Artykuły

J.Szomburg Jr.: Chiny jako kluczowy rynek eksportowy Polski i Pomorza – źródło naszego wzrostu gospodarczego?

ppg-logoChiny jako kluczowy rynek eksportowy Polski i Pomorza – źródło naszego wzrostu gospodarczego i dobrobytu! Czy taki scenariusz czeka nas w perspektywie nadchodzącej dekady?

Obecnie jesteśmy świadkami wielkiego przebiegunowania – środek ciężkości globalnej gospodarki i związanego z nią bogactwa z tradycyjnej osi północnoatlantyckiej systematycznie przemieszcza się w kierunku Azji. Centrum tego rozwoju są Chiny, których gospodarka w ciągu ostatnich 30 lat urosła ponad 17 razy, a udział w globalnym PKB zwiększył się z 1% do 7,4%.

Ten niesamowity wzrost ma swoje korzenie w polityce reform zapoczątkowanych przez Deng Xiaopinga w 1979 r. (po śmierci Mao Zedonga). Wtedy to Chiny dokonały otwarcia na świat i przyciągnęły gigantyczną liczbę inwestycji zagranicznych (głównie o charakterze przemysłowym). Fabryki te, wykorzystując bardzo niskie koszty pracy, zaopatrywały rynki globalne w dobra masowej konsumpcji. W rezultacie eksport Państwa Środka wzrósł od tego czasu 66-krotnie, osiągając 39% udział w PKB w rekordowym 2006 r. (obecnie wynosi on 26,7%). Spowodowało to akumulację ogromnych rezerw walutowych, które przekroczyły już 3 bln dolarów i nadal rosną.

Oparcie znacznej części gospodarki na eksporcie jest jednak ryzykowne – silnie uzależnia od krajów konsumentów. Globalny kryzys finansowy, który rozpoczął się w USA, spowodował natychmiastowy spadek zamówień i bankructwo wielu chińskich fabryk w 2008 r. Natomiast obecne zwiększanie podaży pieniądza przez rząd amerykański powoduje utratę wartości dolarów zgromadzonych już przez Państwo Środka.

Dlatego dziś najważniejszym wyzwaniem dla Chin jest zbudowanie silnego rynku wewnętrznego, który stałby się trwałym fundamentem dalszego wzrostu. Proces ten z wielką determinacją wspierają władze centralne. W ramach pakietu antykryzysowego przeznaczyły 546 mld dolarów na stymulowanie rynku wewnętrznego, finansując budowę nowej infrastruktury, ochronę środowiska, opiekę zdrowotną i naukę.

I tak już dziś roczne wydatki konsumpcyjne chińskich gospodarstw domowych znacząco przekraczają bilion dolarów. To wartość 7-krotnie przewyższająca skalę konsumpcji w Polsce i porównywalna z konsumpcją w Niemczech. Rynek samochodów osobowych z liczbą 13,8 mln sprzedanych aut jest największym na świecie (zdetronizował w tej kategorii Stany Zjednoczone już w 2009 r.). W dodatku ma on nadal ogromny potencjał wzrostu – 2/3 gospodarstw domowych, które na to stać, nie posiada jeszcze samochodu. Ponadto chińska klasa średnia liczy już 240 mln osób, a jej potencjał wzrostu na następne 10 lat szacuje się na kolejne 440 milionów.

Patrząc na powyższe fakty, rodzi się pytanie: jak Polska i Pomorze mogłyby skorzystać na dynamicznym rozwoju rynku, liczącym bagatela miliard trzysta milionów konsumentów? Co chcielibyśmy zaoferować Chińczykom i które z naszych produktów oraz usług przypadną do gustu mieszkańcom Państwa Środka? Jak robić biznes w Chinach, uwzględniając dzielące nas różnice kulturowe? Które rejony tego bardzo zróżnicowanego wewnętrznie kraju mają największy potencjał wzrostu?
To, że w kolejnej dekadzie Chiny będą nadal jednym z najszybciej rozwijających się rynków świata jest niemal pewne. Warto więc wsiąść do tego szybko uciekającego pociągu i rosnąć wraz z Państwem Środka. Za 10 lat, gdy kraj ten znajdzie się na innym etapie rozwoju, rynki będą już podzielone, a ich zdobycie bardzo trudne lub wręcz niemożliwe.

Autor: Jan Szomburg Jr. Redaktor Prowadzący Pomorski Przegląd Gospodarczy.

Tekst pochodzi z Pomorskiego Przeglądu Gospodarczego nr 2/2011 pt. „Jak wykorzystać szansę chińską?”

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
J.Szomburg Jr.: Chiny jako kluczowy rynek eksportowy Polski i Pomorza – źródło naszego wzrostu gospodarczego? Reviewed by on 18 sierpnia 2011 .

Chiny jako kluczowy rynek eksportowy Polski i Pomorza – źródło naszego wzrostu gospodarczego i dobrobytu! Czy taki scenariusz czeka nas w perspektywie nadchodzącej dekady? Obecnie jesteśmy świadkami wielkiego przebiegunowania – środek ciężkości globalnej gospodarki i związanego z nią bogactwa z tradycyjnej osi północnoatlantyckiej systematycznie przemieszcza się w kierunku Azji. Centrum tego rozwoju są Chiny, których

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 28

  • Facet kręcił aż się zakręcił. On tu się pojawi znów, ale będzie bardziej uważny. Ciekawe, jaki nick teraz sobie nada. :-)

  • Tak coś właśnie przypuszczałem … ta miłość do Platformy Obywatelskiej ^_^

  • Szanowni Panstwo,

    Z zasady nie ujawniamy IP naszych uzytkownikow, jednak mozemy powiedziec ze uzytkownik Sylwek ( podajacy sie za bogata osobe z Poznania) i uztkownik Arek Mrozowski ( kilka lat w Azji Pd Wsch, ostatnio Tajlandia) uzywaja tego samego IP.

    Wydarzylo sie to raz, prawdopobnie z gapiostwa, ale od razu zostalo to wychwycone.

    Uzytkownik Sylwek napisal:
    „(…) Tym bardziej, że ja sie przedstawilem, a pan (pani?) jest anonimowy (-wa).
    To nie fair na starcie. Zreszta Zyggi też się chowa za serwerem pod nickiem (…)
    Tymczasem niestety nie pisze prawdy.

    By zapobiec takim prowokacjom w przyszlosci, prosze wszystkich o REJESTRACJE.
    Z pewnoscia Sylwek/Arek Mrozowski, bedzie zmienial komputery i IP, oraz zarzucal anonimowosc pozostalym dyskutantom, sam wcielajac sie w coraz to nowe postacie, ale nowy system rejestracji nie tylko pozwoli archiwizowac Wasze wypowiedzi, ale takze zaostrzyc polityke moderacji wobec wszystkich osob ktore beda dzialaly w ewidetnie zlej woli, jak Sylwek/Arek Mrozowski ( ktory notabene najwyrazniej sie zagapil i uzyl po raz drugi tego samego IP).

    serdecznie pozdrawiamy,
    CSPA

  • @Zyggi
    Czy tak bardzo lubi Pan deprecjonować to wszystko, co polskie, nasze, wypracowane?
    Władysław Bartoszewski to doktor honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego. Ponadto Porfesor jest doktorem honoris causa m.in. uniwersytetów w Warszawie, Wrocławiu, Marburgu, PONO w Londynie, Uniwersytetu Żydowskiego w Baltimore.
    Wszyscy Go tak tytulują! A wiedzą historyczną, mądroscią mógłby obdzielić wielu profesorów tytularnych,
    Co do unii. Naród zagłosowal za UE! Trudno , stało się! Teraz nie mamy odwrotu. Musimy w UE być!
    Poza wszystkim: Polska dynamicznie się rozwija. Jesteśmy wielkim placem budowy. Mamy Euro 2012. Republikom bananowym nie przyznaje się organizacji takich imprez. Za 10 lat będziemy na poziomie Niemiec , Francji, Austrii i ja w to wierzę! Nie od razu Kraków zbudowano. Szkoda, że wielu Polaków, w tym Pan, uwielbia tylko Polskę i polityków krytykować. A co Pan konkretnie zrobił dla Polski poza jej niekonstruktywną krytyką na forum? Powinien Pan wziaść przykład właśnie z Chińczykow, którzy nie krytykuja swojego kraju, nawet pomimo wielu problemów z jakimi spotykają się na codzień.
    Co do Kosowa jest Pan w totalnym błędzie. Niech Pan poczyta raporty
    Stowarzyszenia Przyjaźni Serbsko-Polskiej „YU-Polonia” .
    W kwestii suwerenności: dzisiaj wszystkie kraje są od siebie wzajemnie uzależnione siecią przeróżnych zależności i nie widzę w tym problemu. Ja jestem dumny z poparcia USA i UE!

    • Panie Sylwku,
      Wiara i owszem czyni cuda, ale w Polskim wydaniu chyba najwyzszy czas abysmy oparli sie na kompetencjach i ciezkiej pracy oraz umiejetnosci przyznania sie do wlasnych bledow, bo tylko w ten sposob w tak zwanym realnym swiecie mozna te bledy naprawiac, wiary w cuda jest az nadto.
      Polskie PKB to niespelna 60% sredniej unijnej w 2010 roku (polecam EUROSTAT do weryfikacji danych). Aby osiagnac poziom sredni (ktory obecnie jest ciagniety w dol przez PIGS) realny wzrost PKB musialby byc przez nastepne 10 lat wiekszy o przynajmniej 4% od sredniego wzrostu w calej UE. To az tyle, aby osiagnac sredni poziom UE, o Niemcach i Francji nie wspominam, bo to troszke inna liga. Jesli uwaza Pan, ze juz z nas taki ekonomiczny gigant to chetnie dowiem sie dlaczego tych hipotetycznych przewag konkurencyjnych nie potrafimy zademontrowac w rachunku biezacym, gdzie jak na zlosc widac strukturalny deficyt latany FDI? Naprawde jestem bardzo tego ciekaw. Mam wielki szacunek i podziw dla obecnej pracy wykonywanej w Polsce, w tym calej budowy ktora zaiste widac, jednak nie zapominajmy, ze dzieje sie to miedzy innymi dzieki srodkom UE. Mam dziwne rowniez przekonanie, ze za Polskim „zielonym” wzrostem PKB stoja pieniadze emigrantow, bez ktorych tak zielono mogloby nie byc. Co do przyznawania organizacji duzych imprez krajom trzeciego swiata to bylbym ostrozny w osadach, prosze nie zapominac ze Mistrzostwa Swiata w 2010 odbyly sie w RPA, a w roku 2014 beda w Brazylii. Nic nie ujmujac zadnemu z tych krajow, ale obydwa maja ogromna prace do wykonania aby wyciagnac ze skrajnej biedy wiele milionow wlasnych obywateli, tak jak zrobily to Chiny.
      Ponadto nie odpowiedzial Pan na pytanie z jakiej uczelni Pan Bartoszewski jest profesorem (wymieniajac liste nienaukowych tytulow honoris cause)? Tego tez jestem bardzo ciekaw.

      • Avatar Sylwek

        ale może sobie pan popierać Zyggiego, co? towarzystwo wzajemnej adoracji malkontentów? hmmm.
        może pan tak samo jak Zyggi uznawać RP za trzeci swiat, wolno panu. może pan podobnie nie uznawać prof. Bartoszewskiego jako autorytetu i cynicznie pytac o Jego tytuły. Pana wybór, co mnie pan obchodzi…???Ja osiągnałem swoje. Zyggi nabluzgał , zażądałem przeprosin, i pan koleżka szybciutko przeprosił. To mi wystarczy, to mi się podoba…. Na przyszłość Zyggi będzie ostrożny. A co do pana argumentów? Nie będę dyskutował. I tak pana nie przekonam, ani pan mnie do tego, ze Polska jest w tragicznej sytuacji, wiec po co tracić czas? Tym bardziej, że ja sie przedstawilem, a pan (pani?) jest anonimowy (-wa).
        To nie fair na starcie. Zreszta Zyggi też się chowa za serwerem pod nickiem i pluje na elity polskiego Rządu. To także nie fair. Ale jak wspomniałem, kolega przeprosił i jest ok.
        milego wieczoru
        PS. Ja nie narzekam na nic w Polsce. Mam znakomita prace i zarabiam dużo, mam mieszkanie w Poznaniu i żona także znakomita prace. Co mam narzekac?

      • Avatar PZ

        Rozumiem, ze zadalem zbyt merytoryczne pytania i z pewnoscia ciezej odpowiedziec na nie argumentami, a nie personalna krytyka. Nie Pan pierwszy i nie ostatni. :)
        Panski stan majatkowy niezbyt mnie interesuje, jesli mam byc szczery. Ja rowniez zycze milego wieczoru.

      • Avatar Zyggi

        @ Sylwek.
        Cyt. „Ja nie narzekam na nic w Polsce. Mam znakomita prace i zarabiam dużo, mam mieszkanie w Poznaniu i żona także znakomita prace. Co mam narzekac?”
        Nie obchodzi mnie (i podejrzewam innych na Forum, ile Pan zarabia). Natomiast nie raczył Pan odpowiedziec Panu PZ ani mi, na jakiej podstawie nazywa Pan Pana Władysława Bartoszewskiego profesorem? A może dla Pana doktor honoris causa i profesor to jedno i to samo? A co do Pańskiej wiary w to, że Polska za 10 lat dogoni Niemcy, Francję i Austrię to chyba nawet w rządzie nie wierzą. Zresztą chcę Panu przypomniec, że Japonia 19 lat po wojnie miała superszybkie pociągi i organizowała Olimpiadę. To impreza trochę większego kalibru niż Euro, które dostaliśmy na spółkę z innym gigantem gospodarczym – Ukrainą. :-)

    • @ p.Sylwek
      1. Swego czasu Zyggi, ja i jeszcze parę osób podaliśmy swoje imiona i nazwiska na portalu. Nie chowamy się pod nickami.
      2. Niewątpliwie słuszna jest Pana uwaga na temat krytyki własnego kraju. Z tym trzeba być rozważnym, ale też nie zamykać oczu, bo brak krytyki jest
      gorszy niż przesadzona krytyka. Własnego kraju nie należy krytykować tylko w relacjach z cudzoziemcami. To jest problem, którego w znakomitej większości przyzwyczajeni do ustawicznego narzekania Polacy nie potrafią zrozumieć.
      3. Krytyka polskiej rzeczywistości przez Zyggiego zawiera moim zdaniem
      dwa poważne błędy. Po pierwsze jest ona jednostronna, po drugie
      generalizuje problemy. Jak polscy naukowcy jadą gdzieś za granicę to
      zaraz nas skompromitują swoim pijaństwem. Jak polscy urzędnicy to muszą być skorupowani..itd.
      Problem w tym, że olbrzymia część krytyki Zyggiego jest słuszna tylko, że
      komentator nie potrafi wyważyć proporcji, co może sprawić wrażenie, że
      komentarze są pisane przez ustawicznego frustrata.
      4. Sprzedajność i obmierzła służalczość naszych wszędzie pogardzanych „elit” jest wręcz przysłowiowa. – To jest pasus, który Pana tak bardzo
      zdenerwował. Niestety sprzedajność polskich elit miała drugą tradycję.
      Świetnie ją sportretował Sienkiewicz w Potopie. Wiek następny, czyli XVIII
      to już prawdziwa tragedia. Jak jest teraz to nie nie chciałbym się w tą
      tematykę zagłębiać, niemniej warto zastanowić się dlaczego wysprzedano w 70% sektor bankowy w obce ręce, dlaczego po 22 latach
      niepodległości nie stworzono choćby jednej jakieś alternatywy na dostawy gazu. Dlaczego gazoport budujemy na skraju Polski, w miejscu gdzie są
      problemy graniczne? Czy w związku z tym powinniśmy zadać pytanie a la
      Milukow, głupota czy zdrada?
      5. Nie jesteśmy ani półkolonią jak PRL, ani też bananową republiką. Jesteśmy państwem niepodległym, ale o ograniczonej suwerenności.
      To graniczenie wynika z dwóch przyczyn:
      a. ca. 70% aktów prawnych obowiązujących w Polsce ma swoje bezpo-
      średnie lub źródło pośrednie źródło w aktach prawnych Unii
      b. polityka w Unii, mimo równości jej członków jest kreowana przez cztery
      największe państwa. Obecny kryzys finansowy jeszcze bardziej umocni
      potentatów, szczególnie Niemcy, które już w tej chwili żądają o innych
      wpisanie do swoich konstytucji barrier ograniczających wydatki. Takie
      mieszanie się w sprawy wewnętrzne innych krajów to tylko jeden
      z przykładów ograniczania suwerenności państw słabszych do których
      zalicza się Polska.
      6. Co do ojca dyrektora to nie jestem jego fanem, niemniej wysyłanie
      skargi przez obywatela.polskiego Sikorskiego na obywatela polskiego
      Rydzyka do obcego państwa to jakieś kuriozum prawnicze. Nic
      dziwnego, że Watykan nie odpowiedział.
      7. Na Pana miejscu nie używałbym argumentu w postaci orzeczenia sądowego w sprawach politycznych. To bardzo wątpliwy argument. Pragnę przypomnieć, że swego czasu sąd odrzucił prywatną skargę prez.
      Kaczyńskiego wniesioną przeciw posłowi Palikotowi za nazwanie chamem. Sąd argumentował, że należy najpierw sprawdzić czy słowo
      cham jest obraźliwe. Biegły-profesor opierając się na jakiś niuansach
      z epoki I Rzeczypospolitej stwierdził, że nie!!!
      Niedawno też, sąd próbował zbadać psychiatrycznie lidera opozycji. To
      praktyka już nie krajów bananowych, ale najbardziej plugawych i ohydnych
      totalitarnych reżimów takich jak ZSRR czy KRLD. Nawet Naczelna Rada Adwokacka tak nieprzychylna liderowi PISu, zaprotestowała przeciw tym praktykom.
      Ostatnim wyczynem sądu jest uniewinienie Negrala od oskarżenia o obrazę uczuć religijnych za czyn polegający na podarciu na strzępy Biblii.
      Jeśli taki czyn nie jest obrazą uczuć religijnych, to co nim jest?
      Ciekawe było tez uzasadnienie sądu, który stwierdził, że ten akt był zgodny z metalową poetyką grupy….”
      Takie a nie inne zachowanie sądów w stosunku do elity politycznej czy
      celbrytów ma moim zdaniem przyczynę w Ustawie o Ustroju sądów Powszechnych, która daje ministrowi sprawiedliwości m.in. prawo do zakładania i likwidacji sądów, mianowania prezesów sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych.
      Dalej już możemy sobie dopowiedzieć.
      8. Co do sukcesów PO, to oczywiście one są, ale w daleko mniejszej
      mierze niż przez te lata obiecywano.
      Tak np. p. Gronkiewicz-Waltz obiecywała wybudowanie 4 mostów w W-wie podczas swojej pierwszej kadencji jako prezydent miasta.
      Kadencja minęłą wybudowano zero.
      Jednak największą porażką PO jest brak reform, szczególnie w sektorze
      finansowym. Tak kompetentny profesor jak Stanisław Gomułka wczoraj
      stwierdził: „Polska zmarnowała ostatnie cztery lata, grzęznąc w deficycie.
      Finanse publiczne są dziś w znacznie gorszym stanie niż przed czterema laty, gdy koalicja PO–PSL obejmowała władzę”
      I to jest najważniejsza ocena rządów PO.
      9. Pańska opinia, że za 10 lat dogonimy Francję, Austrię..itd. Rozumiem,
      że był to żart.
      10. 3-4% to jest bardzo mało jak na kraj, który ma teoretycznie wszystko
      poza ropa.
      Pozdrawiam

      .

      • Avatar Zyggi

        Bardzo wyważony i rzeczowy post. W moich komentarzach, przyznaję, czasem było za dużo temperamentu i emocjonalnego zaangażowania, stąd zdarzało mi się ujmować rzeczywistość w sposób czarno-biały.

  • merytoryczne ad rem posty internauty Zyggi, fakty mówia za siebie:
    „Premier Donald Tusk ocenił, że wzrost PKB w Polsce w II kwartale br. powinien się zawrzeć między 3,5 a 4 proc. Każdy wynik w tym przedziale będzie dla mnie źródłem wielkiej satysfakcji – powiedział w piątek Tusk.
    Polska, jeśli chodzi o II kwartał, będzie na pewno w trójce najlepszych państw w Europie, na pewno to powód do satysfakcji i to już nie jest przypadek. Od pierwszych dni kryzysu, od pierwszego sygnału po upadku Lehman Brothers Polska z konsekwencją lokuje się w absolutnej czołówce państw UE jeśli chodzi o wzrost PKB i jest w czołówce w wymiarze globalnym”

    • 3,5 – 4 % wzrostu to czołówka w wymiarze globalnym? Niech Pan nie plecie głupstw!

      • Avatar Adam Izydorczyk

        Ciekawe kto ten wzrost wypracowuje ? Przedsiębiorcy czy też Politycy i urzędnicy ? :+) Sylwek powiedz mi, że prowadzisz działalność gospodarczą … chętnie uścisnę twoją dłoń … jeśli nie masz problemu z płaceniem VATu od faktur za, które jeszcze nie otrzymałeś pieniążków !! lub czekaniem na wyrok w sprawach gospodarczych po 3 lata !! etc.etc. Przepisy są tak nie zrozumiałe, że otrzymujesz 3 różne interpretacje przepisów ( sami urzędnicy US, nie wiedzą co, gdzie i jak O_o)

        Panie chcesz się zachwycać rządami SLD PO PiS AWS UW PSL KLD PC SdRP etc.etc. ?! to chyba pomyliłeś stronę !!

  • @Zyggi
    PS.
    Pana skandaliczne zachowanie wpisuje sie w najgorsze przykłady ostatniego szkalowania dobrego imienia Polski i Polakow!. Niejaki o. Rydzyk uznał Polske za kraj totalitarny…Oberwał za to? oberwał i to solidnie. Niejaki PIS szkalował dokonania 4 lat PO. Dostał wyrok sądu wczoraj? Dostał!
    żądam od Pana Zyggi lub od Redakcji portalu, sprostowania tej informacji, jak i zdania: „Sprzedajność i obmierzła służalczość naszych wszędzie pogardzanych „elit” jest wręcz przysłowiowa”. Pan przyrównał mój Kraj do republiki bananowej (cytat): „przekształcony w ekonomiczną i finansową półkolonię.” Pana wypowiedz jest polityczna, nieprawdziwa, skandalicznie klamliwa (sic!), wyjątkowo cyniczna, przedwyborcza i szkalująca Platforme Obywatelską, no bo skoro Polska to „republika bananowa”, to co robiła PO przez 4 lata? Pana wypowiedz ponadto szkaluje wladze państwowe. Pisze pan oskarżenia pod adresem instytucji , urzędów nie mając najmniejszych dowodów na poparcie swych absurdalnych tez.
    Musi pan wziąść odpowiedzialność za swoje słowa……….!!! Czekam na sprostowanie!
    Sławek Stec
    PS. Poza tym Polska to kraj 38.milionowy , panie ignorancie Zyggi!

    • Nie obchodzi mnie, kto w Polsce rządzi, PO czy PIS, obie partie są siebie warte. A Polska jest krajem 35-milionowym, nie biorę pod uwagę szacunkowo 3 mln Polaków, którzy zagłosowali nogami po 2004 r.

    • P.S.
      Cyt. „Pana wypowiedz ponadto szkaluje wladze państwowe.” Przyznaję, z tą „sprzedajnością i obmierzłą służalczością” poniosły mnie nerwy i przepraszam każdego, kogo tymi słowami uraziłem, włącznie z Panem! Na swoje usprawiedliwien powiem tyle: trudno się nie irytowac, gdy człowiek się dowiaduje, że w ostatnim czasie liczbę wypisanych leków ministerstwo zaleciło aptekom zaokrąglac w dół, nigdy w górę! I tak: lekarz wypisze komuś 14 szt. czegoś tam,, lek jest pakowany po 10 szt. Idę do apteki, a aptekarka powiada, że 20 tabl. sprzedac nie może – chyba lepiej, żeby zniszczały na zapleczu niż pomogły osobie, dla której chcę wykupic te leki! Czy to jest ten Pański wzrost dobrobytu?! To na zdrowiu ludzi chcą oszczędzac? A czemu nie oszczędzali na wojenkach w Iraku i Afganistanie?Albo na nauczaniu religii rzym.-kat. w rzekomo świeckich szkołach? Przecież to nauczanie nie przyczyniło się do polepszenia postaw wśród młodzieży!
      Cyt. „Pisze pan oskarżenia pod adresem instytucji , urzędów nie mając najmniejszych dowodów na poparcie swych absurdalnych tez.” Jakich instytucji? Podaj mi Pan nazwę jakiejś instytucji lub urzędu, który rzekomo oskarżyłem lub znieważyłem?
      Cyt. „Musi pan wziąść odpowiedzialność za swoje słowa.” Jeśli Panu nie odpowiadają moje słowa, są 2 możliwości: 1) nie będzie ich Pan czytał lub 2) ustąpię i zaprzestanę Pana drażnic swoją obecnością na Forum (już nosiłem się z zamiarem zniknięcia z portalu). Jestem gotów zrezygnowac z konstytucyjnej wolności słowa, bo ataki ludzi takich jak Pan zaczynają mnie męczyc. Z drugiej strony, to, że wolnośc słowa przynajmniej w teorii u nas istnieje, to jeszcze jedna różnica między III RP a republikami bananowymi. Różnica, o której – przyznaję – zupełnie zapomniałem! :-)

      • Avatar Sylwek

        @Zyggi
        cieszę się, ze dostrzegł Pan swoj wielki błąd i powiedział przepraszam.
        Wolność słowa? Nie ma jej nigdzie, ani w USA, ani w UK, ani w Afryce ani w Chinach. Wolność słowa to jedynie idea fix. Choć w Polsce jest jej jeszcze stosunkowo dużo. Taki Rydzyk mówi, ze Polska jest krajem totalitarnym i pozostaje na wolności, praktycznie nie ukarany, bo Watykan nie odpowiedział na notę dyplomatyczną Pana Ministra Sikorskiego. Pan natomiast , Panie Zyggi upiera sie mimo wszystko, ze Polska jest „republiką bananową”, czyli rozumiem krajem jakby z trzeciego świata, tak? I ma Pan argumenty na to, ze RP to III świat? No błagam Pana…Panie Zyggi! Problemy ma każdy kraj obecnie, jest kryzys na swiecie. Czy Pan rozumie? Kryzys ma USA i Szwajcaria i Chiny i Australia. Ale nie chodzi o problemy takie czy inne, chodzi o status panstwa. Polska jest dzisiaj liczącym sie czlonkiem UE i nie jest niczyim wasalem, żadnym kondominium. Pisze Pan, że PIS jest warte PO, ok., ale Pana argumenty to wypisz wymaluj J. Kaczynski. On mowi w podobnym duchu. Osobiście uważam, że jesli ma Pan szkalować Polske publicznie na portalu , ktory jest czytany wśród polityków i staje sie coraz popularniejszy (CSPA), lepiej aby Pan dał sobie spokój z pisaniem i zajał sie czyms pożytecznym, np uprawianeim działki. Komputer jest niezdrowy a monitor szkodzi schorowanym oczu :), internet uzależnia… Ponadto , dorobi Pan sobie do emerytury i nie będzie narzekał , że leki idą w górę. W Chinach także lekarstwa ostatnio podrożały…

      • Avatar Zyggi

        Cyt. „Polska jest dzisiaj liczącym sie czlonkiem UE i nie jest niczyim wasalem, żadnym kondominium.”
        W sensie formalnym oczywiście nie jest i oby nigdy nie była! Ale w sensie faktycznym? Jeśli Polska jest faktycznie suwerenna, to dlaczego mamy odgórnie narzucone limity produkcji takich czy innych dóbr? Albo dlaczego polscy rybacy mają złomowac częśc floty rybackiej? Skoro UE rzekomo promuje wolny rynek, to niech wolny rynek zdecyduje, kto ile czego będzie wytwarzał, ile ryb złowi, ile pszenicy zbierze itd.
        Co do T. Rydzyka. Wie Pan, gdyby nasze organa ścigania działały jak należy, facet zostałby prześwietlony pod kątem środków z „cegiełek” na ratowanie Stoczni Gdańskiej, które to środki zbierał. Zamiast tego organa ścigania przyczepiły się do faceta, który nazwał Lecha Kaczyńskiego jakimś obraźliwym słowem, mimo, że Wałęsa wyrażał się podobnie o Kaczyńskich – bez żadnych konsekwencji prawnych. Oczywiście to za mało, by nazywac Polskę krajem totalitarnym. Dowodem na to jest chocby to, że w Polsce można pisac rzeczy, za które w Rosji, na Białorusi czy w Turcji dają wyroki i to bez zawieszenia…

      • Avatar PZ

        Zyggi,
        Przestan robic sobie zarty z ta opcja 2. Jesli ktos nie jest psychicznie w stanie podjac merytorycznej dyskusji z Twoimi prowokujacymi pogladami to jego problem. Kontrowersyjne tezy zmuszaja do myslenia, co najwyrazniej nie wszystkim jest na reke, ale szkoda byloby aby tylko „politycznie” poprawne komentarze sie pojawialy na forum – od tego sa inne portale. Ale fakt, masz prawo byc zmeczony. :)

      • Avatar Zyggi

        @ PZ.
        Wiesz, że czasem jestem. Zmęczony i do tego znudzony rzucaniem grochem w ścianę. Rozmowa z niektórymi ludźmi na logiczne argumenty to jak gadka ze ślepym o kolorach… Jednak jak mawia „O. dyr.” z Torunia, trzeba „siac, siac, siac”… :-)
        Z drugiej strony chyba lepiej milczec niż powielac na Forum politycznie poprawne komunały, tylko aby schlebiac różnym panom Sylwkom, Czytelnikom, Arkom, Brianom i innym (to chyba nie jeden i ten sam internauta?? :-))

    • I jeszcze jedno. Cyt. ” no bo skoro Polska to „republika bananowa”, to co robiła PO przez 4 lata?”
      PO uznała „niepodległośc” Kosowa (wbrew naszym interesom – straciliśmy przyjaźń Serbów – i najwyraźniej z woli Zachodu). A podwyżka VAT? Przecież kiedyś 22% miało byc tylko tymczasowo, teraz „oczko” w górę i co? Dobrobyt, nie? I kto tu jest ignorantem? Czy nie Pan, skoro mylą się Panu dwa różne pojęcia: „elity” i „instytucje państwowe”?

      • Avatar Sylwek

        Nic mi sie nie myli. Pan, napisal „elity” i tym samym wrzucil niemal wszystkich do jednego worka. Bo czy Pan Premier D.T. nie należy do elit? Należy! Czy Pani prof. Hanna Gronkiewicz Waltz nie należy do elit? Czy Pan Profesor Bartoszewski nie jest w elitach? (autorytet nad autorytety, panie Zyggi) Należy! itd. itd. A czy Oni nie stoją na czele instytucji?…

      • Avatar Zyggi

        Z całym szacunkiem do działalności Pana Władysława Bartoszewskiego, ale od kiedy ten Pan jest Profesorem?
        Na jakiej uczelni zdobył ten tytuł naukowy?
        A co do elit, wie Pan, osoba, którą Pan i ja widzimy w TV niekoniecznie musi byc tą samą, która podejmuje decyzje. To trochę tak jak CEO w korporacji. To eksponowana funkcja, ale ktoś taki może w oka mgnieniu wyleciec ze stanowiska na jedno skinienie większościowego udziałowca. Kto jest takim „udziałowcem” w wypadku III RP – tego nie wiem. Wiem tylko, że w większości współczesnych państw dominującą rolę pełnią służby specjalne i sektor finansowy. Co do tego ostatniego, dobrze jest, gdy pozostaje w krajowych rękach. Gdy tak nie jest – trudno mówic, a nawet myślec o ekonomicznej suwerenności. To dlatego w niektórych krajach (niemal wszystkie kraje wysoko rozwinięte, poza tym Rosja, Chiny, Indie, Turcja, Brazylia) jest on zazdrośnie strzeżony, podczas gdy w innych został po większej części wyprzedany podmiotom zagranicznym (m.in. kraje Europy Śr.-Wsch.). Polska niestety należy do tej drugiej grupy.

  • @Zyggi
    ze zgrozą czytam Pana słowa:

    „Jedyne, co nas różni od innych bananowych republik to położenie i rozmiary: dość duży, 35-milionowy kraj w centrum Europy, przekształcony w ekonomiczną i finansową półkolonię.”
    Pan tak na serio mysli, czy to byla prowokacja, z tym wyrazem JEDYNE?! Jeśli Pan tak na serio, to powiem tyle – takimi komentarzami tylko pan psuje walory znakomitego artykulu P. red. Szomburga, ktory merytorycznie stawia pytania:
    (…) jak Polska i Pomorze mogłyby skorzystać na dynamicznym rozwoju rynku, liczącym bagatela miliard trzysta milionów konsumentów? Co chcielibyśmy zaoferować Chińczykom i które z naszych produktów oraz usług przypadną do gustu mieszkańcom Państwa Środka? ”
    Panski komentarz internauto Zyggi jest nie tylko banalny i śmieszny ale wręcz arogancki, RESZTA POSTU ZAWIERA ARGUMENTACJE AD PERSONAM- UZYTKOWNIK SYLWEK OTRZYMUJE PIERWSZE OSTRZEŻENIE. ( 1/3)

    • Niech Pan spróbuje podważyc moje tezy, Panie Sylwek. Mówienie prawdy Pana boli? Niech Pan spróbuje merytorycznie podyskutowac zamiast jazgotac. Mogę Pana zalac argumentami, że Polska, a wraz z nią inne kraje regionu są dodatkiem do gospodarek Niemiec i innych państw „starej Unii’, tak jak Meksyk do USA i Kanady. Gdyby było inaczej, Niemcy nie miałyby co roku 100 razy więcej wniosków patentowych od Polski.

  • Avatar Adam Machaj Bolanren Dagougou

    Wiele takich juz szans bylo , jest i bedzie i to nie tylko odnosnie Chin. Problem lezy po naszej stronie, kolejne rzady nic nie zrobily poza uzalenianiem nas od obcych struktur w ktorych to interesie lezy izolowanie nas od takich szans. A to dlatego ze: 1. Jezeli Polska zacznie sie bogacic to stanie sie niezaleznym graczem a to nie lezy przeciez w intersie Zachodu, 2. Nasze samodzielne kontakty z panstwem takim jak Chiny stanowia zagrozenie dla interesow Zachodu, ktory zrobil z Polski swojego wasala. Brak jakiejkolwiek wlasnej strategii polityki zagranicznej (wejscie i zblizenie ze strukturami UE to zadna strategia). Przynajmniej od czasow Drugiej Wojny Swiatowej nie mamy samodzielnych rzadow. Jestesmy tylko elemntem rozgrywki pomiedzy mocarstwami za przyzwoleniem rzadzacych namiestnikow wiec taki powyzszy artykul traktuje jako fajny do pogadania przy herbacie u cioci na imieninach bo nie wierze ze cos sie zmieni samo z siebie jezeli nie bedzie poteznego tapniecia na swiatowej scenie politycznej.
    Tak czy inaczej ciszy ze sa takie glosy jak ten powyzszy.

    • Niestety, to co Pan pisze to bardzo trafna ocena naszej sytuacji. Sprzedajność i obmierzła służalczość naszych wszędzie pogardzanych „elit” jest wręcz przysłowiowa. Już od czasów sowieckiego marionetkowego namiestnika Bieruta, który zrobił swoje, po czym Sowieci pozbyli się go jak starej gazety. Zdradę lubili, ale nie zdrajców. Tych ostatnich w rosyjskim żargonie wywiadowczym nazywano „gawnojedy”… Ciekawe, jak to jest w żargonie CIA. :-)
      Jedyne, co nas różni od innych bananowych republik to położenie i rozmiary: dość duży, 35-milionowy kraj w centrum Europy, przekształcony w ekonomiczną i finansową półkolonię.

      • Avatar Adam Izydorczyk

        @Adam

        „Przynajmniej od czasów Drugiej Wojny ”

        Pi*drzwi to od roku 1795, a nawet dłużej :+)

        Zresztą my nie jesteśmy tylko we władaniu obcych mocarstw, ale także we władaniu kliki, która tutaj rządzi i dzieli O_o co to za różnica czy twoja firma padnie z powodu kontroli UKSu czy też banku PeKaO S.A ?!

        Chyba jedynym środkiem odstraszającym jest posiadanie broni atomowej ^_^

Pozostaw odpowiedź