Artykuły,Publicystyka

J. Kamiński: W co gra Narendra Modi? – wnioski z przemówienia indyjskiego premiera podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos

Kontrowersyjne słowa indyjskiego przywódcy o wierze w „wielokulturowy oraz wielobiegunowy ład światowy” padły podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) we wtorek (23.01) w szwajcarskim Davos, gdzie Narendra Modi wygłaszał swoje przemówienie podczas sesji otwarcia Forum. Wydźwięk przemówienia poczytywany jest jako subtelny atak w stronę prezydenta USA – Donalda Trumpa. Jakie motywacje stoją za takim posunięciem?

Niemal godzinna przemowa przywódcy najludniejszego państwa demokratycznego na globie już teraz przedstawiana jest jako doniosła w świecie polityki. W opozycji do protekcjonistycznej postawy Donalda Trumpa, premier Indii wyraził zaniepokojenie z powodu zagrożenia dla światowej współpracy ekonomicznej, które niesie ze sobą odwrócenie się od globalizacji.

Pozorna sprzeczność

Wśród trzech największych zagrożeń dla współczesnego świata, Modi wymienił globalne zmiany klimatu, terroryzm oraz rosnący protekcjonizm. Największe jednak poruszenie wywołały słowa premiera, odnoszące się do pragnienia zaistnienia wielobiegunowości w ładzie światowym. Powyższe stanowisko stoi wyraźnie w sprzeczności z lansowaną przez administrację Trumpa maksymą „America First”, której jednym z założeń jest podjęcie próby utrzymania się Stanów Zjednoczonych w pozycji dyktującego reguły gry światowego hegemona. Mało tego, owa wola stanowi główne przesłanie opublikowanej w grudniu ub.r. Narodowej Strategii Bezpieczeństwa (National Security Strategy).

Z drugiej strony, postulaty Modiego stoją niedaleko od stanowiska Pekinu, kreującego wizerunek Chin jako strażnika globalizacji i pioniera we wprowadzaniu innowacji, których zadaniem jest ochrona środowiska naturalnego i walka z globalnym ociepleniem. Ten ruch jest pozornie niezrozumiały, z uwagi na fakt, iż Chiny są obok Pakistanu głównym rywalem geopolitycznym New Delhi. Patrząc jednak z szerszej perspektywy, posunięcia Indii nie wskazują na próby ocieplenia stosunków z ChRL, gdyż brak w ich działaniach innych zabiegów ku temu zmierzających. Co więcej, zacieśnianie się relacji chińsko-pakistańskich prowadzić będzie najprawdopodobniej do postępującego antagonizmu między dwoma azjatyckimi gigantami.

Zdwojoną konfuzję z powodu werbalnego ataku na przywództwo amerykańskie, może powodować fakt podejmowania przez Waszyngton starań na rzecz zbudowania lokalnego bloku sojuszniczego zwanego „Quad”, mającego angażować trzy kraje Indo-Pacyfiku: Australię, Japonię i Indie, a także Stany Zjednoczone, a który wymierzony ma być w chińskie ambicje mocarstwowe. Wydaje się to atrakcyjną propozycją dla Indii, którym funkcjonowanie w podanym związku sojuszy zapewniałoby potencjał do przeciwstawienia się Pekinowi.

Próba interpretacji

Przemowę Narendry Modiego można interpretować wielwymiarowo, a szczególnie zamanifestowanie dystansu do polityki USA. Możliwa wydaje się opcja, iż Indie chcą przez krytykę zasygnalizować Białemu Domowi, iż o ile w wymiarze strategicznym Waszyngton oraz New Delhi posiadają wspólne interesy, o tyle mają one szansę powodzenia jedynie w świecie, który USA zaprojektowało i teraz próbuje zmieniać. Globalizacja jaką znamy, a która znalazła się na celowniku Trumpa, stanowi od lat motor napędowy indyjskiej gospodarki, naturalna zatem jest niechęć Indii do działań ją ograniczających. Niechęć Waszyngtonu wobec działań na rzecz powstrzymywania globalnego ocieplenia również stanowi kość niezgody, gdyż Indie, leżąc nieopodal równika, ucierpią najmocniej z powodu anomalii pogodowych oraz klęsk żywiołowych, których zwiększona częstotliwość i potencjał destrukcyjny będą następstwem postępującej zmiany klimatu. Priorytet w zachowywaniu niezależności na arenie międzynarodowej jest również charakterystyczny dla państwa indyjskiego, które od uzyskania niepodległości nigdy nie wchodziło w tak „ciasne” sojusze- „Quad” może się mu jawić jako zbyt krępujący ruchy konstrukt.

Reasumując, Indie pomimo posiadania z USA wspólnego rywala, mogą w swojej percepcji dostrzegać zbyt wiele negatywnych konsekwencji, wynikających z potencjalnego przeorientowania się na Waszyngton. Nie da się ukryć, iż większość trudności spowodowana jest decyzjami obecnie rządzącego Donalda Trumpa (budzą sprzeciw nie tylko Indii, ale niemal całego świata), a nie fundamentalną sprzecznością interesów obu państw. Z tego powodu, ewentualna zmiana priorytetów w polityce amerykańskiej, w wypadku przegranej Donalda Trumpa w następnych wyborach prezydenckich, mogłaby stworzyć dużo atrakcyjniejszy klimat dla strategicznego partnerstwa indyjsko-amerykańskiego. Pytanie tylko, czy Indie mogą tyle czekać, gdy coraz większego kolorytu nabiera flagowy projekt przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga; inicjatywa Pasa i Szlaku, a wraz z nim oplatające infrastrukturalnymi mackami Subkontynent Indyjski wpływy chińskie?

Autor: Jakub Kamiński

 

Komentowane wyżej przemówienie Narendry Modiego można obejrzeć TU

 

Na podstawie: forbes.com, reuters.com, defense.gov

Zdjęcie: Narendra Modi, Prime Minister of India during the Opening Plenary at the Annual Meeting 2018 of the World Economic Forum in Davos, January 23, 2018. Copyright by World Economic Forum / Valeriano Di Domenico, flickr.com

Udostępnij:
  • 18
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    18
    Udostępnienia
J. Kamiński: W co gra Narendra Modi? – wnioski z przemówienia indyjskiego premiera podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Reviewed by on 23 stycznia 2018 .

Kontrowersyjne słowa indyjskiego przywódcy o wierze w „wielokulturowy oraz wielobiegunowy ład światowy” padły podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) we wtorek (23.01) w szwajcarskim Davos, gdzie Narendra Modi wygłaszał swoje przemówienie podczas sesji otwarcia Forum. Wydźwięk przemówienia poczytywany jest jako subtelny atak w stronę prezydenta USA – Donalda Trumpa. Jakie motywacje stoją za takim posunięciem? Niemal

Udostępnij:
  • 18
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    18
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź