Japonia news,News

Japoński sąd nakazał Google zawieszenie funkcji wyszukiwania dynamicznego

Tokijski Sąd Okręgowy nakazał firmie Google zawieszenie funkcji wyszukiwania dynamicznego w popularnej wyszukiwarce, ponieważ łamie prawo do prywatności.

Wyrok to efekt wniosku złożonego przez mężczyznę, który twierdził, że podczas wpisywania swojego nazwiska w wyszukiwarce generowała ona podpowiedzi nawiązujące do przestępstw, których nigdy nie popełnił. „Jeśli użytkownik zatwierdzi proponowaną podpowiedź otrzymuje tysiące wyników, które wskazują popełnienie przestępstwa mimo, że nie jest to prawdą” powiedział prawnik mężczyzny. Ponadto przez to, że tego typu sugestie pojawiały się w internecie od kilku lat mężczyzna miał mieć problemy ze znalezieniem pracy.

W odpowiedzi na skargę powoda Google odpowiedziało, że ponieważ wyniki są generowane automatycznie nie ma mowy o ingerencji w prywatność. Mimo, że pozew został zatwierdzony przez sąd 19 marca firma Google odmówiła podjęcia jakichkolwiek działań w tej kwestii, twierdząc że siedziba firmy znajduje się na terenie USA i w związku z tym nie podlega japońskim przepisom prawnym.

Źródło: Japan Today

Opracowała: Agata Czapkowska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Japoński sąd nakazał Google zawieszenie funkcji wyszukiwania dynamicznego Reviewed by on 26 marca 2012 .

Tokijski Sąd Okręgowy nakazał firmie Google zawieszenie funkcji wyszukiwania dynamicznego w popularnej wyszukiwarce, ponieważ łamie prawo do prywatności. Wyrok to efekt wniosku złożonego przez mężczyznę, który twierdził, że podczas wpisywania swojego nazwiska w wyszukiwarce generowała ona podpowiedzi nawiązujące do przestępstw, których nigdy nie popełnił. „Jeśli użytkownik zatwierdzi proponowaną podpowiedź otrzymuje tysiące wyników, które wskazują popełnienie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Firma, która nie chce się podporządkowac przepisom kraju, w którym działa, najwyraźniej chce z tego kraju zniknąc. Wyobrażacie sobie hipotetyczną sytuację, że jakiś supermarket sprzedaje w Polsce młodocianym alkohol, tłumacząc, że w kraju macierzystym jest to dozwolone i że zarządu sieci nie obchodzą polskie przepisy?

Pozostaw odpowiedź