę (11.01) bangladeska premier Sheikh Hasina, zwróciła się do przedstawicieli władz Mjanmy z prośbą o przeprowadzenie procesu repatriacji rohingjów przebywających na terenie Bangladeszu. Od października zeszłego roku, do kraju przybyło ponad sześćdziesiąt tysięcy rohingijskich uchodźców, którzy uciekają przed prześladowaniami ze strony władz Mjanmy. Bangladesz twierdzi, że ogromny napływ rohingjów destabilizuje sytuację społeczną i ekonomiczną w kraju.

Rohingja to społeczność muzułmańska zamieszkująca północną część birmańskiego stanu Rakhine. Uważają się za autochtonicznych mieszkańców tego regionu, podczas gdy buddyjska większość, jak również rząd Mjanmy uznaje ich za nielegalnych imigrantów z terenów Bangladeszu. Są nieustannie prześladowani i pozbawieni praw obywatelskich. Mjanma nie uznaje ich statusu jako oddzielnej grupy etnicznej. ONZ uznał ich nawet za najbardziej prześladowaną grupę etniczną na świecie. Od października 2016 roku trwa kolejna fala intensywnych prześladowań rohingjów, która spowodowała ich masową ucieczkę z kraju.

ONZ szacuje, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy do Bangladeszu przybyło około sześćdziesięciu pięciu tysięcy rohingijskich uchodźców, z czego dwadzieścia dwa tysiące z nich przekroczyło granicę w pierwszym tygodniu 2017 roku. Ogólną liczbę rohingjów w Bangladeszu szacuje się od ok. trzystu do pięciuset tysięcy. Większość z nich przebywa w kraju nielegalnie. Obecność rohingjów w Bangladeszu od wielu lat stanowi przyczynę sporów z Mjanmą.

W ubiegłą środę premier Sheikh Hasina spotkała się z birmańską delegacją, której przewodniczył zastępca ministra spraw zagranicznych Mjanmy, U Kyaw Tin. Podczas spotkania obie strony starały się znaleźć rozwiązanie dla palącego problemu rohingjów. Bangladesz żąda od Mjanmy przeprowadzenia procesu repatriacji rohingjów przebywających na terenie kraju. Powołuje się na podpisane w 1992 roku przez Mjanmę i Bangladesz porozumienie, w którym strona birmańska przyznaje, że rohingjowie są obywatelami Mjanmy, jak również zobowiązuje się do ich repatriacji. Bangladesz pozostaje na stanowisku, że odpowiedzialność za rozwiązanie problemu rohingjów i zaprowadzenie pokoju w stanie Rakhine ciąży wyłącznie na Mjanmie. Bangladesz nie powinien więc cierpieć z powodu napływu uchodźców.

Społeczność międzynarodowa oskarża władze Mjanmy o czystki etniczne rohingjów. Birmański rząd odpiera jednak te zarzuty, twierdząc że zeznania rohingjów są sfabrykowane i nie istnieją żadne dowody, które potwierdzałyby prześladowanie ze strony władz.

 Źródła:

http://www.thedailystar.net/frontpage/govt-ask-myanmar-take-back-rohingyas-1343608

http://www.channelnewsasia.com/news/asiapacific/bangladesh-pm-asks-myanmar-to-take-back-rohingya-refugees/3431864.html

http://bdnews24.com/bangladesh/2017/01/12/bangladesh-pm-asks-myanmar-to-take-rohingya-refugees-back

http://indianexpress.com/article/world/bangladesh-asks-visiting-myanmar-delegation-to-stop-rohingya-exodus-4470360/

Opracowanie: Katarzyna Dombrowicz, Katarzyna Makarowicz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
K. Dombrowicz, K. Makarowicz: Przegląd najważniejszych informacji z Azji Południowej #15 Reviewed by on 16 stycznia 2017 .

Indie: Protesty w Tamil Nadu przeciwko zakazowi Jallikattu Mieszkańcy Tamil Nadu wywieszają w oknach czarne flagi, by zamanifestować swój sprzeciw w związku z zakazem organizowania Jallikattu – tradycyjnych gonitw z bykami. W niedzielę (15.01) w różnych miejscach stanu, m. in. w Mudakathan, Alanganallur i Palamedu, policja zatrzymała kilka osób, które próbowały urządzać gonitwy byków. Szczególnie Palamedu

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź