Japonia news

Japonia: Rząd porzuca plan interwencji zagranicznych

Przedstawiciele Komieto, na pokładzie lotniskowca USS George Washington. źródło: Flickr.com

Przedstawiciele Komeito na pokładzie lotniskowca USS George Washington
źródło: Flickr.com

Rządząca Partia Liberalno-Demokratyczna ogłosiła w piątek (06.02), że rozważa porzucenie zapowiadanej reformy pozwalającej udzielać Japońskim Siłom Samoobrony wsparcia logistycznego dla wojsk sojuszniczych poza granicami Japonii.

Reforma zakładała zastąpienie obecnych przepisów o stanach wyjątkowych nowym prawem pozwalających na wysyłanie Sił Samoobrony w każdych okolicznościach i w dowolne miejsce na świecie.

Powyższe założenia budziły wątpliwości koalicjanta PLD. Partia Komeito uważa, że, tak jak w wypadku wysłania Sił Samoobrony do Iraku, przy każdej ewentualnej misji powinny być ściśle ustalane ramy czasowy i geograficzne.

Partia rządząca ma nadzieję, że utrzymanie obecnego systemu przepisów o stanach wyjątkowych zapewni wsparcie koalicjanta przy  innych reformach dotyczących Sił Samoobrony.

Na podstawie: jen.jiji.com

Opracowanie: Jakub Najda

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Japonia: Rząd porzuca plan interwencji zagranicznych Reviewed by on 6 lutego 2015 .

Rządząca Partia Liberalno-Demokratyczna ogłosiła w piątek (06.02), że rozważa porzucenie zapowiadanej reformy pozwalającej udzielać Japońskim Siłom Samoobrony wsparcia logistycznego dla wojsk sojuszniczych poza granicami Japonii. Reforma zakładała zastąpienie obecnych przepisów o stanach wyjątkowych nowym prawem pozwalających na wysyłanie Sił Samoobrony w każdych okolicznościach i w dowolne miejsce na świecie. Powyższe założenia budziły wątpliwości koalicjanta PLD.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • Nie twierdziłem że w demokracji żle się żyje ludziom czy mnie samemu.Ale posłuchaj pan polskich lamentów jak wszystkim jest niedobrze jaka jest nędza,jak jest żle.Ludzie nie umieją cenić tego co mają,ani tego strzec i bronić.Walczą między sobą aby wyrwać jak najwięcej dla siebie czy swoich kolesiów i nic się nie liczy.Trzeba pamiętać nic nie jest dane nikomu na zawsze ,nawet wolność.

  • A komuna to chulaj-dusza, hop-siup lajt i w ogóle super życie, nie? Wolałbym żyć w ociężałej demokracji aniżeli w nieprzewidywalnym i niebezpiecznym autorytaryźmie. Nie wiesz co masz i nie doceniasz tego. Chętnie bym się z tobą zamienił, i nie tylko ja….

  • Wg mnie ociężałe demokracje nie nadążają za dynamicznymi zmianami we współczesnym świecie.

Pozostaw odpowiedź