Japonia,Polecane

Japonia odbudowuje się po marcowej klęsce – Przegląd prasy japońskiej (25.07.-07.08. 2011)

Naoto KanZapraszam na przegląd prasy japońskiej – dzisiaj przegląd dzienników Mainichi i Yomiuri. Tematów w prasie jak zwykle bardzo dużo, ale co wydało mi się najważniejsze i najciekawsze, to postanowienia rządu w sprawie odbudowy po marcowym trzęsieniu i kolejna afera na szczycie – władza i wielki przemysł energetyczny. Nie zabraknie również garści ciekawostek i bardziej pozytywnych informacji, zapraszam więc do lektury.

W poniedziałek 25 lipca japońska Izba Radców (opanowana przez opozycję) ustanowiła drugi dodatkowy budżet, który dostarczy więcej pieniędzy na rekonstrukcję po marcowym trzęsieniu ziemi. Budżet wysokości 1,998.8 bilionów jenów (25.5 biliona dolarów) jest preludium do większego pakietu, który ma być ustanowiony tej jesieni. Uchwalenie tego budżetu było jednym z trzech warunków odejścia Naoto Kana, który według Mainichi rządzi z poparciem mniejszym niż 20% (niestety, gazeta nie pisze o czyje poparcie chodzi). Opozycja i członkowie Partii Demokratycznej sugerują, że już nadszedł moment na złożenie rezygnacji. [1]

Dodatkowe pieniądze z pewnością przydadzą się ludziom, którzy na nowo budują swoje miasta i domy. Co jednak z tymi, którzy bezpowrotnie odeszli? Ich pocieszyć próbuje pocieszyć 43-letni mnich Renjo Miura z  sekty Nichiren, który wyruszył w 600-kilometrową pieszą pielgrzymkę, podczas której recytuje sutry mające przynieść duszom ulgę. Mnich z Miyagino (prefektura Sendai) rozpoczął swoją podróż 18 czerwca, w setny dzień po katastrofie. Renjo wyszedł z Narity w prefekturze Chiba i porusza się na północ wzdłuż zniszczonego wybrzeża.[2]

Symbol Japonii, Góra Fuji, być może już w 2013 trafi na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Komisarz ds. kulturalnych Shomei Yokuichi ma nadzieję napisać taki wniosek, który przekona UNESCO do uznania Fuji za dziedzictwo światowe. Z kolei prefektura Kanagawa stara się o zarejestrowanie Kamakury, dawnej stolicy Japonii. W 2003 roku Japonia już raz starała się o uznanie Fuji za światowe dziedzictwo, ale zrezygnowała ze względu na poważne zaśmiecenie stoków wulkanu. [3]

Te pozytywne informacje nie zagłuszyły jednak kolejnej afery związanej z przemysłem atomowym i władzą. W poprzednim przeglądzie zwracałam uwagę na problem manipulacji opinii publicznej przez firmę Kyushu Electric Power. Tym razem wyszły na jaw związki między Ministerstwem Przemysłu a elektrowniami Chubu Electric Power i Shikoku Electric Power. Agencja Bezpieczeństwa Jądrowego i Przemysłowego (NISA) miała prosić obie firmy o wysyłanie osób na sympozja nt. polityki nuklearnej organizowane przez rząd. Mieli oni zadawać panelistom tylko wygodne pytania. Sympozja te dotyczyły kontrowersyjnego „pluthermal project” – paliwo z domieszką plutonu miało być stosowane w reaktorach. NISA organizowała sympozja, które miały być miejscem głosu mieszkańców z regionów, gdzie demokratycznie miał być przyjęty bądź odrzucony projekt. Jeśli NISA zmanipulowała opinię publiczną odnośnie „pluthermal project”, to zdradzili publiczne zaufanie, stwierdza Mainichi.[4] Media znajdują te doniesienia tym bardziej szokujące, że przecież NISA, jak sama nazwa wskazuje, ma sprawdzać elektrownie pod kątem bezpieczeństwa a zamiast tego zajmowała się aktywnym promowaniem energetyki jądrowej. [5] Media wskazują, że jest to kryzys całego Ministerstwa Przemysłu a nie tylko NISA. Minister Banri Kaieda już podjął działania, które mają polegać na zwolnieniu trzech wysokich rangą urzędników ministerstwa odpowiedzialnych za politykę nuklearną.

29 lipca rząd zatwierdził plan odbudowy regionów zniszczonych trzęsieniem, ale plan ten wzbudził pewne wątpliwości komentatorów. Zabrakło w nim na przykład postulowanego wcześniej przez premiera Kana przeniesienia mieszkańców z terenów zagrożonych tsunami w wyżej położone rejony. Zamiast tego jest postulat umocnienia wybrzeża i coś co można by uznać, za wsparcie tych, którzy chcieliby się przenieść. Mianowicie, rząd kupowałby ziemię od tych, którzy chcieliby zmienić miejsce zamieszkania.  Główne założenie planu rządowego to utworzenie „specjalnych stref rekonstrukcji”, które mogą oczekiwać preferencyjnego traktowania i subsydiów. Wiele samorządów jednak przestało czekać na działania rządu i kreśli własne plany odbudowy. [6]

Rząd musi poradzić sobie również ze 120 000 tonami skażonego radioaktywnie szlamu, popiołu i innych substancji. Są one składowane w oczyszczalniach ścieków w Tokio i trzynastu innych wschodnich prefekturach. Lokalne władze wzywają rząd do znalezienia miejsca gdzie odpady mogą być bezpiecznie zutylizowane. [7]

Japonia wciąż doświadcza trzęsień, które według Japońskiej Agencji Meteorologicznej są wstrząsami wtórnymi po zabójczym marcowym trzęsienu. 31 lipca trzęsienie o magnitudzie 6,5 miało miejsce w prefekturze Fukushima. Na szczęście nie spowodowało ono pogorszenia sytuacji w elektrowniach i fali tsunami. Według agencji trzęsienie było na głębokości 57 km. [8]

W związku z 66 rocznicą bombardowań Hiroshimy i Nagasaki Ministerstwo Spraw Zagranicznych udostępniło filmy i teksty ze świadectwami 26 osób, które przeżyły apokalipsę. Filmy są dostępne w języku japońskim, angielskim, chińskim, koreańskim, rosyjskim, hiszpańskim i francuskim.Ci, którzy przeżyli opowiadają o swoich doświadczeniach i apelują o pokój na świecie.  [9]


[1] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/national/archive/news/2011/07/25/20110725p2g00m0dm020000c.html

[2] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T110726005253.htm

[3] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/news/20110728p2g00m0dm016000c.html

[4] http://mdn.mainichi.jp/perspectives/news/20110730p2a00m0na002000c.html

[5] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/news/20110730p2a00m0na013000c.html, http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T110729006755.htm

[6] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/news/20110730p2a00m0na011000c.html

[7] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T110729006250.htm

[8] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/news/20110731p2g00m0dm043000c.html

[9] http://mdn.mainichi.jp/mdnnews/national/archive/news/2011/08/03/20110803p2g00m0dm017000c.html

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Japonia odbudowuje się po marcowej klęsce – Przegląd prasy japońskiej (25.07.-07.08. 2011) Reviewed by on 27 lipca 2011 .

Zapraszam na przegląd prasy japońskiej – dzisiaj przegląd dzienników Mainichi i Yomiuri. Tematów w prasie jak zwykle bardzo dużo, ale co wydało mi się najważniejsze i najciekawsze, to postanowienia rządu w sprawie odbudowy po marcowym trzęsieniu i kolejna afera na szczycie – władza i wielki przemysł energetyczny. Nie zabraknie również garści ciekawostek i bardziej pozytywnych

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

komentarzy 6

  • Mniejsza o szczegóły – Japonia się odbuduje po tsunami itd., tylko że maja teraz problem energetyczny po Fukushimie, która w momencie tsunami i trzęsienia ziemi nie powinna był już nawet czynna… to jest niepokojące, bo Japończycy uzależnieni są od dużej ilości energii niestety. Czy zrezygnują z energii atomowej? – wątpię, nie maja wyjścia, zero surowców naturalnych w Japonii, chyba że wymyślą jakiś genialny system, co nie jest niemożliwe. Jednak ich sytuacja polityczna nie pomaga w tej sytuacji, Kan zaraz zrezygnuje i japońskie elity polityczne znowu skoncentrują się na tym, kto znajdzie się na stołku premiera. Wybacz Japonio, ale to, co się dzieje z tym kraju od kilku lat jest żałosne…

  • No właśnie też sprawdziłam, że są dwie możliwości i teraz pytanie, o którą chodziło autorowi oryginalnej wiadomości.. Poza tym czasami piszą „miliard” a czasami „bilion” więc już całkiem się można pogubić. W każdym razie, miliard czy bilion – chodzi o baaaaaaardzo dużo pieniędzy. :D

  • Chciałbym zwrócić uwagę na pewną pomyłkę wynikającą z tłumaczenia. Uwaga dotyczy zdania: „Budżet wysokości 1,998.8 bilionów jenów (25.5 biliona dolarów) (…)” – napisała Pani biliony, a powinny być miliardy.

    • Hmm, nie rozumiem gdzie jest błąd, dane wzięłam z tego zdania „The 1,998.8 billion yen ($25.5 billion) budget, a makeshift measure until a much bigger package is expected to be formulated this autumn,”

      • Piotr Bednarski

        Z tego co wiem – angielski „billion” po polsku oznacza miliard, a polski „bilion” oznacza tysiąc miliardów. :)

      • W AmE billion = miliard. W BrE można również przyjąć, że billion = miliard (to za sprawą amerykańskiej dominacji w świecie finansów).

Pozostaw odpowiedź