Artykuły,Publicystyka

J. Wieczorek: Chińskie piły tną syberyjską tajgę

W dniach 11-14 maja 2018 r. w mieście Zakamieńsk, znajdującym się w autonomicznej Republice Buriacji we Wschodniej Syberii w Rosji, miały miejsce protesty miejscowej ludności, w przeważającej większości autochtonicznych Buriatów (lud należący do mongolskiej grupy językowej), którzy publicznie chcieli wyrazić sprzeciw wobec wycinki drzew przez chińskie przedsiębiorstwo MTK-DZHEN’KEY, OOO. Chińska firma chciała wydzierżawić ogromny obszar tajgi syberyjskiej w regionie zakamieńskim na 49 lat w celu wyrębu i przeróbki drewna sosnowego i modrzewiowego, oferując w zamian władzom lokalnym inwestycje o wartości 753 mln rubli oraz stworzenie nowych miejsc pracy dla miejscowej ludności. Pomimo faktu, iż dla władz lokalnych to lukratywna inwestycja, która może przynieść ogromne korzyści finansowe dla całego regionu Zakamieńska, miejscowa ludność buriacka, wiernie oddana duchowej szamańskiej i buddyjskiej tradycji, odebrała ją jako próbę naruszenia odwiecznych praw przyrody i dewastacji uświęconej syberyjskiej ziemi[1].

Niezależni działacze ekologiczni informują, iż nielegalny wyrąb lasów na rosyjskim Dalekim Wschodzie przynosi tylko 450 mln USD zysku, podczas gdy 2/3 tej kwoty trafia do chińskich i południowokoreańskich operatorów. Na chwilę obecną na terenie Rosji zostało wydzierżawionych chińskim przedsiębiorstwom 1 mln ha lasów przeznaczonych pod wyrąb. Podyktowane jest to rosnącym popytem na drewno w Państwie Środka, które traktuje Rosję jako swojego strategicznego partnera gospodarczego ze szczególnym uwzględnieniem jego naturalnych zasobów leśnych. Najlepszym tego dowodem jest rosyjska Federalna Agencja ds. Leśnictwa (Рослесхоз), która praktycznie bez ograniczeń wydaje pozwolenia na tworzenie projektów z udziałem przedsiębiorstw z kapitałem chińskim, których celem jest pozyskiwanie drewna, jego obróbka oraz produkcja celulozy. Federalna Agencja ds. Leśnictwa posunęła się już do tego stopnia, że w sposób otwarty i bez ograniczeń informuje stronę chińską o zasobach leśnych znajdujących się na terenie Rosji, jak również wskazuje te obszary, które są najbardziej zasobne w drewno[2].

Doktor nauk ekonomicznych —  M. S. Palnikov, w swoim artykule pt. „Chińska obecność w Rosji: wyniki tymczasowe”, podał dla przykładu Kraj Nadmorski (Приморский край, Приморье), w którym rocznie nielegalnie wycina się 1,5 mln m3 drzew, co przynosi administracji lokalnej 150 mln USD zysków- prawie połowę rocznego budżetu. Ponadto autor podkreśla, iż wzdłuż słynnej Bajkalsko-Amurskiej Magistrali Kolejowej (BAM) rozmieszczone są dziesiątki przedsiębiorstw zajmujących się wyrębem lasów. Według danych wskazanych przez Prokuraturę Środowiskową, na wyrąb lasów w obwodzie amurskim przeznaczono ponad połowę państwowego funduszu leśnego. Dotkliwe szkody w drzewostanie z powodu rabunkowej gospodarki leśnej zostały dokonane również w obwodzie irkuckim, gdzie wynajęta przez Chińczyków miejscowa ludność przeprowadzała nielegalny wyręb lasu. Odbywało się to w taki sposób, że od władz lokalnych uzyskano zgodę na legalną wycinkę drzew w celach „sanitarnych”, a następnie w trakcie tej wycinki wybierano tylko najwartościowsze części pni drzew, gdzie pozostała ich część była traktowana jako odpad, bez dalszego wykorzystania. Za metr sześcienny drewna okrągłego chińskie firmy płacą 40 USD, a następnie sprzedają na międzynarodowych targach drewnianych już po 500 USD za metr sześcienny. Chiński rząd widząc, że taki biznes przynosi ogromne korzyści finansowe dla ich państwa, przyjął nawet ustawę zakazującą zakupu drewna przetworzonego w Rosji.[3]

Innym natomiast przykładem na prowadzenie przez państwo rosyjskie rabunkowej gospodarki leśnej na Syberii jest kłusownictwo. Proceder ten odbywa się równolegle z nadmiernym wyrębem tajgi. Zatrważające dane ujawnione przez Federalne Służby Bezpieczeństwa (FSB) dla okręgu dalekowschodniego informują o zatrzymaniu niektórych chińskich przewoźników, którym skonfiskowano w jednym przypadku łapy 210 martwych niedźwiedzi, w innych zaś 250 kg warg zabitego łosi, a także 2500 sztuk sobolich skór itd.[4]

Podsumowując, pragnąłbym podkreślić fakt bardzo złożonego problemu, jakim jest konflikt pomiędzy interesem państwa rosyjskiego a jego obywatelami. W stosunku do mieszkańców Syberii Rosja od wieków prowadzi tę samą politykę, która polega na tym, że cała ziemia jest własnością państwa, które bez ograniczeń może decydować o jej losach.  Państwo rosyjskie nie tylko nie dzieli się zyskami z wycinki i sprzedaży drewna ze swoimi obywatelami, ale pozwala na to, aby zagraniczne przedsiębiorstwa (w tym w przeważającej liczbie chińskie firmy) uzyskiwały z tego tytułu ogromne korzyści finansowe. Rosja od czasu, gdy zostały jej narzucone sankcje ze strony USA i UE, wpadła w pewną pułapkę polegającą na tym, że na chwilę obecną największym odbiorcą surowców oraz partnerem handlowym stały się Chiny, które, jak wiemy, przeżywają boom gospodarczy i stały się nienasyconym rynkiem zbytu. Bez względu na to, jaki będzie tego skutek ekonomiczny czy nawet polityczny, jedno jest pewne: straci na tym przyroda. Syberii oraz jej rdzenni mieszkańcy.

 

Jarosław Wieczorek

 

 

[1]   http://asiarussia.ru/news/19641/

[2]   http://asiarussia.ru/news/18430/

[3]   http://asiarussia.ru/news/18430/

[4]   http://asiarussia.ru/news/18430/

Udostępnij:
  • 39
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    39
    Udostępnienia
J. Wieczorek: Chińskie piły tną syberyjską tajgę Reviewed by on 28 lipca 2018 .

W dniach 11-14 maja 2018 r. w mieście Zakamieńsk, znajdującym się w autonomicznej Republice Buriacji we Wschodniej Syberii w Rosji, miały miejsce protesty miejscowej ludności, w przeważającej większości autochtonicznych Buriatów (lud należący do mongolskiej grupy językowej), którzy publicznie chcieli wyrazić sprzeciw wobec wycinki drzew przez chińskie przedsiębiorstwo MTK-DZHEN’KEY, OOO. Chińska firma chciała wydzierżawić ogromny obszar

Udostępnij:
  • 39
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    39
    Udostępnienia

O AUTORZE /

komentarze 2

  • W związku z surowym klimatem drzewa na Syberii nie rosną wcale tak szybko, a rabunkowa gospodarka polega na tym że nikt nie robi nasadzeń na zrabowanym obszarze, więc las na takim terenie może nie odtworzyć się przez dziesięciolecia .

  • Na Syberii rosną lasy iglaste, które szybko odrastają. Większość tlenu na kuli ziemskiej pochodzi z glonów oceanicznych. Lepiej by wycinali drzewa tam gdzie ludzie niechętnie zamieszkują a zostawili w parkach i miastach.
    Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź