Wydarzenia i zapowiedzi

Już wkrótce trzyczęściowy wywiad o CSPA!

CSPAwhiteSzanowni,

Ostatni rok to niezwykle dynamiczny rozwój CSPA jako instytucji, ale także portalu polska-azja.pl. Portalu, który przestał już być wyłącznie wizytówką CSPA i stał się ważny dla wielu osób w Polsce i w Azji, które żyją tym, co tutaj się pojawia. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim za liczne komentarze, nadsyłane teksty, a także maile.

Oczywiście nie zawsze są to kurtuazyjne słowa czy wyrazy poparcia, wszystkie one jednak dobitnie pokazują, iż portal żyje, a to, co tutaj się pojawia jest dostrzegane i szeroko komentowane wśród osób zajmujących się Azją w Polsce i azjatyckiej Polonii.

Polska-azja.pl to społeczność, w tym momencie już ponad tysiąc osób, które każdego dnia zaglądają na stronę sprawdzić czy pojawiły się nowe teksty i komentarze. To miejsce w internecie, które służy także nam – autorom do nawiązywania ciekawych znajomości, gdzie można przeczytać wiele interesujących i oryginalnych opinii, skonfrontować nasze refleksje z czytelnikami, którym Azja nie kojarzy się wyłącznie z egzotyką, ale którzy ją znają, często znają doskonale.

Staramy się publikować tutaj rzeczy, których, drodzy czytelnicy, nie znajdziecie ani w mediach tradycyjnych, nastawionych na masowego odbiorcę, ani w innym miejscu w polskim internecie.

Przeglądając Wasze komentarze zauważamy, że pojawia się wiele pytań i wątpliwości, dotyczących CSPA, idei jaka stoi za tą coraz bardziej rozrastającą się instytucją, reguł funkcjonowania portalu, czy sposobu w jaki jest finansowany. Jak widzimy w komentarzach, często domyślacie się jak jest, zdarza się jednak że pojawiają się nieporozumienia dotyczące naszej działalności.

Dlatego uznaliśmy że pora uciąć te spekulacje i nawiązać bliższy kontakt. Wejście w Nowy Rok Królika to okazja, by w rodzinnym gronie podyskutować o tym co zrobić, by portal i CSPA robiło ciągły postęp. W najbliższych tygodniach opublikujemy trzyczęściowy wywiad który koordynatorka CSPA Zuzanna Bartol, przeprowadziła z Radosławem Pyfflem, Prezesem CSPA i współzałożycielem portalu polska-azja.pl.

Pierwsza część wywiadu dotyczyć będzie historii i początków polska-azja.pl, druga głównych założeń i idei jego funkcjonowania, trzecia przedstawi zasady finansowania i możliwości współpracy zarówno z portalem, jaki i Centrum Studiów Polska-Azja.

Liczymy że ten wywiad pokaże o co chodzi w idei portalu, a także pozwoli nam wszystkim ekspertom, autorom, komentatorom, wolontariuszom, czytelnikom, sympatykom CSPA bardziej się do siebie zbliżyć i mieć z tego portalu jeszcze większą frajdę!

Liczymy na Was, nasi drodzy czytelnicy. Polska-Azja.pl to my wszyscy.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Już wkrótce trzyczęściowy wywiad o CSPA! Reviewed by on 30 marca 2011 .

Szanowni, Ostatni rok to niezwykle dynamiczny rozwój CSPA jako instytucji, ale także portalu polska-azja.pl. Portalu, który przestał już być wyłącznie wizytówką CSPA i stał się ważny dla wielu osób w Polsce i w Azji, które żyją tym, co tutaj się pojawia. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim za liczne komentarze, nadsyłane teksty, a także maile. Oczywiście nie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 9

  • Przepraszam za bledy (sic) na serio od 7 lat nie bylem w Polsce, malo w sumie pisze po polsku a ksiazek polskich nie czytam bo nie mam. W zasadzie na codzien mowie po tajsku.

  • Pardzo dobrze Pan to ujal, Panie Ciekawy. W pelni sie z Panem zgadzam co do tworczej krytyki UE. Zapewne nie nazywa jej Pan, „eurokolhozem” jak cyzni to Zyggi.
    Co do Tajow, to niezupelnie tak jest jak Pan przypuszcza. Oczywiscie ta czesc spoleczenstwa, ktora zyje z turystyki (glownie poludniowe wyspy) patrzy na nasze kieszenie. Ale na codzien spotykam sie z szacunkiem ludzi, ktorzy nie maja zadnego interesu do nas, np. w sklepie, czy w restauracjach. Tajlandczycy sa obecnie zaangazowani w szereg inicjatym prospolecznych, w ktore to inicjatywy chca nas wciagac, uznajac, ze pomozemy im sluzac europejskich doswiadczeniem. Taka np. inicjatywa jestThe Thailand Lions Club , ktory dziala charytatywnie zas tutaj kieruje sie glownie pomaganiem niewidomym i niepelnosprawnym. Walczy aby niepelnosprawni wyszli wreszcie z domow na ulice: to straszny problem tutaj. I ci lionsi wlasnie szukaja nas, pytaja o rade jak zrobic to czy tamto, nei szukaja pieniedzy u nas, ba nawet sami czesto funduja nam kolacje w hotelach wzamian za wygloszenie np. odczytu czy nawiazanie wspolpracy z polskim Lions Club. Byc moze do takiej wspolpracy niedlugo dojdzie i przy okazji pytanie do Pana Radka: czy CSPA objelaby patronat nad tym przedsiewzieciem.
    Na prawde Tajlandia t wspanialy kraj, nie wolny od egoizmu i zlego, ale jak wiemy idealu nie ma nigdzie. Osobiscie uwazam (moja zona rowniez), ze Tajlandia wychodzi na pozycje lidera wsrod krajuw azjatyckiej drugiej ligi. Pod wieloma wzgledami przescignela juz Malezje. TL ma 65 milionow, podczas gdy Malezja 28, to tez wiele znaczy. W roku 2010 Tajlandie odwiedzilo 15 mln 789 tys. turystow z Europu, Ameryk i Australii (wliczajac kraje azjatyckie ta liczba wzrasta do 26 milionow) – dochody z turystyki stanowia juz 9 proc. PKB.
    serdecznie pozdrawiam P. Ciekawego
    Dariusz Radziszewski

  • tak jest, wlasnie tutaj. tez pozdrawiam

  • Panie Rysku! Pozdrawiam z Tajlandii. Pan chyba na Tajwanie? Pamietam z ktoregos wpisu. Moja stylistyka jest cyniczna, to wredna cecha mojego charakteru, wiem o tym. Nie umiem tez ladnie pisac, nigdy nie bylem dobrym humanista. Nigdy tez nie mam zamiaru nikogo urazic, liczac, ze odbiorca ma dystans do siebie. W gruncie rzeczy lubie CSPA i doceniam to, ze poza nim nie ma forum o Azji – kontynencie, w ktorym jestem zakochany, ale z umiarem.
    PS.Najnowszy bilans ofiar smiertelnych powodzi w TL to 138, w tym dzieci.

  • zapomnialem dodac punkt nr
    6. antyeuropejskosc Zyggiego i wielu waszych komentatorow, co mnie i moich kolegow, ktorzy czytaja CSPSA doprowadza do szalu. Dlaczego wy do cholery nie rozumiecie, ze wlasnie dlatego iz jestesmy z Europy, Azjaci traktuja nas jako ludzi z lepszego swiata. Widze jak Tajowie traktuja Chinczykow. Nawet sie do nich nie usmjiechaja, a do nas zawsze. Sa cudowni dla nas, i wielu z nich marzy aby kiedykolwiek pojechac do Europy. Dlaczego Krol Tajlandii studiowal wlasnie w Szwajcarii a nie w Chinach? Panie Zyggi? Czy z moze nie dlatego, ze Europa ma najlepsza kulture, najwspanialsza na swiecie cywilizacje, jakkolwie przezywa takie cfzy inne kryzysy? Wiem, zaraz sie sypna cyferki i wskazniki, ze w Chinahc tyle, w UE tyle. Ale to zwyklego czlowieka nie obchodzi. Zwykly czlowiek wie, jak zyje sie w Europie a jak w Vhinach czy Bangladeszu. Atakujac Europe taki Zyggi podcina galaz na ktorej siedzi. Zly to ptak (PTASZYSKO WSTRETNE) ktory kala wlasne gniazdo. Tak, kala, bo piszac o eurokolhozach wlsasnie laja Europe. A sam jest Europejcfzykiem. Wstyd Panie Zyggi! Na serio, radze sie jak najszybciej wyprowadzic do Chin i sprobowac swoich sil np. w Guanghzou.
    pozdrawiam znam Zatoki Tajlandzkiej, jakby Pan nie wiedzial, to basen Morza Poludniowochinskiego wlasnie :)

    • z forma i stylistyka nie, ale z niektorymi wypowiedziami z punktow 3-6 sie zgodze, odnosnie patrzenia na Azje, Europe i Zyggiego

    • To dla mnie oczywiste , że z cywilizacją europejską może równać się jedynie chińska, natomiast zamiłowanie do kultury i historii Europy nie powinno przysłaniać krytyki Unii Europejskiej – nie po to aby ją zniszczyć, ale żeby zmodernizować i zmienić jej kurs na prawo.
      Zastanawiam się nad rzekomą sympatią Tajów do Europejczyków (a raczej ich kieszeni). Bogactwo (wciąż, ale jak długo ?) w społeczeństwach materialistycznych wywołuje podziw i szacunek, a bieda pogardę i szyderstwa. I taki jest fundament, moim zdaniem, tego „uśmiechania się”.

  • Szanowny Panie Radku! Mialem nie odpisywac, ale mysle sobie, ze kulturalni ludzie musza rozmawiac jak dzentelmeni. Odniose sie zatem do Panskiego listu.
    1. Mieszkam w Tajlandii od 7 lat, wraz z zona, Polka i prowadzimy dwie firmy, w tym jedna wespol z Tajlandczykami. Nie podpisalem sie pod wpisem, gdyz nie chce przylaczac sie do milionowej juz w Polsce rzeszy „publicystow” (portale, blogi facebooki, no i tradycyjne media), ktorzy nie ustaja w pisaniu kolejnych rewelacji. Jak chocby te nawiedzony Polaczek, ktory opisal na CSPA niedawno sytuacje na dalekim poludniu Tajlandii. Nie mowie, fakty byly prawdziwe, ale…sposob przedstawienia? Jak mozna bylo winic tajski Rzad za rzekome lamanie praw czlowieka. Pytam sie !!! Czy to Tajowie zabijaja, czy nawiedzieni muzulmanie z poludnia? A ze tajska Armia traktuje ich w wiezieniach czasem brutalnie? Tak sobie zasluzyli. Podobnie Amerykanie traktowali wiezniow w Guantanamo. Czy CSPA publikujac tamten tekst zdaje sobie sprawe, ze obraza poniekad Rzad Krolestwa Tajlandii?! Jak mozna! Czy wiecie, ze ci zbrodniarze-muzulmanie zabijaja juz nawet dzieci?! Moge podac liczne przyklady…
    Po drugie, nie podpisuje sie nazwiskiem, poniewaz na Waszym Forum, wiekszosc sie nie podpisuje. Np. taki redaktorek Zyggi (czy moze to baba?, cholera wie…). Wszechwiedzacy, omnipotentny, ktory zielonego pojecia nie ma o Tajlandii a wspomniany tekst nawiedzonego Polaczka, chwali ile wlezie. Zreszta zauwazylem, ze to Wasza taktyka, ukazuje sie artykul i Zyggi pierwszy skacze do chwalenia :) Super, dobra szkola z PZPR, chwalic partie ile wlezie :) Tak trzymac Zyggi.
    2. Te „informacyjki” jakie zamieszczanie o Tajlandii sa zazwyczaj nieprawdziwe. Np. jak mozna podac, ze 22 osoby zginely w powodzi, jak najnowszy raport z 02. kwietnia) mowi juz o 126 zabitych i ok. 1.5 miliona dotknietych skutkami powodzi. No tak, ale gdyby to sie w Chinach waszych ukochanych wydarzylo cos takiego, organizowalibyscie zapewne zbiorki pieniedzy na „biednych” Chinczykow, prawda?
    3. @Michal Lubina teraz.
    Pan bredzisz o tej Birmie jak alkoholik w delirce. Pan sie powinienes leczyc z birmofilii :) Piszesz Pan, ze masz wielki szacunek dla ludzi zwyklych a nie cierpisz Tan Szwe. Otoz wlasnie Tan Szwe, bynajmniej tak uwazaja tajscy obserwatorzy, trzyma ten kraj w ryzach przed calkowitym upadkiem. To tylko amerykanska propaganda wymierza armaty przeciwko niemu. Nie, niepomysl Pan, ze jestem milosnikiem Tan Szwe, wiem , ze to rzezmieszek. Ale…Na ten prymitywny narod, jakim jest obecny ZM, tylko taki twardziel, nie znajacy uczuc jak Tan Szwe, moze byc gwarantem suwerennosci Panstwa. Bo inaczej, Birma bylaby juz dawno prowincja Chin i Pan o tym dobrze wiesz. Ponadto, narod birmanski to swolocz! To niewychowani i prymitywni ludzie, ktorzy nie znaja uczucia wdziecznosci. Znam ich. Nasza firma zatrudnia 15 Birmanczykow, zarabiaja u nas 3500 Bath (350 zl) i to uwazam, ze za duzo. Nie zasluguja na wiecej. Dlatego Tan Szwe i jego bat na to cos, co nazywa Pan najwspanialszym narodem Azji, to jedyny antybiotyk. Dosc powiedziec, ze Tajowie uwazaja Birmanczykow jako ludzi odbywajacych kare obecnego wcielenia za grzechy w przeszlym zyciu. To podludzie – mowia Tajowie, myslac o nich podobnie jak Hitler o Zydach.

    3. Polakow w Tajlandii jest coraz wiecej, obecnie ok. 150 i wciaz przybywja nowi. Zas wszystkich bialych jest tutaj blisko 1 milion, z czego najwiecej na wyspach i w Bangkoku. Dlaczego ci wszyscy nie wybrali Myanmar, albo Chin? Bo Tajlandia to najwspanialszy kraj w Azji, wlasnie Tajlandia panie Lubina, wlasnie „kraj usmiechow” panie sinofilu Zyggi.
    Moj bunt polega na tym, ze kraj tak cudowny albo opisujecie zle, albo nieprawdziwie, zas laury roztaczacie o Chinach i Birmie. Kogo do cholery jasnej obchodzi Birma dzisiaj? Jednego Lubine czy drugiego Goralczyka, ktory zrobil pieniadze na ksiazce i taki byl jego cel, is okay. ale nie probujcie wtlaczac ludziom falszywych teorii jakoby Birma byla najwspanialsza, tam przeciez infrastruktury nawet nie ma. Czym tam sie jest zachwycac? No ale wolno Lubinie, tak samo jak wolno ludziom wachac smierdzace skarpetki. Tylko przez to proporcji nie zachowujecie, ale to juz wasz problem.

    5. Pan Radek chce abym pisal tekst do CSPA? Przepraszam, za free? Czy Pan sadzi, ze jestem tak naiwny jak Zyggi aby tracic czas na pisanie za darmo. Chcialem byc czytelnikiem CSPA, o ktorej to stronie powiedzial mi niejaki Marcin, moj kolega mieszkajacy w Pattaya, ale i on jest obecnie rozczarowany waszym poziomem.
    Natomiast zarzuty Panie Radku, jakoby jakies spiskowe teorie itd. sa totalnie nietrafione. My z zona do Polski nie mamy zamiaru wracac, gdyz wlasnie Polska to kraj ludzi naburmuszonych, pazernych, pelnych buty jak Zyggi a udajacych skromniaczkow. Panskie inicjatywy doceniam, panie Radku, kocham Tajlandie i cenie Azje jako kontynent kontrastwo, ale trzeba o nim rzeczowo pisac, bo inaczej sie osmieszacie, przynajmniej w oczach Polakow tutaj pracujacych. Komentarze takiego Zyggi (to typowy przyklad gdyz go najwiecej na Forum) sprawiaja, ze odechciewa sie Was czytac, to wlsnie tacy jak on sprawiaja, ze czlowiek mysli sobei, o co tam chodzi, czemu on tak chwali jedna brednei czy inna, kiedy pojecia o Azji nie ma, teoretyk zasmarkany.
    jakkolwiek, milo bylo poczytac pare dobrych tekstow, np. o Kambodzy, ale juz wywiad z Goralczykiem, zrobiony na kolanach to taka zenada, ze szkoda pisac.
    pa pa

    • Słuchaj no, Snake nie nazywaj mnie babą po 1) nią nie jestem, a po 2) dla dżentelmenów (do których nie wiadomo czemu siebie uważasz) nie ma „bab” tylko kobiety. „Kulturalny dżentelmen” – koń by się uśmiał…
      Masz czelnośc zarzucac mi, że kalam własne gniazdo? A co, mam bic brawo na każdą bzdurę rodem z Moskwy / Brukseli? A w ogóle to dlaczego mieszkasz w Tajlandii, skoro ta „łunia” taka cudowna?
      Gdzie zauważyłeś, by p. Lubina zachwalał birmańską juntę? Tajskie słońce ci zaszkodziło i masz omamy? Zarzucasz mu „birmofilię, a sam cierpisz chyba na tajofilię. Jakby cię Tajowie zamknęli dożywotnio w pierdlu jak jednego Niemca, co nie chciał się opłacac tajskiej policji i ta podrzuciła mu prochy, to byś zmienił zdanie i nie wypisywał głupot na czesc tego całego Ramy któregoś-tam i tajskich władz. Ani bzdetów o tajskich uśmiechach. Myślisz, że się do Ciebie uśmiechają, bo Cię lubią a Chińczyków nie? Dziwne, że nie lubią Chińczyków? Bo Chińczycy to nacja pracowita, przedsiębiorcza i wszędzie w Azji Pd.-Wsch. zdominowali gospodarkę, co niespecjalnie podoba się miejscowym. Więc się do „Chinoli” nie uśmiechają. ;-) Polacy-katolicy przed wojną do Żydów też się niezbyt chętnie uśmiechali, bo ich widok przypominał im u kogo siedzą w kieszeni. :-D Założę się, że do bogatych amerykańskich, australijskich czy japońskich turystów (a zwłaszcza do ich portfeli) Tajowie jeszcze bardziej szczerzą zęby niż do Ciebie. :-)
      P.S. Do Polski nie masz zamiaru wraca, bo…. (bla bla bla) – rozumiem, że to kalaniem własnego gniazda nie jest, ale kalaniem jest krytyka Eurokołchozu (bo UE przypomina taki kołchoz – RWPG-bis, gdzie Bruksela – jak kiedyś Moskwa – dyryguje, co kto ma produkowac, do czego wolno dopłacac, jakie banany sprowadzac etc.)…
      Piszesz Pan „wlasnie dlatego iz jestesmy z Europy, Azjaci traktuja nas jako ludzi z lepszego swiata.” Tzn. jacy Azjaci? Może Tajowie z Isanu lub innego pipidówka, albo Filipińczycy, Birmańczycy i Khmerzy. Ale Japończycy, Koreańczycy, Tajwańczycy też? Polacy, Rumuni, Bułgarzy to dla nich obywatele „lepszego świata”? Nie bądź śmieszny, człowiecze…

Pozostaw odpowiedź